metoda cud!! – przesypiam noc

Terapia opisana w książce „Każde dziecko może nauczyć sie spać” jest skuteczna!!! Stosujemy ją od pięciu dni i efekty wyglądają tak:
1. obywamy się bez smoczka,
2. Piotruś wieczorem sam zasypia w łóżeczku, bez sekundy płaczu!!!!
3. od trzech nocy budzi się na chwilkę 2-5 min pochlipie (my nie reagujemy) i sam zasypia BEZ BUTLI!!!!!!
4. problem na razie jest tylko z zasypianiem w ciągu dnia, płacze ok 10 min. Ale myślę, że do czasu gdy wyczuje, że gdz. 12.00 jest godzina drzemki południowej.

Dziewczyny na prawdę warto!
Przy czym zaznaczam, że u nas usypianie wieczorne nigdy nie było zanadto skomplikowane i trwało ok 20 min, i mały nigdy nie chciał być usypiany na rączkach. Natomiast w nocy budził się jeden raz. I ogólnie stwierdzam, że nie było dramatycznie z zastosowaniem metod.
Kasia i piotruś 10 m

35 odpowiedzi na pytanie: metoda cud!! – przesypiam noc

  1. Re: metoda cud!! – przesypiam noc

    proszę podaj jeszcze autora tej książki…

    • Re: metoda cud!! – przesypiam noc

      moze cos blizej nt tej metody? pzdr.

      Cenka + Mila 28.05.03 GG 1214770

      • Re: metoda cud!! – przesypiam noc

        A cóż to za metoda????
        Moni i Antoś 25.11.2003

        • Re: metoda cud!! – przesypiam noc

          [Zobacz stronę]

          • Re: metoda cud!! – przesypiam noc

            Mam tą książkę, przeczytałam dwa razy, metody nie wprowadziłam, tzn. próbowałam, ale mała tak się wystraszyła, że nie mogłam jej uspokoić. Zresztą, ja nie miałam problemów z usypianiem, natomiast w nocy budziła się co godzinę. Jedyną radę jaką zastosowałam, to krótsze spanie w dzień.
            Pozdrawiam

            Ania i Patrycja 16.04.03

            • Re: metoda cud!! – przesypiam noc

              ja tez mam ta ksiazke narazie nie mam na nia wystarczajaco mocnych nerwow hmm chyab musze dojrzec razem z nia do tego… A ksiazke kupilam na wyprzedazy w merlinie kosztowala 10 zl calkiem niedawno

              Dorota i Zosia <16.07.2003.>

              • Re: metoda cud!! – przesypiam noc

                nie każde dziecko niestety może nauczyć się spać wg tej metody. ja próbowałam nauczyć, ale po dwóch wieczorach dałam sobie spokój. strasznie płakał, nie czuł się ebzpiecznie, łapał mnie za rękę i mocno trzymał. potem były problemy z zasypianiem. usypiał tylko na ręku, każda próba odłożenia to było wybudzenie. tak bardzo się bał. wiecej tego mu nie zrobię. u nas był problem, bo się często wybudzał, potem długo nie spał. gdyby budził mi się tylko raz i tak szybko zasypiał nawet bym nic nie robiła. ale oczywiście cieszę się, ze Wam się udało.

                Beata&Patryk(03.03.03) [Zobacz stronę]

                • Re: metoda cud!! – przesypiam noc

                  “Każde dziecko może nauczyć się spać” Anette Kast-Zahn, Hartmut Morgenroth. Dużo na temat tej ksiązki dowiedziałam się tu na forum. Metoda polega m.in ( w duzym skrócie), że nie wchodzimy do pokoju dziecka podczas zasypiania najpierw 3, 5 i 7 min. Ale najważniejsze sa bardzo uregulowane pory spania, kapania i jedzenia. Zdecydowałam sie na ta metodę, ale tez zakładałm ewentualność jej niezastosowania gdyby było zbyt dramatycznie. W tej książce fajnie opisują i wyjasniają przyczyny budzienia się dziecka w nocy. Zaleca się ją po ukończeniu 6 m.ż.
                  pozdrawiam
                  Kasia

