odchudzanie na zawolanie- ktos probowal?

jak w temacie, czy ktoras z Was wykupila te diete? jak efekty?
zastanawiam sie nad kupnem wiec wole z gory wiedziec czy warto:)

30 odpowiedzi na pytanie: odchudzanie na zawolanie- ktos probowal?

  1. Zamieszczone przez agata_i_erik
    jak w temacie, czy ktoras z Was wykupila te diete? jak efekty?
    zastanawiam sie nad kupnem wiec wole z gory wiedziec czy warto:)

    ja bym Ci radziła wczytać się w dietę Dukana… Nieskomplikowana, smaczna a jakie daje efekty !!

    • ksiazke Dukana juz przeczytalam w calosci, planuje kiedys na nia przejsc. jedyny problem w tym ze ja jestem uzalezniona od owocow i nie wyobrazam sobie ani jednego dnia bez nich:/ wiec poki co szukam jakies alternatywy;)

      • nie znam tej diety, ale jej nazwa brzmi jak tani chwyt marketingowy 😉

        • Zamieszczone przez agata_i_erik
          ksiazke Dukana juz przeczytalam w calosci, planuje kiedys na nia przejsc. jedyny problem w tym ze ja jestem uzalezniona od owocow i nie wyobrazam sobie ani jednego dnia bez nich:/ wiec poki co szukam jakies alternatywy;)

          mnie się zdarza “grzeszyć” z owocami 😉 nieczęsto, ale zdarza się…wczoraj zjadłam jedno jabłko (jabłko już leżało ze dwa tygodnie u mnie a smakowało jak najlepsze jabłko świata)

          • Zamieszczone przez Nena75
            mnie się zdarza “grzeszyć” z owocami 😉 nieczęsto, ale zdarza się…wczoraj zjadłam jedno jabłko (jabłko już leżało ze dwa tygodnie u mnie a smakowało jak najlepsze jabłko świata)

            nena a tak ogolnie zadowolona jestes?
            dlugo juz lecisz na tej diecie
            mnie przeraza ta monotonia jak o tym czytam

            • trzeba kupić dietę? Tempa jestem chyba bo nie rozumiem

              A nie łączenie? czyli węglowodany osobno i białka osobno. Zero słodyczy,

              kiedyś dla zdrowia to praktykowałam i zleciało mi sporo. Obecnie jestem tucznik

              • Zamieszczone przez dorotka1
                nena a tak ogolnie zadowolona jestes?
                dlugo juz lecisz na tej diecie
                mnie przeraza ta monotonia jak o tym czytam

                Ta dieta jest pierwszą na której wytrzymałam dłużej niż dwa tygodnie. Zaczęłam coś koło 10 października. Mam -5,5kg na liczniku.
                Nie dosyć, że mi smakuje to jeszcze jest sycąca. Dzisiaj rano wypiłam tylko pół kefiru, bo więcej już nie mogłam i nie byłam głodna. Tak naprawdę na tej diecie jest chyba najlżej tym, którzy lubią mięso. Wszelkiego rodzaju pulpety, pieczone mięsa czy duszone na wodzie z warzywami. Naprawdę ta monotonia jest pozorna. Trzeba tylko poszperać w necie i poszukac przepisów.
                Mam w planach przejść wszystkie etapy Dukana.
                Grzeszki mi się zdarzają, ale to zazwyczaj kiedy strasznie mi się chce owoców (głównie po etapie samych protein) i zdarza się, ze skusze się na jabłko, garść winogron czy pomarańczę.

                • Zamieszczone przez Nena75
                  Ta dieta jest pierwszą na której wytrzymałam dłużej niż dwa tygodnie. Zaczęłam coś koło 10 października. Mam -5,5kg na liczniku.
                  Nie dosyć, że mi smakuje to jeszcze jest sycąca. Dzisiaj rano wypiłam tylko pół kefiru, bo więcej już nie mogłam i nie byłam głodna. Tak naprawdę na tej diecie jest chyba najlżej tym, którzy lubią mięso. Wszelkiego rodzaju pulpety, pieczone mięsa czy duszone na wodzie z warzywami. Naprawdę ta monotonia jest pozorna. Trzeba tylko poszperać w necie i poszukac przepisów.
                  Mam w planach przejść wszystkie etapy Dukana.
                  Grzeszki mi się zdarzają, ale to zazwyczaj kiedy strasznie mi się chce owoców (głównie po etapie samych protein) i zdarza się, ze skusze się na jabłko, garść winogron czy pomarańczę.

