Mój chrześniak jest chory…………..buuuuuu!!!!

Zaczęło się chorowaniem w przedszkolu. Zapalenie ucha, potem oskrzeli, bronchit, antybiotyki jeden za drugim. I czasem mały się skarżył na ból w dolnej części pleców.
Potem pojawił się bardzo ciemny mocz, sikanie w nocy do łóżka (mimo że już nie sikał) a w końcu strasznie spuchnięte powieki (całe ciało miał opuchnięte, ale my wszyscy się cieszyliśmy że jak poszedł do przedszkola to tak ładnie przytył)
Bratowa z mężem pojechali do lekarza, a ten dał skierowanie do szpitala na badania. Płacz, strach, o co chodzi? Po pierwszym badaniu moczu okazało się że jest białkomocz, po następnych badaniach (krew, itp) i trzech dniach w szpitalu jest diagnoza…. NERCZYCA.
Zaraz usiadłam do internetu żeby poczytać co to jest, ale pierwsze przejrzane strony nie wskazywały na to że to coś niebezpiecznego.
Po prostu białko się przedostaje do moczu a nie powinno, będą jakieś leki, dieta i wszystko będzie ok. Ale to nie takie proste
Adrianek będzie leczony sterydami (które mają bardzo zły wpływ na kości i może mu grozić osteoporoza). Leczenie jest długie i nie zawsze skuteczne. Wprowadzona jest dieta bogata w białko i eliminująca sól z pokarmów.

Boże! przecież on ma dopiero 2,5 roczku, jak nauczyć go teraz nowego życia? Nowych pokarmów, przyjmowania leków.
Trzeba unikać chorób, co może równać się z wypisaniem go z przedszkola i rzuceniem pracy przez moją szwagierkę.

Jest mi bardzo smutno, dopiero do mnie dociera że to nie żarty. Jeśli będą nawroty choroby, mogą czekać go dializy a w najgorszym wypadku przeszczep nerki.

Proszę trzymajcie kciuki, pomódlcie się, nie wiem, zróbcie co możecie żeby mu pomóc. Chociaż wirtualnie, bo wiem że macie wielką moc.
A może znacie jakieś przypadki nerczycy? Bo ja na chwilę obecną tak mało o tym wiem.


tickerfactory.com/ezt/d/2;10722;105/st/20040216/n/Oliwcia/dt/5/k/f397/age.png/images/obrazek.gif[/img]

23 odpowiedzi na pytanie: Mój chrześniak jest chory…………..buuuuuu!!!!

  1. Re: Mój chrześniak jest chory……..buuuuuu!!!!

    Bede trzymać kciuki bardzo mocno!!!
    Pozdrawiam gorąco.

    Gosia i Olivia (26.06.05)

    • Re: Mój chrześniak jest chory……..buuuuuu!!!!

      Kochana, mogę się tylko pomodlić i to zrobię, żeby leczenie się powiodło i maluch wyszedł z tego jak najprędzej. Żeby nie spełnił się ten czarny scenariusz…

      Ściskam!!

      Aneta i

      • Re: Mój chrześniak jest chory……..buuuuuu!!!!

        Przesyłamy ciepłe fluidy i trzymamy kciuki. Wierzymy, że Adrianek sobie z tym choróbskiem poradzi. Usciskaj go do nas!

        Beata + Szymek (25.04.2004)

        • Re: Mój chrześniak jest chory……..buuuuuu!!!!

          Oj niefajnie się zrobiło:((
          Trzymamy kciuki i wierzymy,że wszystko będzie dobrze:)

          • Re: Mój chrześniak jest chory……..buuuuuu

            Jeśli 20 lat temu leczyli to tak skutecznie, to teraz też dziecko wyleczą:)
            Trzymam kciuki!

            Beata i Ptysia (30.01.03)

            • Re: Mój chrześniak jest chory……..buuuuuu!!!!

              Biedny maluch 🙁 Trzymamy kciuki!

              • Re: Mój chrześniak jest chory……..buuuuuu!!!!

