Jak mam go przekonać???

Jestem w 33 tyg. ciąży, a od 28 tyg. z powodu silnej anemii jestem na L4.Moje wyniki są już troszkę lepsze, ale w dalszym ciągu mam HGB poniżej 10.Jednak mój lekarz uważa, że mogę wrócić do pracy.Moja praca nie polega na siedzeniu i popijaniu kawki tylko na chodzeniu, schylaniu się, dźwiganiu ciężarów przez 8 godz. z jedną 30 min. przerwą. Dopiero podczas przerwy mogę usiąść, bo podczas pracy jest to nie możliwe. Pracuję w restauracji szybkiej obsługi, wśród gorących frytur, oparów i grili. Nie ma żadnego oddziału chronionego dla kobiet w ciąży. Każdy traktowany jest tak samo i musi w tym samym czasie to samo zrobić. Nie jest ważne czy ktoś jest w ciąży czy nie. Jestem jedyną ciężarną, która na L4 poszła po 20 tyg. ciąży. Zazwyczaj kobiety chodzą na zwolnienia od razu gdy tylko dowiedzą się o ciąży. Mój lekarz (ok 60 – letni pan) jest zdania, że kiedyś kobiety w podobnych warunkach pracowały do 9 miesiąca i zdrowe dzieci rodziły!Nie wiem czy tak było, czy nie, ale ja nie mam siły wracać do pracy z wielkim brzuchem, spuchniątymi nogami i bolącym kręgosłupem…. i jeszcze ta anemia. Już nie wiem jak przekonać mojego ginekologa, by dał mi spokój do porodu i nie kazał tych ostatnich tygodni spędzać w pracy. Już nawet myślałam by pójść prywatnie do innego ginekologa, no ale co ja mu powiem? Czy któraś z Was miała podobny problem i tak opornego lekarza?Proszę powiedzcie mi jak go przekonać?

22 odpowiedzi na pytanie: Jak mam go przekonać???

jolala Dodane ponad rok temu,

Re: Jak mam go przekonać???

Szczerze mówiąc dziwie się, że dotrwałaś z tak wiekowym lekarzem do 33 tyg. – osłabiają mnie tego typu odpowiedzi: “kiedyś kobiety w podobnych warunkach pracowały do 9 miesiąca i zdrowe dzieci rodziły!”
Każda ciąża jest inna – niektóre mają na tyle siły aby takie prace wykonywać, inne nie – i to jest przecież normalne.
Na Twoim miejscu nie zastanawiałabym się ani 5 min. – niska HMB i tak ciężka praca – tylko poszłabym do jakiejkolwiek najbliższej przychodni, albo do innego lekarza (wcale nie prywatnie), który potraktuje cie normalnie, tzn. wyrozumiale.
Powiem ci, że przy każdej wizycie lekarz mnie pytał, czy warunki pracy mi odpowiadają, czy nie chciałabym iść na zwolnienie, np. na tydzień, odpocząć od pracy.
Naprawde, dla zdrowia Twego i dziecka, nie zwlekaj … zbyś potem (nie daj Boże) nie żałowała, że się tak poświęcałaś swoim kosztem.
Pozdrawiam!
Jola i Maciuś (15.03)

skate130 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak mam go przekonać???

Ten lekarz jest chyba jakis niepowazny, on ma Ci mowic czy mozesz isc na zwolnienie? A co on sie rozlicza z tych zwolnien? Zmien go albo wymus na nim, niech Ci podpisze oswiadczenia, ze jak cos Ci sie stanie w tej pracy to Ci bedzie odszkodowanie placil. baran. Moj mnie od pierwszego dnia pytal czy chce zwolnienie. Na poczatku nie chcialam ale teraz biore do konca ciazy. Kiedys tez kobiety rodzily na polu podczas zbierania ziemniakow. Dziwne, ze sa jeszcze tacy lekarze.

joasia11 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak mam go przekonać???

Dziewczyno nie daj się, powiedz stanowczo że jest Ci ciężko i chcesz L4 a jak Ci nie da to zmień lekarza.Też mnie wkurzają takie opowieści że “kobiety kiedyś….” to jest lekarz gdzie jego wrażliwość i zrozumnienie, gdy ja chciałam L4, to mój gin nie zawachał się nawet sekundy. Masz prawo do tego!!!
Trzymaj się pa

Joasia i marcowa panienka (13.03.04)

k8-77 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak mam go przekonać???

wiesz, zszokowala mnie ta twoja informacja!!!!!!!!!
Rany Boskie, dziewczyno, nie trac czasu i nerwow u tego (sorry) glupiego dziada, tylko idz gdzie indziej, gdzie ci z miejsca wystawia L4 – chyba kazdy inny lekarz by to zrobil. a co powiesz innemu lekarzowi? moze po prostu ze jestes w 8 miesiacu ciazy i nie mozesz pracowac.

