pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

jak wasze malenstwa? coraz fajniejsze ..coraz czesciej sie usmiechaja…zaczynaja “mowic”
pewnie wiekszosc z was po szczepieniach:)
my dzisiaj mialysmy…i Martusia od urodzenia przytyla 2 kg i urosla 8 cm
coraz mniej ulewa…objada sie bardzo:) jest silna..jak poloze ja na brzuszku..dzwiga super glowke
uwielbia sie kapac:) i terroryzuje mame bo nie chce lezec tylko wiecznie na raczkach a spanie to juz obowiazkowe…blisko cyca..rozpieszczam ja….bo ja tez to kocham:) jak mam ja blisko siebie…:)
a jak wasze maluszki?????????
przesylamy caluski dla wszystkich

KasieK 74 z Martusia 26 pazdziernik

59 odpowiedzi na pytanie: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

kasiek74 Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

chyba wszystkie mamusie zajete swoimi pociechami:)

KasieK 74 z Martusia 26 pazdziernik

magonil Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

Oj zajęte, zajęte…;-)))
Na wizytę po 6 tygodniach i szczepienie idziemy w czwartek, więc będę więcej wiedziała ile mała waży. A były z tym problemy, najpierw w szpitalu bardzo dużo straciła ( bo ponad 10% wagi urodzeniowej), a potem miałam mało pokarmu.
Zaproponowano mi w przychodni szczepionkę za ponad 60 zł, ale w tej chwili jeszcze niewiem, czym się różni od tej darmowej. A jak było u Ciebie?
Pozdrawiam

Małgosia i Weronika – 29.10.03

janet31 Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

Moja mała zaczyna ostro gaworzyć i uśmiecha się słodko do mnie:) Niestety też nie chce leżeć w łóżeczku chce być tylko na rączkach po kilku godzinach daje mi całkiem niezle w kość. Moja mama przyjechała z odsieczą ale Laura załatwiła nas obie na cacy. Po całym dniu padamy na ryjki a mała dalej pełna wigoru.Ona nie chce w dzień spać i to mnie zastanawia i dopiero o 21 dłuższy sen czyli 4 godzinki a potem pobudka na cycka i znów sen.Jak to wygląda u waszych maluchów ze spaniem bo mi juz ręce opadają,,,,??

ja i moja córeczka Laura ur.7.10.2003

kasiek74 Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

czytam twoja wiadomosc i to tak jakbym czytala o nas…:) caly dzien rece…spanie na rekach..jak tylko poloze..krzyki.. A w nocy normalnie spanie i cyc i oczywiscie z mamusia w lozeczku ale chyba to juz wygoda moja..bo nie chce mi sie wstawac do jej lozeczka…
takze Laura jest bardzo podoba w spaniu z Martusia
buziaki!!

KasieK 74 z Martusia 26 pazdziernik

kasiek74 Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

my mialysmy te obowiazkowe..dwie.i jedna platna hib- wiec trzy klucia…straszne przezycie dla mnie i niuni:(( buuuuuuu
zaplacilam 40 zl
buziaki

KasieK 74 z Martusia 26 pazdziernik

pantherka Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

My tez dzisiaj idziemy na szczepienie, trzy klucia, strasznie sie boje:((( A czy po szczepieniach Wasze dzieciaczki bardzo marudzily?
A tak wogole to mala jest rozkoszna, caly dzien nie spi, tylko tyle co na spacerze, i juz zaczyna nasladowac miny rodzicow, chociaz najczesciej jej to nie wychodzi.
A co do spania……. No to wczoraj zasnela po 24, ze smoczkiem, bo ja juz nie mialam sily i wczoraj po raz pierwszy sie poddalam, i spi do teraz…….
I codziennie chodzi ladnie spac o 23, czasami pozniej i spi conajmniej 4 godz, a potrafi wiecej, wiec w nocy najczesciej tylko raz ja karmie.
Pozdrawiam

