pomarudze sobie

42 odpowiedzi na pytanie: pomarudze sobie

  1. Re: pomarudze sobie

    aniu – czasami – naprawde czasami czuje sie podobnie – zazwyczaj po ciezkim dniu – marudzeniu kubka – wstretnej pogodzie siedzeniu w domu…
    ale to przechodzi…..

    zycze ci aby ten kop – przyszedł do ciebie szybciej niz myślisz – zebys sie realizowała nie tylko w domu – i zebys była szczesliwa:-)

    ILONA I KUBEK skończone 3 lata

    • Re: pomarudze sobie

      Aniu pisz ile chcesz jesli ma byc Ci lepiej….ja posty w tym stylu pisze przynajmniej raz na 2 miesiace:) tez mnie dobija siedzenie w domu, aczkolwiek odkad jest wiosna i przestalam brac cholerne pigulki anty jest o niebo lepiej… No i czasem sa spotkanie z mamami ktore doladowywyja mnie niesamowiecie nawet jesli zamiast siedziec przy kawce latamy za dzieciakami…. A Tobie teraz nawet tego brakuje… Ale jestem pewna ze niedlugo zadomowicie sie na dobre, poznasz okoliczne mamuski i bedziecie chodzic na kawke:))

      ja tez wiem, ze cos bym chciala robic… Ale tez nie wiem co, bo nadodatek czuje ze sie uwstecznilam i juz nic nie potrafie procz przewijania, gotowania zupek, wymyslania bajek i grzebania z dzieckiem w piaskowinicy:))
      takze Aniu narzekaj tu sobie ile chcesz, wygaduj sie zawsze kiedy najdzie Cie na to ochota… A maz pewnie ma troche dosc (moj tez mial) ale oni tak do konca nigdy nas nie zrozumieja choc pewnie sie staraja…bo przeceiz nie im zmienil sie swiat o 180 stopni…oni nadal chodza do pracy….

      no a teraz daje Ci KOPA…KOP, KOP:)) pomoglo cos?;))

      • Re: pomarudze sobie

        widzisz a ja chodzę do pracy i też mam takie doły, bo rozpacz wchodzi w me serce gdy rano moja córka ze łzami w oczach mówi ze nie chce iść do cioci, chce zostać z mamusią w domku. A ja muszę chodzić do pracy która nerwy mi psuje i siwych włosów dodaje :((

        • Re: pomarudze sobie

          Aniu- jak ja doskonale Cię rozumiem…………..
          Ja też nie potrafię sobie zafundować porządnego kopa ale Tobie życzę abyś odmieniła swoje życie i realizowała marzenia.
          POZDRAWIAM!!!!!!!!

          Agata i Wiktorek (13.04.2003)

          • Re: pomarudze sobie

            Aniu!
            kazda z nas tak ma
            ja sie doluje ze mam nudna prace i caly czas siedze i nic nie robie
            uwazam ten czas za stracony bo moglabym byc z Hubim a nie siedziec i sie nudzic(fakt placa za to nudzenie)
            jednak pomysl, mieszkasz w pieknym kraju, poznasz niedlugo inne mamy do plotek i posiedzenia
            Oliwka lubi piasek wiec mozesz chodzic na plaze, ona sobie poje a Ty sie zrelaksujesz:)
            Glowa do gory!

            • Re: pomarudze sobie

              Aniu, doskonale Cię rozumiem. Ja też siedzę w domu już półtora roku i czuję dokładnie to samo. A na dodatek ten brak przyjaciół. Brak spotkań z kumpelami. To przybija okropnie. A mi ten brak towarzystwa doskwiera już od lat czterech. (niby są znajomi, ale to nie to samo co kiedyś w Polsce)
              I chyba kiedyś skorzystam z zaproszenia i przylecę na wakacje z tej zimnej Islandii do Was na Cypr. Dzieciaczki się zajmą sobą, mężusie też będą mieli o czym pogadać a my się rozerwiemy na całego.
              A kopa to dajmy sobie nawzajem, bo mi też jest potrzebny jak cholera.