nie no nie moge, ja jestem na L4 niemal od poczatku ciazy, bo pracuje w gimn. spec. i moj lekarz nie chcial, zebym sie zbytnio denerwowala, a ty masz w 33 tyg. zapieprzac narazajac siebie i dziecko??!!!!! no slabo sie robi, po prostu…

zycze ci spokoju i odpoczynku. pozdrawiam cieplo i powtarzam: zmien lekarza!!!
k8 i Adasko (31 tydz.)

beasia Dodane ponad rok temu,

Re: Jak mam go przekonać???

Dziewczyno!
Idź koniecznie do innego lekarza po zwolnienie!!! Przecież nie mozesz pracować w takich warunkach w 8 m-cu ciąży!!! Dla mnie to kompletnie niewyobrażalne! Jeśli nie chcesz iśC do innego ginekologa, to spróbuj po prostu do internisty i poproś o zwolnienie, ale ja na Twoim miejscu mimo zaawansowanej ciąży zmieniłbym po prostu tego ginekologa na innego. Co za stary zgred!!
Pozdowionka i dużo odpoczynku Ci życzę! W żadnym razie nie wracaj do pracy!

Basia i Najukochańsza Kruszynka (12.06.2004)

apolosia Dodane ponad rok temu,

Re: Jak mam go przekonać???

I jeszcze ja się dopisuję do tego: w żadnym wypadku nie wracaj do pracy. Ten lekarz jest nieodpowiedzialny. Resztę napisały Ci już dziewczyny, nie chę się powtarzać. Zażądaj od niego zwolnienia bezwzględnie, albo zmień lekarza. Masz całkowite prawo do odpoczynku!! Nawet od początku ciąży możesz być na zwolnieniu, jeśli nie czułabyś się na siłach by pracować. To Twój wybór!!!!!

Bliźniątka

anna27it Dodane ponad rok temu,

dopisuje sie do dziewczyn

Zmienic lekarza, masz prawo do zwolnienia lekarskiego, zle sie czujesz i koniec, mzoesz miec nawet dobre wyniki a zle sie czuc! niech sam sie z Toba zamieni i idzie jeden dizen popracowac w restauracji. To od kobiety zalezy czy sie czuje na sile i chce pracowac, ale ja poszlabym na zwolnienie, w koncu w ciazy nie jest sie raz na rok, przynajmniej w tym okresie pozadny odpoczynek nalezy sie kazdej przyszlej mamie.

Ania i wrzesniowe dzieciatko

dorciabyg Dodane ponad rok temu,

Re: Jak mam go przekonać???

Klemcia do jakiego lekarza Ty chodzisz?
Pierwsze słyszę ,żeby lekarz nie chciał dać L4.
Mój lekarz chciał mnie wysłać już od 16 tc i nie miał większych podstaw, poprostu mówił, że kobieta w ciąży musi odpoczywać a nie tyrać!!
Więc kobieto idź do innego normalnego lekarza (może młodszego:)) i bez problemu powiedz o co Tobie chodzi.
Moim zdaniem nie bedzie z tym problemu!!! Ja jestem na zwolnieniu od 34tc, ale myślę że powinnam iść szybciej i odpoczywać:)
Pozdrawiam
Dorcia i Kacper

kasienia Dodane ponad rok temu,

Re: Jak mam go przekonać???

Zgadzam się z dziewczynami !!!! Jestem w 29 tygodniu i ginka już od 23 grudnia cały czas daje mi zwolnienie. Co prawda w międzyczasie chodziłam do parcy-nie oddawałam zwolnień-ale teraz już z czystym sumieniem siedzę sobie w domku. A Ty już tym bardziej powinnaś !!! Jak Twój gin nie będzie chciał Ci dać zwolnienia, idź do innego. Ja też dwa razy byłam u innego gina, bo moja nie chciał mi dawać skierowań na podstawowe badania !!!! Musisz myśleć przede wszystkim o sobie i o dziecku.
pozdrawiam gorąco
kasia i majowa dziewczynka

kasia i majowa dziewczynka

k-igna Dodane ponad rok temu,

Re: Jak mam go przekonać???

