Listopadówki, co u Was?

Witam Listopadówki!
Co tam u Was słychać. Przytyłyście coś, macie już brzuszki, może wreszczcie skończyły się mdłości?
To niesamowite ale brzuszek już mi urósł i musiałam kupić sobie spodnie ciążowe bo w starych się nie zapnę (a ściskać się nie chcę). Przytyłam już 2,5kg – to chyba rekord jak na 1 trymestr!! No ale cóż, nie wymiotowałam ale się też nie obżerałam, na wszystko mnie muliło. Teraz jest coraz lepiej. 🙂
Piszcie co u Was, zawsze miło się czegoś dowiedzieć.
Pozdrowionka

26 odpowiedzi na pytanie: Listopadówki, co u Was?

  1. Re: Listopadówki, co u Was?

    Mdlosci sie skonczyly, ale i tak byly do zniesienia, przytylam jakies 0,5 kg, w porywach 1kg, zalezy o jakiej porze dnia sie waze, nie musialam jeszcze zmieniac konfekcji, wszystko pasuje, zrezygnowalam jedynie z jednych baardzo dopasowanych dzinsow zeby nie meczyc brzuszka. W przyszlym tygodniu mam umowione 2-gie usg, a za dwa tygodnie 2-ga wizyte u poloznej. Zamowilam juz pielegniarke do porodu i po porodzie i zapisalam dzidzie do zlobka. Planuje sie zapisac na lekcje rodzenia i gimnastyke dla ciezarnych. No i zarezerwowalismy na czerwiec wakacje, mam nadzieje ze sie uda troche odpoczac. Zaczelismy sie rozgladac za potrzebnymi rzeczami dla dziecka i zaczynamy obliczac jaki budzet bedzie potrzebny na poczatek. Do tego normalnie sobie pracuje i wyglada na to ze ciaza zaczyna mi powoli sluzyc, bo od kiedy biore zelazo juz nie jestem taka spiaca i wiecznie zmeczona.
    Bedzie dobrze 🙂
    Pozdrowienia dla wszystkich listopadowek!
    Bramka

    • Re: Listopadówki, co u Was?

      mnie nadal mecza mdlosci… Na szczescie juz nie calodniowe tylko popoludniowo-wieczorne. Schudlam prawie 2,5 kg…lekarz powiedzial, za mam sie nie martwic bo to normalne. brzuszek mi rosnie, pewnie za 2-3 tyg. przyjdzie czas na pierwsze spodenki ciazowe. Moje wagowe niedobory pewnie szybko nadrobie jak tylko przestane wymiotowac…bo marza mi sie truskawki z bita smietana,ciasta z owocami, batony i wszelkie slodkosci… Na ktore coraz czesciej moge sobie pozwolic bez przykrego konca w toalecie… No i jem juz normalne obiadki…powolutku!!!

      • Re: Listopadówki, co u Was?

        Witajcie!
        Ja szczęśliwie mdłości nie miałam i nie mam. Napięcie piersi minęło, ale gin stwierdził, że to normalne. Więcej jem i chyba przytyłam. Ile to nie wiem, ponieważ nie mam w domu wagi. W ogóle jestem “przy sobie” wiec narazie nie wiem ile to dzidzia a ile… tłuszczyk. W jedne spodnie sie nie mieszczę, reszte dopinam, ale nie mam luzu. Pewnie niedługo będzie potrzeba kupić pierwsze ciążowe ubranka.
        Troszkę już chodziłam po sklepach dziecięcych. Mam ogromną ochotę już coś kupować dla Maleństwa. Jednak nie wiem czy już można aby nie zapeszyć…w sumie nie jestem przesądna, ale myślę, że jeszcze za wcześnie.
        Pozdrawiam serdecznie.
        Olena

        • Re: Listopadówki, co u Was?