              Daro, Ania i Oliwka (16.02.04)

              tickerfactory.com/ezt/d/2;10722;105/st/20040216/n/Nasza+kochana+Oliwia/k/e1d2/age.png/obrazek.gif[/img]

              • Re: pomarudze sobie

                A ja napisze tak czy do pracy czy w domu to i tak i tak zle bo jak praca to nie ma czasu dla dziecka lub nie poswieca sie go tyle ile by się chcaiło, brak czsu na dom itp itd……….jak dom to człowiek czuje sie taki jakis niedowartościowany i chyta doły wrrrrrrrrrr no i bądz tu człowieku mądry ale rozumiem Cię.
                Pozdrawiam

                • Re: pomarudze sobie

                  Jakbym o sobie czytała. Prawie.
                  siedzę w domu od ponad 3 lat, na zmianę – byłam inkubatorem niańką.
                  Czuję się jak buszmen jakis, do ludzi nie mam za bardzo jak wyjść, a gdy już wyszłam ostatnio pierwszy raz od kiedy urodzil się Hubi (ba, nawet dłużej) czulam się jak “obcy”. Nie wiedzialam o czym gadać z niedzieciatymi koleżankami, one chyba też nie wiedzialy jak gadać ze mną…

                  Siedzę w domu, narzekam, że mi źle, że chcę do pracy. Z drugiej strony, czas powrotu zbliża się nieubłaganie. A ja marudzę mężowi, że do pracy nie chcę wracać… Tak źle i tak niedobrze… Kobiecie nie dogodzisz 🙂

                  Chcesz kopa? No to nachyl się 🙂

                  • Re: pomarudze sobie

                    Gosia jest cudna!!!

                    Kinga i Łucja
                    14 i 1/2 m-ca

                    • Re: pomarudze sobie

                      no właśnie….. 🙁

                      Kinga i Łucja
                      14 i 1/2 m-ca

                      • Re: pomarudze sobie

                        Każda z nas tak ma od czasu do czasu…i te co pracują też…
                        może pomyśl o jakimś wysiłku fizycznym, gimnastyce, rolkach itp – zmęczysz się a przy tym zrelaksujesz, inaczej się wtedy patrzy na problemy:)
                        A na koniec mega KOOOOP! A teraz proszę o wzajemnego

                        Ada 23m!
                        ps.friko.pl

                        • Re: pomarudze sobie

                          i o to jestem na siebie najbardziej wsciekla…. Nie chce siedziec w domu, do pracy tez nie chce…..sama nie wiem czego chce….

                          Ania i Oliwka

                          • Re: pomarudze sobie

                            no wlasnie ja czekam az odstawienie pigulek przyniesie jakas poprawe chociaz w tej kwestii….
                            przyznam ze jest mi troche razniej ze nie jestem osamotniona…

                            Ania i Oliwka

                            • Re: pomarudze sobie

                              tez sie czesto czuje jak dzikus…i nic nie wrozy ze sie to zmieni…

                              Ania i Oliwka

                              • Re: pomarudze sobie

                                Ech……….. Aniu to podobnie jak u mnie
                                Jak dostaniesz od kogoś porządnego kopniaka to puzniej mnie kopniesz co? i tak się powspieramy

                                • Re: pomarudze sobie

                                  witam w klubie:)
                                  ja tez tak mam, szczegolnie jak dzien ciezki a mlody daje w kosc
                                  ale nie martw sie to czasami 🙂 przechodzi…..
                                  nie da sie znalezc tam, gdzie jestes chocby jednej matki z dzieckiem, zeby sobie jednak ulzyc w cierpieniu (wspolne problemy i tematy)?
                                  to czesto jednak pomaga

                                  Dorota i Szymon 10.02.03

                                  • Re: pomarudze sobie

                                    da sie ale po 1. jest jeszcze spora bariera jezykowa a po 2. kobieta tu jest gorszym “gatunkiem” przez co baby tutejsze sa dziwne… Ale mam nadzieje ze pojawi sie gdzies w poblizu jakas “normalna”

                                    Ania i Oliwka

                                    • Re: pomarudze sobie

                                      jezeli trafisz na kogos wyrozumialego to bariera szybko zniknie, a dziwne sa albo i nie (ja mam dosc duze doswiadczenie z roznymi dziwnymi narodowosciami i czasami to tylko taka maska, a problemy naprawde te same)
                                      glowa do gory, jak zagadasz ze potrzebujesz jakiejs informacji albo pomocy to na pewno kontakt nawiazany, tylko odwagi Ci zycze i wytrwalosci

                                      Dorota i Szymon 10.02.03

                                      • Re: pomarudze sobie

                                        w zupełności się z Tobą zgadzam ! Przez 16 m-cy siedziałam w domu, a teraz pracuje-tak źle i tak niedobrze (choć pracę swoją lubię!). Dodatkowo, gdy się pracuje czuje się większą radość z nadchodzących weekendów!

                                        Pozdrawiam

                                        Ewa i Jakubek 12.02.2004

                                        • Re: pomarudze sobie

                                          wiem:))
                                          dziekuje bardzo

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: pomarudze sobie

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general