                  • Re: metoda cud!! – przesypiam noc

                    u nas tez bylo tak samo. Nie sprobuje juz tej metody, to nie dla nas.
                    pozdrawiamy
                    emalka i Zuzka, ur.21.04.03

                    • Re: metoda cud!! – przesypiam noc

                      Metoda skuteczna, ale jak stwierdzili psychologowie uczy dziecka tzw wyuczonej bezradności…chodzi w niej o to, że rodzice nie reagują na płacz dziecka……. malec uczy się, że cokolwiek robi nie ma znaczenia….. bez komentarza……

                      Julka i prawie 18 miesięczny Karolek

                      • Re: metoda cud!! – przesypiam noc

                        U mnie dzieki tej ksiazce, jest w dzień jak w zegarku i jest super, noce gorsze ale to chyba ząbki dają nam się we znaki. Dziecko jest wesołe, usmiechniete i nie żadnych lęków, pozdrawiam!!!!!!!

                        • Re: metoda cud!! – przesypiam noc

                          jest wprost przeciwnie pluto – malec dostaje spokoj i poczucie bezpieczenstwa, kazde dziecko sie budzi w nocy, ale nie kazde placze. Nie placze te, ktore nie ma wyuczonego nawyku jedzenia czy picia, nie potrzebuje smoczka, a kiedy sie obudzi, rozejrzy po znajomym pokoju, spokojnie snowu zasypia. Nawet jesli mama na poczatku stosowania metody zostawia je samo, to zawsze za chwilke wraca, mowi czule i glaszcze, dziecko wie ze mama jest przy nim. Takie samotne zasypianie jest zawsze poprzedzone spedzeniem wspolnego wieczoru. Placze, bo jest to cos nowego, bo jest inaczej, ale nie jest tak ze mama go zostawia “do wyplakania sie”. To nie ta metoda.
                          Ja jestem jak najbardziej za, widze wyrazna roznice w zachowaniu dziecka “przed” i “po”. A poza tym, ze Natalka ma szanse porzadnie sie wyspac, to my wszyscy tez sie wysypiamy, a ja w dzien nie padam na twarz, jak to mialo miejsce z moim pierwszym dzieckiem. Wtedy wstawalam do niego sfrustrowana kilka razy w nocy (jesc, pic, smoczka, nie wiadomo co), a z rana czulam jakbym sie w ogole nie kladla spac, to byl jkias koszmar, dwuletni koszmar. Teraz czuje ze zyje i dziecku tez to sluzy z pewnoscia – jest wyspane i pogodne, a mama ma sily sie bawic 🙂


                          kleeo i Natalia (18m) gg 4443668

                          • Re: metoda cud!! – przesypiam noc

                            Pod wplywem wszystkich wypowiedzi zamowilam dzis ta ksiazke. Mam nadzieje, ze nie bede zalowac:)

                            10 luty 2004

                            • Re: metoda cud!! – przesypiam noc

                              Spróbować można a nic na siłe, moze sie okazać ze bedziesz kolejna zadowolona mama, pozdrawiam!!

                              • Re: metoda cud!! – przesypiam noc

                                U nas też nocki rewelacyjne, odkąd stosujemy metodę!!! A przedtem bywało naprawdę “upojnie”…

                                .
                                Agnieszka i Ewunia (25.06.2003)

