Poród w szpitalu w Mikołowie?

Mam pytanko, czy jest ktoś kto rodził w Mikołowie na Waryńskiego???
pozdrawiam forumowiczki.

35 odpowiedzi na pytanie: Poród w szpitalu w Mikołowie?

  1. Zamieszczone przez KLAUDIA26
    Mam pytanko, czy jest ktoś kto rodził w Mikołowie na Waryńskiego???
    pozdrawiam forumowiczki.

    Bliska koleżanka rodziła drugie dziecko…była bardzo zadowolona…zwłaszcza, że chwilę wcześniej wyszła z trzaskiem drzwi ze szpitala w Oświęcimiu.

    Też dumam nad tym szpitalem, chociaż blisko nie mam…w Bielsku wybór kiepski, ale nie wiem czy z trzecim dojadę.

    • Też się zastanawiam, bo ja mam bliziutko. Ale czym bardziej się tym interesuje, tym więcej różnych (w tym negatywnych) opinii słysze.
      I tak wszystko zależy od samego porodu i od tego na kogo się w szpitalu trafi
      🙁 czekam na wiadomość, czy można mieć w tym szpitalu swoją położną. Napewno byłoby mi raźniej.:)

      • Zamieszczone przez KLAUDIA26
        Mam pytanko, czy jest ktoś kto rodził w Mikołowie na Waryńskiego???
        pozdrawiam forumowiczki.

        Ja rodziłam 2 razy w tym szpitalu. Pierwszy raz jeszcze przed remontem, drugi raz pół roku temu. Ja do tego szpitala, do lekarzy i położnych nie mam żadnych zastrzeżeń. Nie miałam swojej położnej, nie miałam porodu rodzinnego i przy obu porodach nie było mojego lekarza prowadzącego. Za pierwszym razem trafiłam na fajną położną i lekarza którego potem zostałam stałą pacjentką. Za drugim razem trafiłam na cudowną położną i właściwie tylko z nią rodziłam (lekarz przyszedł mnie zszyć).
        Jeśli masz jakieś pytania to pisz.
        Nie wiem czy można mieć swoją położną, pewnie tak.

        • Zamieszczone przez evikaj
          Ja rodziłam 2 razy w tym szpitalu. Pierwszy raz jeszcze przed remontem, drugi raz pół roku temu. Ja do tego szpitala, do lekarzy i położnych nie mam żadnych zastrzeżeń. Nie miałam swojej położnej, nie miałam porodu rodzinnego i przy obu porodach nie było mojego lekarza prowadzącego. Za pierwszym razem trafiłam na fajną położną i lekarza którego potem zostałam stałą pacjentką. Za drugim razem trafiłam na cudowną położną i właściwie tylko z nią rodziłam (lekarz przyszedł mnie zszyć).
          Jeśli masz jakieś pytania to pisz.
          Nie wiem czy można mieć swoją położną, pewnie tak.

          Dziękuje bardzo za opinie.
          Ja też nie mam tam lekarza prowadzącego. Ale to akurat nie ma wielkiego znaczenia, jeśli nie ma żadnych komplikacji to ważniejsza raczej położna.
          Jeszcze raz wielkie dzięki.

          • witam
            byłam w ciąży w 33 tygodniu ciąży odeszły mi wody płodowe
            gdy przyjechałam do szpitala pani na izbie przyjęć mnie nie przyjeła bo powiedziała że dziecko by nie przeżyło a matka by dała sobie rady.

            To jest skandal żeby ani nie zbadać kobiety w ciąży czy wszystko jest w pożądku tylko kazali jechać do innego szpitala albo do Ligoty albo do Tychów na własny koszt ani nie przewieźli mnie karetką.

            A jakby się coś stało z moim dzieckiem aż strach pomyśleć.

            • Zamieszczone przez 21mari
              witam
              byłam w ciąży w 33 tygodniu ciąży odeszły mi wody płodowe
              gdy przyjechałam do szpitala pani na izbie przyjęć mnie nie przyjeła bo powiedziała że dziecko by nie przeżyło a matka by dała sobie rady.