Aga i Jagódka ur. 28.10.2003

kasiek74 Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

martusia po szczepienie przespala caly dzien budzila sie tylko na cyca,,i poplakiwala sobie zalosnie ale wieczorem przy kapieli byla radosna..przez pewien czas byla jakby cieplejsza moze miala jakis stan podgoraczkowy ale nie mierzylam…minelo
da sie wszystko przezyc

KasieK 74 z Martusia 26 pazdziernik

sirka Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

Hej hej !!! no cóż moja Małutka jest złotym dzieckiem ładnie śpi nawet w ciągu dnia po 2-3 godziny, ale najchętniej na spacerze. Zasypia po kąpieli ok.21 i śpi do 4-5 by dorwać się do cyca. Niestety nie przybyła tak pięknie jak Twoja bo tylko 1200gr. no ale to może sprawa indywidualna. Uśmiecha się za to jak do niej mówię a i ona próbuje pogadać ;). niestety coś ją uczula nie mogę dojść co od 2 tgodni nie jem nabiału wędlin czekolady, jajek i wielu innych rzeczy, a biedactwo ma wciąż łuszczącą się skórkę na skroniach, kolankach i rączkach… tak mi jej szkoda bo wygląda to brzydko, ale chyba jej to nie swędzi bo nie widzę żeby drapała albo więcej płakała, no ciągle ma podbarwione na zielono kupy. szczepiona była tylko na WZW typu B bo wykupiłam jej szczepionkę 5-składnikową, którą szczepią dopiero po 10tygodniu. Coraz mocniej ją kocham i drżę na myśl ze od 1.marca wracam do pracy i nie wiem z kim ją zostawię. Planowałam żłobek ale zoraz więcej mam obaw i płakać mi się chce bo wiem że powinnam z nią zostać… tylko względy finansowe…. 🙁

pozdrawiam serdecznie
Ania z Weroniczką ur. 15.10.2003

Edited by sirka on 2003/12/10 09:27.

paulinac Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

Majeczka ślicznie rośnie. Niestety nie wiem ile teraz dokładnie waży, według mojej domowej wagi gdzieś 5300 i ma drugą brudkę :-))))
W dzień prawie wogóle nie śpi a ja nie potrafie jej zostawić i cały czas jestem Erzy niej. Bawie się, rozmawm, czytam, słuchamy muzyki bobasa. Może dlatego Majeczka tak dobrze sie rozeija. Widzi mnie już z daleka, wodzi oczkami i przewraca główkę za mną (za tatą też), gada, śmieje się do różnych przedmiotów.
W nocy jest grzeczniutka tylko jedno karmienie ok 3.

Pozdrowionka

Paulina i Majeczka 2 października

zupa Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

U nas też dużo nowości:) Już słyszałam “gu gu” “baaa” “grrrrr”, że o pokrzykiwaniu na włąsną mamę nie wspomnę;) Mała zaczyna się przecudnie uśmiechać, chociaż częściej do taty (wrrrr, zazdrość!!!) Zaczynamy powoli się bawić grzechotkami i latającą żyrafą nad łóżeczkiem:). Wczoraj wycztałam na forum (dzięki Ci boże za jego istnienie!) o “muzyce bobasa” i zaraz wczoraj zamówiłam i teraz czekam na przesyłkę. Ciekawe, czy jej się spodoba, bo ja jestem urzeczona.
Jeżeli chodzi o brzuszek, to tutaj mamy parę problemów. Jadam już tylko gotowanego kurczaczka z marchewką, a na śniadnanko chlebek z gotowaną szynką, twarożek i dżemik. I wczoraj miała po moim obiedzie jakieś wzdęcia, więc pół nocki mam z głowy:( Dzisiaj zamierzam zrezygnować z ziemniaków, może to paskuctwo też jest wzdymające??? Najśmieszniejsze jest to, że jadam te “śmieszności”, a waga po 11 kg zrzuconych zaraz po porodzie nie chce spadać:(
A sypiamy baaardzo dużo. W dzień po 2 – 3 godzinki, jedynie wieczorem robię jej przymusowe dwie godzinki zabawy przed kąpaniem (czasami ma mnie już dosyć;) Wieczorem standardowo zasypia między 21 a 23 i śpi do 4 rano, potem nocne karmienie. Następnie po kolejnej godzinie zasypiania śpi przeważnie do 8 rano. A zasypia tylko z cycem w buzi i obawiam się, że baaardzo się do tego przyzwyczaiła:) Na smoczek nie chce nawet spojrzeć, noszona też być nie lubi. Najlepiej leżeć razem z mamą i mrucząc podgryzać cycucha:)
Muszę rzec, że jest cudownie. Jak tylko uda nam się zwalczyć problemy brzuszkowe, to chyba pęknę ze szczęścia:) Obawiam się jednak trochę, że to może być tzw. niedojrzałość układu pokarmowego i troche jeszcze mała będzie cierpiała:(.
Pozdrawiam wszystkie październikówki i październikowe maleństwa. I piszcie co tam u was!
Zupa i Gabrysia (20.10.2003)