                                • Re: metoda cud!! – przesypiam noc

                                  Cikuniu skad zamowilas? Ja narazie nie moge narzekac ale tak na przyszlosc 😉

                                  Asia i Oliwierek urodzony 14.01.2004 r

                                  • Re: metoda cud!! – przesypiam noc

                                    Droga Koleżanko Pluto,
                                    wyczuwam w Twoim poście głęboko zakorzenione nauki Wojciecha Eichelberga z książki „Dobra miłość”. Ja tez jestem jej fanką i wszystkie rady wzięłam sobie do serca i staram się je stosować. Tylko też w tej książce jest mowa, że szczęśliwa matka to szczęśliwe dziecko. Moje permanentne niewyspanie powodowało, że byłam jak śnięta i właśnie nieszczęśliwa (nie wszystkie matki tak mają). Z tą metoda jest tak, jak mówi Kleo „jesli mama na poczatku stosowania metody zostawia je samo, to zawsze za chwilke wraca, mowi czule i glaszcze, dziecko wie ze mama jest przy nim”. To nie jest takie klasyczne pozostawienie dziecka „niech się wypłacze’. Przerwy trwają 5-7 min. Potem matka spędza z nim do 2 min.
                                    Przy tym autorzy zwracają uwagę, że faktycznie nie do wszystkich dzieci można ją stosować. Jeśli dziecko zbyt dramatycznie to przeżywa, to należy ją przerwać bo może spowodować szkody w psychice. I dobrze zrobiła BeatkaB. Autorzy odradzają też stosowanie tej metody rodzicom, którzy nie mają do niej wewnętrznego przekonania. Czyli, że Ty dobrze zrobiłaś nie stosując jej.
                                    Ale myślę, że warto przeczytać ta książkę, chociażby z tego powodu, że wytłumaczone są fazy snu i powody budzenia pomiędzy kolejnymi fazami. To przynajmniej wiele wyjaśnia.
                                    pozdrawiam
                                    KASIA Wyspana Jak Nie Wiem Co
                                    ps. słuchajcie! znikają mi wory spod oczu..

                                    • Re: metoda cud!! – przesypiam noc

                                      To nie prawda,że nie reaguje się na płacz. My stosowaliśmy podobną metodę z książki Zaśnij wreszcie. Wchodzi sie do płaczącego dziecka najpierw co minutę potem dwie itd. dziecko nie czuje sie opuszczone bo za każdym razem przez ok. 30 sek. powtarzamy rytuał usypiania, a uczuy się zasypiania bez pomocy. Nienauczenie dziecka prawidłowego zasypiania prowadzi do zaburzeń snu, problemów z nauką itp. Autor tłumaczy,że jeżeli usypiamy dziecko na rękach a potem odkładamy do łóżeczka to za każdym razem jak się przebudzi chce się znaleźć w sytuacji w jakiej zasypiał. To tak jakbyś zasnęła w łóżku a przebudziła się na kanapie w innym pokoju- wystraszyłabyś się prawda?
                                      Pewnie i jedni i drudzy mają trochę racji ale udręczonym rodzicom też ulży jak kładą dziecko i mają wolne. U nas to trwało ok. tygodnia ale marudził góra 20 min. i z dnia na dzien było lepiej.

                                      Ania i Mati (5.03.03)

                                      • Re: metoda cud!! – przesypiam noc

                                        Ja też mam tę książkę. Stosowałam tą metodę przez kilka dni. Oczywiście było lepiej. Nie wstawałam do dziecka np.10 razy, tylko 2 lub 3 a to już sukces. Niestety terapię musiałam przerwać z powodu choroby Tomka ( trzydniówka a teraz ząbkowanie),ale wrócę do tej metody napewno, kiedy Tomek będzie w lepszej formie.
                                        Pozdrawiam i życzę wytrwałości.

                                        • Re: metoda cud!! – przesypiam noc

                                          moim zdaniem pluto nie masz racji – zwlaszcza ze wlasnie psychologowie ja napisali…
                                          jak zwykle sa dwie szkoly pruszkowska i….
                                          nie o to chodzi… Nie twierdze ze jest to metoda na kazde dziecko ale nie zgadzam sie ze uczy wyuczonej bezradnosci i ze to co robi nie ma znaczenia!! dziecko wie ze rodzic jest w poblizu ale uczy sie obywania bez jego niesutannej obecnosci podczas zasypiania… Nie jest bezradne tylko umie samo zasnac!!! to chyba pozytywne…
                                          wybacz julko ale zawsze draznia mnie komentarze osob, ktore wiedza piate przez dziesiate a tak wywnioskowalam z twojej wypowiedzi…

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: metoda cud!! – przesypiam noc

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general