              To jest skandal żeby ani nie zbadać kobiety w ciąży czy wszystko jest w pożądku tylko kazali jechać do innego szpitala albo do Ligoty albo do Tychów na własny koszt ani nie przewieźli mnie karetką.

              A jakby się coś stało z moim dzieckiem aż strach pomyśleć.

              Jakoś tego nie potrafię zrozumieć. Przecież na Izbę musi zejść lekarz i Cię zbadać?

              • O Mikołowie słyszałam wiele pozytywnych opinii. Moja mama, położna z 30-letnim stażem, zawsze mówiła (bo niestety już nie żyje), że jak nie ma komplikacji, to wszędzie się dobrze rodzi. Mikołów niestety nie ma zaplecza. W Tychach czy w Ligocie jest neonatologia, są sale operacyjne z anestezjologiem nie tylko do planowanych zabiegów. Ja mieszkam blisko Tychów. Moja mama pracowała w Tychach. A ja planuję rodzić w Katowicach-Bogucicach. Tam pracuje mój lekarz prowadzący i są rewelacyjne warunki. Brak rutyny.

                • pani na izbie przyjęć dzwoniła do lekarzA ale lekarz nie przyszedł bo powiedział ze dziecko by nie przeżyło a ja bym sobie dała radę
                  powiedziałą ze nie mają inkubatorów ale ja jakoś w to nie wierzę

                  wtedy człowiek sie nie zastanawiał nad konsekwencjami i jechał do innego szpitala, ale już 2 miesiące po porodzie to za taki czyn mogłam podać ich za to bo w bazie mają mnie wpowadzoną na izbie przyjęć do komputera.

                  nie dość że musiałam czekać pół godziny aż pani na izbie przyjęć wpowadziła wszystkie dane to potem powiedziała ze lekarz mnie nie przyjmnie a mi wody płodowe odeszły

                  • Zamieszczone przez 21mari
                    pani na izbie przyjęć dzwoniła do lekarzA ale lekarz nie przyszedł bo powiedział ze dziecko by nie przeżyło a ja bym sobie dała radę
                    powiedziałą ze nie mają inkubatorów ale ja jakoś w to nie wierzę

                    wtedy człowiek sie nie zastanawiał nad konsekwencjami i jechał do innego szpitala, ale już 2 miesiące po porodzie to za taki czyn mogłam podać ich za to bo w bazie mają mnie wpowadzoną na izbie przyjęć do komputera.

                    nie dość że musiałam czekać pół godziny aż pani na izbie przyjęć wpowadziła wszystkie dane to potem powiedziała ze lekarz mnie nie przyjmnie a mi wody płodowe odeszły

                    O tym właśnie pisałam Mikołów nie ma zaplecza: oddziału neonatologii, jak trzeba szybko pomóc dziecku i anestezjologii, żeby na szybko zrobić CC. Przykre doświadczenia. Istotnie rejestracja na Izbie przyjęć wszędzie trwa długo.

                    • Zamieszczone przez alex77
                      O tym właśnie pisałam Mikołów nie ma zaplecza: oddziału neonatologii, jak trzeba szybko pomóc dziecku i anestezjologii, żeby na szybko zrobić CC. Przykre doświadczenia. Istotnie rejestracja na Izbie przyjęć wszędzie trwa długo.

                      Witam. A skąd dokładnie jesteś? wcześniej pisałaś że mieszkasz niedaleko Tychów

                      • Zamieszczone przez KLAUDIA26
                        Witam. A skąd dokładnie jesteś? wcześniej pisałaś że mieszkasz niedaleko Tychów

                        Mieszkałam w Tychach. Od 7 lat mieszkam w Jankowicach koło Pszczyny.

                        • [QUOTE=alex77;2478434]Mieszkałam w Tychach. Od 7 lat mieszkam w Jankowicach koło Pszczyny.[/QUOTE

                          Ja mieszkam w Wyrach (koło Mikołowa) 🙂 Także bliziutko.