          Witajcie
          Bylam dzis u mojej gin. Troche jestem zla,bo nic konkretnego mi nie powiedziala. Pokazalam jej wypis ze szpitala(wyszlam w tamtym tygodniu),tam byly moje ostatnie wyniki krwi i moczu,wynik USG. Stwierdzila,że nie bedzie mnie badac,ani robic usg,bo widzi ze wszystko jest w porzadku.Fakt ze juz nie plamie,ale myslalam ze zrobi mi jeszcze usg dla pewnosci,a ona ze dopiero drugie robi sie w 20 tygodniu. No i mam zazywac oczywiscie leki i jakies preparaty witaminowe dla ciężarnych.I to wszystko. Aha nastepna wizyta za miesiąc. Chyba jednak zmienie lekarza, bo nie mam zamiaru sie denerwowac za kazdym razem. To juz 10 tydzień, czuje sie dobrze. Mam nadzeje ze nastepnym razem bede miala lepszy humor.
          Pozdrawiam
          Magda

          • Re: Listopadówki, co u Was?

            Masz wizytu u położnej? Powiedz jak “zarezerwować” sobie położną i umawiać się do niej na wizyty? Czy normalnie idzie się do szpitala czy może gdzie indziej?
            Asia i maluszek

            • Właśnie wróciłam ze szpitala 🙂

              Hej listopadóweczki 🙂
              Jakieś pół godziny temu wróciłam ze szpitala, wynudziłam się tam okropnie, ale przynajmniej wszystkie bóle mineły i teraz już wszystko jest ok, dzidzi rośnie jak na drożdzach i mój brzuszek też już powolutku troszke widać, przytyłam jakieś 4kg – to chyba dużo ale ja ogólnie jestem chuda więc wcala a wcale się tym nie przejmuję 🙂 i chyba niedługo będę musiała sobie kupić jakieś ciuszki ciążowe. Poza tym nadal muszę brać duphaston i dużo leżeć i odpoczywać ale co tam najważniejsze że dzidzi jest zdrowa i się rozwija. W pracy już nie byłam od początku marca i pewnie jeszcze długo nie pójdę a może wogóle – tak mówi mój gin, z jednej strony to nawet bym chciała wrócić do pracy ale skoro nie mogę to trudno.
              pozdrawiam was serdecznie, przesyłam gorące całuski i pogłaskajcie ode mnie swoje brzuszki 🙂

              Asia

              • Re: Listopadówki, co u Was?

                Witajcie!
                Ja przytyłam 0.5 kg, a brzusio zaczyna się zaokrąglać. Mdłości jako takich nie miewałam, ale muszę Wam przyznać, że podczas robienia świątecznej sałatki, tak zmulił mnie zapach, że wylądowałam z głową przy klozecie! Na szczęście jeden jedyny raz miałam tak niemiłą niespodziankę. Teraz staram się unikać mocnych zapachów. W ubiegłym tygodniu miałam wizytę u gina i od tamtej pory mam zalecone branie po pół tabletki duphasonu rano i pół wieczorem – właściwie profilaktycznie. Jednak w poniedziałek byłam na badaniach, ponieważ dr chce wykluczyć (lub potwierdzić) u mnie problemy z krzepliwością krwi. Miałam zrobione badanie na czas krzepnięcia i krwawienia krwi, wskaźnik protrombiny oraz APTT. Mam już wyniki badań i przyznam, że troszkę się martwie – wizytę mam na 4 maja. Może któraś z Was miała podobne badania?
                Pozdrawiam

                Iza

                • Re: Listopadówki, co u Was?

