jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

SAMO ZYCIE..

Pozdrawiam A&M

[04.03.05]

40 odpowiedzi na pytanie: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

qulka Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

jak narazie do tej pory poproszono mnie o zrobienie kawy i dzis jade po mojego dyrektora na lotnisko….cale szczescie na tym koniec.

Pozdrawiam A&M

[04.03.05]

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

… służbowe wyjście na imprezę edukacyjno-rozrywkową „PALI SIĘ” (prowadzona przez strażaka)… miałam zrobić dokumentację foto…
… przywiezienie planszy reklamowej firmy (jakieś 1,5x3m)… dobrze, że nie musiałam sama jej ładować…

Michałek 14.08.2003

erica Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

jak byłam asystentką prezesa to:
podawałam mu kawę, herbatę i inne napoje – o konkretnej godzinie w konkretnym kubku, filiżance, szklance i konkretny rodzaj kawy czy herbaty, np. o 9:00 rozpuszczalna jakobs gold w filiżnace, o 10:00 lipton w kubku, o 11:00 sypana jakobs krunung w szklance itp. Nie muszę dodawać, że po nim zmywałam. Następnie blokowałam wejście do gabinetu szefa swoim ciałem, gdy on był „wczorajszy”. Biegłam na pocztę wysłać list. Biegłam do hortexu kupić tort i ciastka, bo mieli przyjechać Holendrzy. Obsługiwałam przyjęcie dla Holendrów. Szef kazał mi zrobić prawko, bym go odwoziła do domu – mieszkał niedaleko mnie. Ale lubiłam tą pracę i nic z tego wszystkiego mi nie prseszkadzało.
Za to jak zaczęłam pracować w banku, to:
byłam ściągana do pracy po 23:00, bo coś siadło i nikt nie umiał naprawić, byłam ściągana ze swoich imienin (w sobotę), bo znowu coś siadło i znowu nikt nie umiał tego naprawić. Szef kazał mi zrobić na weekendy i wieczory przeniesienie rozmów z telefonu w pokoju na moją prywatną komórkę – tak w razie gdyby coś siadło i nikt nie umiałby tego naprawić. Musiałam pisać za niego pisma – bo bał się, że klienci potem upatrzą sobie jego nazwisko i będą się czepiać. Zmienił sie szef na szefową i wtedy dopiero zaczęły się cyrki! Musiałam odkładać swoją pracę, bo inny dział miał zaległości i nie ważne było, że w moim zaczynają sie tworzyć. Musiałam zostawać po 12-15 godzin dziennie bez praktycznej możliwości odbioru, bo inny dział miał zaległości. Musiałam przenosić meble, bo przeprowadzaliśmy się do innego pokoju. Musiałam, musiałam, musiałam. A jak zaszłam w ciążę, to powiedzieli, że mnie za karę zwolnią. I zwolnili…

erica i Dawcio 15.10.04

agat79 Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Mnie glowny szef poprosil o przypilnowanie jego dwoch psow na weekend. Bylam akurat krotko po awansie, takze nie wypadalo mi odmowic, z kolei nie widzialam w tym nic zlego, zeby komus przysluge zrobic. Mozna powiedziec, ze bylam wrecz „zaszczycona”, ze akurat mnie zapytal, bo zalicza sie on do ludzi raczej niedostepnych. Podobno jego zona to zasugerowala, a poniewaz jest u nas dyrektorem personalnym, mialysmy pare mozliwosci, zeby porozmawiac. A wiec zgodzilam sie (mowa byla o jednym wyjezdzie). No i zaczelo sie!!! Co chwile pytanie czy moglabym psami sie zajac, oczywiscie wynagradzal mi to prezentami itd.. Ja juz powoli mialam tego dosyc. Zawsze trafial tak, kiedy ja mialam wolny weekend, ten zaraz dzwonil do mniei pytal. W koncu juz mialam serdecznie dosyc. Powiedzialam mu, ze niestety nie ma mozliwosci, zebym dalej zajmowala sie psami (zwalilam wszystko na mojego meza dla mojego dobra). Zrozumial, wysluchal, ale pozniej przez jego postepowanie moglam odczuc, ze nie do konca zrozumial!! Mialam troche nieprzyjemnosci. Ale mam nauczke na przyszlosc. Pozdrawiam Agata i Olivia 27.07.04

yva Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

W porzedniej firmie szef kazał nam, będąc w aptece, wyciągać paragony z kosza na śmieci na dowód, że w niej byliśmy.
Pieczątka apteki nie wystarczyła.
Za dwa tygodnie pracowałam już w nowej fimie.