Klemcia koniecznie zmień lekarza !!! Dopisuję się pod wszystkim o czym pisały dziewczyny!!! Ja siedzę od początku na zwolnieniu, a w porównaniu z Tobą to mogłabym powiedzieć, że moja praca jest lekka: za komputerkiem i obsługa klientów na siedząco !!! Ale dla mnie i tak ważniejsza dzidzia, a nie stare zgredy, co przychodzą i marudzą, że bank ich okrada (to chyba takie stare zgredy jak Twój lekarz są w większości moimi wnerwiającymi klientami ). Naprawdę nie warto i to w 8 miesiącu. Koniecznie zmień lekarza, a nowemu powiedz jaka jest rzeczywiście sytuacja. Normalny od razu da Ci L4 !!! Pozdrawiam brzusio

Kasik i …

kata Dodane ponad rok temu,

nic dodać nic ująć

wyśłij głupiego dziada do wszystkich diabłów i idź do jakiegoś normlanego lekarza po zwolnienie, absolutnie nie myśl o powrocie do tego piekła, pozdrawiam

13.06

kaccha Dodane ponad rok temu,

Re: Jak mam go przekonać???

Dołączam się do wszystkich wypowiedzi. Mój gin powiedział mi wprost: chciałbym żeby pani od 30 tc szła już definitywnie na L4. A jeżeli już pani czuje się nie najlepiej to piszemy L4 już dziś. Na L4 jestem od 26 tc (niestety pojawiły się skurcze). Ale praca w barze? Nie rozumiem. L4 może wystawić Ci nawet lekarz rodzinny. Więc zmień lekarza, albo u tego gina stanowczo poproś o zwolnienie.

Kasia i majowa Alicja

klemcia Dodane ponad rok temu,

Przeczytajcie jak on traktuje pacjentki

Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi!
Mój mąż mówi, że mój gin. chyba boi się ZUS-ów i tego całego NFZ.Przemawia za tym jeszcze jeden fakt- mianowicie jego olbrzymia oszczędność na badaniach.
Gdy byłam w 16tyg. ciąży delikatnie spytałam go kiedy skieruje mnie na pierwsze USG, a on odburknął, że wtedy kiedy przyjdzie pora. Doczekałam się skierowania w 20 tyg!Wszystko na nim było ok, tylko łożysko trochę za nisko schodziło. Gdy na ostatniej wizycie zapytałam go o drugie USG(32 tydz.ciąży)odpowiedział mi, że ciąża przebiega prawidłowo więc nie ma potrzeby robienia kolejnego USG. Wspomniałam mu, że miałam łożysko nisko schodzące, a on na to, że to się często zdarza w 20 tyg. i teraz już na pewno się podniosło, a jeśli coś będzie nie tak to oni w szpitalu wykonają USG przed porodem.
A i jeszcze jedno: pierwszą morfologię miałam w 12 tyg., a następną dopiero w 27 i przez te 15 tyg.okropnie mi spadła HGB i teraz muszę walczyć z anemią. Może jak bym miała robioną częściej morfologię to bym wcześniej zaczeła się leczyć i bym nie miała tak silnej anemii.
Ciekawa jestem czy każdy państwowy lekarz jest taki. Już nie wiem czy to NFZ zmusza go do bycia takim czy on sam chce ratować Fundusz Zdrowia kosztem swoich pacjentek.

Edited by klemcia on 2004/03/03 18:15.

Dodane ponad rok temu,

Re: Jak mam go przekonać???

Witaj, wydaje mi sie że wiem o jakiej pracy mówisz, ale nie będę o tym pisała.
Dla twojego dobra i przede wszystkim dla dobra dziecka, koniecznie idż do prywatnego lekarza, powiedz jaka jest sytuacja opisz swoja pracę, każdy normalny lekarz to zrozumie, tym bardziej że to stojąca praca. Jestes już w zzwansowanej ciąży i jak najbardziej masz prawo czuc się źle, teraz muszisz tylko odpoczywać. Kiedyś pracowałam w podobnej “firmie” co ty i dziewczyny odrazu szły na L4 jak tylko sie dowiedziały o ciąży. Nie miej żadnych skrupułów!!!

Dorota i Martusia 7.07.2003

kamita Dodane ponad rok temu,

Re: Jak mam go przekonać???

Kobieto, to naprawde najwyzszy czas na zmiane lekarza. Chociaz moim zdaniem to jakis palant, a nie lekarz. Kto to slyszal, zeby robic pierwsze usg w 20-tym tygodniu? Nie wspominajac juz o badaniach krwi. Jestes pewna, ze on jest lekarzem?
Uciekaj od niego jak najdalej. A jesli masz anemie, to zazywaj zelazo w tabletkach (bo domyslam sie, ze ten konowal sam na to nie wpadl – w koncu kiedys kobiety radzily sobie bez lekarstw i witamin).

Kamila i majowa dziewczynka

annak26 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak mam go przekonac´???

Zmien lekarza, nawet na ostatnich nogach i idz na zwolnienie.
Zycze powodzenia Ania


Ania i Bianca (19/12/03)

dorota0812 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak mam go przekonać???