                  Witajcie Moje Drogie,

                  u mnie już też coraz lepiej, chociaż przy myciu ząbków rano jeszcze wymiotuję. W ogóle ciężko przechodzę ciążę, od początku silne mdlości, dopiero teraz powolutku (chociaż jeszcze nie całkowicie) mijają. Ale dla mnie w ogóle ta ciąża jest wyjątkowa, bo od przyszłego wtorku zaczynam 4 miesiąc, a to oznacza, że zagrożenie poronieniem mija!!! Moje trzy poprzednie ciąże zakończyły się właśnie poronieniem przed upływem 3-go miesiąca. A teraz jestem niesamowicie szczęśliwa, że tak dobrze idzie. Widzialam już swoje cudne dziecię na USG: ma rączki, nóżki, buzię, uszka, nóżki, taki widok to dla mnie coś cudownego. Momentami już myślałam, że nigdy nie zostanę matką. A teraz niejednokrotnie rano się budzę i pytam uśmiechnięta sama siebie: ja naprawdę wciąż jestem w ciąży?
                  Co do wagi: z uwagi na mdłości schudłam na poczatku aż 5 kg, teraz to odrobiłam i mam wagę sprzed ciąży. Brzuszek się już ślicznie zaokrągla, chociaż osoby niezorientowane nic jeszcze zobaczyć nie mogą. Myślę jednak, że na moje urodzinki (równo za miesiąc, 22 maja), będzie już brzuszek ślicznie zaokrąglony i w końcu wyjawię swoją tajemnicę większej części rodzinki, gdyż nawet moja mama nic jeszcze nie wie (nie chciałam martwić, bo gdyby znowu stało się to co poprzednimi razy, wystarczy że my z mężem się martwiliśmy).

                  Buziaki
                  Ewa i listopadowa kruszynka (08.11.2004)

                  • Re: Listopadówki, co u Was?

                    Cóż ja też jestem rekordzistką u mnie też 2,5 kg do przodu, mndłości zniknęł ufff, garderobę też już powiększyłam, jeszcze nie są to ciuszi ciążowe, ale już o dwa numery większe.
                    Wczoraj byłam na wizycie i wszystko ok.
                    Pozdrowionka.

                    Iwona 🙂 mama małej fasolki

                    • Re: Listopadówki, co u Was?

                      Witajcie listopadoweczki 🙂
                      Nie wiem czy w koncu poszedl moj post w pierwszym watku – mam bardzo duze problemy z forum.
                      Jestem mama rocznego juz Jeremy i tera z niecierpliwosciaoczekujemy na rodzenstwo – termin 5.11.
                      Dzis widzialam moje malenstwo na usg i ciesze sie ze wszytko ok – bo z jakis durnych przyczyn wmawialam sobie ze na pewno bedzie cos nie tak. Za 3 tyg. czeka mnei podszycie a do tego czasu musze sie bardzo oszczedzac.
                      Biore jeszcze Duphaston wiec mdlosci mam nadal.
                      Pozdrawiam Was serdecznie

                      Asia z Jeremim (04.03.03.)

                      • Re: Listopadówki, co u Was?

                        Cześć,
                        Dawno mnie tu nie było, aż się stęskniłam. Dziś byłam na drugim USG i widziałam swoją dzidzię ma już 3 cm długości a najważniejsze widziałam bijące serduszko 🙂 Cudny widok.
                        Nie wiem czy pamiętacie, ale moja ciąża od początku była zagrożona później pojawiły się brzydkie plamienia, od kilku dni wszystko zaczęło się stabilizować i plamienia ustępują i mdłości. Przytyłam ok 1.5 kg, muszę się przyznać, że dawałam sobie radę z mdłościami, bo wymiotowałam tylko jeden raz (byłam wtedy strasznie głodna i na zapach jedzenia mnie wzięło) mam co jakiś czas zgagi. Przed wstaniem z łóżka rano zawsze musiałam coś przekąsić jadłam często po trosze, nie mogłam być głodna (dlatego w pracy mam pochowane w szufladach ciastka i batoniki – wrazie potrzeby 🙂 Cieszę się, bo uniknęłam szpitala. Powiedziałam o ciąży w pracy i uprzedziłam, że mogę z dnia na dzień iść do szpitala. Piszę tak strasznie chaotycznie – wybaczcie.
                        Brzusio chyba zaczyna być zaokrąglony, kupiłam sobie już garsonkę jeszcze nie ciążową, ale dwa numery większe. Już nie mogę się doczekać kiedy zacznie być widać 🙂
                        Pozdrawiam Was serdecznie
                        Agata z Ktosiem

                        • Re: Listopadówki, co u Was?

