JAK przetrwac 4 tygodnie do 1 wizyty???

Witam Was,
Dziewczyny, mieszkam w dziwnym kraju (NL), w ktorym profilaktyka wlasciwie nie jest stosowana, a ciaza traktowana jako najbardziej naturalny stan kobiety nie wymagajacy ingerencji medycznej. Jestem w 5 tc i pierwsze badanie u specjalisty mam umowione na 10 tc, wywalczone, bo standardowo powinno byc w 12 tc. Do tego czasu jestem pod opieka lekarza domowego, ktory nie dysponuje sprzetem specjalistycznym i nie ma zamiaru wykonywac zadnych badan wewnetrznych. Nie chce wymyslac zadnych symptomow, ktore kwalifikowalyby mnie do wizyty u ginekologa, ale to moja pierwsza ciaza i chcialabym miec pewnosc od samego poczatku, ze wszystko rozwija sie poprawnie, denerwuje sie koniecznoscia czekania.. Tym bardziej, ze dowiedzialam sie, ze jezeli do czasu pierwszej wizyty poronie samoistnie to bedzie to tez traktowane jako cos najzupelniej naturalnego..
W przyszlym tygodniu mam wizyte u lekarza domowego. Pomozcie mi skompletowac liste pytan, napiszcie na co powinnam zwracac szczegolna uwage, na jakie symptomy, ktore wymagalyby porady ginekologicznej. Generalnie czuje sie dobrze, nic mi specjalnie nie dolega, jedynie typowe objawy ciazy – pobolewania piersi, zgaga, zmeczenie.. ale moze czegos nie zauwazam? Badania krwi i na przeciwciala rozyczki ok, toksoplazmoza wykluczona.. co jeszcze?
Pomozecie?
Pozdrawiam i zycze zdrowych fasolek
Bramka

8 odpowiedzi na pytanie: JAK przetrwac 4 tygodnie do 1 wizyty???

majarzeszow Dodane ponad rok temu,

Re: JAK przetrwac 4 tygodnie do 1 wizyty???

witam !
ja bym zapytala o reszte badan: WR, HBS, no i oczywiscie cytologie. jesli masz uplawy, to nalezaloby sprawdzic, czy nie sa patologiczne, tzn. czy nie swiadcza o grzybicy. spytalabym o przyjmowanie kwasu foliowego. o chodzenie na basen (ja przekonana, ze jak najbardzoej moge, spotkalam sie z kategoryczna odmowa – grzyb, w kotrym nie widzialam, a dowiedzialam sie podczas kontroli w szpitalu z calkiem innego powodu). sama na pierwszej wizycie mialam wielka kartke, ktora dalam gince i ona przy kazdej pozycji mi wpisywala co i jak. czy w Holandii prowadza Karte Ciazy? A robilas grupe krwi?
tyle na teraz mi sie przypomina….

Maja + SYNECZEK ~1.06.2004 !

bramka Dodane ponad rok temu,

Re: JAK przetrwac 4 tygodnie do 1 wizyty???

Maja!
Dzieki za reakcje.
Co to sa za badania WR i HBS??? jak rzuce lekarzowi polskim skrotem to na pewno nie zrozumie 🙂
Cytologie robilam pol roku temu, ale uplawy mam od tygodnia lekko zoltawe wiec bede je zglaszac. Jakie objawy ma grzybica? Kwas foliowy zazywam od 3 miesiecy, zaczelam zanim zaczelismy sie starac. Karte ciazy bede miec zrobiona dopiero na pierwszej wizycie u specjalisty czyli 5 kwietnia, wtedy dostane skierowanie na te badania, ktorych do tej pory nie zrobilam, a powiem szczerze ze wszystkie ktore robilam to z wlasnej inicjatywy, pomimo ze lekarz domowy wiedzial kiedy zaczynalismy sie starac, zadnych badan nie wymagal, ale na te ktore sama wymyslilam dal skierowania. Konfliktu serologicznego nie mamy, sprawdzone.

Co jeszcze? Co jeszcze?
Dzieki okrutne 🙂
Bramka

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Re: JAK przetrwac 4 tygodnie do 1 wizyty???

