Nie boicie się mieć psa w domu?

Tak mnie naszło. Pewnie rozpętam burzę. Ale ja bałabym się mieć psa w domu razem z dzieckiem… Tyle się słyszy o atakach psów na dzieci. Wiem, wiem, że każdemu wydaje się, że jemu to się nie zdarzy, ale nigdy nie ma się pewności. Właśnie ostatnio czytałam artykuł o spotkaniu znajomych, podczas którego dziecko zostało zaatakowane przez psa gospodarzy, bez powodu: wyszarpane pół twarzy…

Ola i Ninka 2 l. 10 m.

49 odpowiedzi na pytanie: Nie boicie się mieć psa w domu?

  1. Re: Nie boicie się mieć psa w domu?

    nie, nie boje sie. wlasnie przeczytalam posta o zostawianiu malego dziecka samego w domu i to jest dla mnie brak odpowiedzialnosci.
    Adam jest uczony szacunku do psa, a pies wie, ze ma go traktowac jak pana. i tak jest.
    pozatym wiedzeogrom korzysci plynacy z tego, za moj syn ma kontakt ze zwierzeciem. sa chyba jasne, wiec nie bede tlumaczyc.
    nie bede negowala, ze zdarzaja sie wypadki z psami. inne wypadki tez sie zdarzaja.
    pozdrawiam


    Adam, Oski (ten czarno/brazowy – nasz) i Luni (dziadkow) na wiejskim wypasie

    k8, Adaś i Maja_Z_Brzucha

    • Re: Nie boicie się mieć psa w domu?

      Ja Ciebie rozumiem. Sama czuję lęk przed psami, zwłaszcza większymi albo tymi uznanymi jako agresywne, te ze szczękościskiem. NOrmalnie paraliżuje mnie kiedy taki pies przechodzi obok, nie daj Boże bez smyczy i kagańca. No i niestety znajomi, który mają psa a nad nim dostatecznie nie panują to albo przy nas (ze względu na Olę) zamykają psa osobno, albo ich nie odwiedzamy. Już nie raz pies taki na Olę ina nas skakał. Ale to wszystko wg mnie wina właściciela, który nie potrafi wychować psa i tyle. Moi rodzice niedawno sobie psiaka sprawili, małego. Narazie to szczeniak i w ogóle mały bedzie ale agresywny jest i chętny do zabawy – skacze na Olę i szczeka. A ona się go boi. Mimo, że psiak jest karcony za takie zachowanie, upominany, pokazywane jest mu, kto jest panem, Ola uczona “obrony” w takich sytuacjach – to i tak ma obawy przed przychodzeniem do dziadków. A żeby nie było sama miałam psa prze z kilkanascie lat i doskonale się rozumeiliśmy.

      Ola (06.01.2003)

      • Re: Nie boicie się mieć psa w domu?

        W odpowiedzi na:


        Ja Ciebie rozumiem. Sama czuję lęk przed psami, zwłaszcza większymi albo tymi uznanymi jako agresywne, te ze szczękościskiem. NOrmalnie paraliżuje mnie kiedy taki pies przechodzi obok, nie daj Boże bez smyczy i kagańca.


        mam tak samo :(, kiedyś nie bałam się do czasu.. jak zostałam zaatakowana przez psa

        A najbardziej mnie wkurza jak zwracam włascicielowi psa uwagę, a ten mi mówi że on zna swojego psa i że on jest łagodny jak baranek

        Izka i Zuzia 4 latka 🙂

        • Re: Nie boicie się mieć psa w domu?

          Dokładnie, raptem wtedy wszystkie psy są niegryzące. A właściciele to pewnie własnymi zębami im posiłki rozgryzają na drobne.
          Ja bardzo psiaki kocham, ale jeśłi właściciela mają madrego. Mnie kiedyś “rothwailer” (czy jak mu tam) zaatakował. Gazem mu po oczach dałam, ale nawet tego nie zauważył. Od tej pory boję się psów. Innym razem pudel z sieścią wypielęgnowaną na maxa mnie w nogę ugryzł. Wychodził na klatce z mieszjkania, z panią. Ja w ciąży. Pani powiedziała przepraszam i zdziwiona była moimi oczami wielkimi ze strachu jak spodki
          Albo łyse desiarskie pały z agresywnymi psami. Taki to nawet nie będzie miał siły utrzymac smyczy z psem (jeśli w ogóle mu ja przypnie). Ech, mogłaby się już skończyć “moda” na te psy. Czemu takie bezmózgie osoby nie pokochają ratlerków albo małych kieszonkowych kundelków?
          Ale nadal jestem zdania, że dzieci powinny miec kontakt ze zwierzakami, najlepiej mieć psiaka w domu – jeśli rodzice mają w głowie dobrze poukładane i psu tez tak ułożą.