Iwona i Oliwia

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Musiałam udawać, że szefa nie ma jeśli był (i nawet tego nie ukrywał) a był wtedy na gazie, imprezka w pokoju obok a ja świrowałam, że bardzo zajęty Bardzo niesmacznie się z tym czułam. I na takie imprezki miałam zamawiać im jakieś żarełko do wódeczki :-/

Ola (06.01.2003)

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Zostawił mi szef dwa konie pod opieką jak pojechał na wakacje.
Czasem zostawiał dzieci, ale na krócej.
I wogóle – dziwny był, nawet mi się nie chce tego wszytskiego przypominać i opisywać.

M&Marta i Wrześniątko

Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

hhi dobre;-))

Kilkanascie dni temu w mojej pracy wszyscy wypelnialismy ankiete ( wymyslona przez moja dyr) -ankieta byla imienna a pytania dotyczyly np zaangazowania w prace, kompetencji, stosunku do obowiazkow sluzbowych, wiedzy z zakresu wykonywanej pracy 🙂

Ni 27.04.2003

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Moja szefowa wymyśliła, że bedziemy prowadzić zajecai w szkole kosmetycznej.
Potrzebna jej byłam ponieważ posiadam min wykształcenie pedagogiczne. No i podzieliłysmy sie tak, że ja miałam przedmioty obejmujace „pielęgnacje ciała” i „Anatomie” a ona „kosmetologię i te wszystki inne specjalistyczne.
Po jakims czasie jej zapał zmalał do zera zostałam z tym wszystkim sama. Umowa była podpisywana ze mną. A do tego poczucie odpowiedzialnosci za dziewczyny.
Wiec ślęczałam po nocach zaopatrzona w ksiażki traktujace o kosmetyce , jeździłam na kursy itp.
Doprowadziłam dziweczyny do końca (miło było później spotkac dwie np w salonie Diora)
Kiedyś kazała mi jechać na szkolenie dla kosmetyczek. Odmówiłam. To nie mój zawód a do tego pracowąłam wówczas 6 dni w tygodniu po 12 godzin. Cieżka fizyczna praca. Miałam dosyć. na jej pytanie co będę robiłą w Niedziele odpowiedziłam „bede spała” jak najbardziej szczerze. No i mnie wywaliła.

**Moje Chłopaki**

qulka Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

moze sa pośród nas szefowe, panie dyrektor, prezes….. ciekawa jestem tez opini z drugiej strony.

Pozdrawiam A&M

[04.03.05]

agat79 Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Jestem rowniez przelozona, ale tez mam szefa nad soba(opisywalam nizej). Nie wysluguje sie pracownikami do celow prywatnych, a coz za rzeczy smieszne moglam zlecac? Dmuchanie balonow, roznoszenie ulotek po dworcu w uniformach, no i czasem przykre zajecia jak sprzatanie kibelka czy sortowanie smieci.A moze cos sobie przypomne??Poddalas mi mysl! Pozdrawiam Agata i Olivia 27.07.04

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

O fakt! Mnie też szef chciał wkręcić w zajęcia dla ochroniarzy w szkole security. 🙂 Dobrze, że jak zawsze skończyło się na jego słomianym zapale… 🙂

Michałek 14.08.2003

magdzik1 Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

W pracy nie przypominam sobie. Za to w szkole podstawowej chodziłam w czasie lekcji do jednej z nauczycielek do domu, aby zmielic jej kawe w takim młynku ręcznym. Oczywiście zadanie to było wyróżnieniem 🙂
Dziwne ale przyjemne, taki ręczny młynek i zapach kawy.
Widocznie pani zależało na świeżo zmielonej kawie. Nie mam pojęcia czemu ona sama tego nie robiła.


Magda i Wiktorka 15.03.2005

qulka Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

O rety faktycznie dziwne a powiedz po co chodzilyscie do niej – czy to taka przyjemnosc mielic kawe w młynku czy ona miala cos z rekoma ze nie potrafila sama- nie bardzo rozumiem.

Pozdrawiam A&M

[04.03.05]

magdzik1 Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Ona miała sprawne ręce. Chyba chciała świeżo mieloną kawę ! Nie pamiętam czy nosiliśmy tą kawkę do szkoły czy nie:)
Kobitka była troche dziwaczna, ale wielka elegantka, uśmiechnięta, ogólnie niezłośliwa.


Magda i Wiktorka 15.03.2005

magdzik1 Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Świeżo zmielona kawa to co innego, niż już zmielona kupna. Tak mi sie wydaję, bo kupuje już zmieloną 🙂


Magda i Wiktorka 15.03.2005

qulka Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Magda ale ja nie rozumiem po co chodziliscie do niej do domu – nie mogla sobie sama zmielic. Kurcze jakos trudno mi to pojąć…

Pozdrawiam A&M

[04.03.05]

magdzik1 Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Wtedy nie zastanawiałam się nad tym. Nie pamietam czy tą kawe nosiliśmy do szkoły czy nie. Dla nas to była frajda 🙂 W czasie lekcji wyjście i jeszcze taki ręczny młynek.
W sumie teraz jak nad tym myślałam, to brałam pod uwagę, że chciała mieć świeżo zmieloną kawkę.
No ale faktycznie można było mielić w pokoju nauczycielskim czy w którejś klasie.
Zatem chyba nie chciało jej się mielić recznie.