Czesc,
ja tez mieszkam w tym dziwnym kraju. Od czterech lat. O tym, ze jestem w ciazy dowiedzilam sie jednak w Polsce, gdzie spedzalismy Boze Narodzenie. Pojawilam sie u polskiego lekarza kilka dni po spodziewanej miesiaczce i wykonaniu trzech pozytywnych testow ciazowych. Patrzyl na mnie jak na stuknieta. Uslyszalam, ze nie mam sie co pokazywac w ciagu najblizszych 3 tygodni, bo nie ma praktyki tak wczesnego prowadzenia ciazy. Kilka dni pozniej bylam u innego lekarza, ktory potrakotwal sprawe powaznie i zajal sie mna. Co do Holandii, to znam kilka dziewczyn, ktore tutaj byly w ciazy i rodzily. Najkrocej rzecz ujmujac – full nature. Jedna z nich niedawno urodzila naturalnie 4 kg bobasa. Tak ja porozrywal (dziewczyna niska i drobna), ze omalo nie zeszla po tym jak dostala krwotoku. Teraz moja kolezanka (Holenderka), ktora jest w ciazy 8 tyg. starszej niz ja nie moze zrozumiec dlaczego ja chce rodzic w szpitalu. Ja polozna od samego poczatku (27lat, pierwsze dziecko) przygotowuje do porodu w domu. Nie pisze tego, by Cie wystraszyc – bron Boze! Chce Ci tylko uzmyslowic, ze podejscie Holendrow do ciazy i porodu jest odmienne niz nasze, polskie. Musisz sie z tym liczyc od poczatku, latwiej bedzie Ci to zaakceptowac.
Co do moich rad – bierz witaminy. Polozna zapewne bedzie Ci mowila, ze wystarcza Ci owoce i warzywa, ale sama wiesz ze tutaj jest w nich wiecej chemii i konserwantow niz witamin. Tak robily moje kolezanki, tak samo postepuje ja. Uwazaj rowniez z rowerem. Na sciezkach rowerowych jest bezpiecznie, ale wystarczy lekki zawrot glowy, by stracic rownowage i spac z roweru, co w konsekwencji moze doprowadzic do poronienia (Holendrzy na ten temat maja zupelnie odmienne zdanie). Jesli masz wiec jakiekolwiek zawroty glowy czy zaslabniecia – przemysl sprawe chwilowej zmiany tego najpopularniejszego tutaj srodka transportu.
No i zaopatrz sie w jakas dobra pozycje literaturowa – ja mam dwie takie ksiazki i w razie watpliwosci siegam do nich. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale jesli w okolicach Hagi lub Rotterdamu to mozesz poprzez polska parafie skontaktowac sie z dziewczynami, ktore tutaj rodzily. Na pewno Ci pomoga. ([Zobacz stronę]) Znam rowniez polska polozna, ale ona wchodzi w gre tylko jesli nalezysz do jej okregu (ktoras czesc Hagi, nie wiem dokladnie ktora). Jesli bedziesz potrzebowala dokladniejszych informacji, napisz do mnie [email][email protected][/email]
No i glowa do gory – teraz dziecko najbardziej potzrbuje Twoich pozytywnych fluidkow i milosci. A do tego lekarz nie jest potrzebny.
Groetjes,
Magda

Magda & Malenstwo 03.09.2004

bramka Dodane ponad rok temu,

Re: JAK przetrwac 4 tygodnie do 1 wizyty???