          Ola (06.01.2003)

          • Re: Nie boicie się mieć psa w domu?

            Chciałam napisac dokładnie to, co Ty.
            Ufam naszej suni, zarówno ona, jak i Basia traktują się z szacunkiem, sympatią i miłością. Obie znają granice swoich kontaktów, choć oczywiście zawsze je nadzorujemy.

            • Re: Nie boicie się mieć psa w domu?

              A pewnie rozpętasz:) Właściciele psów, nie rzadko tak zakochani, że zwracają się synku lub córeczko (wielokrotnie byłam świadkiem), ale nie tylko Ci, będą bronić swoich “pociech”, bo przecież one są łagodne jak baranki. To co napisała Klucha, mnie tak wkurza, jak podłazi jakiś wielki pies bez kagańca (niekoniecznie nawet duzy), szczeka, albo podbiega, jestem z Olusiem, Oluś się przestraszy i wtedy słyszę, nie bój się, On nie gryzie, jest łagodny. Szlag mnie trafia na miejscu.
              Właścielom psów wyprowadzanych bez smyczy lub bez kagańca, wlepiałabym takie kary, że nie połapaliby się z rozumem.
              Bardzo lubię psy, ale na odległość. Wychowywana byłam również w domu, gdzie mieliśmy psa, ale to był mały kundelek.
              Jak kiedyś mądra Pani powiedziała w telewizji “Pies duzy może zagryźć, a pies mały pogryźć”…i jeśli kiedykolwiek zdecyduję się na psa (w co wątpię), to na malutkiego, miniaturkę pieska.
              Poza tym nad małym zawsze masz przewage, duży ma nad Tobą.
              Pozdrawiam serdecznie
              Ja się bałabym posiadania dużego psa, nieważne czy dziecko ma miesiąc, 2 latka czy 10 lat.


              [Zobacz stronę]

              • Re: Nie boicie się mieć psa w domu?

                Nie bede tego powtarzala wiec sie pod Wami podpisuje 😉

                Aga,

                • Re: Nie boicie się mieć psa w domu?

                  Dlaczego zaraz burzę? ;-))
                  U nas było tak, że pies był w domu ZANIM wyszłam za mąż, zanim miałam dzieci. Oczywiście w ciąży zastanawiałam się, jak nasz jamnik poradzi sobie psychicznie z nowym lokatorem. Niektórzy straszyli mnie, że jamniki to psy bardzo zazdrosne, czasem nawet agresywne. Na dwoje babka wróżyła. Dlatego Łukasza początkowo bardzo separowaliśmy od psa. Ale na pewien kontakt pozwalaliśmy, coby pies z dzieciem się ze sobą oswoili. Pies zdał egzamin na medal. Jest wobec dzieci super łagodny, wyrozumiały, spokojny mimo, że czasem dają mu w kość.
                  Pies psu nierówny. Ale jasne, że jakieś ryzyko jest.
                  Gdybym kupowała psa MAJĄC już dziecko, bardzo ostrożnie wybierałabym chociażby rasę.

                  K.

                  Łukasz (3,5 r.) Karolina (15m-cy)

                  • Re: Nie boicie się mieć psa w domu?

                    Przed swietami Bozego Narodzenia nasz pies który był Z nami 10 lat ugryzł Kamke na tyle powaznie ze skonczyło sie na zapaleniu reki i antybiotykach strasznie mała cierpiała 🙁 pies został oddelegowany do dziadkó wna jakis czas dodam ze to Jamnik wiec nic wielkiego a jednak sie przytrafiło dobrze ze nie skoczył jej do buzi… Dodam ze mała nic mu nie robiła poprostu przechodziła koło niego a on ją złapał a wiem bo rozegrało sie to na naszych oczach 🙁
                    Wiec ja juz dziekuje za jakie kolwiek psy niestey :((

                    oraz Kacper 25.05.06

                    • Re: Nie boicie się mieć psa w domu?