kasiek74 Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

w sumie masz troche czasu by jescze z nia byc… Ale rozumie cie w 100%.. Nie wyobrazam sobie by malutka zostawic komus do opieki… Ale ulozy sie jakos zobaczysz…poczatki zawsze ciezkie
a jesli chodzi o to luszczenie skory…kapalas ja w krochmalu..ladnie wygladza skore..moze sprobuj… A uzywasz oliwki po kapieli..? i nie natluszcza odpowiednio??

KasieK 74 z Martusia 26 pazdziernik

kasiek74 Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

a moja chce tylko byc noszona ….:) czasami jest to bardzo meczace..jesli chodzi o kg..u mnie to samo..do zrzucenia 5 kg i jakos przy tak rygorystycznej diecie slabiutko mi to idzie..mozna sie zalamac…:(

powiedz gdzie zamowilas te muzyke dla bobasa my jescze nie mamy tez zadnych melodyjek..:(

KasieK 74 z Martusia 26 pazdziernik

zupa Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

Wejdź na stronę [Zobacz stronę] Tam znajdziesz wszystko. Nawet możne posłuchać fragmentów utworów. Są naprawdę urocze!:)
Buziaki dla Martusi
Zupa i Gabrysia

kasiek74 Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

dzieki:)

cmokasy dla Gabrysi:)

KasieK 74 z Martusia 26 pazdziernik

eris Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

Witajcie
Na szczepienie idziemy jutro i wtedy będę wiedziała ile młody waży-ale pewnie ponad 5 kg bo moje ręce już odczuwają ciężar. Boję się tylko szczepienia-znając siebie to jeśli młody będzie płakał to ja z nim.A jak Wy reagowałyście?
Młody ma już za sobą ciekawe przeżycia-5 grudnia bylśsmy na mikołajkach w szkole rodzenia i mamy zdjęcie z Mikołajem. a przd nim jeszcze kolejne wydarzenia- nasz synek będzie na ślubie gdy skończy 2 miesiące.Wiece co, myslałam ze taki maluch bardziej będzie mnie ograniczał, ale jestem pozytywnie rozczarowana. Dzisiaj zdążyłam zrobić zakupy, poprać, ugotować obiad. Ogólnie jest spokojnym dzieckiem-płacze gdy czegoś chce..w dzień potrafi sam spać.Oczywiście w nocy spi z nami.

kasiek74 Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

na szczepieniu plakalam razem z Martusia…tak mi jej szkoda bylo…buuu

KasieK 74 z Martusia 26 pazdziernik

iwi27 Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

Witam!
moja kochana coreczka jest bardzo grzeczna, spi w swoim lozeczku, spi na spacerkach,
a juz najchetniej u rodzicow w wyrku:)
tylko po tej wstretnej witaminie K, dala nam niezle popalic, bo strasznie ja bolal brzuszek,
krzyczyla, wyginala sie, prezyla… i prawie nic nie pomagalo, gdy do niej mowilam lub przytulalam to
krzyczala jeszcze bardziej, troche ulgi dawal jej termofor… plakalam razem z nia z rozpaczy i zmeczenia
to byly trzy ciezkie dni i noce…
Karmie ja regularnie co niecale 3 godziny i ona juz do tego przywykla i tak tez sie budzi… ostatnie
karmionko o 23, a potem o 2h o 5h i o 8 rano:) czasem ma problem z zasnieciem po karmieniu w nocy…
ogolnie jest ok. Natalis wazy tylko 4 kg i troszke sie martwie… MOJ SKRZACIK KOCHANY!!!!!!
pozdrawiam wszystkie pazdziernikowe mamusie i dzieciaczki!!!!!! na zdjeciach wszystkie sa sliczne!!!!!