OOO! MAGDZIK !
Nie spodziewalam sie ze jeszcze ktos z Holandii tutaj jest, ale od razu mi razniej! Jesli masz termin na wrzesien to jestes dokladnie na takim etapie ze mi bedziesz mogla relacjonowac swoje doswiadczenia (moj termin dwa miesiace po twoim).
Ja doskonale juz zauwazylam jak tutaj sie podchodzi do ciazy i ciezarnych, niektore babki z pracy widzialam nawet w 8 miesiacu dojezdzajace na rowerkach :-))) Ja mam samochod i nie wsiadam na rower zima nigdy, a innymi porami tylko dla sportu, wiec zamienie to na spacery. Przeraza mnie perspektywa porodu bez znieczulenia, to czy szpital czy dom to mniejsze piwo, bo rozumiem PLUSY rodzenia w domu i mam szpital niedaleko, na razie sklaniam sie ku szpitalowi, ale slyszalam ze jedzie sie tam dopiero z 7-8 cm rozwarciem, to ja nie wiem czy bede wtedy jeszcze w stanie wsiasc do samochodu.. czy sie nie zdecyduje w ostatniej chwili na porod w domu.
Ale zanim to nastapi to na razie jeszcze dluga droga. Witaminy powiadasz – mozesz cos polecic? Maja jakies dla kobiet w ciazy?
Literatury szukalam w ksiegarniach wysylkowych, ale NIGDZIE nie ma Vademecum Matki i dziecka (Elizabeth Fenwick), wiec musialam nabyc anglojezyczna. Moze wie ktos jak zdobyc polskojezyczny egzemplarz? Nie musi byc nowy.
Poza tym juz zamowilam dvd z joga dla kobiet w ciazy, wiec przesiadam sie z aerobicow i spinningow na medytacje 🙂
Nie mieszkam w Hadze ani w poblizu, mieszkam kolo Arnhem, wiec calkowicie nie te rejony.
Napisz wiecej jak wygladala twoja pierwsza wizyta u poloznej?
Fajnie, ze jestes! Potrzebuje wsparcia kogos kto przechodzi ciaze w tych samych warunkach.
Pozdrawiam i zycze zdrowka!
Bramka

Edited by Bramka on 2004/03/05 11:23.

majarzeszow Dodane ponad rok temu,

Re: JAK przetrwac 4 tygodnie do 1 wizyty???

WR – to badanie w kierunku kily, wykonuje sie na poczatku i w 3 trymestzr. HBs – to chyba zoltaczka, ale nie jestem do konca pewna, zawsze mowilam na to HBS 🙂 W polsce w niektorych szpitalach maz musi miec takze te badania, jak chce byc przy porodzie. zoltawe uplawy moga swiadczyc o grzybicy – ja tak mialam, musisz na to zwrocic uwage – przeczytaj watek basiczka “chce zapytac o grzybice” – ja tez tam dolozylam swoje 3 grosze.
a, i jedz witaminy dla kobiet w ciazy.

Maja + SYNECZEK ~1.06.2004 !

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Re: JAK przetrwac 4 tygodnie do 1 wizyty???

Z tego co zauwazylam do tej pory na forum to jest tutaj przynajmniej jeszcze jedna dziewczyna, ktora jest w ciazy a mieszka w NL. Sprawdz posta z wrzesniowkami, to ja znajdziesz. Ja zdecydowalam sie (z kilku wzgledow) na powrot do PL dwa i pol mieisaca przed terminem porodu. No i na polska opieke medyczna. Zrobilam przed wyjazdem po swietach wszystkie konieczne badania (czesc jak toksoplazmoze mialam jeszcze przed ciaza), zaopatrzylam sie w telefon do lekarza gdzie moge zadzwonic w dzien i nocy. W ciagu 10 dni mialam chyba z 6 wizyt, zeby wszytsko dopiac na ostatni guzik. Tydzien temu pojechalam do PL na badania. nastepny wyjazd planuje za 5,5 tygodnia. Moja ciaza rozwija sie ksiazkowo, termin porodu wg OM mam na 3 wrzesnia, tak samo wg USG. Lekarze 9konsultuje sie z dwoma) mowia, ze nie ma powodow do obaw, wiec jestem spokojna, pomimo, ze wizyty sa rzadsze niz co 4 tygodnie. Ksiazki kupowalam w PL, kilka miesiecy przed planowana ciaza. Mam “W oczekiwaniu na dziecko” amarykanskich autorek oraz “Ciaza tydzien po tygodniu”. Ta druga to taki kalendarz. Nie jest specjalnie okazala pod wzgledem zawartosci merytorycznej, ale pokazuje co z tygodnia na tydzien dzieje sie z dzieckiem. raczej taki bajer niz porzadna pozycja literaturowa. Kupilam, bo ujely mnie zdjecia dzieci z zycia plodowego. No i jest miejsce na notatki, ale to sednio praktyczne, bo ksiazka ma format A4 i trudno ja ze soba wszedzie targac. Ja biore Materne. Wielu specjalistow ja poleca. Przeanalizowalam dokladnie sklad z tym co poleca literatura, no i jak dla mnie – super. Nie wiem czy to tutaj kupisz, moze niech ktos przysle Ci z PL (100 tabletek kosztuje okolo 80zl).
Radze dobrze przemyslec kwestie dojechania do szpitala. Moja kolezanka zaczela rodzic jak maz byl w pracy. Karetki do porodu nie wysylaja, taksowkarz nie chcial jej zabrac, bo mu “zapaskudzi” tapicerke, sama nie byla w stanie prowadzic. Musiala szukac kogos znajomego na gwalt. Najlepiej znalezc taka osobe wczesniej, na spokojnie. Chyba ze Twoj facet blisko pracuje i w ciagu kilku minut moze znalezc sie w domu – wtedy problem z glowy.
Ja osobiscie tez czasem zaluje, ze nie ejstem w PL, otoczona przyjaciolmi i rodzina. Ale dla mnie taka decyzja oznaczalaby rozstanie z mezem (czego nie chce) albo jego rezygnacje z pracy (na co nie mozemy sobie pozwolic). Staram sie wiec bardziej skoncentrowac na samej radosci z bycia w ciazy niz z tego co mnie otacza. No i ciesze sie, ze lekarskie wizyty w PL sa dla mnie rowniez okazja do spotkania moich kochanych ludzikow. Mysle, ze Ty sie w NL lepiej zaaklimatyzowalas, co mnie cieszy, bo na pewno przyniesie Ci wiele dobrego i wiele ulatwi. Zaluje, ze nie moge Ci pomoc w kwestii tego jak dokladnie wyglada to w holenderskiej sluzbie zdrowia (choc za tydzien spotykam sie z Polka, mama 2-miesiecznego bobasa, to ja troche wypytam i co sie dowiem – przekaze). No ale sluze rada (o ile bede potrafila) w innych “ciazowych kwestiach”.
Usciskaj malego/mala, tzrymaj sie zdrowo