Magda i Wiktorka 15.03.2005

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Nie ma to jak rzetelne badanie statystyczne .

M&Marta i Wrześniątko

qulka Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

mi to od razu przychodza do głowy dziwne mysli – nauczycielka zaprasza do domu dzieci…. powód: mielenie kawy?????? Magda jakos nie potrafie naprawde tego zrozumiec …… a swoja droga Sliczna Wiktorka.

Pozdrawiam A&M

[04.03.05]

magdzik1 Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

No miały być najdziwniejsze zadania………….Dla mnie to też jest dziwadło:)


Magda i Wiktorka 15.03.2005

qulka Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

No dokladnie dlatego przynajmemy 1 miejsce, chociaz inne sytuacje tez sa niezle.

Pozdrawiam A&M

[04.03.05]

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Jechalam jako tlumacz na negocjacje z bardzo duzym koncernem. Prezes firmy, ktora reprezentowalam, jego wicek i ja. Prezes lekko dziwny, taki roztrzepany, neurotyczny typ. Jedziemy, wicek za kierownica, prezes na przednim siedzeniu, otwiera sobie lusterko w oslonce dla pasazera i wpada w panike.
-Magda, masz ty cos do skubania brwi?
-Nie mam-mowie zgodnie z prawda.
Prezes panika. Kompletna.
-Matko, jak ja wygladam, brew mi sie rozrosla!
-Ale mam szwajcarski scyzoryk, to mozemy cos pokombinowac. -staram sie jak moge, bo dobrze mi placa.
Prezes wychyla sie z przedniego siedzenia do mnie.
-Rob, co mozesz!
Wicek za kierownica duzi sie ze smiechu.

I tak obcinalam brwi Prezesa.
Nie wiem, czy wygladal lepiej po tej operacji…

[Zobacz stronę]

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

A, jeszcze mi sie przypomnialo, ze kiedy pracowalam w naszej kochanej armii, mialam fantastycznego szefa, starszego faceta, dosc milego, ale tez czasami zbyt bezposredniego (choc w armii sa generalnie chyba inne standardy).
Kiedys poprosil mnie, zebym udawala jego corke podczas wizyty u jego chorej ciotki w szpitalu. Bo corka nie mogla, bo mieszkala w innym miescie.
Nie bylo zle.

[Zobacz stronę]

kasiulka8 Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Tez ich kilka mialam ,jak zaczełam pracowac to pierwszego dnia moj szef wysłał mnie do empiku po perfumy dla niego i jeszcze po drodze kanary mnie złapały :), drugie to rzebym poszła kupic chusteczki nawilzające dla jego dzieciaczka, a trzecie zaprosil mnie i moją rodzinę na swoje imieniny ktore były w dniu wigilii:)

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Jeszcze jak pracowałam jako sekretarka prowadziłam cichą „wojnę” z pewną pania na tym samy, stanowisku. Dzieliło nas morze wszystkiego. No i jakieś 35 lat.
Taka była perfidna zołza, że przez mojego szefa udało jej się doprowadzic do tego, że jej brudne naczynia zmywałam, ale to chyba ze 3 razy tylko. Ona w tym czasie na solkę chodziła, że niby do lekarza. Szybko jednak się to skończyło, bo jak wpadłam we wściekłośc, to nawet mój szef ze mna nie dyskutował. Wstrętna jędza.

Kiedys jej się odpłaciłam. Był taki koles któremu chyba w oko wpadłam. Kiedys do prezesa przyszedł na spotkanie. Był Szwedem. Zadzwonił jakiś czas po tym do mnie i powiedził, że był na spotkaniu kiedyś i widział tam taka młodą blondynkę która się z nim umówić nie chciała (to prawda) i chciałby prosić o rozmowę z nią. No i połaczyłam zołze z tym sympatycznym facetem. I umówili się. On 30 lat, ona chyba ze 45, wypudrowana i spalona blondi z rózowymi pazurami. Jaka była później na mnie wściekła.
Ma za swoje.


Aga,Tysia (30mcy)i KTOSik(14tc)

Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Przepisywałam na komputerze protokół po kontroli Pani która była u nas w pracy na kontroli

Ewa i Martynka 24.09.2003

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

ja takich przepisałam kilka.


