Grecja a Włochy

NO właśnie…do miłośniczek jednego i drugiego- dlaczego TAK?;)
Czemu Włochy a nie Grecja i na odwrót? czym się różnią te miejsca?

46 odpowiedzi na pytanie: Grecja a Włochy

  1. Zamieszczone przez ahimsa
    NO właśnie…do miłośniczek jednego i drugiego- dlaczego TAK?;)
    Czemu Włochy a nie Grecja i na odwrót? czym się różnią te miejsca?

    hehe temat na czasie dla mnie 🙂

    Właśnie planujemy jak tu połaczyc i Włochy i Grecje 🙂

    Włochy mamy z wiekszego grubsza zwiedzone wiec teraz to juz tylko w planie mamy kamieniołomy marmurowe 🙂 no i własnie stamtąd kombinujemy jak do Grecji promem sie dostac tak na tydzien 🙂

    Chetnie poczytam co o Grecji napisza fanki bo tam jeszcze nas nie było 🙂

    • Włochy: klimat, kuchnia, ludzie, góry i woda do wyboru, byłam na prowincji i mam mega sntyment…wybieramy się za rok na camping
      W Grecji nie byłam:)

      • ja tam się wypowiadać nie powinnam, bo we Włoszech byłam daaaaaaaawno temu, na obozie;

        Grecję kocham – za kuchnię, klimat, plaże, wodę, luz

        • dla mnie bez wiekszej różnicy
          tu żarcie
          tu wino
          tu pogoda
          tu uśmiech tubylca

          nawet maja gruzy z podobnego okresu 😀

          • NO właśnie na EwkęM liczyłam:) na opowieści o Grecji…
            Dodam, że właśnie skończyłam lekturę Maga:) ( akcja na wyspie Greckiej)

            • Włochy!!
              w Grecji nie byłam;)

              uwielbiam Włochów;) WLOSKIE KNAJPY, JEDZENIe, sklepy, prowincje i miasta:)
              uwielbiam włoski bałagan i hałas…:)
              włoskie kościoły, ulice i uliczki… włoskie owoce:)
              włoskie frizzante z kranika i peroni:)
              po prostu moje serce bije po włosku:)

              • W Grecji spedziłam sporo czasu: 2 razy na Limnos po 5 i 4 miesięcy (praktyki studenckie), tydzień w Atenach i tydzień na Kos.
                Włochy – 3 miesiące pod Neapolem, i kilka razy po 2 tyg. nad Adriatykiem (+ pare dni Rzym).

                Kuchnia – obie uwielbiam,
                klimat podobny,
                Plaże podobne,
                Faceci – wolę Włochów 😉 – choć oba narody to podrywacze,

                Sercem bliższe mi Włochy.

                • mam sentyment do greckich wysp
                  wlochy-grecja – duzo wspolnego: jedzenie, klimat (choc wyspy greckie generalnie wydaja mi sie przyjemniejsze, bo wieje wiatr:))
                  aaa, wloskie wybrzeze adriatyku znam i w zasadzie grecja mnie bardziej pociaga, duzo wiecej niezagospodarowanych przestrzeni
                  i chyba grecja troszke tansza
                  o, no i kuchnia troche bardziej jednak egzotyczna i bardziej pikantna

                  • czy ja juz pisałam że mythosa uwielbiam

                    [jakby mi ktoś podał, gdzie w W-wie mogę zakupić, to ozłocę – bomi, alma nie mają :()

                    • Zamieszczone przez EwkaM
                      czy ja juz pisałam że mythosa uwielbiam

                      [jakby mi ktoś podał, gdzie w W-wie mogę zakupić, to ozłocę – bomi, alma nie mają :()

                      piwo?
                      u mnie w sklepie jest :p

                      • Kantalupa, Brenda-dzięki!:)
                        Ewka, ale Ty to sobie chyba to piwko osobiście niedługo przywieziesz?:)

                        • Zamieszczone przez kantalupa
                          piwo?
                          u mnie w sklepie jest :p

                          jędza

                          Zamieszczone przez ahimsa
                          Kantalupa, Brenda-dzięki!:)
                          Ewka, ale Ty to sobie chyba to piwko osobiście niedługo przywieziesz?:)

                          no mam nadzieję

                          • Zamieszczone przez EwkaM
                            jędza

                            no mam nadzieję

                            Zazdroszczę:)
                            Może też mi się uda wyjechać gdzieś na wakacje….

                            • Zamieszczone przez EwkaM
                              czy ja juz pisałam że mythosa uwielbiam

                              [jakby mi ktoś podał, gdzie w W-wie mogę zakupić, to ozłocę – bomi, alma nie mają :()

                              To Ewa podpowiedz co warto zamawiac w knajpie. Konkretne nazwy 🙂
                              W Grcji nigdy nie byłam, mam nadzieje, ze mi sie spodoba 🙂

                              • O chętnie poczytam też myślałam o Grecji…. Najlepiej jeszcze sama z mężusiem marzy mi się…tylko znając siebie nigdzie bez dzieciaków się nie ruszę.