                Mojego męża siostra rodzona miała nerczyce jak była mała. Wyszła z tego bez szwanku:) Wiem trochę o jej chorobie: była mała jak to sie stało, brała sterydy, musiała miec kontrolowany mocz codziennie, kilka razy leżała w szpitalu. Wiecej na pewno wie mój mąż więc jak bedziesz miała konkretne pytania to pisz na priv – podpytam męza. Wiem że rzeczywiscie jest tak że trzeba się bardzo opiekowac takim dzieckiem, wiele rzeczy mu nie wolno. Ale niech rodzice twojego chrzesniaka nie popełnią błędów mojej teściowej – szwagierka ma teraz 24 lata a tesciowa dalej uważa ze ona jest przez tą dawną chorobę uprzywilejowana i strasznie ją rozpieszcza (tak od dzieciństwa). Ja wiem że to trudno strasznie traktowac chore dziecko normalnie jak zdrowe ale na ile to mozliwe trzeba sie starać bo tak jest lepiej dla dziecka. Szwagierka ma niestety skopane zycie przez nadopiekuńczą mame, która od 12 lat nie daje jej zapomniec o chorobie z dzieciństwa.

                Monika i Iza 2 i 5/12

                • Re: Mój chrześniak jest chory……..buuuuuu

                  No prosze – mojego męża siostra (moja szwagierka) tez chorowała w dzieciństwie na nerczycę

                  Monika i Iza 2 i 5/12

                  • Re: Mój chrześniak jest chory……..buuuuuu

                    To smutne kiedy takie maluchy choruja. Trzymamy kciuki!Mateusz majowy ‘05

                    • Re: Mój chrześniak jest chory……..buuuuuu!!!!

                      Trzymamy kciuki, zeby leczenie bylo skuteczne i bezbolesne. Bedzie dobrze!
                      cieplutko,

                      Ania z Bolciem Dwulatkiem

                      • Re: Re: Mój[censored

                        Nie wiem, co sie znowu podzialo, ze wyszlo “ ”… 🙂
                        Napisalam: To smutne kiedy takie maluchy choruja. Trzymamy kciuki!

                        Mateusz majowy ’05

                        • Re: Mój chrześniak jest chory……..buuuuuu

                          Aniu, będzie dobrze! Ja też niedawno martwiłam się o chrześniaka – zdiagnozowano u niego chorobę Parthena, leczenie – gips przez 6 miesięcy! I co – objawy się cofnęły!

                          Nadia, 7.02.2004

                          • Re: Mój chrześniak jest chory……..buuuuuu!!!!

                            To bardzo przykre

                            trzymamy kciuki aby wszystko dobrze się skończyło.

                            Martyna Dominik 28,05,98 Kornelka 29,05,04

                            • Re: Mój chrześniak jest chory……..buuuuuu!!!!

                              biedny dzidziuś 🙁

                              trzymam kciuki

                              • Re: Mój chrześniak jest chory……..buuuuuu!!!!

                                jejku, współczuję chłopcu….
                                Trzymam kciuki za Adrianka, za to żeby nie było nawrotów, żeby wszystko się unormowało….

                                Monika, Nina (2 lata )
                                & tata

                                • Re: Mój chrześniak jest chory……..buuuuuu!!!!

                                  Koleżanka mojej siostry miała nerczycę. Wtedy miała koło 4 lat. Teraz jest dwudziestoparoletnią zdrową kobietką. Będzie dobrze, trzymam kciuki!

                                  Ola i Ninka 2 l.

                                  • Re: Mój chrześniak jest chory……..buuuuuu

                                    trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia

                                    Natalia2.06.2003

                                    • Re: Mój chrześniak jest chory……..buuuuuu!!!!

                                      Trzymam kciuki!

