jedzonko u październikowych dzieci

Piszę nowy wątek październikowych dzieciaczków….
No własnie jak to jest u waszych dzieci (szczególnie chodzi mi o dzieci tylko cycowe) czy zastepujecie już cycusia innym posiłkiem?Jak wyglada jedzeniowy dzień?
Bo u nas jest mniej wiecej tak:
7 cycuś
9 deserek-5-6 łyzeczek +cycuś
11-11.30 cycuś
14 obiadek/zupka około 1/2 lub cały słoiczek+ cycuś
16 cycuś
18 cycuś
20-po kapieli cycuś
a nad noca pracujemy zeby wydłuzyć przerwy do 3 godzin

17 odpowiedzi na pytanie: jedzonko u październikowych dzieci

  1. Re: jedzonko u październikowych dzieci

    No u nas wiecej jedzonka niecycowego, bo Tymon akceptuje jedzenie geste i łyzeczka.

    O 7:00 kaszka na moim mleku, kukurydziana, albo ryzowa, ok 220ml
    o 11:00 deserek Nestle bananowo – jabłkowy ( to jest z mlekiem)
    o 14:00 obiadek, cąły słoiczek, zupka lub danie
    o 17:00 drugi deserek, lub jakies małe danie np: dynia, albo mleko cycowe łyzeczka lub z butelki
    o 19:00 kaszka na moim mleku ok 220- 240 ml, bo bardzo głodny po cały,m dniu.

    W miedzyczasie popija herbatka z butli lub mleczkiem, którego sciagnełam w nadmiarze. Piersi nie chce, chyba, ze jest bardzo gódny lub chory.

    W nocy 1-2 razy ciagnie piers. Czasem daje herbatke.

    pozdrawiam

    Aneta i Tymek ur 19.10.2003

    • Re: jedzonko u październikowych dzieci

      Mikołaj już nie je cycusia. Jadł już bardzo dużo innych rzeczy ale przez uczulenie rezygnowałam z wszystkiego po kolei aż do zmiany mleka na Bebilon Pepti.
      ok. 6 rano śniadanko – mleczko
      ok. 10 luncz – kaszka ryżowa z malinkami lub brzoskwiniami lub kukurydziana
      o 14 obiadek – mleczko
      o 17 podwieczorek – mleczko
      i na dobranoc przed 20 mleczko z kleikiem kukurydzianym.
      Ten niezbyt urozmaicony jadłospis będziemy od przyszłego tygodnia z powrotem urozmaicać o owoce, warzywa i zupki.

      Anuka z Mikołajem 16.10.2003

      • Re: jedzonko u październikowych dzieci

        Hej
        Ja daję Misi raz dziennie deserek lub zupkę (zjada ok 1/2 słoiczka). Resztę dnia wypełnia cycuś !!! W nocy jest różnie z tymi przerwami na cycusia – przeważnie ;)) budzi się 3 razy. Staram się powoli wprowadzać nowe pokarmy a to dlatego żeby jaknajdłużej Dominika ciągnęła pierś.

        Sylwia + Dominika (23.10.2003)
        <img src=”/upload/10/31/_216184_s.jpg”>

        • Re: jedzonko u październikowych dzieci

          Witam!
          U nas wygląda podobnie..tzn Antos zajada moje mleko co dwie godziny.Ok 11-12 przed spacerem podaje mu 0,5 sloiczka owocow zazwyczaj jest to samo jabłko, albo z dodatkami. No i na razie to tyle..zupki nam nie wchodza.Gotuje je sama..bo tymi ze sloiczkow Antoś pluł.Jak zje dwie,trzy łyzeczki to jest sukces.Zapowiada sie, ze minie sporo czasu zanim zastąpie małemu jeden posiłek mleczny czyms innym. Pocieszam sie, ze jednak kiedys to nastąpi..moze nabierze wiekszej ochoty, jak wyjda mu ząbki.