                                Ja amatorka jestem jeżeli chodzi o loty …czy lepiej załatwiać z polskiej firmy czy zagranicznej,czy nie zapóźno żeby załatwiać teraz?….pewnie będzie drogo. Czy 11-letnie dziecko będzie liczone normlanie czy jeszcze połówkowo?

                                • Zamieszczone przez Olinja
                                  To Ewa podpowiedz co warto zamawiac w knajpie. Konkretne nazwy 🙂
                                  W Grcji nigdy nie byłam, mam nadzieje, ze mi sie spodoba 🙂

                                  a moge ja powiedziec, co zamawiam???

                                  jak moge, to tak:
                                  na sniadanie koniecznie grecki jogurt z miodem, najlepiej z miodem z iglakow
                                  z przystaweczek (i w zasadzie moglabym tylko naich przystaweczkach zyc)
                                  melanzanosalata (chyba tak sie nazywalo?) mus z oberzyny w kazdym razie
                                  dolmades chyba, czyli takie male jakby golabeczki w lisciach winorosli
                                  fava (przecierane fasolki)
                                  kwiaty cukinii nadziewane ryzem (zabij nie opamietam nazwy)
                                  spanikopita (szpinak z feta i twarogiem zapiekany w filo)
                                  koniecznie tzatziki
                                  z zupek jadlam tylko fakes: zupe z soczewicy i jest wybitnie dobra
                                  glowne dania:
                                  ryby wszystkie
                                  osmiornice pod kazda postacia (najlepiej marynowana mi smakuje)
                                  musaka, choc to wcale nie najlepsza potrawa w porownaniu do reszty
                                  suvlaki
                                  moja nade wszystko ukochana okra w sosie pomidorowym (chyba nazywalo sie bomies czy jakos tak)
                                  gyrosy trzeba sprobowac
                                  i maja najlepiej zrobiona jagniecine jaka w zyciu jadlam
                                  i na deserek baklava

                                  a potem dieta przez rok, ale bez zalu absolutnie!

                                  zapic retzina:)
                                  albo ouzo!

                                  az mi sie geba smieje:)

                                  • Lubisz dolmades???? – ja wprost przeciwnie, jedna z gorszych rzeczy jakie próbowałam. Za baklavą tez nie przepadam. Ale suvlaki, gyrosy, jagnięcina i tzatziki – mniaaam :).
                                    Dodam jeszcze ze jogurt grecki jest pyszny, ale bardzo kaloryczny :(. Na szczescie w Almie jest wersja light.

                                    • Zamieszczone przez Olinja
                                      To Ewa podpowiedz co warto zamawiac w knajpie. Konkretne nazwy 🙂
                                      W Grcji nigdy nie byłam, mam nadzieje, ze mi sie spodoba 🙂

                                      Zamieszczone przez kantalupa
                                      a moge ja powiedziec, co zamawiam???

                                      jak moge, to tak:
                                      na sniadanie koniecznie grecki jogurt z miodem, najlepiej z miodem z iglakow
                                      z przystaweczek (i w zasadzie moglabym tylko naich przystaweczkach zyc)
                                      melanzanosalata (chyba tak sie nazywalo?) mus z oberzyny w kazdym razie
                                      dolmades chyba, czyli takie male jakby golabeczki w lisciach winorosli
                                      fava (przecierane fasolki)
                                      kwiaty cukinii nadziewane ryzem (zabij nie opamietam nazwy)
                                      spanikopita (szpinak z feta i twarogiem zapiekany w filo)
                                      koniecznie tzatziki
                                      z zupek jadlam tylko fakes: zupe z soczewicy i jest wybitnie dobra
                                      glowne dania:
                                      ryby wszystkie
                                      osmiornice pod kazda postacia (najlepiej marynowana mi smakuje)
                                      musaka, choc to wcale nie najlepsza potrawa w porownaniu do reszty
                                      suvlaki
                                      moja nade wszystko ukochana okra w sosie pomidorowym (chyba nazywalo sie bomies czy jakos tak)
                                      gyrosy trzeba sprobowac
                                      i maja najlepiej zrobiona jagniecine jaka w zyciu jadlam
                                      i na deserek baklava

                                      a potem dieta przez rok, ale bez zalu absolutnie!

                                      zapic retzina:)
                                      albo ouzo!

                                      az mi sie geba smieje:)

                                      podpiszę się

                                      musaka dla mnie jest hitem, najlepsza tylko z bakłażanów (bez ziemników znaczy)
                                      tzatziki w każdej ilości
                                      i owoce morza – tu szalejemy, bo świeże i cenowo nieźle wychodzą

                                      mąz gustuje w mięsach
                                      dziecie zadowala się tzatziki i oliwkami

                                      a do picia mythos z powodzeniem mi wystarcza

                                      • Mniaaaaaaam!!!! Oblizuje się.
                                        Kiedyś dostałam słodycze z Grecji….jak mydło, ble. Takie coś różane…

                                        • Zamieszczone przez ahimsa
                                          Mniaaaaaaam!!!! Oblizuje się.
                                          Kiedyś dostałam słodycze z Grecji….jak mydło, ble. Takie coś różane…

                                          takie cos różane faktycznie mdłe

                                          ale chałwa – mniam
                                          podobnie pistacje w sezamie

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Grecja a Włochy

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general