                          Witam Was!
                          Ja też mam 11 miesięcznego bobasa, myślisz że damy sobie rade z dwojgiem małych dzieci?
                          Ja chciałam aby różnica wieku była jak najmniejsza, ale jak sobie pomyśle co będzie póżniej, zanim to podrośnie…
                          Czy Ty też tak planowałaś?
                          Pozdrawiam

                          BETI i IGOREK (05.06.2003r)

                          • Re: Listopadówki, co u Was?

                            ja od poczatku poprzedniej ciazy mowilam ze bedziemy mieli dzieci rok po roku 🙂 – bardzo sie ciesze ze sie nam udalo. Wiem ze bedzie bardzo ciezko – zazdrosc starszego itp nawet juz ciaza moja przebiega inaczej z powodu zbytnich poczatkowych szalenstw spacerkowych i dzwigania ponad 10 kg synka. Ale mam nadzieje ze w miare uplywu czasu bedzie coraz lepiej- dzieciaczki beda mialy bliski kontakt ze soba, beda sie ze soba bawily a i ja, co jest dla mnie wazne, bede mogla po pewnie 3 latach przerwy znowu ukladac sobie jakos zycie zawodowe.
                            Bedzie dobrze- wytrwamy bo musimy wytrwac.
                            Pozdrawiam serdecznie

                            Asia,Jeremi i fasolcia 5.11

                            • Re: Listopadówki, co u Was?

                              Z wielkim sentymentem czytam wasze posty. Ja jestem listopadóweczka ale z 03r.
                              Rok temu przeżywałam to co wy teraz. Cudowne uczucie być w ciąży!!!
                              Pozdrawiam wszystkie listopadóweczki i wasze małe bąbelki.

                              jolak i Ksawery (04.11.03)

                              • Re: Listopadówki, co u Was?

                                Ja też mówiłam mężowi że jesli już bedzie pierwsze to jak najszybciej chcę drugie – on mi troche w to nie wierzył – no ale postawiłam na swoim.
                                Wiesz, ja myślę że właśnie tej zazdrości nie będzie, bo igorek jeszcze bedzie mały i nie bedzie nic rozumiał a już przyzwyczai sie do dziecka… a jak zacznie rozumieć to bedzie mu sie wydawało że tak jest od dawna i tak musi być…tak mi sie wydaje i tak widze po znajomych.
                                Ja też teraz inaczej odczuwam tą ciąze, praca dziecko, bieganie cały czas za nim i wogóle nie mam tej świadomości że jestem w ciąży, tylko te mdłości i brak apetytu mi przypomina. Przedtem było inaczej, wiecej odpoczynku, czasu dla siebie, i cały czas sie myślało o tym co się dzieje w brzuszku.
                                To ty nie pracujesz?jestes na wychowawczym?
                                Ja byłam miesiąc na zwolnieniu, teraz chodze do pracy ale chyba nie długo bo nie wyrabiam, męczy mnie to, a najbardziej te dojazdy do pracy.
                                Twój mały jest starszy od mojego o 3 miesiące chyba? to juz sam chodzi, a czy sam sie bawi czy też musisz być na okrągło przynim?
                                Do listopada jeszcze daleko, a ja nigdy sie nie martwię na przyszłość, pogadamy w listopadzie czy dajemy rade z dwojgiem – z resztą na pewno przecież my nie pierwsze takie….
                                Na razie kończe i pozdrawiam bardzo serdecznie
                                Pa

                                BETI i IGOREK (05.06.2003r)

                                • Re: Listopadówki, co u Was?