          • Re: jedzonko u październikowych dzieci

            MArty…jedzeniowy dzien
            rano..cycus
            ok 10 kaszka ryzowa z owocami ze sloiczka + cycus po godzinie

            ok 13 zupka…pol sloiczka lub caly —popite cycusiem

            ok 17 deserek….lub kaszka kukurydziana z owocami podawana lyzeczka + cycus..:-)

            ok 21 po kapieli cyc…

            o 1 w nocy cyc…

            o 4 w nocy cyc

            pobudka o 6:30

            ide do pracy wiec… Marta musi nauczyc sie jesc z butli..bede sciagac mleczko…mam nadzieje ze nauczy sie

            KaSieK i MaRtuSiA (pol roczku)

            • Re: jedzonko u październikowych dzieci

              Ucz ja jak najszycbciej bo moze z tym byc problem- moj Michalek zalapal po 1,5 tyg..
              U nas o
              7- cycus
              9- butelka z cycusiowego mleka (bo ja jestem w pracy)
              12- zupka ok. 150 ml, sama robie (i wieczorem tez ja jem)
              15- butelka z cycusiowego mleka
              17- cycus naturalny
              19.30- po kapieli cycus
              w nocy- 2-do kilku pobudek (zalezy od stopnia wysypu alergii)
              Ostatnio zaczelam dawac do picia soczek z jablka i lablko tarte, ale przestalam, bo mial wysyp krostek.
              Zupki dostaje gdzies od 3 tygodni i rosnie w oczach, a grubiutki jest !!!

              aga

              • Re: jedzonko u październikowych dzieci

                U nas wyglada to tak:
                6- cycus
                9- kaszka na mleku cycusiowym
                10 deserek (pol sloiczka) i teraz soczek
                12- mleko cycusiowe z butelki
                15.30 obiadek (caly sloiczek) a dzisiaj jeszcze dodatkowo soczek
                17 cycus lub herbatka
                18.30 kapiel i po kapieli cycus
                23 albo i nie cycus
                3 w nocy cycus
                I tak od dwoch tygodni:)
                pozdrawiamy

                Aga i Jagódka ur. 28.10.2003

                • Re: jedzonko u październikowych dzieci

                  Hej !!!
                  nauczy się nauczy jesć z butli. Jak ja wróciłam do pracy to Weronika nie chciała ruszyć butli tylko pierś. Byłam załamana, ale po jednym dniu głodówki kiedy to nie ruszyła butli tylko rzuciła się na cycusia jak wróciłam z pracy, jakoś chyba zaskoczyła że trzeba ten przebrzydły smoczek ciągnąć i tyle. Przez kilka dni marudziła przy ciągnięciu butli ale po tygodniu już ciągneła że hej

                  powodzenia

                  Ania z Weroniką ur.15.10.2003

                  • Re: jedzonko u październikowych dzieci

                    witam

                    u nas to wygląda mniej wiecej tak:

                    4.30 – piers 5min
                    7.30- moje mleczko z butli ok.100ml
                    9.30-10.30 kaszka ryzowa albo kukurydziana na b. gesto, na moim mleku z dodatkiem duszonego jabłuszka
                    ok.11 -popicie ciutka mojego mleka z butli albo soczkiem z jablka
                    13-13.30 cały słoiczek zupki (1/2zupki miesnej z królika,lurczaka lub indyka +1/2domowej zupki z marchewki i ziemniaka+ trochę jabłka lub soczku)
                    ok. 14 popicie ciutką mojego mleka z butli
                    15.00- piers 3-5min
                    17.00 -piers 3-5min
                    18.30-19.00kaszka ryzowa albo kukurydziana na b. gesto, na moim mleku z dodatkiem duszonego jabłuszka
                    19.30 kąpiel a po kąpieli ok. 20.30 piers 10min

                    22.30 piers 5 min

                    pozdrawiam

                    Ania z Weroniką ur.15.10.2003

                    • Re: jedzonko u październikowych dzieci

                      U nas roznie to bywa, stalych godzin karmienia nie mamy, bo Szymek w dzien raz spi, raz nie spi, a jak nie spi, to wtedy wiecej zjada. Mniej wiecej wyglada to tak:
                      1-wsze karmienie: butla, 165ml
                      2-gie karmienie: kaszka, (czekoladowa, brzoskwiniowa lub bananowa) ale tylko sloiczkowa Hipp’a, caly sloik (z etykietki niemieckiej wynik, ze jest od 5tego miesiaca, z polskiej, ze od 10tego, Szymek jada od miesiaca i je uwielbia)
                      3-cie karmienie: butla, 165ml
                      Potem spacer
                      4-te karmienie: Zupka jarzynowa, a najlepiej cos z mieskiem
                      5-te karmienie: Deserek owocowy
                      Czasami 6-te karmienie: mleko, 165ml
                      I po kapieli znowu butla 165ml.
                      Odkad skonczyl 2 miechy noce przesypia cale.