Aga,Tysia (30mcy)i KTOSik(14tc)

elik Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Jezu, dziewczyny , nie przesadzajcie! nie kazdy, kto zaprasz a dzieci do domu to erotoman pedofil. Jak to byla na dodatek jakas starsza osoba, „eelegantka” jak napisala Magdzik, to moze osoba tzw. „starej daty” WIecie jeszcze kto to taki?

Elik i ANtek 2 latek
[Zobacz stronę]

magdzik1 Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Ale tej nauczycielki nie było w tym czasie w domu, tylko w szkole.


Magda i Wiktorka 15.03.2005

qulka Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

o rety niezle, ja tez bym sie odgryzla, fajny sposób znalazłaś…. hehe dobre

Pozdrawiam A&M

[04.03.05]

qulka Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

spoko spoko jak widac nikt Magdzika nie zmolestowal nam;)

Pozdrawiam A&M

[04.03.05]

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

🙂
A ja pamietam, jak moja nauczycielka kazala nam czerwone wkłady do długopisu przynosić. Do domu.
My, uczniowie sie podniecalismy, a rodzice poszli dyrekcji poskarżyć 🙂

W ogóle, nauczyciele to dziwny narod 😉

Prawdy nie ma i to jest prawda

olesia Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Ja musiałam szukać wiadomości dla męża szefa- notabene posła PO – jak założyć firmę na Litwie – podobno mniejsze podatki. Nagdałam się po rusku, nadzwoniłam, potem szefowa zapomniała o zleceniu.
Załatwiać TOI TOI (ynajęcie kibli prznośnych) dla jej prywatnego zysku – wynajmowała pole biwakowe.
W ogóle dla mnie najdziwniejszą rzeczą było to, że przepracowałam tam 8 miesięcy.
Ola

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Samo tak wyszło, ale zołza miała za swoje, bo wsciekła była strasznie. Facet sie rozczarował. Pół firmy miała ubaw.


Aga,Tysia (30mcy)i KTOSik(14tc)

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Kiedys xiądz w liceum poprosil mnie i kileżankę bysmy mu okna umyły w mieszkanku. Po tym poczęstowal nas winem które dostał od sióstr zoakonnych.


Aga,Tysia (30mcy)i KTOSik(14tc)

Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Ja pracowalam w slepie z telefonami komorkowymi. I pech chcial, ze po dwoch tygodniach na nowym miejscu pracy mielismy napad na sklep. No i musielismy isc z kumplem na komisariat policji do sciagniecia odciskow. Bylam wkurzona, ale zagotowalam sie juz zupelnie gdy policjant powiedzial mi bezszczelnie : ” co? dwa tygodnie pracujemy i wlamanie juz?”
Tak sie wkurzylam, ze postanowilam troche uprzykrzyc mu prace. Poszlismy na korytarz zdjac odciski, najpierw ja, pozniej kumpel. Policjant wzial te kartki do swojego gabinetu, polozyl na biurku i kazal mi podpisac sie pod jedna z tych kartek. Ja mu na to ze to nie sa moje odciski i sie pod tym nie podpisze, ze nie jestem pewna, czy to sa napewno te kartki. Wkurzal sie, porownywal, krzyczal, no i jeszcze az poszlismy zdjac odciski. Musialam go troche wkurzyc, a co? ” Co mi pan tu insynuuje prosze pana” 🙂

Monika


a to moj pupilek 🙂

mamaala Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

ja też, 3 lata z rzędu, tylko najpierw (jeszcze przed kontrolą)przygotowywałam tabelki, które się w nim miały znaleźć ;))

Aga i Ala (10.02.2003)

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

Moja kolezanka pamieta z przedszkola jak Pani wychowawczyni siadala po obiedzie na krzesle, wokół niej siadaly dzieci, pani czytala bajki, ale wczesniej wybierala sposrod dzieci dwoch „szczesciarzy”, ktorych zadaniem bylo wyczesywanie łupieżu z jej włosow!!!!! Fuj!
I co najsmieszniejsze dzieciaki wprost bily sie o ten przywilej! :))))

Natalia(3 lata) i Ola(09.07.05)

qulka Dodane ponad rok temu,

Re: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…

o rety!!!! a fuj…. co za baba…

Pozdrawiam A&M

[04.03.05]

Znasz odpowiedź na pytanie: jakie najdziwniejsze zadanie powierzono wam…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Zaciskanie szczeki/ napinanie sie
Mam do Was pewne pytanie (moze i dla niektórych bedzie ono glupie) Czy uwazacie to za normalny odruch: Olivka ma juz 6 zebów, zaciska mocno szczeke (np. na smoczku,
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Wyniki badań...troche sie niepokoję!!!!
wlasnie odebralam wyniki badan, WR ujemny HIV ujemny, toxo IgG i IgM ujemny, wszystko było by ok gdyby nie osad moczu w którym obecnosc bakterii i śluzu jest duza, jutro
Czytaj dalej