nietypowe zabawki

Czy Wy pozwalacie swoim dzieciom na zabawę suszarką do włosów (nie włączoną oczywiście!), szczotką, zmiotką, papierem toaletowym, swoimi kosmetykami (cieniami, pomadką itp.) czy w końcu telefonem komórkowym lub odkurzaczem.

Otóż byłam przez dwa tygodnie na wyjeździe w towarzystwie znajomych i ich dzieci z których trójka była w podobnym wieku. Rodzice tych dzieci nie pozwalają na zabawę takimi „zabawkami”. Dzieci maja swoje lalki, samochody itp.
Ja pozwalam na zabawę, oczywiście pod kontrolą.
Może wynika to z mojego lenistwa a może z tego ze Staś jest baaardzo ciekawym świata dzieckiem i trudno mu usiedzieć w jednym miejscu i zając się jedną zabawką. Dodatkowo jestem z nim praktycznie sama i nie zrobiłabym nic w domu.

justyna i staś 11.11.2003

23 odpowiedzi na pytanie: nietypowe zabawki

  1. Re: nietypowe zabawki

    Po tym jak straciłam podarowana przez koleżankę szminkę Diora, nie daję Lolkowi do zabawy kosmetyków. Inne rzeczy jak najbardziej

    • Re: nietypowe zabawki

      niestyty straty u nas tez były!!!
      obecnie nie mam ani jednego całego cienia do oczu i puder w kamieniu tez już stracił swój pierwotny stan skupienia.

      justyna i staś 11.11.2003

      • Re: nietypowe zabawki

        Moje dziecko uważa, że najlepszymi zabawkami są właśnie artykuły AGD i RTV
        I owszem pozwalam.
        Na suszarkę, odkurzacz, szczotkę do zamiatania, ładowarkę od telefonu, telefon komórkowy g-shock, starą klawiaturę i myszkę od kompa, pudełka po rożnych rzeczach.
        Nie pozwalam, ku rozpaczy na papier toaletowy, od czasu, gdy przez tydzień używaliśmy listków o długości tych z publicznej toalety, kosmetyki- nie pokazuję i nie wie, co to, szczotkę od toalety
        A ogólnie to raczej jestem z tych pozwalajacych.

        Aga i Kuba (25.06.2003)

        • Re: nietypowe zabawki

          Oczywiscie, przeciez dziecko chce nasladowac. Czesze sie moim grzebieniem, udaje ze suszy wlosy suszarka, woli moja szczoteczke do zebow niz swoja, nosi mi mokre rzeczy z pralki do powieszenia, bawi sie odkurzaczem, mopem (udaje ze sprzata) itp.
          To moim zdaniem normalne!

          MUSI zapoznac sie z takimi przedmiotami, przeciez to nasze zycie codzienne !

          Pozdrawiam, Jagaa i Piotruś 31.10.2003

          • Re: nietypowe zabawki

            Taaaaak skąd ja to znam… z autopsji. Odkurzacz to wielka miłość Michała, podobnie szczotka. Po tym jak straciłam wszystkie swoje cienie stanowczo zabraniam zabawy kosmetykami. Mój mąż daje mu swój telefon komórkowy (służbowy), ja swojego nie daję.
            Nie zawsze się ma to co się chce…. 😉
            Pozdrawiam,

            Elzi i po prostu Michał 25.02.2003

            • Re: nietypowe zabawki

              Ja pozwalam, ale muszę przy Martuni wtedy być by ją pilnować,

              Marta 19,5m-ca

              • Re: nietypowe zabawki

                Pozwalam się bawić w granicach rozsadku róznymi rzeczami. Są to np. kosmetyczka, portmonetka, klucze, szczotki wszelkie, garnki, pokrywki etc.
                Mam szczęście bo ona nic nie niszczy tylko ogląda albo rozklada i tyle.
                jak wszystkiego się zabrania dotykać to jak dziecko ma poznawać ten świat?

