Nietolerancja laktozy, ech….

Czy jest na forum mama, której dziecko (powyżej roku) nie wyrosło z nietolerancji laktozy?
Potrzebuję wymiany informacji 🙂
serdecznie
niezbyt często piszące, ale często czytające

Beata i Ptysia (30.01.03)

21 odpowiedzi na pytanie: Nietolerancja laktozy, ech….

  1. Re: Nietolerancja laktozy, ech….

    czym sie objawia nietolerancja laktozy? robilas jakies testy? badania? nam wyszla taka nietolerancja ne tescie rezonansowym, ale nie wiem czy temu ufac…


    kleeo, Natalia 21m i Milosz 12l.

    • Re: Nietolerancja laktozy, ech….

      moj maz, zdaje sie, nie wyrosl 🙁 Dzis mial konsultacje u lekarza i po powrocie uszczesliwil mnie informacja, ze ma nietolerancje laktozy i najprawdopodobniej uczulenie na gluten. To sie nazywa pech!

      Jane i Małgosia 04.05.2003

      • Re: Nietolerancja laktozy, ech….

        Nie wiem jak objawia się nietolerancja laktozy u starszych dzieci. U niemowląt są to strzelające kupy o kwaśnym, silnym zapachu. Do tego dolegliwości bólowe. Ptysia miała je prawie od urodzenia, ale kiedy miała 5 tygodni nasiliły się na tyle, że skonsultowaliśmy się z lekarzem.
        Podobno większość dzieci wyrasta z nietolerancji, ale Ptysia nie wyrosła – i doktor Albrecht twierdzi, że raczej już nie wyrośnie.
        Teraz na niektóre (nie wiem czemu nie na wszystkie – dlatego szukam “bratniej nielaktozowej duszy” ;)) nabiały reaguje fatalnie – biegunka, ból brzuszka i oczywiście kiepski humor 🙁

        U nas objawy były “książkowe”, więc nie było potrzeby robić testów (robiliśmy testy co kilka tygodni podając jeden posiłek z laktozową mieszanką), ale z tego co wiem, wykonuje się badanie kału pod tym kątem (pH jeśli dobrze pamiętam). Ale moja wiedza jest dość mglista na temat testów 😉

        Acha! Nietolerancję laktozy podobno można nabyć, nie musi być od urodzenia.

        Beata i Ptysia (30.01.03)

        • Re: Nietolerancja laktozy, ech….

          Rzeczywiście niefart. Szczególnie z tym glutenem, jak sądzę.
          A nietolerancję laktozy mógł “zdobyć” później, nie musiał się z nią urodzić. Podobno

          PS. Czy Twój mąż je produkty Danone i Bakomy? Nie wiem nawet, czy w Czechach są te produkty…

          Beata i Ptysia (30.01.03)

          • Re: Nietolerancja laktozy, ech….

            Z tego wszystkiego zapomniałąm zapytać – czy Natalka chętnie je nabiał? Zauważyłaś, żeby po czymś kiepsko się czuła?

            Ptysi na przykład wchodzą serki Danio (i jest ok), ale po Danonkach choruje…
            Trochę mi jej szkoda, nie mam ochoty dłużej na niej testować i dlatego szukam kogoś, kto podzieliłby się doświadczeniami.

            Beata i Ptysia (30.01.03)

            • Re: Nietolerancja laktozy, ech….

              Bakomy nie ma, ale danona jemy. Z tym, ze on naprawde niewiele. Jego glownym nabialem jest mleko do kawy, czasem jogurt lub jakis ser do salatki czy makaronu. Nie wiem skad to sie do niego przyplatalo… od ok 2 lat zaczal czuc sie zle ogolnie, jakies takie dolegliwosci pomniejsze, glownie alergiczno – zoladkowe. Odwiedzil tabun lekarzy od dermatologow poczynajac na takich od akupunktury konczac. Wreszcie gastrolog zrobil mu biopsje zolodka i ta nieszczesna laktoza wyszla 🙁 Z glutenem to jeszcze na 100 % nie wiemy, ale mam nadzieje, ze uczulenia nie ma, bo cala kuchnie trzeba bedzie przeorganizowac…

              Jane i Małgosia 04.05.2003

              • Re: Nietolerancja laktozy, ech….

                ona uwielbia nabial! nie zauwazylam ani innych kup, ani marudzenia, kompletnie nic. Ma tylko zmiany skorne, czasami potworne, a czasami lagodne. Od miesiaca jest na diecie, nie dostaje mleka krowiego i kakao, wiec niewiele moge jej teraz dawac, bo ona praktycznie wszystko na mleku lubila. Z jogurtow dostaje deserki sojowe, od miesiaca te same bo innych nie ma, albo wyciete owocowe kaciki z danona 🙂 taka namiastka jogurtu. Niestety dieta nie pomaga, TO wciaz wraca, sterydami wylecze i znowu wraca dziadostwo…:(( Pije mleko kozie, a tam jest tez laktoza i tak mysle ze moze to o to chodzi? bo w tych dziwnych testach wyszla m.in. Nietolerancja na cukier zwykly i cukier mleczny, ale czy przy nietolerancji laktozy zawsze sa te kwasne kupy czy niekoniecznie?


                kleeo, Natalia 21m i Milosz 12l.

                • Re: Nietolerancja laktozy, ech….

