Nystatyna w ciąży?

Czy któraś z Was stosowała w ciąży te tabletki? Czy są jakieś przeciwskazania? Na ulotce producent nic na ten temat nie napisał. I czy pomogły Wam te tabletki?

Dzięki za odp. i pzdr

14 odpowiedzi na pytanie: Nystatyna w ciąży?

olamini Dodane ponad rok temu,

Re: Nystatyna w ciąży?

Ja nawet kilka razy stosowałam Nystatyne , bo co jakiś czas dopadało mnie jakieś świnstwo.
Moj lekarz powiedzał ze jest całkiem bezpieczna.
Przy pierwszej ciąży też stosowałam i wszystko było O.K.
U mnie dawała szybkie efekty.
Pozdrawiam

Ola,Paulina(05.05.2002) + wrzesniowa kruszynka

aleini Dodane ponad rok temu,

🙂

Dzięki za te słowa – w sumie ufam ginkowi, ale zawsze lepiej gdzieś uzyskać potwierdzenie i cieszę się, że Tobie pomogło.
Ja właśnie też co jakiś czas coś łapię, a teraz to nie chce, aby jakoś miało to maluszkowi zaszkodzić.
Roz poczęliśmy z miśkiem jednoczesna kuracje i mam nadzieję, że na tym się skończy, chociaż słyszałam, że w ciąży kobiet są bardziej podatne na te paskudztwa …

Pzdr

devilry Dodane ponad rok temu,

Re: Nystatyna w ciąży?

Ja tez ja bralam 🙂

Rybcia

zulanka Dodane ponad rok temu,

Re: Nystatyna w ciąży?

Hej!
Na poczatku ciązy niestety towarzyszyły mi jakies tam grzybki i w pierwszym trymestrze lekarz zalecil mi TYLKO nystatyne, mowiac, ze jest jedynie bezpieczna w pierwszej fazie ciąży. Potem juz przepisal mi Clotrimazolum, ale szybko okazaly sie niepotrzebne 🙂
Z Nystatyna wowczas byłam w bardzo bliskim i czestym kontakcie i praktycznie wciaz mialam ja w sobie – dalo to swietne efekty. Przepedzilam tym sposobem to ochydztwo na cztery wiatry ;-))) czego i Tobie zycze.

Zulka

mala-wiedzma Dodane ponad rok temu,

Re: Nystatyna w ciąży?

stosowałam , pomagało wyleczyć infekcje 🙂

Kaśka 252m + Synuś 7m

badrak Dodane ponad rok temu,

Nystatyna w ciąży

Jestem w podobnej sytuacji jak ty. Zaczynam właśnie 11 tydz. juz od miesiąca męczę się, ale nystatyny nie biorę. Chce poczekać do 13 tygodnia. Przez 3 dni smarowałam się kremem Clotrimazol, troche pomogło, przynajmniej nie swędzi. Żaden lekarz nie jest w stanie dać mi 100% pewności, że ten lek nie zaszkodzi mojemu maleństwu. Jakby nie było jest to lek, a w pierwszym trymestrze lepiej nic nie brać. Jeśli masz infekcję typowo grzybiczą, to lepiej poczekaj. Mi pomogło trochę okładanie się kefirm bądź naturalnym jogurtem. Wierz mi, że przez jeden tydzień to non stop budziłam sie w nocy przez to paskudztwo. Po prostu wyłam i myślałam, że zwariuję. Krem bardzo mi pomógł, można go kupić bez recepty. Poczekaj jescze z tą nystatyną.
Pozdrawiam
Agata

aleini Dodane ponad rok temu,

Hmm

Ja grzybicy nie mam – tak mi się wydaję. Miałam juz dwa czy trzy razy ją i zawsze były te upławy i swędzenie czy też pieczenie.
Niestety mój połówek ma chyba opryszczkę albo hm rzęsistkowiec” czy jak się to nazywa. Dokładnie nie wiem, bo lekarz nie powiedział co to, a mi nie przyszło do głowy, aby się zapytać.
Jednak w śluzie zaczęły pojawiać się białe grudki i podejrzewam, ze gin zauważył to podczas badania do tego mój misiek i stąd ta decyzja na te tabletki.
Dobrze, że ja mam jedną – mój połówek dostał dwa rodzaje i do tego maść.
Widzę, że dziewczyny to brały i wszystko w porządku. Ja sama zreszta widzę, że ma to trochę inne działanie niż leki jakie do tej pory brałam. A co do Clotrimazolum to ja bym się bardziej tego obawiała – z tego co pamiętam na ulotce ostrzegali przed stosowaniem w ciąży i mi też lekarz tego nie polecał.
Jeżeli doskwiera Ci swędzenie to polecam olejek z drzewa herbacianego – możesz go sotosować zewnętrznie (choć jako jedyny olejek może na tamponie być wprowadzany do pochwy) – mi za pierwszym razem bardzo pomógł.

Pzdr

badrak Dodane ponad rok temu,

Re: ???

