problemy w pracy….

dzis mialam spiecie z uczennica, taka troche zbyt “ambitna” rodzice chca wiecej i wiecej od niej…miala juz proby samobujcze,ale raczej w kierunku zwrocenia uwagi… No problemow sporo…
dzis podpowiadala, jest b.b.dobra uczennica, postapilam tak jak robie z kazdym, nei ma gadania, nie wnikam czy ktos podpowiada czy sciaga itd… No i dostala 1…i sie zaczelo…poleciala do dyrektorki, ta na mnie z japa czy to i tamto, powiedzialam co i jak, doszylysmy do porozumienia,ale ja nadal czuje nie smak, nei wiem co jutro z uczennica bedzie…troche sie o nia boje troche jestem wsciekla na nia…wkurzylam sie na ta cala sytuacje, bo wyszlo na to ze jak ktos jest dobry to nalezy mu sie inne traktowanie, uczennica ta bije innych, lacznie z wielka, bardzo niezdrowa konkurencja…
a ja czuje nie smak…w takich chwilach zaluje ze jestem tym kim jestem

no to sie wygadalam…

37 odpowiedzi na pytanie: problemy w pracy….

ciapa Dodane ponad rok temu,

Nelly wyslij młoda do psychologa oni sa przyzywyczajenie do zjechanych rodziców i trudnych dzieci 😀

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:Nelly wyslij młoda do psychologa oni sa przyzywyczajenie do zjechanych rodziców i trudnych dzieci 😀
probowalismy, juz wiele razy,dziewczyna nie widzi problemu a ambicje rodzicow sa koszmarne…w czwartek wywiadowka wiec pewnie…eh…jak ja nie lubie takich sytuacji…

awkaminska Dodane ponad rok temu,

myślę źe Ci rodzice nie widzą teźżpewnie problemu.. mają*zdole dziecko i to jest najwaźniejsze…

niedenerwuj się na zapas… dobrze postąpiłaś, jełśi wszystkei dzieci tak samo by dostały i dostają*1 za podpowiadanie ona też powinna nie móźe być trzymana pod kloszem bo to tylko jje na złe moźe wyjść*i to trzeba uświadomić jej rodzcom gdyby mieli pretensja za tę 1..

….swoją drogą tydzień temu dzwoniła wychowawczyni mojej J. okazało się że małpa ma 5 jedynek z angielskiego :eek:.. dlaczego???.. nie miała ćwiczeń, nam niepowiedziała że trzeba kupić te ćwiczenia (a wykazie podręczników jakei dostaliśmy w sierpniu a jaki dawała szkoła tych ćwieczeń niebyło) i te jedynki z nieprzygotowań do lekcji :(… a tak po za tym to piątki i czwórki… razem z wychowawczynią zastanawiałyśmy się jak rozwiązać problem….

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly21:probowalismy, juz wiele razy,dziewczyna nie widzi problemu a ambicje rodzicow sa koszmarne…w czwartek wywiadowka wiec pewnie…eh…jak ja nie lubie takich sytuacji…

Rozumiem, ale nie dawaj się wkrecac emocjonalnie w takie bzdury bo sie wykończysz.
Znaj swoja wartosć, jestes nauczycielem i szanuj się.
Piekne pole do ćwiczenia asertywności 🙂
Dodam tylko, że ja kiedyś bardzo przezywałam takie sytuacje, teraz nawet powieka mi nie drga w takich konfliktach.
Kwestia przyzwyczajenia pewnie i co niestety znieczulenia na pewne rzeczy.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:Rozumiem, ale nie dawaj się wkrecac emocjonalnie w takie bzdury bo sie wykończysz.
Znaj swoja wartosć, jestes nauczycielem i szanuj się.
Piekne pole do ćwiczenia asertywności 🙂
Dodam tylko, że ja kiedyś bardzo przezywałam takie sytuacje, teraz nawet powieka mi nie drga w takich konfliktach.
Kwestia przyzwyczajenia pewnie i co niestety znieczulenia na pewne rzeczy.

taaa, dyrektorka kazala sprawdzic prace i co najwyzej uczennicy wstawic uwage….

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez awkaminska:myślę źe Ci rodzice nie widzą teźżpewnie problemu.. mają*zdole dziecko i to jest najwaźniejsze…

niedenerwuj się na zapas… dobrze postąpiłaś, jełśi wszystkei dzieci tak samo by dostały i dostają*1 za podpowiadanie ona też powinna nie móźe być trzymana pod kloszem bo to tylko jje na złe moźe wyjść*i to trzeba uświadomić jej rodzcom gdyby mieli pretensja za tę 1..