                                  moja bliska kolezanka urodzila teraz w kwietniu coreczke a jej pierwsza cora ma 13 miechow- u niej przejawy zazdrosci jeszcze spokojne – Starsza musi byc kapana wtedy co mala, znowu chce smoczka, co robia przy malenstwie to i zaraz starsza tez chce a by sie wydawalo ze taka malutka. U drugiej kolezanki objawy zazdrosci 13 miesiecznego synka wygladaly bardziej drastycznie – co ta do karmienia to ten na podloge i w ryk :(( – dlatego ja tak tej zazdrosci sie boje bo juz takie roczne maluszki bardzo przezywaja dolaczenie maluszka do rodziny.
                                  Jeremcio chodzi juz 3 miesiace takze wprawiony ale jest dzieckiem ktore nie lubi sie samo bawic. Poniewaz okazalo sie ze ciaza zagrozona to musielismy poprosic babcie o pomoc bo ja mam nakazane lezec.
                                  Dzieki za te slowa optymizmu bo ja (chyba przez to zagrozenie) jestem pelna obaw.W dodaku szpikuja mnie hormonami na podtrzymanie wiec mam straszne hustawki nastroju – no ale idzie 2 trymestr – najwspanialszy czas (dla niewtajemniczonych :))

                                  Asia,Jeremi i fasolcia 5.11

                                  • Re: Listopadówki, co u Was?

                                    Ooooo, tez miałam termin na 8 listopada tylko 2003
                                    powodzenia!!

                                    • Re: Listopadówki, co u Was?

                                      Przykro mi że twoja ciąża jest zagrożona – mam nadzieje że wszystko będzie ok! – tego Ci życze.
                                      Z pierwszym też tak było?
                                      Wiesz nawet nie myślałam że malutkie dzieci mogą być takie zazdrosne – teraz zaczynam się troszkę obawiać jak mi opisałaś co to one potrafią!
                                      Czy dajesz małemu już wszystko do jedzenia?
                                      Dużo jeszce pije mleka, czy pije juz zwykłe mleko?
                                      Pa pa!!!

                                      BETI i IGOREK (05.06.2003r)

                                      • Re: Listopadówki, co u Was?

                                        w pierwsze ciazy poczatki byly wspaniale- czt zadnych dolegliwosci tylko szalejace hormon y ale to bardzo in plus 🙂
                                        pozniej ok 20 tyg zaczelam miec Braxtony i niestety z czasem staly sie one dosyc niebezpieczne – fenoterol do konca.

                                        Jeremcio do sprobowania dostaje juz wszystko ale jego ulubione sa zupy rosolowe i nalesniki- wszelkieproby urozmaicenia toleruje ale sie nie zachwyca 🙂
                                        Podaje mu bebiko 3R – rano i wieczorem 240 ml (butelka :(( i nie wyobrazama sobie jak sie to zakonczy.
                                        Nie podaje mu zwyklego mleka i w ogole musze uwazac na nabial bo ma dziwna alergire- nie wyglada na typowa pokarmowke no ale cos jest na rzeczy- ciezko jest okreslic dokladnie na co.

                                        (ciezarowki nas na priv wygonia :))

                                        Asia,Jeremi i fasolcia 5.11

                                        • Re: Listopadówki, co u Was?

                                          Czyli tylko 2 razy dziennie dajesz mu mleko, a w ciągu reszty dnia oprócz zupek co jeszcze dajesz mu do jedzonka?
                                          Sory że pytam ale nie wiem co to : braxtony?
                                          a ten fenoterol to jakiś lek na kłopoty w ciąży.
                                          Wiesz ja nie miałam problemów, poprostu o tym nie słyszałam wiec dlatego pytam.

                                          Ja pomału podaje małemu mleko je z nami np. płatki kukurydziane zalane mlekiem i na razie nic mu nie jest.
                                          A w dzien to pije 4 flaszki mleka, i ostatnio coś mu sie odmieniło i jeszce w nocy też musze mu robić, także troche tego mleka idzie.
                                          A teraz jak się czujesz? czy wszystko ok. z fasolką?
                                          U mnie tylko te mdłości i zgaga mnie mączy a pozatym chyba ok! musze isc do lekarza do kontroli to zobaczymy.

                                          to na razie papa!

                                          BETI i IGOREK (05.06.2003r)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Listopadówki, co u Was?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general