Jeżeli nie masz grzybicy to dlaczego lekarz przepisał ci nystatynę??? Owszem tabletki clotrimazol nie są wskazane w pierwszy trymestrze, ale krem i tak się nie wchłania. Czy miałaś wykonywany posiew z pochwy? Myślę, że najpierw powinnas wykonać to badanie, zanim podejmiesz jakiekolwiek leczenie.
Agata

bombelek Dodane ponad rok temu,

Re: ???

Mi ginek przepisał nystatynę profilaktycznie raz na 10 dni ze względu na podatność w ciąży na różne grzybki. Mówił, że lepiej zapobiegać, ufam mu w 100%.

aleini Dodane ponad rok temu,

Posiewu nie miałam.

Mój partner cały czas ma problemy z czyms co u niego się pojawia. Mój gin jest cytologiem, więc na pewno w jakiś większy sposób zna się na tych choróbskach.
Nigdy nie miałam robionego posiewu – poprzendi gin i jedna ginka od razu wiedzieli, że to grzybica po upławach – grudkowatych.
Teraz miałam robione USG dopochwowe i z tego co zauważyłam po tym badaniu na głowicy USG, to że miałam trochę grudkowatych upławów.
Ja mimo wszystko uważam, że bardziej może zaszkodzić nieleczona grzybica niż ta Nystatyna.
Gdzieś też kiedys o tym czytałam – o zagrożeniach nieleczonej grzybicy, wiem na pewno, ze z tego mogże się nadżerka zrobić, ale też o innych rzeczach było. Musiałabym znowu poszukać info na ten temat.
Pzdr

aleini Dodane ponad rok temu,

Znalazłam info!

Znalazłam na stronie info o następstwach nieleczonej grzybicy:
“Możliwe powikłania grzybicy pochwy:

1. Zapalenie szyjki macicy, które może obejmować nie tylko ujście zewnętrzne, lecz także kanał szyjki, co może przyczynić się do niepłodności.
2. Zapalenie odbytnicy.
3. Zmiany wyprzeniowe skóry krocza.
4. Grzybicę układu moczowego.
5. Posocznicę grzybową – u chorych z obniżoną odpornością lub leczonych wysokimi dawkami antybiotyków o szerokim zakresie działania. Na możliwość wystąpienia tego powikłania u wspomnianej grupy chorych może wskazywać nagły wzrost temperatury, wysiew rumieni na skórze oraz bolesność dotykowa i drżenie mięśni. W posiewach krwi oraz w materiale punkcyjnym pochodzącym z zajętych narządów stwierdza się obecność grzybów.

Dodatkowo
– grzybica pochwy może powodować zapalenie błon płodowych i związane z nim poważne następstwa dla płodu.” !!!!
Wolę jednak polegać na opinii tysięcy ginekologów, którzy polecaja Nystatynę, niż narażać dziecko na jednak pewniejsze niebezpieczeństwo.

Informacje pochodzą ze strony: [Zobacz stronę] (u dołu)

Pzdr

misia79 Dodane ponad rok temu,

tak wlasciwie to od kiedy stosowc??

ja tez dostalam nystadyne,ale tak na wszelki wypadek.dodal,ze nie musze tego teraz stosowac.pytanie od kiedy???od samego poczatku mam uplawy ale nic nie piecze ani nie swedzi.jedynie obila mi sie o uszy,ze moze zaistniec grzybica bezobjawowa.a nystadynka dalej lezakuje w lodowce..

aleini Dodane ponad rok temu,

Hm no to nie mam pojęcia.

Upławy upławom nierówne. W ciąży jest zawsze większa wilgotność i wypływa wydzielina, ale jeżeli to są upławy jak podczas grzybicy toja bym chyba już wzięła.
Mnie też nic nie piekło, ani nie swędziało, ale widzę już po tych 2 tabletkach, że coś tam siedziało 🙁
Pzdr

agamierz Dodane ponad rok temu,

Re: Nystatyna w ciąży?

Nystatyna jest bezpieczna nawet w pierwszych tygodniach ciąży.Lepiej ją zastosować jeśli Twój lekarz ma jakieś podejrzenie o infekcji, bo później infekcja może przejść w coś gorszego i będą potrzebne bardziej mocne preparaty.

Znasz odpowiedź na pytanie: Nystatyna w ciąży??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
płodny śluz
Moje Drogie doświadczone Forumowiczki!!! Bardzo proszę o uświadomienie mnie kiedy należy się przytulać od momentu zaobserwowania śluzu płodnego.Słyszałam gdzieś,że szczyt jest na dzień po zaniknięciu takiego śluzu. Jak to jest naprawdę?
Czytaj dalej
ORGANIZACYJNE
Pytanie o pamiętniki
Chcę założyć sobie pamiętnik w odpowiednim ku temu dziale. Mam pytanie - czy w pamiętniku mogę umieszczać linki do niektórych zdjęć (np. mojego brzucha w ciazy, usg na którym widać Kubusia,
Czytaj dalej