                  No to u Natalki wygląda to zupełnie inaczej niż u Ptysi.
                  Zuza nie ma żadnych zmian skórnych. Kiedyś miewała, ale ja nigdy nie łączyłam tego z laktozą.
                  A czy kupy muszą być – też nie wiem 🙁

                  Beata i Ptysia (30.01.03)

                  • Re: Nietolerancja laktozy, ech….

                    Podobno dorosłym często zdarza się, że z czasem ich organizmy produkują coraz mniej enzymu trawiącego laktozę. I dochodzi do nietolerancji.
                    Mój ojciec na przykład też ma – i on w ogóle nie je nabiału, bo czuje się po nim fatalnie. Raz wylądował w szpitalu, bo lekarz nie umiał znaleźć przyczyny ataku (bóle brzucha, wymioty, biegunka) – wtedy jeszcze tata nie wiedział co mu jest.

                    Beata i Ptysia (30.01.03)

                    • Re: Nietolerancja laktozy, ech….

                      Coś obiło się mi o uszy, że przy nietolerancji laktozy można jeść jogurty ( bo w skłądzie mają bkaterie które “trawią” laktozę ), więc może dlatego niektórre mleczne deserki są nieszkodliwe.

                      Monia i Olgutek ROCZEK !

                      • Re: Nietolerancja laktozy, ech….

                        Ależ pięknie wyglądacie 🙂

                        Ja też to słyszałam, ale w praktyce bywa różnie 🙂
                        Jedne jogurty są ok, po innych Ptyśka ma różne różności 😉
                        Pewnie czasem te kultury są w jogurtach tylko teoretycznie.

                        Beata i Ptysia (30.01.03)

                        • Re: Nietolerancja laktozy, ech….

                          Beatko, a próbowałaś tego mleka z obniżoną laktozą?

                          • Re: Nietolerancja laktozy, ech….

                            Nie mam odwagi 😉

                            Ale problem nie polega na tym, że Zuza nie ma co jeść, tylko na tym, że je wciąż to samo (Danio, parówki, kiszone ogórki, zupy warzywne). Żeby urozmaicić jej posiłki kupuję czasem jakiś “nowy” jogurt, ale najczęściej kiepsko to się kończy 🙁
                            Ile można jeść serki Danio? I parówki? 😉

                            Ptyśka jest “nieowocowa” i “niewarzywna” – tylko kiszone ogóry.
                            Poza tym Danio, kaszka na Nanie HA Sensitive (już przestaje jej smakować 🙁 ), obiad w postaci zupy (inne formy obiadu nie przechodzą). Jajka są fe. Czasem jakiś ziemniaczek z łąkomstwa.
                            I to chyba wszystko.

                            Liczyłam, że takich “przypadków” 😉 jak Ptyla jest więcej i ktoś podzieli się wiedzą, jak na co reagują dzieciaki.
                            Ale chyba zostałyśmy same na bezlaktozowym placu boju.

                            Beata i Ptysia (30.01.03)

                            • Re: Nietolerancja laktozy, ech….

                              A jak z dorosłym jedzeniem? Jak wiesz, Ala jest raczej niejadkiem, ale stosunkowo chętnie podjada to co my, np. wczoraj pieczone mięsko, makaron z jogurtem i owocami. Za to obecnie jest strajk głodowy – jeśli tylko chcemy dać słoiczek lub kaszkę.

                              • Re: Nietolerancja laktozy, ech….

                                Dorosłe jedzenie tylko w charakterze ciekawostki kulinarnej. Jedno kłapnięcie dziobem i koniec jedzenia.
                                Słoiczki w ogóle nie wchodzą w grę. Czasem jedna sztuka od wielkiego dzwonu.
                                Doktor Albrecht (podobno bardzo znany pediatra i gastrolog) twierdzi, że tak bywa, że dzieci mają okresy takiej monotonii i że “nie dadzą sobie krzywdy zrobić”, ale to ptyśkowe menu jakieś takie…. nieatrakcyjne 🙁

                                A nabiał chętnie wcina, tyle że później choruje.

                                Beata i Ptysia (30.01.03)

                                • Re: Nietolerancja laktozy, ech….

                                  🙂 Dzieki

                                  Monia i Olgutek ROCZEK !

                                  • Re: Nietolerancja laktozy, ech….

                                    A może jej konkurencja do garnka potrzebna?
                                    Jakby co, to chętnie zaatakujemy całą bandą – np. Ala doskonale motywuje jedzeniowo Konrada, i nawzajem 😉

                                    • Re: Nietolerancja laktozy, ech….

                                      Zapraszamy 🙂
                                      Ptysia jeszcze konkurencji dołoży ze swego talerza. Jakaś taka niezaborcza jest, kurczę
                                      Próbowałam trenować ten numer z niejakim Michałem, kumplem z podwórka, ale nie działa. Ptysia patrzyła jak Michał je, a kiedy skończył oddała swoją miseczkę.
                                      Dziwna jakaś 😉

                                      Beata i Ptysia (30.01.03)

                                      • Re: Nietolerancja laktozy, ech….

                                        W takim razie pogadam z dziewczynami i zorganizujemy nalot!

                                        • Re: Nietolerancja laktozy, ech….

                                          Oki 🙂
                                          I przywieźcie coś PYSZNEGO do jedzenia 😉
                                          Na zachętę dla Ptyli oczywiście 😉

                                          Beata i Ptysia (30.01.03)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Nietolerancja laktozy, ech….

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general