Jedzenie w ciazy

co mozna a czego nie??
czy mozzarella i feta sa ok?
jak z innymi rzeczami????

teraz kochane beda was meczyla i meczyla:)pytaniami oczywiscie:)

21 odpowiedzi na pytanie: Jedzenie w ciazy

ciapa Dodane ponad rok temu,

jem wszystko 😀
Nie zdarzyło mi się odmówic sobie czegokolwiek oprócz alkoholu, łacznie z ostrymi, słodkimi, kwasnymi rzeczami i serami.

P. S dla mnie jedzenie w ciąży jest jak instynkt…pojawia się impuls i ja po prostu musze to jeść i tez uwazam ze jest to najepszy doradca w jedzeniu:D

eiffla Dodane ponad rok temu,

nie wolno surowego miesa np: tatar.. i serów plesniowych
poza tym zapraszam do korzystania z google tam są wszelkie informacje na ten temat…:)
[Zobacz stronę]

chmurka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez KasiaKl:nie wolno surowego miesa np: tatar.. i serów plesniowych
poza tym zapraszam do korzystania z google tam są wszelkie informacje na ten temat…:)
[Zobacz stronę]

ja też jem wszystko, tzn ja miesa nie jadam, ale to od zawsze, ostatnio nawet koleżance ginka powiedziała żeby nie jadła migdałów na zgage bo uczulają i dziecko bedzie uczulone…..

karolka1980 Dodane ponad rok temu,

Ja jadłam wszystko ale bacznie obserwowałam reakcje swojego organizmu. Moja ginekolog twierdziła że można jeść wszystko ale z umiarem.

najeli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly:
czy mozzarella i feta sa ok?

mozzarella tak, feta NIE!
NIe można również:
-niczego co zawiera jajko surowe (nawet serniki na zimno)
-jajka na miękko
-surowe mięso
-surowe ryby (sushi)
-sery pleśniowe

Ja tego nie jem- lubię, ale wole nie ryzykować.
Organizm oczywiscie moze miec ochote na sernik (zimny).. ale nie wie, ze jajko użyte mogło miec salmonelle!!!!
Dlaczego swoje zachcianki powinno się weryfikować!

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez najeli:mozzarella tak, feta NIE!
NIe można również:
-niczego co zawiera jajko surowe (nawet serniki na zimno)
-jajka na miękko
-surowe mięso
-surowe ryby (sushi)
-sery pleśniowe

Ja tego nie jem- lubię, ale wole nie ryzykować.
Organizm oczywiscie moze miec ochote na sernik (zimny).. ale nie wie, ze jajko użyte mogło miec salmonelle!!!!
Dlaczego swoje zachcianki powinno się weryfikować!

sernik na zimno z surowym jajem? to takie coś w ogóle istnieje. Surowych jaj w zyciu w kuchni nie uzywałam i w gastronomii się juz raczej nie uzywa z tego co wiem.
Ser plesnowy jadam ryzyko natrafienia na listeriozie jest praktycznie zerowe.

najeli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:sernik na zimno z surowym jajem? to takie coś w ogóle istnieje.
istnieje, istnieje…

Znalazłam pierwszy lepszy przepis na necie. sernik na zimno:
[Zobacz stronę]

Jesli chodzi o sery plesniowe… uwielbiam, ale jesli o mnie chodzi.. nie zjem w ciązy.
Tak samo sushi, z męzem raz na dwa tygodnie jedlismy…. uwielbiam.. Ale wole nie ryzykowac.

