pomarudze sobie

42 odpowiedzi na pytanie: pomarudze sobie

teo Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

aniu – czasami – naprawde czasami czuje sie podobnie – zazwyczaj po ciezkim dniu – marudzeniu kubka – wstretnej pogodzie siedzeniu w domu…
ale to przechodzi…..

zycze ci aby ten kop – przyszedł do ciebie szybciej niz myślisz – zebys sie realizowała nie tylko w domu – i zebys była szczesliwa:-)

ILONA I KUBEK skończone 3 lata

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

Aniu pisz ile chcesz jesli ma byc Ci lepiej….ja posty w tym stylu pisze przynajmniej raz na 2 miesiace:) tez mnie dobija siedzenie w domu, aczkolwiek odkad jest wiosna i przestalam brac cholerne pigulki anty jest o niebo lepiej… No i czasem sa spotkanie z mamami ktore doladowywyja mnie niesamowiecie nawet jesli zamiast siedziec przy kawce latamy za dzieciakami…. A Tobie teraz nawet tego brakuje… Ale jestem pewna ze niedlugo zadomowicie sie na dobre, poznasz okoliczne mamuski i bedziecie chodzic na kawke:))

ja tez wiem, ze cos bym chciala robic… Ale tez nie wiem co, bo nadodatek czuje ze sie uwstecznilam i juz nic nie potrafie procz przewijania, gotowania zupek, wymyslania bajek i grzebania z dzieckiem w piaskowinicy:))
takze Aniu narzekaj tu sobie ile chcesz, wygaduj sie zawsze kiedy najdzie Cie na to ochota… A maz pewnie ma troche dosc (moj tez mial) ale oni tak do konca nigdy nas nie zrozumieja choc pewnie sie staraja…bo przeceiz nie im zmienil sie swiat o 180 stopni…oni nadal chodza do pracy….

no a teraz daje Ci KOPA…KOP, KOP:)) pomoglo cos?;))

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

widzisz a ja chodzę do pracy i też mam takie doły, bo rozpacz wchodzi w me serce gdy rano moja córka ze łzami w oczach mówi ze nie chce iść do cioci, chce zostać z mamusią w domku. A ja muszę chodzić do pracy która nerwy mi psuje i siwych włosów dodaje :((

Izka i Zuzia (12.V.02)

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

Aniu- jak ja doskonale Cię rozumiem…………..
Ja też nie potrafię sobie zafundować porządnego kopa ale Tobie życzę abyś odmieniła swoje życie i realizowała marzenia.
POZDRAWIAM!!!!!!!!

Agata i Wiktorek (13.04.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

Aniu!
kazda z nas tak ma
ja sie doluje ze mam nudna prace i caly czas siedze i nic nie robie
uwazam ten czas za stracony bo moglabym byc z Hubim a nie siedziec i sie nudzic(fakt placa za to nudzenie)
jednak pomysl, mieszkasz w pieknym kraju, poznasz niedlugo inne mamy do plotek i posiedzenia
Oliwka lubi piasek wiec mozesz chodzic na plaze, ona sobie poje a Ty sie zrelaksujesz:)
Glowa do gory!

anna-pl Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

Aniu, doskonale Cię rozumiem. Ja też siedzę w domu już półtora roku i czuję dokładnie to samo. A na dodatek ten brak przyjaciół. Brak spotkań z kumpelami. To przybija okropnie. A mi ten brak towarzystwa doskwiera już od lat czterech. (niby są znajomi, ale to nie to samo co kiedyś w Polsce)
I chyba kiedyś skorzystam z zaproszenia i przylecę na wakacje z tej zimnej Islandii do Was na Cypr. Dzieciaczki się zajmą sobą, mężusie też będą mieli o czym pogadać a my się rozerwiemy na całego.
A kopa to dajmy sobie nawzajem, bo mi też jest potrzebny jak cholera.