                  fajnie
                  trzymam kciuki żeby zeszło tyle ile chcesz Wiola

                  fajnie cię widziec wiesz – dawno cie na DI nie widziałam 🙂

                  • Zamieszczone przez Nena75
                    Ta dieta jest pierwszą na której wytrzymałam dłużej niż dwa tygodnie. Zaczęłam coś koło 10 października. Mam -5,5kg na liczniku.
                    Nie dosyć, że mi smakuje to jeszcze jest sycąca. Dzisiaj rano wypiłam tylko pół kefiru, bo więcej już nie mogłam i nie byłam głodna. Tak naprawdę na tej diecie jest chyba najlżej tym, którzy lubią mięso. Wszelkiego rodzaju pulpety, pieczone mięsa czy duszone na wodzie z warzywami. Naprawdę ta monotonia jest pozorna. Trzeba tylko poszperać w necie i poszukac przepisów.
                    Mam w planach przejść wszystkie etapy Dukana.
                    Grzeszki mi się zdarzają, ale to zazwyczaj kiedy strasznie mi się chce owoców (głównie po etapie samych protein) i zdarza się, ze skusze się na jabłko, garść winogron czy pomarańczę.

                    ja jestem bardzo miesozerna
                    ale 5 dni bez warzywa nie wytrzymam chyba
                    jakas przerazona jestem ta wizja

                    ale jak mowisz ze warto to moze i ja w koncu sie skusze

                    • Zamieszczone przez Peek-A-Boo
                      nie znam tej diety, ale jej nazwa brzmi jak tani chwyt marketingowy 😉

                      tez troche sceptycznie do tego podchodze wiec szukam kogos kto probowal:)

                      • Zamieszczone przez Nena75
                        mnie się zdarza “grzeszyć” z owocami 😉 nieczęsto, ale zdarza się…wczoraj zjadłam jedno jabłko (jabłko już leżało ze dwa tygodnie u mnie a smakowało jak najlepsze jabłko świata)

                        jesli jedno jablko to grzeszenie to co ja mam powiedziec skoro pochlaniam ogromne ilosci owocow? jedno jablko dziennie to dla mnie jak nic;)

                        • Zamieszczone przez gobin
                          trzeba kupić dietę? Tempa jestem chyba bo nie rozumiem

                          A nie łączenie? czyli węglowodany osobno i białka osobno. Zero słodyczy,

                          kiedyś dla zdrowia to praktykowałam i zleciało mi sporo. Obecnie jestem tucznik

                          no wlasnie, takie to dziwne ze najpierw trzeba zaplacic zeby dostac linka do diety. nie chce kasy wydawac na kota w worku:/
                          a co do diety nielaczenia to od wielu lat ja stosuje (poza tym niemalze jedynymi weglowodanami jakie jem sa wlasnie owoce- moja najwieksza slabosc. slodyczy nie tykam od lat w ogole). ogolnie to moja dieta wyglada tak ze na sniadanie i wczesny obiad jem bialko (zazwyczaj sniadanie to jajka na twardo a obiad pieczony losos) a od po poludnia tylko owoce. w sumie nie mam jakos duzo do zrzucenia (przy wzroscie 155 cm waze 43 kg, ale procentowa zawartosc tluszczu w organizmie to az 30%!!!) ale tak 3-5 kilo wystarczy mi do szczescia.

                          • Zamieszczone przez dorotka1
                            ja jestem bardzo miesozerna
                            ale 5 dni bez warzywa nie wytrzymam chyba
                            jakas przerazona jestem ta wizja

                            ale jak mowisz ze warto to moze i ja w koncu sie skusze

                            Mi było ciężko na fazie uderzeniowej. Planowałam 10 dni, wytrzymałam 7. Wolałam wcześniej przejść na warzywa, bo czułam, że zaraz rzucę się na cokolwiek innego niż białko. Potem już jest dużo lżej. Jak 5 dni to za długo można przejść 3 dni proteiny+3 dni proteiny i warzywa. Chudnie się pewnie wolniej, ale taki system też działa.

                            • Zamieszczone przez teo
                              fajnie
                              trzymam kciuki żeby zeszło tyle ile chcesz Wiola

                              fajnie cię widziec wiesz – dawno cie na DI nie widziałam 🙂

                              😮

                              • ja jestem za Dukanem- zakochana jestem w nim od początku sieprnia

                                moje efekty w naszym dukanowym wątku:)

                                a tej diety nie znam- dla mnie to chwyt marketingowy

                                • Zamieszczone przez agata_i_erik
                                  (przy wzroscie 155 cm waze 43 kg, ale procentowa zawartosc tluszczu w organizmie to az 30%!!!)

