o chodziku!

Byla wczoraj u mojej szwagierki jej kolezanka z Zosia urodzana 11 lutego. Mala jak miala 7 miesiecy zostala wlozona w chodzik.podobno tylko na pol godziny.Dwa dni temu byli z nia u ortopedy powod?—-Mala nie umie postawic nogi na calej stopie tylko na palcach,przez to tez nozki staja sie dziwnie krzywe,po sciegna i miesnie nie sa cwiczone prawidlowo.Do tego mala byla prowadzana i to na tych palcach i ma wycwiczony zly nawyk.Ortopeda skierowal ja na rehabilitacje,bo im predzej bedzie leczone tym szybciej to zniknie.
A co na to mama dziewczynki??!Zosia chodzi jak baletnica i bede ja wsadzala w chodzik i prowaddzala bo kazda matka chce by jej dziecko szybko chodzilo!!!!!!
Myslalam ze mnei cholera wezmie!!!!!!!!!

Nelly i Hubert

11 odpowiedzi na pytanie: o chodziku!

  1. Re: o chodziku!

    Mojej siostry córka też poczatkowo chodziła na palcach 🙁 Ja mam po niej chodzik ale nie używamy. Choć mój Sebastian wszystko robi później, więc chodził też napewno szybko nie bedzie, jakoś nie chce tego przyspieszać chodzikiem.

    Aniaaa i Sebastianek- 9 (17.03.03)

    • Re: o chodziku!

      Ja kupiłąm chodzik w nagłej potrzebie-Ola nie raczkowała a podczas urlopu mąż nauczył ją chodzić trzymając ją za rączki, potem urlop się skończył a mnie powalił wielki ból zęba… A Ola chciała chodzić… No więc chodzik zakupiłam, dziecko szczęśliwe szalalo po kilka minut dziennie-miałą wtedy 8 m-cy. Gdy zaczęłą sama poruszać się przy meblach chodzik poszedł w odstawkę.
      W przyszly poniedziałek Ola skończy 11 m-cy, a od kilku dni sama stawia kroczki, sama odrywa się od mebli żeby pójść do mnie albo do taty… Wczoraj pierwszy raz wstałą na śrobku pokoju niczego się nie podtrzymując… NIe biega jeszcze tak jak córeczka bergman, ale to kwestia 2-3 tyg. Nóżki stawia prawidłowo-wiem, bo jest pod opieką poradni rehabilitacujnej… Tak więc nie uogólniajmy i nie demonizujmy chodzików… Może Zosia bywała w chodziku dłuzej niż pół godziny dziennie…?

      Pozdrawiam!

      Asia i Ola (10 i 3/4 m-ca!)

      • Re: o chodziku!

        nie sądzę, żeby chodzenie na paluszkach miało coś wspólnego z chodzikiem. Znam dzieci, które matki trzymały – niestety – godzinami w chodziku i nic im nie jest. Może to jakiś przykurcz lub forma porażenia?

        Kaśka z Natusią (21 miesięcy 🙂

        • Re: o chodziku!

          Słyszałam, żeby dziecku wszystko się nie pokrzywiło, chodzik powinien być tak ustawiony, żeby nie opierało się ono na całych stopach a jedynie odpychało się paluszkami – może stąd potem to chodzenie na palcach.

          Aniaaa i Sebastianek- 9 (17.03.03)

          • Re: o chodziku!

            Mysle, ze akurat w tym przypadku chodzik nie ma nic do czynienia z napieciem sciegien dziewczynki. Wydaje mi sie ze wiekszosc dzieci stawia pierwsze kroki na palcach i jest to normalne, dopiero jesli po jakims czasie to sie nie zmienia szuka sie nieprawidlowosci a te sie po prostu czasem zdarzaja, ale niekoniecznie sa spowodowane uzywaniem chodzika. Chociaz chodzik na pewno w przypadku napiecia sciegien nie pomoze.