Daro, Ania i Oliwka (16.02.04)

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

A ja napisze tak czy do pracy czy w domu to i tak i tak zle bo jak praca to nie ma czasu dla dziecka lub nie poswieca sie go tyle ile by się chcaiło, brak czsu na dom itp itd……….jak dom to człowiek czuje sie taki jakis niedowartościowany i chyta doły wrrrrrrrrrr no i bądz tu człowieku mądry ale rozumiem Cię.
Pozdrawiam

Nati i Kamilka 05.04.04

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

Jakbym o sobie czytała. Prawie.
siedzę w domu od ponad 3 lat, na zmianę – byłam inkubatorem niańką.
Czuję się jak buszmen jakis, do ludzi nie mam za bardzo jak wyjść, a gdy już wyszłam ostatnio pierwszy raz od kiedy urodzil się Hubi (ba, nawet dłużej) czulam się jak “obcy”. Nie wiedzialam o czym gadać z niedzieciatymi koleżankami, one chyba też nie wiedzialy jak gadać ze mną…

Siedzę w domu, narzekam, że mi źle, że chcę do pracy. Z drugiej strony, czas powrotu zbliża się nieubłaganie. A ja marudzę mężowi, że do pracy nie chcę wracać… Tak źle i tak niedobrze… Kobiecie nie dogodzisz 🙂

Chcesz kopa? No to nachyl się 🙂

kulki Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

Gosia jest cudna!!!

Kinga i Łucja
14 i 1/2 m-ca

kulki Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

no właśnie….. 🙁

Kinga i Łucja
14 i 1/2 m-ca

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

Każda z nas tak ma od czasu do czasu…i te co pracują też…
może pomyśl o jakimś wysiłku fizycznym, gimnastyce, rolkach itp – zmęczysz się a przy tym zrelaksujesz, inaczej się wtedy patrzy na problemy:)
A na koniec mega KOOOOP! A teraz proszę o wzajemnego

Ada 23m!
[Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

i o to jestem na siebie najbardziej wsciekla…. Nie chce siedziec w domu, do pracy tez nie chce…..sama nie wiem czego chce….

Ania i Oliwka

Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

no wlasnie ja czekam az odstawienie pigulek przyniesie jakas poprawe chociaz w tej kwestii….
przyznam ze jest mi troche razniej ze nie jestem osamotniona…

Ania i Oliwka

Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

tez sie czesto czuje jak dzikus…i nic nie wrozy ze sie to zmieni…

Ania i Oliwka

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

Ech……….. Aniu to podobnie jak u mnie
Jak dostaniesz od kogoś porządnego kopniaka to puzniej mnie kopniesz co? i tak się powspieramy

Nati i Kamilka 05.04.04

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

witam w klubie:)
ja tez tak mam, szczegolnie jak dzien ciezki a mlody daje w kosc
ale nie martw sie to czasami 🙂 przechodzi…..
nie da sie znalezc tam, gdzie jestes chocby jednej matki z dzieckiem, zeby sobie jednak ulzyc w cierpieniu (wspolne problemy i tematy)?
to czesto jednak pomaga

Dorota i Szymon 10.02.03

Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

da sie ale po 1. jest jeszcze spora bariera jezykowa a po 2. kobieta tu jest gorszym “gatunkiem” przez co baby tutejsze sa dziwne… Ale mam nadzieje ze pojawi sie gdzies w poblizu jakas “normalna”

Ania i Oliwka

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

jezeli trafisz na kogos wyrozumialego to bariera szybko zniknie, a dziwne sa albo i nie (ja mam dosc duze doswiadczenie z roznymi dziwnymi narodowosciami i czasami to tylko taka maska, a problemy naprawde te same)
glowa do gory, jak zagadasz ze potrzebujesz jakiejs informacji albo pomocy to na pewno kontakt nawiazany, tylko odwagi Ci zycze i wytrwalosci

Dorota i Szymon 10.02.03

ewa7612 Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

w zupełności się z Tobą zgadzam ! Przez 16 m-cy siedziałam w domu, a teraz pracuje-tak źle i tak niedobrze (choć pracę swoją lubię!). Dodatkowo, gdy się pracuje czuje się większą radość z nadchodzących weekendów!

Pozdrawiam

Ewa i Jakubek 12.02.2004

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: pomarudze sobie

wiem:))
dziekuje bardzo

Znasz odpowiedź na pytanie: pomarudze sobie

Dodaj komentarz

Wiek przedszkolny
Przedszkole-grupa anglojezyczna?
Co myslicie o zapisaniu 2,5 rocznego dziecka do przedszkola do grupy anglojezycznej? Mowia tam po angielku od 8 do 13. Mam troche watpliwosci,na razie Tomek tak srednio mowi ale to
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
służba zdrowia-szlag mnie trafia...
Po przeprowadzce zmieniliśmy przychodnię. Od stycznia chodziłam tam co kilka dni żeby dowiedzieć się o szczepienie gruźlicy, za każdym razem pani z recepcji (bez fartucha) informowała mnie przełykając w między
Czytaj dalej