Magda & Malenstwo 03.09.2004

bramka Dodane ponad rok temu,

Re: JAK przetrwac 4 tygodnie do 1 wizyty???

Hej Magdzik,

Czy ja dobrze rozumiem, ze ty mieszkasz w Holandii, a twoja ciaza prowadzona jest w Polsce????? No to juz lekka przesada! Nie jestes pod zadna opieka tutejszych poloznych? Czy to nie lekkomyslne? A tak czeste podroze nie ryzykowne? Mam nadzieje ze wiesz co robisz.
Ja nie neguje tutejszej sluzby zdrowia jako takiej, wiecej na temat zaniedban, higieny i traktowania pacjentow mialabym do powiedzienia na przykladach polskich. Oszczedz mi wiec tragicznych przykladow z zycia twoich znajomych, bo mimo twoich dobrych checi moga przyniesc odwrotny skutek. Dobre rady mile widziane, ale blagam – bez koloryzowanych opowiesci. Mam wiele kolezanek w PL z przeroznymi doswiadczeniami ciazowymi i porodowymi, ale niektore tak tragiczne, ze nie bede cie nimi czestowac, bo nie widze w tym wartosci dodanej. Mam nadzieje, ze ty masz dobrych lekarzy i ze nic niespodziewanego ci sie nie przytrafi.
Lekarstw (z witaminami wlacznie) nie wolno przesylac poczta niestety, wiec musze sie zaopatrzyc w cos tutaj.

Pozdrawiam i zycze zdrowia
Bramka

Edited by Bramka on 2004/03/05 12:52.

bramka Dodane ponad rok temu,

Re: JAK przetrwac 4 tygodnie do 1 wizyty???

Dzieki Maja, wizyte mam we wtorek wiec bede pytac. Watek basiczki przeczytalam, ale sama nie jestem w stanie zdiagnozowac grzybicy… musze zapytac lekarza.
Pozdrawiam serdecznie
Bramka

Znasz odpowiedź na pytanie: JAK przetrwac 4 tygodnie do 1 wizyty???

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
test PAPPA
Cześć Jestem nowa na tym forum. Pozdrawiam wszystkie przyszłe i terażniejsze mamy. Mam pytanie/; Jestem w 11 tygodniu ciąży i za tydzień wybieram sie na test PAPPA. Czy któraś z
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
szpital w dolnośląskim
Jeśli któraś z was jest z oklic Legnicy, jaki szpital polecilibyście do porodu. Słyszałam pozytywne opinie na temat szpitali w Świebodzicach i Świdnicy. Ada
Czytaj dalej