Zmień kochanie natychmiast lekarza i wcale nie musi być to lekarz z prywatną praktyką (chyba, że nie masz innego). Masz do tego prawo! Musisz o tym wiedzieć! Czy jesteś w 20 czy 35 tc to możesz zawsze zmienić lekarza i nie musisz się tłumaczyć następnemu dlaczego?
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, nic się nie martw tylko zmień lekarza i odezwij się jak sprawa się potoczyła.

Doota 19tc + cudeńko 02.08.

halina Dodane ponad rok temu,

Re: Jak mam go przekonać???

Jestem w 39 tc i też miałam podobny problem z moją gin. Tydzień temu odmówiła mi wystawienia L4, twierdząc że będzie miała kłopoty. Zaraz od niej pojechałam do mojego lekarza rodzinnego , który bez słowa wystawiła mi L4. Więc radzę ci żebyś poszła do zwykłego internisty po zwolnienie, a do pracy nie wracaj.

Halina i Kruszynka
Termin: 25.03.2004 r.

mamisia Dodane ponad rok temu,

Re: Jak mam go przekonać???

To jest moja droga tzw.stary pryk nie potrafiący odnieść się do dzisiejszych czasów.Kiedyś to kobiety były dużo silniejsze,nie było tylu poronirń,porodów przedwczesnych,ciąż zagrożonych itp.To niewątpliwie wływ skażonego środowiska,stresów i niewątpliwie Czarnobyla.Dobry lekarz o tym wie!!!W ostatnich 2 mies.ciąży każdy lekarz da Ci zwolnienie bez łaski.Uwierz mi,ten lekarz nie jest nic wart i jak tak będzie postępował z pacjentkami to wszystkie od niego odejdą.Kobietą w ciąży się nie odmawia!!! U innego lek.nawet państwowego napewno dostaniesz zwolnienie.A na tą anemie przepisał Ci żelazo jeśli nie to koniecznie kup w aptece bez recepty hemofer ok.7 zł i bierz przez 2 tyg po 1 tabl. rano i wieczorem po posiłkach a póżniej po jednej.Dobrze się wchłania z kw.foliowym.Mnie bardzo ładnie podniósł hemoglobine.A przed porodem trzeba o to zadbać bo w czasie porodu ładnie się wykrwawimy.Po porodzie też dobrze jest go zażywać przez kilka tygodni.
Pozdrawiam gorąco i pamiętaj “dupków lekarzy trzeba skreślać”!!!
Mamisia i dzidzio(9.04.2004)

mamisia Dodane ponad rok temu,

Re: Jak mam go przekonać???

To jest moja droga tzw.stary pryk nie potrafiący odnieść się do dzisiejszych czasów.Kiedyś to kobiety były dużo silniejsze,nie było tylu poronirń,porodów przedwczesnych,ciąż zagrożonych itp.To niewątpliwie wływ skażonego środowiska,stresów i niewątpliwie Czarnobyla, chemii w jedzeniu..Dobry lekarz o tym wie!!!W ostatnich 2 mies.ciąży każdy lekarz da Ci zwolnienie bez łaski.Uwierz mi,ten lekarz nie jest nic wart i jak tak będzie postępował z pacjentkami to wszystkie od niego odejdą.Kobietą w ciąży się nie odmawia!!! U innego lek.nawet państwowego napewno dostaniesz zwolnienie.A na tą anemie przepisał Ci żelazo jeśli nie to koniecznie kup w aptece bez recepty hemofer ok.7 zł i bierz przez 2 tyg po 1 tabl. rano i wieczorem po posiłkach a póżniej po jednej.Dobrze się wchłania z kw.foliowym.Mnie bardzo ładnie podniósł hemoglobine.A przed porodem trzeba o to zadbać bo w czasie porodu ładnie się wykrwawimy.Po porodzie też dobrze jest go zażywać przez kilka tygodni.
Pozdrawiam gorąco i pamiętaj “dupków lekarzy trzeba skreślać”!!!
Mamisia i dzidzio(9.04.2004)

Znasz odpowiedź na pytanie: Jak mam go przekonać???

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
rozmaz reczny
wiecie moze co to jest, i co ma udowodnic. Moja coreczka miala takie wyniki, krew wyszla ok ale ten rozmaz cos nie zabardzo. Jutro idziemy do lekarza i bardzo sie
Czytaj dalej
STRATA DZIECKA
Miesiąc temu skończyło się szczęście
Nawet nie wiem jak zacząć... Równo dzisiaj mija miesiąc od chwili zabiegu. Byłam w 11 tyg. i 2 dc. , gdy dostałam plamień-najpierw brązowe w niewielkiej ilości, potem doszły różowe, potem
Czytaj dalej