pranie kurtki puchowej

czy ktoś prał może kurtke puchowa w pralce? slyszalam, ze mozna prac, jesli razem z kurtka wrzuci sie 2-3 pileczki tenisowe – podobno skutecznie obijaja podczas pranie kurtke i puch sie nie zbija. ryzykowac?

Adam ma puchowa zimowa kurtke, ktora przy jego sposobie uzywania nadaje sie do czyszczenia raz w tygodniu… zbankrutuje na pralnie chemiczna :/

k8 i jej Szczęścia

12 odpowiedzi na pytanie: pranie kurtki puchowej

  1. Re: pranie kurtki puchowej

    ja zaryzykowałam 🙂 i prałam bez piłeczek i innych cudów
    puch po osuszeniu sie znów ładnie po kurtce rozprowadził jest OK
    tylko jakby coś nie wyszło niech nie bedzie na mnie 🙂

    + starania

    • Re: pranie kurtki puchowej

      Ja prałam już kilka razy, tylko potem podczas suszenia wielokrotnie ją trzepałam i rozwarstwiałam ten puch w środku.


      Agata, Marcelek(21.06.03) Amelka(6.08.05)

      • Re: pranie kurtki puchowej

        to zależy jakiej jakości jest puch
        widziałam kiedyś w pralni kurtkę jasną, w której puch był tłusty (?) i po wysuszeniu wyszły paskudne żółte zacieki; pani która tę kurtkę do pralni przyniosła właśnie sama ją wyprała… i teraz pomocy szukała w pralni;

        Ewa i Krzyś

        • Re: pranie kurtki puchowej

          Na mojej kurtce jest napisane zeby prac normalnie ale suszyc w suszarce do ubran razem z 3 pileczkami. Na razie nie zaryzykowalam. Ola ma tez puchowa kurteczke, raz dalam do czyszczenia, ale teraz przymierzam sie do wyprania i wysuszenia w suszarce z pilkami. Mam nadzieje ze nie zniszcze kurteczki…

          • Re: pranie kurtki puchowej

            Moją jasną puchową kurtkę prałam przez 4 lata.Z początku były plamy,ale wyprałam ją jeszcze ze 2 razy i już plam nigdy nie było. Po wypraniu od razu wieszałam na kaloryfer,bo ten puch jednak ładnie nie pachnie kiedy dłużej powisi w wilgoci. Po wyschnięciu puch znowu rozejdzie się po wnętrzu całej kurtki. Nigdy nie słyszałam o piłeczkach tenisowych.Kurtkę córki i moją nową kurtkę piorę tak samo i nigdy nie miałam z nimi problemu

            • Re: pranie kurtki puchowej

              Prałam swoją i męża – kilka razy, bez piłeczek nawet, bez szkody dla kurtek.
              Ale było na metce napisane, że prać można.

              Teraz kupiłam Łucji puchową, na metce jest czyścić chemicznie, no i mam dylemat….

              • Re: pranie kurtki puchowej

                Koleżanka mi koedyś mówiła, że na jej kurtce pisało, żeby prać z 5-6 piłeczkami tenisowymi, w 30 stopniach i z połową proszku i bez zmiękczaczy (niszczą impregnant, to wiedziałam już wcześniej). Tak robię, mam kurtkę jasno-kremową więc piorę średnio co tydzień i jest ok (a mam ją już 2 sezony – z tym, że materiał wierzchni jest z tych “mniej sztucznych”).

                Pozdrawiam,

                • Re: pranie kurtki puchowej

                  mialam kiedys jasna kurtke puchowa – pralam w pralce bez zadnych pileczek (jedno pranie na 2-3 tygodnie). nic sie nigdy nie stalo, kurtka sluzyla mi przez kilka lat. jedyna rzecz,jaka robilam inaczej niz ze zwyklym praniem, to suszenie – suszylam ja zawsze poziomo, na suszarce i czesto przewracalam, strzepywalam – tak, zeby pierze w srodku “rozruszac”, zeby sie nie zbrylalo i szybciej schlo.
                  no i nie dodawalam plynu do plukania.

                  ania i makary 🙂

                  • Re: pranie kurtki puchowej

                    W lutym wyprałam kurtkę w pralce i do dzisiaj żałuję. Polecam pralnię chemiczną.
                    Aga i Ania 3,5

                    sentymentalna fotka 🙂

                    • Re: pranie kurtki puchowej

                      Mój mąż miał kiedyś taką kurtkę, i prałam w pralce tylko w niskiej temperaturze, i po wypraniu te pióra w takie kule się pozbijały ale jak je porozrywałam to było ok.


                      Ela&Nikodem 10-01-04

                      • Re: pranie kurtki puchowej

                        Prałam kurtke meżowi, pisało, z eby prać chemicznie,a le że do pralni droga daleko, ryzykowąłam w pralce. Prałam z 10 piłeczkami, któe “rozbijały” pierze. Zaraz po praniu wyciągnęłam ją na suszarkę, położyłam na ręczniku i w miarę, jak schła, to rozwarstwiałąm pierze (hihi, zwykłą trzepaczką do dywanów 🙂 ). Kurtce nic sie nie stało.

                        Kuba(4.7.00), Kacperek(18.7.04) i

                        • wypralam

                          oczywiscie wypralam, zanim doszly Wasze posty o tym, zeby nie prac z plynem zmiekczajacym…
                          jak wyjelam z pralki, to byl dramat – kule pierza w materiale… ale twarda jestem, lez nie lalam, tylko na kaloryfer i co jakis czas trzepanie. i udalo sie! juz prawie wyschla, pierze sie porozbijalo fajnie.
                          no, i przede wszystkim jest czysta 😉

                          dziekuje kobietki za Wasze rady 🙂

                          k8 i jej Szczęścia

                          Znasz odpowiedź na pytanie: pranie kurtki puchowej

                          Dodaj komentarz

                          Mozarella w ciąży

                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                          Czytaj dalej →

                          Ile kosztuje żłobek?

                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                          Czytaj dalej →

                          Dziewczyny po cc – dreny

                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                          Czytaj dalej →

                          Meskie imie miedzynarodowe.

                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                          Czytaj dalej →

                          Wielotorbielowatość nerek

                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                          Czytaj dalej →

                          Ruchome kolano

                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                          Czytaj dalej →
                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                          Logo
                          Enable registration in settings - general