                Monika i Iza 21 miesięcy

                • Re: nietypowe zabawki

                  sprzetem agd i telefonami pozwalam pod kontrola, kosmetykami nie pozwalam bo ostatnio Jasiowi puder wyladowal na podlodze, ulamalo sie pudeleczko i prawie zjadl ten ulamany kawaleczek mimo ze bylismy razem

                  Ewa i 1,5 roczny Jaś

                  • Re: nietypowe zabawki

                    no właśnie! jak poznawać świat skoro zabraniają!
                    ja wychodzę z tego założenia, że im więcej się dziecku pokaże tym wiecej w przyszłości będzie chciało wiedzieć. oczywiście teraz gdy dziecko jest małe to zapanowanie nad jego ciekawością graniczy z cudem ale w miare czasu jak będzię dorastać to ta ciekawość świata będzie procentować. taką mama nadzieję przynajmniej.

                    justyna i staś 11.11.2003

                    • Re: nietypowe zabawki

                      dokladnie tak samo – chociaz kilka miesiecy temu Emilka oslinila mi komorke i przez 3 dni non stop szumiala wiec jakas tam strata (chwilowa) byla.
                      Emilka nie dosc ze nie niszczy to czasami jest naprawde pomocna, nie sądzilam ze mozna tak powiedziec o niespelna poltoraroczniaku

                      • Re: nietypowe zabawki

                        Ja też pozwalam.
                        Nina z zapałem zamiata, kremuje się, gada do telefonu, wywleka przybory kuchenne z szuflady ( trzepaczka do piany, wałek do ciasta, tłuczek do kartofli), rozpracowuje papier toaletowy, biega z husteczką higieniczną i poleruje nią podłogę… Też na pewno po części wynika to z mojego lenistwa, po części z tego że czasem naprawdę MUSZĘ coś zrobić i zależy mi żeby się czymś zajęła…. No i ona tak samo jak Twój Staś musi wszystko obejrzeć 🙂
                        Dodam że takie zabawki fascynują ją o niebo bardziej niż te zwykłe….

                        Monika & Nina ( 15 mies.)

                        • Re: nietypowe zabawki

                          Ja też pozwalam. Żelazko, rondelko, przykrywki, grzebień do włosów, zegarek, krem, zapakowane chusteczki higieniczne, telefon komórkowy, telefon przenośny, piloty,aparat do mierzenia ciśnienia, itp. Razem wyjmujemy pranie (tzn. Mikołaj je rozrzuca), gasimy światła, zamykamy szafki. Mały jest w siódmym niebie, ale zauważyłam, że i te “zabawki” zaczynają mu się nudzić.

                          • Re: nietypowe zabawki

                            Mojego Stasia też znacznie bardziej niż zabawki interesują sprzęty codziennego użytku. Pozwalam się bawić mniej wiecej wszystkim. Zakaz obejmuje tylko kręcenie gałkami od kuchenki i zabawę butelkami ze środkami czystości (staram się wszelkie płyny usuwać spoza jego zasięgu, ale jak tylko coś przeoczę, to mogę być pewna, że synek temu nie przepuści). Odkurzacza się boi.

                            • Re: nietypowe zabawki

                              Hi, hi, przeciez to są najlepsze zabawki. Co tam akieś ale, czy misie jak się można pobawić mamy torebką na przykład. Straty ak do tej pory mamy niewielkie, bo Kinga ma “swoje” kosmetyki (tzn. pudełeczka po moich zużytych kosmetykach i bezbarwną szminkę przeznaczoną specjalnie ne jej użyek) i jak ja się maluję to ona przynosi swoją kosmetyczke i też robi sobie makijaż. A poza tym zauważyłam, że odkad nie zabraniam jej bawić się różnymi dziwnymi rzeczami to ona sama jest jakby mniej zainteresowana. Cóż zakazany owoc smakuje najlepiej, hi, hi

                              Aśka i Kinga (ur.2002)

                              • Re: nietypowe zabawki

                                pozwalalam na wszystko oprocz ruszania moich kosmetykow(Hubi uwielbia smarowac i wyciskac), no i innych detergentow czy chemii a takze rzeczy ktore moga mu zaszkodzic- szczotka do mycia wc:)
                                Odkurzacz uwielibia, komorki kocha-moj maz pracuej w serwisie telefonow komorkowych wiec zabronienie mu zabawy komorka bylo by dla niego bardzo bolesne, poza tym zmiotla i szufelka,hmm a czemu bym miala nie dawac-jak chce zamiatac niech zamiata, szczotka do wlosow-poki nie chce mnie czesac niech sie bawi-czesanie mnie przez Hubiego powoduje lzy!!