            Luiza i Sophie (11.06.03)

            • Re: o chodziku!

              zgadzam się z WAsią, Liwia też czasem bywała w chodziku, ale na krótką chwilę, właśnie ze zwględu na wiele negatywnych wypowiedzi, Lepiej dmuchać na zimne,
              ale uważam że stosowany z rozsądkiem nie powinien zaszkodzić, chociaż gdyby nie to że dostaliśmy, napewno byśmy nie kupili.

              pozdrawiam serdecznie

              • Re: o chodziku!

                Niestety ortopeda wyraznie powiedzial ze to wina chodzika,neurologicznie wszystko jest ok.Wogole pierwsze co sie spytal to czy byla w chodziku!Wiem, ze jest to sporadyczny przypadek,bo tez znam dzieci ktore sa po chodzikach i chodza pieknie np.synek mojej kolezanki wlozony w chodzik gdy mial 5 miesiecy a teraz ma 11 i chodzi od 9,5 miesiaca!Napisalam wczesniejszy post abyscie wiedzialy, ze nie zawsze nie ma chodzik zadnych skutkow ubocznych. Szczerze mowiac to podejrzewam ze mala byla na dluzej wsadzana w chodzik.

                Nelly i Hubert

                • Re: o chodziku!

                  .. Najgorsze jest to że dziewuszysko chce dalej wsadzać dziecko w chodzik..dla własnej wygody..

                  ewka i Weronika 06.10.02

                  • Re: o chodziku!

                    ostatnio bardzo duzo czytalam…o procesie “chodzenia ” u dzieci..i wazne jest by dziecko jak najdluzej raczkowalo..bo taka pozycja stymuluje polkule mozgowe do rozwoju…kregoslup jest odciazony…i pracuja miesnie wzmacniaja sie i przygotowuja dziecko do opanowania sztuki chodzenia ale w odpowiednim czasie..takze chodziki sa pod ostra krytyka..jak rowniez prowadzenie dzieci za raczki…jak dziecko bedzie gotowe samo zacznie chodzic tego nie da sie unikanac przeoczyc…taka jest natura:)]
                    szkoda tylko ze tylko mam..rodzicow nie jest tego swiadomych i chce jak najszybciej…przeskoczyc “czas” by dziecko juz cos robilo na co nie jest jescze gotowe…..

                    KasieK 74 z Martusia 26 pazdziernik

                    • Re: o chodziku!

                      moj tez stawia nogi jeszcze na palcach choc ma juz 7,5 miesiaca.. ale to chyba nie regula i chodzik nie ma nic do tego.. ja jestem totalna przeciwniczka chodzika ale tylko dlatego, ze dziecko nie umie sie podnosic i kazda proba ladowania na ziemi konczy sie placzem…
                      a co do podejscia mamy tej dziewczynki… nie wnikam… choc podobno kazda z nas chce jak najlepiej dla swojej pociechy, ale zeby na sile 🙁
                      pozdrawiam
                      Alicja25 i Lukasz 14.05

                      • Re: o chodziku!

                        pomijam sprawe chodzika – ponoc jest niejednocznaczna.. ale jesli juz wiadomo, ze dziecko na pewno od tego ucierpialo.. to ten tekst matki jest okropny 🙁
                        moze napiszemy do niej list? 😉 o tym, ze nie kazda matka za wszleka cene chce chodzenie dziecka tak szybko…

                        Znasz odpowiedź na pytanie: o chodziku!

                        Dodaj komentarz

                        Mozarella w ciąży

                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                        Czytaj dalej →

                        Ile kosztuje żłobek?

                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                        Czytaj dalej →

                        Dziewczyny po cc – dreny

                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                        Czytaj dalej →

                        Meskie imie miedzynarodowe.

                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                        Czytaj dalej →

                        Wielotorbielowatość nerek

                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                        Czytaj dalej →

                        Ruchome kolano

                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                        Czytaj dalej →
                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                        Logo
                        Enable registration in settings - general