Picie Karmi jak się karmi

W gazetach co i rusz pojawiają się artykuły o pici piwa karmelowego na porodówkach ma mieć zbawienny wpływ na laktacje w związku z zawartym w nim słodem jęczmiennym, zalecają go ginekolodzy, położne a nawet pediatrzy.
Jednak temat wywołuje kontrowersje i burzliwe dyskusje – gdzie picie owego PIWA jest karygodnym spożyciem alkoholu i powoduje uszkodzenia mózgu u noworodków.

Moim zdaniem to lekka przesada – do 0,5% alkoholu nie wydaje mi się szkodliwe i wypicie małego karmi jeżeli pomaga na laktacje (nawet jako placebo czy po prosu rozluźniająca przyjemność) to dziecka nie skrzywdzi. Myślę że w ciastku z kremem może być tyle samo alkoholu.

Sama czasami piłam karmi karmiąc i nie widzę w tym nic złego, jeżeli nie wypija się go litrami bo 8 – 10 nawet takich piwek może się zsumować do ilości alkoholu w jednym piwie normalnym. Ale 1 czemu nie:Kciuki:

Jakie jest wasze zdanie na ten temat?

Dla zainteresowanych wrzucam linka do artykułu:

29 odpowiedzi na pytanie: Picie Karmi jak się karmi

Dodane ponad rok temu,

Było dziś o tym na tvp2.
Ogólnie dużo hałasu o nic moim zdaniem, a jaka reklama Karmi.
Osobiście nie lubię, ale gdybym lubiła to bym popijała, jakby jeszcze na laktacje wpływało pozytywnie, to podwójnie.

Dodane ponad rok temu,

Burza w szklance wody IMHO.

Pilam Karmi karmiac – raz. Podczas pierwszego kryzysu laktacyjnego – zeby wyluzowac, bo juz byłam napieta jak guma w gaciach, mlody ryczal, ja ryczałam, mleka zero ze stresu.
Nie podszedl mi jego smak, wiec wiecej nie pilam, ale ten jeden raz mi pomogl.
Nie wiem czy to był efekt placebo (bo to sie ciagle slyszy, wypij krmi, wyluzujesz, mleko samo poleci) – prawdopodobnie tak – bo udane karmienie siedzi w naszej głowie a nie w cycku.

Narąbane w glowie (na PEWNO sie dziecko nie najada/mleko jest za chude (SIC!)/ za rzadkie/za mało/cokolwiek) – to z cycka nie poleci.
Nie ma bata. Lepiejwypic to karmi, wyluzowac sobie troche i od razu rzeka mleka.
Takie jest moje zdanie.

Dodane ponad rok temu,

z tego co sie orjentuje to mozna pic i ponoc wplywa dobrze na laktacjie

olenka Dodane ponad rok temu,

A co wy na to

„Wskutek procesów fermentacji kefir może zawierać do 1,5% alkoholu.” – źródło wikipedia

to 3 x więcej niż karmi, kto wywoła burzę o popijanie kefiru przez ciężarne i karmiące???

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez oLenka^_^:A co wy na to

„Wskutek procesów fermentacji kefir może zawierać do 1,5% alkoholu.” – źródło wikipedia

to 3 x więcej niż karmi, kto wywoła burzę o popijanie kefiru przez ciężarne i karmiące???

O! no proszę 😉
Coś Ty o kefirze to złego słowa nikt nie powie.

bep Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mamrotka:O! no proszę 😉
Coś Ty o kefirze to złego słowa nikt nie powie.

No powie! Nie wolno… Bo potem uczulenia, skazy i inne cuda 😉 :Śmiech::Fiu fiu:

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bep:No powie! Nie wolno… Bo potem uczulenia, skazy i inne cuda 😉 :Śmiech::Fiu fiu:

Ale o % ani słowa 🙂

Dodane ponad rok temu,

a ja pije karmi i dzięki niemu mam dużo więcej pokarmu( najlepsze malinowe). Kiedyś założyłyśmy sie z sąsiadką o procenty w Karmi- mam w domu alkomat, ona wypiła dosłownie 10 butelek i miała 0,25.:Strach:Tak więc- piję i będę pić.

jowa Dodane ponad rok temu,

no jutro jade do sklepu to sobie kupie i bede luzowac ;-))))))))))))))))

i zobaczymy jak to jest z ta rzeka mleka po karmi

madzia-1409 Dodane ponad rok temu,

Piłam w pierwszej dobie po porodzie – zaleciła właśnie położna.
Na moje dzieci ponad 7 i prawie 6 letnie nie wpłynęło źle – chyba, że na słuch, bo czasem po 10 razy coś mówię, a oni nie słyszą :Fiu fiu:

:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

wyki Dodane ponad rok temu,

Do tej pory pamiętam jak na sali poporodowej rozbrzmiewał brzęk butelek karmi w torbie jednej z babć która odwiedzała nowonarodzonego wnuka:) Przynosiła to karmi dla wszystkich na sali:)

ty-gry-sek Dodane ponad rok temu,

niedługo wymyślą,że woda jest niezdrowa dla dzieci,bo coś tam w niej znajdą 😉

a swoją drogą mi położna też zalecała karmi na laktację,ale na mnie nie działało 🙁 rzeki mleka nie było,a nawet mogłabym napisać,że jeszcze mniej miałam :Foch:

gabrycha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Madzia’1409:Piłam w pierwszej dobie po porodzie – zaleciła właśnie położna.
Na moje dzieci ponad 7 i prawie 6 letnie nie wpłynęło źle – chyba, że na słuch, bo czasem po 10 razy coś mówię, a oni nie słyszą :Fiu fiu:

:Śmiech::Śmiech::Śmiech:
O to podobnie jak u mojego starszaka;)
pewnie u młodszego będzie podobnie:Śmiech:

Karmi właśnie stoi obok mnie:Cwaniak:

wykalaczka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Gabrycha:O to podobnie jak u mojego starszaka;)
pewnie u młodszego będzie podobnie:Śmiech:

Karmi właśnie stoi obok mnie:Cwaniak:

też właśnie sączę karmi:Fiu fiu:
przeżywałam kryzys laktacyjny,który się zaczął jakieś 3 tyg.temu
zupy 2-3 razy dziennie,karmi i woda niegazowana okazały się zbawienne:Hura!:

magdawroc Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mamrotka:
Pilam Karmi karmiac – raz. Podczas pierwszego kryzysu laktacyjnego – zeby wyluzowac, bo juz byłam napieta jak guma w gaciach, mlody ryczal, ja ryczałam, mleka zero ze stresu.
Nie podszedl mi jego smak, wiec wiecej nie pilam, ale ten jeden raz mi pomogl.
Nie wiem czy to był efekt placebo (bo to sie ciagle slyszy, wypij krmi, wyluzujesz, mleko samo poleci) – prawdopodobnie tak – bo udane karmienie siedzi w naszej głowie a nie w cycku.

Narąbane w glowie (na PEWNO sie dziecko nie najada/mleko jest za chude (SIC!)/ za rzadkie/za mało/cokolwiek) – to z cycka nie poleci.
Nie ma bata. :Hyhy:i od razu rzeka mleka.
Takie jest moje zdanie.
Dokładnie tak samo mysle.

Zamieszczone przez oLenka^_^:A co wy na to

„Wskutek procesów fermentacji kefir może zawierać do 1,5% alkoholu.” – źródło wikipedia

to 3 x więcej niż karmi, kto wywoła burzę o popijanie kefiru przez ciężarne i karmiące???

Zamieszczone przez Bep:No powie! Nie wolno… Bo potem uczulenia, skazy i inne cuda 😉
:Hyhy:

olenka Dodane ponad rok temu,

Wiecie co naszła mnie straszna ochota na Karmi po tej dyskusji chyba się do sklepu przebiegnę – ja najbardziej lobię to kawowe, a wy?:Kciuki:

szkocik Dodane ponad rok temu,

Ja nie przepadałam nigdy za Karmi, ale odkąd urodziłam Zosię i nie mogę napić się nic gazowanego (a czasem mam ogromną ochotę ) to KArmi smakuje niesamowicie :D:Śmiech:
Nie wiem czy to efekt placebo , ale następnego dnia rano myślałam,że mi cycki rozsadzi 😀 . Teraz popijam od czasu do czasu, nie codziennie, ale jednak . I zawsze po nim zalewam się mlekiem .

Dodane ponad rok temu,

ja po kami nie nadazylam mleka sciagac

gotka Dodane ponad rok temu,

..piłam czasem – karmiąc, choć nie przepadam za piwem..pobudzało laktację jak cholera:)

..trzeba uważać..bo niektóre karmi mają więcej niż 0,5..chyba te classic, o ile się nie mylę ma 4,0% alk.:Fiu fiu:

gabrycha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szkocik:Ja nie przepadałam nigdy za Karmi, ale odkąd urodziłam Zosię i nie mogę napić się nic gazowanego (a czasem mam ogromną ochotę ) to KArmi smakuje niesamowicie :D:Śmiech:
Nie wiem czy to efekt placebo , ale następnego dnia rano myślałam,że mi cycki rozsadzi 😀 . Teraz popijam od czasu do czasu, nie codziennie, ale jednak . I zawsze po nim zalewam się mlekiem .