                      A cemu miałabym się bac!? Nasz synek ma starszą siostrę…jest włochata i czarna i baardzo się uwialbiają. Mimo spradycznych kłótni;)))
                      ps. tak na serio, to kontakt z psem daje mu dużo radości i widzę różnicę między dziećmi, które zwierząt w domu nie mają. Jemu to dobrze robi, bo jest jedynakiem.

                      • Re: Nie boicie się mieć psa w domu?

                        no bo wiesz, najlepszy jest taki piesek jak nie piesek

                        • Re: Nie boicie się mieć psa w domu?

                          wcale nie najlepszy 😉 okazalo sie ze jednak szczaja, jedza i chca na spacery chodzic ;-)))
                          Przereklamowane

                          Aga,

                          • Re: Nie boicie się mieć psa w domu?

                            W odpowiedzi na:


                            chca na spacery chodzic


                            co za dranie.

                            k8, Adaś i Maja_Z_Brzucha

                            • Re: Nie boicie się mieć psa w domu?

                              a miało być tak piknie

                              • Re: Nie boicie się mieć psa w domu?

                                Tak to jest, jak się zamiast zywego zwierzęcia kupuje “zabawkę”!
                                A potem konstatacja, że toto

                                W odpowiedzi na:


                                okazalo sie ze jednak szczaja, jedza i chca na spacery chodzic ;-)))


                                Trzeba sobie z tego zdawać sprawę od poczatku!

                                • Re: Nie boicie się mieć psa w domu?

                                  czytałam dziś, że w Holandii pies zagryzł noworodka 🙁

                                  • nie naszych piesków nie dotykamy 🙂

                                    tak jak w tytule,… przyjęliśmy tę zasadę jak tylko Tymek zaczął chodzić 🙂 i to działa,… sami mamy psiaka, ale takiego kurdupla co się nawet kotów boi 🙂 Lulu jest tarmoszona (ma 3,5 roku) za uszy i ogon najczęściej od samego początku, była już zamknięta w lodówce, miała pomalowany grzbiet i takie tam inne przygody… lubi się bawić i w tym celu chwyta za nogawki, dlatego jak jestem z nią na dworze i biegają dzieciaki to jej nie puszczam… a po co jakieć dziecko ma się bać przez mojego psa????… a wracając do naszej zasady to Tymek wieże nie wolno dotykać psów innych niż te które naprawdę zna (nasza Lulu, pies moich rodziców i Mysza koleżanki z którą często spacerujemy 🙂 ) , nie leciał też nigdy kotów i innych zwierzaków… nie pozwalam też głaskać naszego psa innym dzieciom, bo po pierwsze może to nie odpowiadać ich rodzicom a po drugie nie chciałabym żeby mój syn głaskał obcego psa więc sama nie mogę robić inaczej….

                                    Pozdrówki 🙂

                                    baby-gaga.com/p/dev260pp___.png[/img]
                                    baby-gaga.com/t/eleelecrd20010725_-8_Mój+Tymoteusz.png[/img]

                                    człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o… uśmiech

                                    • Re: Nie boicie się mieć psa w domu?

                                      interaktywny z Tesco

                                      Ola i Ninka 2 l. 10 m.

                                      • Re: Nie boicie się mieć psa w domu?

                                        Ja kiedyś usłyszałam, ze mam dziecko łapać, bo piesek dzieci nie lubi…. Szkoda tylko, że ta Pani o smyczy nie pamiętała… Ja i tak uważam, że pies to zwierzę i nigdy do końca nie można mu ufać.

                                        Ola i Ninka 2 l. 10 m.

                                        • Re: Nie boicie się mieć psa w domu?

                                          gdybyś umiała czytać w przeszłości, to bys teraz nie marudziła !!!

                                          Juleczka 1,5 roku

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Nie boicie się mieć psa w domu?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general