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez najeli:istnieje, istnieje…

Znalazłam pierwszy lepszy przepis na necie. sernik na zimno:
[Zobacz stronę]

Jesli chodzi o sery plesniowe… uwielbiam, ale jesli o mnie chodzi.. nie zjem w ciązy.
Tak samo sushi, z męzem raz na dwa tygodnie jedlismy…. uwielbiam.. Ale wole nie ryzykowac.

noo faktycznie, w jakiej to człowiek nieswiadomosci zyje…

tosia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez najeli:mozzarella tak, feta NIE!
NIe można również:
-niczego co zawiera jajko surowe (nawet serniki na zimno)
-jajka na miękko
-surowe mięso
-surowe ryby (sushi)
-sery pleśniowe

Ja tego nie jem- lubię, ale wole nie ryzykować.
Organizm oczywiscie moze miec ochote na sernik (zimny).. ale nie wie, ze jajko użyte mogło miec salmonelle!!!!
Dlaczego swoje zachcianki powinno się weryfikować!

Feta jak najbardziej TAK, jeśli jest z pasteryzowanego mleka. Zawsze jest to napisane na opakowaniu. Jeszcze się dowiadywałam dokładnie w szkole rodzenia – i dostałm potwierdzenie, że mogę. Całą ciążę zjadałam fetę i toxo nie złapałam. Także – smacznego!

ultramaryna Dodane ponad rok temu,

Sery pleśniowe, fetę i inne produkty na bazie mleka można w ciąży spożywać, pod warunkiem właśnie, że są przygotowane z PASTERYZOWANEGO MLEKA. I nie chodzi tu raczej o ryzyko zarażenia toxoplazmozą a listeriozą.
Ja w ciąży unikam więc serów z mleka niepasteryzowanego. Unikam też wędzonych w zimnym dymie ryb oraz wędlin, surowego mięsa. Starannie należy myć wszelkie owoce i warzywa.

Zamieszczone przez ciapa:jem wszystko 😀
Nie zdarzyło mi się odmówic sobie czegokolwiek oprócz alkoholu, łacznie z ostrymi, słodkimi, kwasnymi rzeczami i serami.

P. S dla mnie jedzenie w ciąży jest jak instynkt…pojawia się impuls i ja po prostu musze to jeść i tez uwazam ze jest to najepszy doradca w jedzeniu:D

Kochana, wychodziłam z takiego samego założenia, ale cukrzyca ciążowa objawiona po 20 tyg. ciąży zweryfikowała moje poglądy

vivian Dodane ponad rok temu,

wszystko z wyjątkiem tatara…

arabellka Dodane ponad rok temu,

ja tez jem i fete i mozzarelle -uwielbiam sushi jem ale bez surowych ryb – maz robi wersje dla ciezarówki np z ogóreczkim papryka pasta rybna szynka – wiem ze to juz nie to samo ale ladnie wyglada i smakuje tez!!
ogolnie jem prawie wszystko – to czego nie lubie – nie jem

koleta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez najeli:istnieje, istnieje…

Znalazłam pierwszy lepszy przepis na necie. sernik na zimno:
[Zobacz stronę]

Jesli chodzi o sery plesniowe… uwielbiam, ale jesli o mnie chodzi.. nie zjem w ciązy.
Tak samo sushi, z męzem raz na dwa tygodnie jedlismy…. uwielbiam.. Ale wole nie ryzykowac.

Owszem sernik na zimno można robić i z surowych jaj – dlatego,jeśli mam na niego ochotę to tylko przygotowany przez moją mamuśkę. 100% pewności,że nie ma surowych jaj

monia608 Dodane ponad rok temu,

Ja jem to na co mam ochotę czyli praktycznie wszystko…serów pleśniowych, surowych ryb nie jem bo nie lubie:) jedyne czego sobie odmówiłam to własnie tatar.

koleta Dodane ponad rok temu,

Dla mnie największą udręką jest niejedzenie serów pleśniowych 🙁 (to taki mój rarytasik,gdy dodam oliwki z pastą paprykową) Ale zrezygnowałam z przyjemności,bo zdrówko maleństwa najważniejsze 🙂

ultramaryna Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koleta:Dla mnie największą udręką jest niejedzenie serów pleśniowych 🙁 (to taki mój rarytasik,gdy dodam oliwki z pastą paprykową) Ale zrezygnowałam z przyjemności,bo zdrówko maleństwa najważniejsze 🙂

Koleta, wybieraj te serki, na których etykiecie jest w składzie mleko pasteryzowane i możesz szaleć.

koleta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ultramaryna:Koleta, wybieraj te serki, na których etykiecie jest w składzie mleko pasteryzowane i możesz szaleć.