                      colora + Szymonek (22.10.03)

                      • Re: jedzonko u październikowych dzieci

                        Aniu droga 🙂 powiedz mi..kiedy odciagasz mleczko? w ciagu dnia? w nocy?
                        chcialam bym bardzo aby MArtusia tez wciaz jadla moje..z butli….tylko dzisiaj udalo mi ssie sciagnac tylko 30 ml po poludniu z jednej piersi…bo druga sama wyssala:)
                        i powiedz mi czy duszone jabluszka to takie…rozgotowane z woda….?
                        tak myslalam by Marcie takie wlasnie dawac do kaszki..

                        w ogole ide do lekarki we wtorek by MArte zwazyc..spytac w razie potrzeby jakie mleko jej podawac sztuczne gdybym nie wydolila z moim…
                        mam stres…..oj mam:(

                        pozdrawiam

                        KaSieK i MaRtuSiA (pol roczku)

                        • Re: jedzonko u październikowych dzieci

                          U nas wygląda to tak:
                          Rano – 2x mleczko z piersi
                          Południe – słoik deserku owocowego
                          Popołudnie – cyc
                          Ok. 15-16 – słoik zupki
                          18-19 – znowu cyc
                          20-21 – kaszka owocowa na 100 ml mleka Nan, potem cyc na dobranoc i śpi do rana.

                          Monika i Zosia (15.10.2003)

                          • Re: jedzonko u październikowych dzieci

                            Hej!!!
                            /Przy ostatnim karmieniu piersią ok. 22.30 mleczko odciągam ok.4.30 rano z jednej piersi, bo drugą karmię Weronikę. Sciągam wówczas ok. 80-100ml. czasami 60ml. zajmuje mi to ok.15 min. potem dopiero w pracy ok.12.30 w 30-40 min spędzonych w toalecie ściągam ok. 200ml. z obu piersi. czasami są gorsze dni ale się nie poddaje i jak na razie walcze drugi miesiąc. Zeby cokolwiek ściągnąc musi byc kilka godzin przerwy bo inaczej to max.20-30ml. wycisnę
                            Zrób sobie zapasy ściągaj w nocy i zamrażaj żeby mieć na poczatek no i w razie awarii 😉

                            JAbłuszko duszone robię tak : pokrojone w kostkę wrzucam na wrzącą wodę (wody tak na dnie) i gotuje parę minut. potem miksuje i gotowe. Dodaje je do kaszek a nawet do zupek żeby Weronika chętniej jadła i jak dotąd się to sprawdza.

                            trzymaj się i nie poddawaj ja mialam parę kryzysów ale jakoś przetrwałysmy z Małą 🙂
                            Napisz kiedy idziesz do pracy i na ile godzin dziennie

                            pozdrawiamy

                            Ania z Weroniką ur.15.10.2003

                            • Re: jedzonko u październikowych dzieci

                              Ania, dzieki:-)
                              ide do pracy w czwartek..przepisowo na 7,5 godz no ale przez to ze karmie bede wychodzic po 6,5 🙂
                              wczoraj sciagnelam troche mleka ale musze Marte nauczyc pic z butli wiec dzisiaj jej podam i zobacze jak bedzie jej szlo
                              i mam pytanko czy w pracy sciagasz recznie czy masz sprzet do tego? odciagacz?

                              z tymi jablkami to dobry patent…tez zaczne tak robic..:) szczegolnie dobre to bedzie do kaszki ryzowej ktora daje z owocami

                              z kim zostawiasz Weronike?

                              chyba tylko -matka w podobnej sytuacji moze mnie zrozumiec jaki mam stres teraz..ze musze isc do pracy i zostawic malutka…mam nadzieje ze jakos bedzie ale juz wczoraj poplakalam sobie do poduszki:(

                              staralam sie o prace… Ale jakos nie wzielam “poprawki” ze tak szybko moze sie udac..myslalam ze warto chodzic i pytac..by za kilka miesiecy cos “siadlo” ale nie tak szybko..:(

                              oj….sorry ze cie zanudzam moimi problemami…:(

                              pozdrawiam:)

                              KaSieK i MaRtuSiA (pol roczku)

                              • Re: jedzonko u październikowych dzieci

                                cieszę się że moge pomóc!!!