                                      Mysle ze latwiej takiej deity jest nauczyc 2,5 nlatka niz starsze dziecko, ktroe juz bardzij poznalo inne niedozwolone produkty. Mam nadzieje ze i tak bedzie w przypadku Twojego chrzesniaka

                                      • Re: Mój chrześniak jest chory……..buuuuuu

                                        Dziękuję za wszystkie kciuki i modlitwy.
                                        Trzymajcie kciuki dalej, bo jest ciężko.

                                        Adrian niestety nie chce jeść tych mydlanych potraw. Krzyczy na mamę że da jej kopa bo jedzenie jest be.
                                        Musieli wszystko z szafek i lodówki powyrzucać, żeby on nie widział że jest coś innego niż to co powinien jeść.
                                        Kiedy szwagierka zobaczyła że w jednej szafce leżą jeszcze 4 ciasteczka postanowiła je szybko zjeść żeby Adrian nie widział, niestety on zobaczył i zaczął wiszczeć, jej ze stresu wypadło ciastko i wylądowało w sekundzie w buzi Adriana. Potem jeszcze okruszki z podłogi ZLIZYWAŁ. Od razu miał gorszy wynik po tym ciastku.

                                        To okropne jak ten maluch teraz cierpi, bo nie rozumie czemu nie dostaje tego co zawsze.

                                        Codziennie muszą go ważyć i pilnować żeby nie przytył, ale nie wiem czemu.

                                        Adrian jest bardzo smutny, słaby. Całymi dniami chodzi z poduszeczką i kocykiem i kładzie się gdzie popadnie. Nie bawi się tak jak wcześniej. Nie ma wcale energii i jest bardzo marudny.

                                        Ja często na jego rodziców narzekałam, że źle go wychowują. Dają masę słodyczy, napoje gazowane, na wszystko pozwalają, uczą głupich zabaw typu: “pokaż jak robisz boksa” i Adrian ich bił a oni się śmieli.
                                        Teraz chciałabym im wszystko wygarnąć, że to ich wina, że źle się nim zajmowali, że powinni bardziej o niego dbać. Że to przez nich Adrian choruje.
                                        Ale wiem że nie mogę, bo pewnie ich wina jest tu zerowa. A mi jest jego bardzo szkoda……………


                                        tickerfactory.com/ezt/d/2;10722;105/st/20040216/n/Oliwcia/dt/5/k/f397/age.png/images/obrazek.gif[/img]

                                        • Re: Mój chrześniak jest chory……..buuuuuu

                                          Ja myślę że przy chorym dziecku nie ma szans powiedzieć jego rodzicom zdania typu “tylko go teraz za bardzo nie rozpieszczajcie”. Adrian na pewno będzie rozpieszczany nie tylko przez rodziców, ale i przez babcie. I ja chyba nic tu nie pomogę. Sama bym mu wszystko oddała żeby tylko wyzdrowiał.

                                          Adrian też ma codziennie badany mocz. Wynik nie może przekroczyć 4,5 czegoś tam. Po ostatnio zjedzonym ciastku miał wynik 3,5.

                                          Najbardziej męczą mnie pytania typu: co można zrobić żeby choroba nie wracała. Czy jeśli będzie stosowana dieta i leki to jest gwarancja że to przejdzie? Czy trzeba liczyć na los?
                                          I jakie mogą być najgorsze skutki, jeśli czegoś się zaniedba? Czy, tak jak pisałam, dializy i przeszczep nerki? Czy może być coś gorszego?
                                          Czy może chodzić do przedszkola? Czy jednak powinien mieć inną opiekę? W szpitalu mówili, że może czeka go indywidualne nauczanie, czy to znaczy że to będzie się ciągnąć latami? Nie powinien mieć kontaktu z rówieśnikami?

                                          Mam mnóstwo pytań, ale pewnie na większość nie znacie odpowiedzi…………. Nikt nie zna……………chyba tylko Bóg…………


                                          tickerfactory.com/ezt/d/2;10722;105/st/20040216/n/Oliwcia/dt/5/k/f397/age.png/images/obrazek.gif[/img]

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Mój chrześniak jest chory…………..buuuuuu!!!!

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general