                                  Moim zdaniem, przy tej wadze będzie Ci ciężko schudnąć… Przecież to nie o to chodzi, żeby na wadze zlaciało, tylko, zeby zawartość tłuszczu się zmniejszyła? Prawda? Przypuszczam, że przy tych parametrach i tak nie wyglądasz grubo… Moim zdaniem w Twoim przypadku potrzebna jest aktywność fizyczna i zamiana tłuszczu na mięśnie… Może zapisz się na jakiś ćwiczenia. Pozdrawiam
                                  Ps. a może te 30% to błąd pomiaru, bo to faktycznie sporo, aż się nie chce wierzyc przy 43kg wagi…

                                  • Zamieszczone przez agata_i_erik
                                    no wlasnie, takie to dziwne ze najpierw trzeba zaplacic zeby dostac linka do diety. nie chce kasy wydawac na kota w worku:/
                                    a co do diety nielaczenia to od wielu lat ja stosuje (poza tym niemalze jedynymi weglowodanami jakie jem sa wlasnie owoce- moja najwieksza slabosc. slodyczy nie tykam od lat w ogole). ogolnie to moja dieta wyglada tak ze na sniadanie i wczesny obiad jem bialko (zazwyczaj sniadanie to jajka na twardo a obiad pieczony losos) a od po poludnia tylko owoce. w sumie nie mam jakos duzo do zrzucenia (przy wzroscie 155 cm waze 43 kg, ale procentowa zawartosc tluszczu w organizmie to az 30%!!!) ale tak 3-5 kilo wystarczy mi do szczescia.

                                    155 cm i 43 kg i chesz się jeszcze odchudzać?
                                    ja teraz po schudnieciu przy wzroscie 157 mam 56 kg i nie wyobrazam sobie stracic jeszcze 13 kg

                                    • Zamieszczone przez Kamelia
                                      Moim zdaniem, przy tej wadze będzie Ci ciężko schudnąć… Przecież to nie o to chodzi, żeby na wadze zlaciało, tylko, zeby zawartość tłuszczu się zmniejszyła? Prawda? Przypuszczam, że przy tych parametrach i tak nie wyglądasz grubo… Moim zdaniem w Twoim przypadku potrzebna jest aktywność fizyczna i zamiana tłuszczu na mięśnie… Może zapisz się na jakiś ćwiczenia. Pozdrawiam
                                      Ps. a może te 30% to błąd pomiaru, bo to faktycznie sporo, aż się nie chce wierzyc przy 43kg wagi…

                                      no wlasnie na pozbyciu sie tluszczu mi zalezy najbardziej, nie na zbijaniu wskazowki wagi. jesli chodzi o aktywnosc fizyczna to mam jej bardzo duzo, codziennie schodzi mi na szybkim marszu kilka godzin. nie korzystam ze srodkow komunikacji, wszedzie chodze piechota i to dalekie dystanse. wiec juz sama nie wiem czemu to sadlo nie chce zniknac. co prawda jakos grubo chyba nie wygladam (a moze sie myle, zreszta kazdy moze sam ocenic, w profilu mam adres strony gdzie mam swoje zdjecia) ale szczegolnie szczuplo tez nie, niestety. tak po prostu zwyczajnie. nosze rozmiar 34/36 a mimo to na udach i brzuchu mam troche za duzo.
                                      nie wiem czy blad pomiaru tkanki tluszczowej mial miejsce, raczej watpie (chociaz mam cicha nadzieje ze tak bylo;)). nie wiem na jakiej zasadzie maszyna mierzy ten procent tluszczu w ciele ale zastanawiam sie czy to mozliwe ze zel silikonowy znajdujacy sie w moim organizmie mogl mylnie zostac zinterpretowany jako tkanka tluszczowa?!
                                      chyba moim najwiekszym problemem sa wlasnie owoce ktorymi tak sie z uwielbieniem zazeram, chyba pozostaje mi przejsc na dukana (watek ten sledze z wielkim zainteresowaniem:)) ale nie wiem jak dam rade bez owocow. moze kiedys dojrzeje do podjecia stosownej acz trudnej decyzji i bede jedna z proteinujacych;)

                                      • Zamieszczone przez aggi
                                        155 cm i 43 kg i chesz się jeszcze odchudzać?
                                        ja teraz po schudnieciu przy wzroscie 157 mam 56 kg i nie wyobrazam sobie stracic jeszcze 13 kg

                                        tak naprawde waga nie ma sie co sugerowac bo na nia skladaja sie rozne czynniki jak masa kostna, miesniowa, woda w organizmie itd. dwie osoby o podobnym wzroscie i wadze moga zupelnie inaczej wygladac i nosic inny rozmiar ubrania. ja czesto slysze ze moje 43 kilo to nawet i niedowaga (wedlug roznych ‘naukowych’ tabelek;)) ale jakos patrzac na mnie to jednak nie da sie powiedziec zebym byla chuda;)

                                        • Zamieszczone przez agata_i_erik
                                          tak naprawde waga nie ma sie co sugerowac bo na nia skladaja sie rozne czynniki jak masa kostna, miesniowa, woda w organizmie itd. dwie osoby o podobnym wzroscie i wadze moga zupelnie inaczej wygladac i nosic inny rozmiar ubrania. ja czesto slysze ze moje 43 kilo to nawet i niedowaga (wedlug roznych ‘naukowych’ tabelek;)) ale jakos patrzac na mnie to jednak nie da sie powiedziec zebym byla chuda;)

                                          wstaw fotę to ocenimy 🙂

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: odchudzanie na zawolanie- ktos probowal?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general