                                Dziecko ma prawo poznawac swiat, nawet najlepiej wykonane zabawki nie zastapia tego co naprawde jest uzywane nacodzien przez rodzicow czy babcie.

                                Hubi 2 latka

                                • Re: nietypowe zabawki

                                  Ja jestem “wykendową ” mamą wiec też rozpieszczam moje dziecko i pozwalam (oczywiście pod kontrolą) na nietypowe zabawki.
                                  Dzisiaj np. byłyśmy w myjni samochodowej ale niestety była kolejka i Jagoda się niecierpliwiła. Domagała się kluczyków od samochodu i potem grzebała nimi w zamku. Mężczyzna stojacy przede mną był w szoku i już czekałam aż zwróci mi uwagę … Ale co miałam robić gdy każda próba odebrania kluczy kończyła się strasznym lamentem. No, nie powiem abym była z siebie dumna ale są wyjatkowe sytuacje, że daję do zabawy coś czego nie powinnam, po prostu dla świętego spokoju .

                                  Basia i Jagódka 28.06.2003

                                  • Re: nietypowe zabawki

                                    Pozwalam na wszystko, no prawie wszystko ze zdrowym rozsądkiem.
                                    No, Basiuta nozami sie nie bawi!!!

                                    Anka i Basiulec z 17.12.2002

                                    • Re: nietypowe zabawki

                                      Jak najbardziej pozwalam.
                                      Ulubione “zabawki” Igora to wszelkiego rodzaju klucze, zmiotka i szufelka, odkurzacz, pilot do telewizora, kable.
                                      Nie pozwalam mu bawić się papierem toaletowym i komórką. No i oczywiscie niebezpieczne rzweczy tez są poza jego zasięgiem.
                                      Mam sąsiadów, ktorzy wychowywali swoje dzieci (teraz już dorosłe) tak jak Twoja koleżanka.

                                      • Re: nietypowe zabawki

                                        Ja nie wnosze protestow przy rzeczach nieszkodliwych: foremki do ciast, garnki, kartony z mlekiem, zawartosc mojej torebki (w tym telefon) wylaczajac sluzbowe papiery itp.
                                        Sama organizuje Malej zabawe telefonem stacjonarnym: wybieram nieistniejacy numer i Lu “rozmawia” z pania na temat: nie ma takiego numeru
                                        Suszarki nie dalabym podobnie jak innych sprzetow elektrycznych – za bardzo sie obawiam, ze dziecko nie skojarzy, ze po wlaczeniu “zabawa” jest zupelnie inna i zrobi sobie jakas okropna krzywde. A ze z pewnoscia kiedys trafi na urzadzenie juz podlaczone, to po prostu nie pozwalam i juz.

                                        Ola i dzieciaki (9, 6, 1)

                                        • Re: nietypowe zabawki

                                          Pozwalam i dzieki temy od jakiegos miesiaca tylko poprawiam za Ala jak odkurza 😉 Chodzi po calym mieszkaniu z odkurzaczem i zawodowo sprzata 😉

                                          Gorzej jest z czyms takim jak papier toaletowy: dalam raz – i tu osoba mojej kontroli czy nie nie pomogla – cale mieszkanie w poszarpanym papierze. Zabawa przednia. No i w wiekszosci mala posprzatala po sobie – oczywiscie odkurzaczem.

                                          Przy takim pozwalaniu strat za duzo nie mielismy aczkoliwek telefon potrafil wyladowac w herbacie 😉

                                          Toeris, Ala(14/09/03) i zielone swiatlo

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: nietypowe zabawki

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general