                                6,5 godziny to nie tak zle, ja wychodze po 7god. ale mam blisko do pracy więc wychodząc o 6.50 w domku jestem (jak nie robię zakupów) ok. 14.20
                                W pracy ściągam laktatorem z Aventu, ręcznie chyba bym nie dała rady. dobry jest ten laktator ale strasznie delikatny już mi pękł, ale mąż skleił i jak na razie jest ok.

                                Weronika przez pierwszy miesiąc była z babcią ale niestety na dłużej nie mogła, więc teraz jest opiekunka…. druga bo pierwsza zrezygnowała po pierwszym dniu pracy!!!!

                                zostawienie dziecka to był dla mnie straszny dramat ale na początku, teraz jest już ok. a jak jest dużo roboty to nie ma czasu na rozmyślanie, a jak wracam do domu i widzę jak na mój widok Mała się usmiecha i ożywia to jestem pewna że nie jestem chyba wyrodną matką, bo ona wciąż mnie kocha 😉

                                A z praca tak już jest że często przychodzi nioe wtedy kiedy najbardziej jej pragniemy, no ale trzeba podjąć wyzwanie i oby Ci odpowiadała i nie za bardzo stresowała

                                fajnie tak sobie pogawedzić z osobą która ma podobne problemy ;))

                                a Ty z kim zostawiasz Martusię i kiedy się tak dokładnie urodziła

                                papatki

                                Ania z Weroniką ur.15.10.2003

                                • Re: jedzonko u październikowych dzieci

                                  hej 🙂 Ania:-)
                                  MArtusia urodzila sie 26 pazdziernika..wiec ma dokladnie pol roczku..podobnie zreszka jak Weronika:-)

                                  z zostanie z babcia..ktora od poczatku przychodzi i ja zabawia.. Ale jednak jak ja jestem to nie chce z babcia byc… Ale mysle ze sie dogadaja…jakos..bardziej martwie sie o jedzonko by nie byla glodna..i spanie…czy usnie beze mnie….
                                  oj… Ty mnie rozumiesz..jaki teraz dramat przezywam..w ciagu dnia jest ok ale…wieczorem i w nocy….dopada mnie taka rozpacz…:(

                                  dam Ci znak jak bylo po pierwszych dniach rozstania:(

                                  🙂 buziaki dla WAS:)

                                  KaSieK i MaRtuSiA (pol roczku)

                                  • Re: jedzonko u październikowych dzieci

                                    Witam!!! Uff, jak dawno nie zaglądałam na forum..troszkę się stęskniłam za Wami!!!
                                    U nas z jedzonkiem podobnie – oczywiście w weekendy- w zasadzie dopiero 1 posiłek inny – marchewka z jabłuszkiem a lbo z zimeniaczkiem. Bo w tygodniu Dawcio chodzi do żłoba, ma tam jada i deserek i zupki. Wieczorem jedynie do mojego mleczkam ściągniętego w pracy dodaję mu kaszkę i grzecznie o godz. 20.00 synuś nam śpi. Niestety budzi się w nocy – a wszystko za sprawą ząbków – ma ich po dwa na dole i na górze, no i w tym tygodniu albo w następnym pojawią się już górne dwójki…
                                    W zasadzie synuś nie je za wiele. Pół słoiczka zupki, a wieczorem 120 ml max. Za to przedwczoraj cały dzień spędził na dworzu na wsi – w łóżeczku 😉 no i zjadł cały słoiczek ziemniaczka z marchewką – dosłownie się rzucał na łyżeczkę 😉 a wieczorkiem 250 mll !!! kaszki na moim mleczku. Ale to niestety tylko po takim dniu…wczoraj znów jadł tak po swojemu.

                                    Davidek 16.10.2003r.

                                    Znasz odpowiedź na pytanie: jedzonko u październikowych dzieci

                                    Dodaj komentarz

                                    Mozarella w ciąży

                                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                    Czytaj dalej →

                                    Ile kosztuje żłobek?

                                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                    Czytaj dalej →

                                    Dziewczyny po cc – dreny

                                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                    Czytaj dalej →

                                    Meskie imie miedzynarodowe.

                                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                    Czytaj dalej →

                                    Wielotorbielowatość nerek

                                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                    Czytaj dalej →

                                    Ruchome kolano

                                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                    Czytaj dalej →
                                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                    Logo
                                    Enable registration in settings - general