                          • Zamieszczone przez KLAUDIA26
                            [QUOTE=alex77;2478434]Mieszkałam w Tychach. Od 7 lat mieszkam w Jankowicach koło Pszczyny.[/QUOTE

                            Ja mieszkam w Wyrach (koło Mikołowa) 🙂 Także bliziutko.

                            To my prawie ziomalki

                            • No dokładnie. Śledze wątki i też już niewiem gdzie rodzić. Najbliżej do Mikołowa, ale rózne rzeczy tam się zdarzają.

                              • W Tychach jest pełne zaplecze, ale tez jest prof. P. Oby na niego nie trafić. Chwalą Ligotę i Bogucice. W Lędzinach nie wiem czy istnieje jeszcze porodówka, ale nie maja zaplecza.

                                • W Lędzinach porodówka jest już zamknięta. Do Tychów nie jestem przekonana. Gdybym wiedziała że poród będzie bez komplikacji to zdecydowałabym się na Mikołów(chociaż mógłby tam w końcu zmienić się ordynator). Idę do Cholewy za 2 tyg. Podpytam go jeszcze, co i jak.
                                  Moja znajoma położna pracuje w Mikołowie stąd pomysł żeby tam rodzić.
                                  I tak urodzić trzeba 🙂

                                  • Ja myślę, że Mikołów jest ok. Jak nie ma problemów. Tychy są blisko. Ja nie mam takiego problemu. Do porodu daleko. Pierworódka z bliźniakami, z ciążą zagrożoną….. CC. Mój ginekolog przyjmuje i pracuje w Katowicach. Na wizyty jeżdżę do Medicoveru. Pracuje w Katowicach-Bogucicach. Tam jest nowy oddział i zaplecze. Blisko Ligota z Centrum Zdrowia Matki i Dziecka.

                                    • Zamieszczone przez alex77
                                      W Tychach jest pełne zaplecze, ale tez jest prof. P. Oby na niego nie trafić. Chwalą Ligotę i Bogucice. W Lędzinach nie wiem czy istnieje jeszcze porodówka, ale nie maja zaplecza.

                                      Ile ludzi tyle opinii:-)
                                      Jeśli chodzi o Ligotę to wszystko zależy jaki szpital. Jeśli szpital kolejowy to opinie słyszałam różne. Moja szwagierka tam rodziła i o mało nie zeszła…
                                      Co do Tychów to akurat dr-a P. bardzo miło wspomina (szwagierka rodziła w Tychach drugie dziecko), ale sam szpital to moloch i taśmówka. Podobno część porodów odbywa się na wspólnej sali przedzielonej półściankami. Ja bym tak rodzić nie chciała… No ale Tychy mają ten plus, że jest zaplecze dla noworodków.
                                      Ja zdecydowałam się na Siemianowice. Jak urodzę zdam relację;-)

                                      • Zamieszczone przez Pimpka
                                        Ile ludzi tyle opinii:-)
                                        Jeśli chodzi o Ligotę to wszystko zależy jaki szpital. Jeśli szpital kolejowy to opinie słyszałam różne. Moja szwagierka tam rodziła i o mało nie zeszła…
                                        Co do Tychów to akurat dr-a P. bardzo miło wspomina (szwagierka rodziła w Tychach drugie dziecko), ale sam szpital to moloch i taśmówka. Podobno część porodów odbywa się na wspólnej sali przedzielonej półściankami. Ja bym tak rodzić nie chciała… No ale Tychy mają ten plus, że jest zaplecze dla noworodków.
                                        Ja zdecydowałam się na Siemianowice. Jak urodzę zdam relację;-)

                                        Ja pisałam o prof. P. z Tychów.
                                        Ligota oczywiście nie kolejowy, tylko ten obok (nie pamiętam nazwy)

                                        • Zamieszczone przez alex77
                                          Ja pisałam o prof. P. z Tychów.
                                          Ligota oczywiście nie kolejowy, tylko ten obok (nie pamiętam nazwy)

                                          Ja też pisałam o prof. P. z Tychów:-)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Poród w szpitalu w Mikołowie?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general