To nie efekt placebo:Hyhy:
Też po karmi pitym wieczorem młody miał tyle mleka,że nie dawał rady wypijac :Śmiech:

gabrycha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez oLenka^_^:Wiecie co naszła mnie straszna ochota na Karmi po tej dyskusji chyba się do sklepu przebiegnę – ja najbardziej lobię to kawowe, a wy?:Kciuki:
Malinowe 🙂
Mlask:):):)

juja Dodane ponad rok temu,

Mi polozne mowily ze tylko karmelowe karmi tak dobrze wplywa na laktacje- i u mnie naprawde tak bylo. A z karmieniem mialam przeboje- córka zaczela jesc z piersi majac 7 tygodni dopiero, wczesniej odciagalam laktatorem- przez cale swoje zycie nie wypila nawet kropli mleka modyfikowanego:)

olenka Dodane ponad rok temu,

to nieźle, ja musiałam tydzień odciągać – Jerzy nie tolerował antybiotyku który brałam – to myślałam że zwariuje, a pod koniec tygodnia mleka było 2/3 tego co na początku.
7 tygodni:Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:wow

Karmi – wszystkie są karmelowe tylko dodają jeszcze jakiś aromat czy sok

mama80 Dodane ponad rok temu,

Ja też potwierdzam, karmi pomaga baaardzo na ilość wytwarzanego pokarmu:) Z własnego doświadczenia z drugim dzieciem;) Na mnie żadne herbatki ani tabletki tak nie działają jak właśnie Karmi – obojętnie jaki smak:D

aktyde Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szkocik:Ja nie przepadałam nigdy za Karmi, ale odkąd urodziłam Zosię i nie mogę napić się nic gazowanego (a czasem mam ogromną ochotę ) to KArmi smakuje niesamowicie :D:Śmiech:
Nie wiem czy to efekt placebo , ale następnego dnia rano myślałam,że mi cycki rozsadzi 😀 . Teraz popijam od czasu do czasu, nie codziennie, ale jednak . I zawsze po nim zalewam się mlekiem .

No,może ja się mylę ale Karmi chyba jest gazowane 😀

Ja problemów z laktacją nie miałam ale Karmi lubię się napić.Jak Młody miał ok 3 m-cy delikatnie zaczęłam pić -najpierw trochę odgazowując a potem już normalnie piłam.
No i fakt-po wypiciu Karmi wieczorem do pierwszego karmienia nocnego (ok 1 w nocy) to cyce miałam już jak balony :Hyhy: Teraz jak laktacja unormowana to już tak na mnie nie działa-mlekotoku nie mam.

A co do odciągania-ja odciągałam 6 tyg nie mając dziecka przy piersi ani razu.Młody od razu po urodzeniu trafił do inkubatora,potem wykrycie wady serca,operacja,itd itd i zaczął ssać jak miał 7 tyg 🙂

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez oLenka^_^:
Jakie jest wasze zdanie na ten temat?

Jestem zdecydowanym przeciwnikiem picia alkoholu będąc w ciąży czy karmiąc nawet w postaci „bezalkoholowej”.

Na rozbujanie laktacji polecam zwiększyć ilość wypijanych płynów w ciągu dnia, w trakcie karmienia pić wodę, myślę, że większość problemów laktacyjnych siedzi w głowie a nie w piersiach, sporo karmiących zbyt mało płynów wypija – na położniczym zalecano nam 4litry wody mineralnej dziennie – wszystkie mleko miały.

calineczkaa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Jestem zdecydowanym przeciwnikiem picia alkoholu będąc w ciąży czy karmiąc nawet w postaci „bezalkoholowej”.

Na rozbujanie laktacji polecam zwiększyć ilość wypijanych płynów w ciągu dnia, w trakcie karmienia pić wodę, myślę, że większość problemów laktacyjnych siedzi w głowie a nie w piersiach, sporo karmiących zbyt mało płynów wypija – na położniczym zalecano nam 4litry wody mineralnej dziennie – wszystkie mleko miały.

jak ja miałam problem z laktacją to mi polecano karmi,koleżanka piła malinowe i niby jej pomogło,ale ja piłam więcej płynów w ciągu dnia i też pomogło.
Polecano mi też łuski kakaowe,ale nie kupowałam tego

andina Dodane ponad rok temu,

A ja sie wylamie z ogolnej pochwaly Karmi – generalnie picia piwa w jakimkolwiek stanie okoloporodowym. % to % a ja znam siebie. Wole sie nie napic, niz skosztowac (SWIADOMIE) dozwolona ilosc i potem sobie pluc w brode gdyby cos.

Znasz odpowiedź na pytanie: Picie Karmi jak się karmi?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
Gnomeo i Julia
Polecać bądź odradzać :D
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
badanie krwi w kierunku celiakii
Mój synek dostał od alergologa skierowanie na badanie krwii w kierunku celiakii (IgA emA). Czy ktoś na forum robił dziecku takie badanie i mógłby mi coś więcej o nim powiedzieć.
Czytaj dalej