Mamy w domu smroda…

… i nie możemy go zlokalizować.
Od kilku dni chodzimy po mieszkaniu i wąchamy wszędzie… węszymy jak psy… i nie możemy znaleźć. Gdzieś zagnieździł nam się smrodek, który się przemieszcza i nigdzie nie śmierdzi bardziej :((

Potrzebny nam jakiś detektyw, żeby go wytropić…

Robimy przy okazji generalne porządki… i nic :((

To znaczy smrodek nie jest bardzo intensywny, ale … JEST!
Na pewno nie są to kupki Basi… ani Tadzika… może porzucona gdzieś kanapka?? a może jakiś duszek-śmierdziuszek??? To jakiś koszmar!

Może macie pomysły na znalezienie źródełka???

Ola+Staś+Tadzio+Basia

12 odpowiedzi na pytanie: Mamy w domu smroda…

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy w domu smroda…

moze porzadnie wywietrzyc mieszkanko i potem wachac i wachac….
…strasznie mnie rozbawil Twoj post:)))), choc pewnie Tobie do smiechu nie jest……

Beata & Patryk(03.03.03) [Zobacz stronę]

pikpok Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy w domu smroda…

Moi znajomi mięli podobny problem, po jakimś czasie okazało się, że to mysz zdechła w futrynie drzwi…bleeee:(((( Tego wam nie życzę…

Agnieszka i Olo [Zobacz stronę]

kiuik Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy w domu smroda…

moze mnie zaprosicie? ;)))) mam czuly wech od dziecinstwa (wyczuwalam slodycze na kilometr ;))) nawet magisterke pisalam o zapachach 🙂
a tak na serio to wspolczuje smrodka…ale przynajmniej przy okazji porzadki zrobicie 🙂
a mieszkacie w domku? moze to jakies zwierze?…

kiuiczyca-matka z jasiem (21.02.03) u boku

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy w domu smroda…

Mieszkamy w mieszkaniu, ale mamy mały ogródek… a ze zwierząt to tylko.. mąż:) no i dzieci – to istne animale!

Ile już mieliśmy podejrzanych.. ho ho ho… w żadnym kryminale tylu nie było…

A porządki się przydadzą, bo ostatnio z nimi kiepsko 🙁

Kiuiku! RAtuj! Odwiedź nas i wywąchaj!!!

Powiedz troszkę o tej magisterce???

Ola+Staś+Tadzio+Basia

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy w domu smroda…

wietrzymy… wietrzymy… i chwilowo go nie czuć… no, chyba żeby jeszcze się pojawił…

ja tez już się z tego śmieję (inaczej, bym tutaj o tym nie pisała). Zwłaszcza jak widzę mojego męża węszącego wsiędzie…

Ola+Staś+Tadzio+Basia

Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy w domu smroda…

może z rur wybija?

albo pod wanną zdechł szczur… to mało prawdopodobne, bo bloki nowe i czyste :)))

hmmm, sama nie wiem co jeszcze…

Ewa i Krzyś (5 i 1/2 mies.)

Dodane ponad rok temu,

KRZYŻYK !!!

zamiast zdjęcia Basi widze tylko krzyżyk !!!
buuuuuuuuuuuuuuu

Ewa i Krzyś (5 i 1/2 mies.)

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy w domu smroda…

Aga, nie strasz! U nas na osiedlu nie tak dawno najpierw widziałam biegającego szczura po ogródku niedaleko, a potem zdechłego szczurka przy wjeździe do garażu… fuj fuj fuj… mieliśmy takie podejrzenia, ale odpukujemy we wszystko co niemalowane… TYLKO NIE ZDECHŁY SZCZUR!!!

Ola+Staś+Tadzio+Basia

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy w domu smroda…

Ewa, i TY we mnie tym szczurem??? 🙂
Pod wanną odpada, bo tam smrodek jeszcze nie zawitał…

To naprawdę jest zagadka!!

Ola+Staś+Tadzio+Basia

Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy w domu smroda…

tylko to mi do głowy przyszło, bo znam to z autopsji ;(((
zdechł pod wanną u rodziców; to dopiero był SMRÓD, a nie smrodek

Ewa i Krzyś (5 i 2/3 mies.)

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy w domu smroda…

U nas często się to zdarza….raz śmierdziały stęchnięte ziemniaki i cebula…..kiedyś kanapki męża, co je trzymał w torbie chyba pół roku…………a raz schowałam przed moim Tatą truskawki, bo by mi zeżarł wszystko jak by przyszedł do nas w giości i one stęchły………..śmierdziało straszliwie……kiedyś jabłko wleciało za szafkę kuchenną z boku………pies porzucił resztkę kości pod kanapą…….u nas takie przypadki to norma hi,hi…..

Julka kulka i Karolek, który właśnie zaczął 11 miesiąc!!!!!!!!!!

renia Dodane ponad rok temu,

Re: Mamy w domu smroda…

U nas kiedys smierdzialo zgnile jablko w polce, calkiem o nim zapomnialam. Ze zwierzatek – mysz, ale ona nie smierdziala.

Renia
mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)

Znasz odpowiedź na pytanie: Mamy w domu smroda…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
uffff jak gorąco...
no i jak ubrać dzidziusia?W domu paskudnie gorąco-25 stopni,a jak będzie kilka dni pod rząd tak jak dziś to będzie pewnie więcej:(((((((-aż się boję jak no to zareaguje Mały.A może
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Jaki krem na sloneczko???
Jestem ciekawa jakim kremem smarujecie swoje pociechy gdy wychodzicie z nimi na takie slonce jak dzis.Ja do tej pory smarowalam Nivea Beaby ale wiem,ze czas zastosowac jakis inny-tylko na jaki
Czytaj dalej