Już przywykłam,że serków narazie niet ( ponad 6 miesięcy), więc jestem twarda i nie ruszam,choćby niewiem jak korciły

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koleta:Już przywykłam,że serków narazie niet ( ponad 6 miesięcy), więc jestem twarda i nie ruszam,choćby niewiem jak korciły

No to zupełnie zbędne wyrzeczenie, sama jestem fanka pleśniowców pod różnymi postaciami i sprawdzałam tę kwestię w ciąży. Sery pleśniowe produkowane w Polsce są na bazie mleka pasteryzowanego i tylko takiego co eliminuje ryzyko listeriozy. Natomiast trzeba uważać na sery sprowadzane z zagranicy np. z Francji (są o niebo lepsze od Polskich) ale większość na bazie mleka niepasteryzowanego stąd ryzyko listeriozy bo np. w złych warunkach były transportowane.

Z rzeczy których należy w ciąży unikać to podobno herbata malinowa bo podobno rozluźnia mięśnie dna miednicy i może powodować skurcze, nie stanowią nie wprawdzie zagrożenia ale są poprostu nieprzyjemne. Ja owocowych herbat nie lubię więc nie wiem ile w tym prawdy ale tak słyszałam.

koleta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dąbro7:No to zupełnie zbędne wyrzeczenie, sama jestem fanka pleśniowców pod różnymi postaciami i sprawdzałam tę kwestię w ciąży. Sery pleśniowe produkowane w Polsce są na bazie mleka pasteryzowanego i tylko takiego co eliminuje ryzyko listeriozy. Natomiast trzeba uważać na sery sprowadzane z zagranicy np. z Francji (są o niebo lepsze od Polskich) ale większość na bazie mleka niepasteryzowanego stąd ryzyko listeriozy bo np. w złych warunkach były transportowane.

Z rzeczy których należy w ciąży unikać to podobno herbata malinowa bo podobno rozluźnia mięśnie dna miednicy i może powodować skurcze, nie stanowią nie wprawdzie zagrożenia ale są poprostu nieprzyjemne. Ja owocowych herbat nie lubię więc nie wiem ile w tym prawdy ale tak słyszałam.

Ja znowu bardzo za rozmaitymi owocowymi herbatkami jestem Pijam i malinową i jakoś tych skurczy u mnie nie zaobserwowałam

vivian Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez arabellka:ja tez jem i fete i mozzarelle -uwielbiam sushi jem ale bez surowych ryb – maz robi wersje dla ciezarówki np z ogóreczkim papryka pasta rybna szynka – wiem ze to juz nie to samo ale ladnie wyglada i smakuje tez!!
ogolnie jem prawie wszystko – to czego nie lubie – nie jem

a dziś przeczytałam gdzieś, że tatara nie, ale sushi owszem-można jeść….

Znasz odpowiedź na pytanie: Jedzenie w ciazy

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
pranie dywanu a raczkujący niemowlak
Mam konieczność wyprania wykładziny, po której lada dzień zacznie raczkować córka. Miało być Vanishem, potem odkurzanie. ALe teraz tak sobie myślę, że odkurzacz wszystkiego nie zbierze, środka znaczy, potem dziecię
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
aspargin
dzis dzwonilam do ginki, pierwsza wizyta dopiero 6 luty, i pytala o objawy itd...powiedzialam ze niekeidy brzuch pobolewa i kazala brac aspargin, pamietam ze z mlodym tez bralam ale pod
Czytaj dalej