iwi27 i Natalka (06.11.2003)

basienka26 Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

Czesc Kasienko!
Jak widze bezzebny usmiech mojego brzdaca to nic mi wiecej do szczescia nie trzeba !:-) Z całą pewnościa mogę powiedziec ze to jedne z najpiękniejszych chwil w moim życiu :-))))
Na szczepieniach jeszcze nie byliśmy bo Wojtus mia infekcję noska i zostały przesunięte na 18go, wtedy też zostabnie zważony i zmierzony, ale kilka dobrych cm też urósł :-)))
Mój Obsraluszek też pięknie unosi główkę i kręci nia we wszystkie strony, wszystkop go ciekawi, a najbardziej obrazy na ścianach… moze zostanie malarzem? 🙂 troche artystów w rodzinie mamy 🙂 Choć tatuś by się chyba zaplakał hi hi
Buziaczki dla Twojej Martusi i wogóle wszystkich forumowych dzieciaczków !!!!!!!!!!!

Basia i Wojtuś (27.X.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

Ja jestem na ścisłej diecie…pomimo tego maly i tak ma problemy z brzuszkiem..prawie po kazdym karmieniu pręzy sie i nierzadko płacze. Przez to równiez nie śpi..prawie w ogóle w dzień.. No jedynie zasnie na spacerku. Przybiera ładnie na wadze ma juz 5800.. Niezły z niego pulpecik, za to mi zostało juz tylko 1,5 kg do wagi “wyjściowej”. NIestety..z jednej strony jestem załamana tą dietą..strasznie monotonna… Ale mały jest podobno alergikiem..więc wszystko to dla niego. Jestem tylko ciekawa co zjem w święta…chyba barszcz z ziemniakami 😉 i chrupki kukurydziane.A zeby było 12 potraw..to sobie przyrządze ziemniaki, buraki i kukurydze.. Na kilka sposobów ;-). Czasem mam ochote wejsc do cukierni i kupic sobie pączka… Ale staram sie nie chodzic w poblizu cukierni. Mały wszedł w kolejny etap rozwoju…usmiecha sie i guga :-). Bardzo nas to cieszy.Ostatnio powiedzialam mezowi,jak to sie stało ze nie milismy go wczesniej.Jestesmy w nim zakochani.

pozdrowienia

Mola i Antos(16.10.03)

mausky Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

cześc

u nas właśnie zaczyna brakowac mleka, bo mały przestał jeść, więc zaczynam ściągac, bo się wystraszyłam, czasu brak, mały zdrowy, często śpi na balkonie, bo w domu nie chce, jesteśmy już po szczepieniu, ale chcę jeszcze zaszczepić przeciw HiB.

ważył ostatnio 5200g, a teraz nie wiem ile, bo minąl już tydzień od ważenia.

pozdrawiamy

Aneta i Tymek ur 19.10.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: pazdziernikowki:)- jak wasze dzieciaczki:)

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
kwestia materacyka
Dziewczyny, poradźcie oczekującej, jaki Wam sie sprawdza materacyk do łóżeczka? Bo jest kilka rodzajów, ale który polecacie? pozdrawiamy leyla i dziewczynka (4.02.2004)
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
dwa pierwsze ząbki :))) Jak myć??
Najpierw się pochwalę, że Gabryni wczoraj przebiła się prawa jedyneczka a dziś rano już były dwa ząbki. Ma 5,5 m-ca. Poradźcie jak myć buziolka i kiedy jeśli Gabi ciągle je:)?? tzn zjada
Czytaj dalej