….swoją drogą tydzień temu dzwoniła wychowawczyni mojej J. okazało się że małpa ma 5 jedynek z angielskiego :eek:.. dlaczego???.. nie miała ćwiczeń, nam niepowiedziała że trzeba kupić te ćwiczenia (a wykazie podręczników jakei dostaliśmy w sierpniu a jaki dawała szkoła tych ćwieczeń niebyło) i te jedynki z nieprzygotowań do lekcji :(… a tak po za tym to piątki i czwórki… razem z wychowawczynią zastanawiałyśmy się jak rozwiązać problem….
no wlasnie, ja wszystkich traktuje tak samo…eh… A ta mi zazucila ze jej nei lubie i teraz znalazlam sposob by to udowodnic, a ja akurat nie mam nic do niej…uczy sie jest ok, a co ma za uszy to nie wazne, bo kazdy cos ma…

co do twojej corki, no to faktycznie ciezki orzech do zgryzienia, moze po zakupie cwiczen niech nadrobi zaleglosci, poprosi pania o poprawienie ocen plus “za kare” dodatkowa praca.

lea Dodane ponad rok temu,

W tej sytuacji czulabym sie zle, wstawiajac taka ocene za podpowiadanie. Komukolwiek, nie tylko uczennicy z problemami.
Bo oceniam na przedmiocie wiedze, umiejetnosci. Nie zachowanie.

W jakis sposob umiem zrozumiec to, ze uczennica nie mogla sie z tym pogodzic.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:W tej sytuacji czulabym sie zle, wstawiajac taka ocene za podpowiadanie. Komukolwiek, nie tylko uczennicy z problemami.
Bo oceniam na przedmiocie wiedze, umiejetnosci. Nie zachowanie.

W jakis sposob umiem zrozumiec to, ze uczennica nie mogla sie z tym pogodzic.
To pałę temu, co ściągał? No bo to nie jego/jej wiedza!

ps. za ściagnie na studiach na egzaminie po prostu wylatujesz z pałą. Bez gadania. Niech lepiej to wiedzą;0

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:W tej sytuacji czulabym sie zle, wstawiajac taka ocene za podpowiadanie. Komukolwiek, nie tylko uczennicy z problemami.
Bo oceniam na przedmiocie wiedze, umiejetnosci. Nie zachowanie.

W jakis sposob umiem zrozumiec to, ze uczennica nie mogla sie z tym pogodzic.

Ja wstawiam oceny z zachowania w takich przypadkach.
Nie wiem, ale właśnie rograniczam wiedzę o przedmiocie, przygotowanie do zajęć itp. A zachowanie – podpowiadanie, ściąganie, nieodpowiednie zachowanie podczas trwania lekcji – leci ocena z zachowania!

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:To pałę temu, co ściągał? No bo to nie jego/jej wiedza!

ps. za ściagnie na studiach na egzaminie po prostu wylatujesz z pałą. Bez gadania. Niech lepiej to wiedzą;0

Baaaaa w naszej szkole za 3 przypadki zgłoszone oficjalnie za ściąganie na sprawdzianach lub egzaminach…. wylatujesz ze szkoły!

kantalupa Dodane ponad rok temu,

a ja sie w sumie uparcie trzymam zasad
podpowiadanie jest zle, to najzwyklejsze oszustwo i nie wierze, ze ktos moze nie miec tego swiadomosci
zgadzam sie z toba, ze nalezalo uczenice ukarac, nie wiem tylko, czy banka akurat mnie by satysfakcjonowala, bo dla mnie zawsze pojawia sie pytanie, czy ona byla swiadoma tego, co jej grozi

sama wypracowalam sobie system oceniania i zawsze na poczatku roku szkolnego wykladam dzieciakom czarno na bialym za co beda nagradzane i za co beda karane
ocena na semestr sklada sie w 40% z ocen za sprawdzianow (przy czym sprawdziany maja rozna wage), w 40% z ocen za inne zadania (zad. domowe, prezentacje, itp), 10% to przygotowanie do zajec i 10% to udzial w zajeciach
przygotowanie wyglada tak: na poczatku semestru dzieciaki dostaja 100 punktow i za kazdy brak pracy domowej, ksiazki, zeszytu itp odejmuje im po 3 pkt.
udzial w zajeciach to tez jasna sprawa: oceniam je raz w tygodniu (mam po 10 godzin zajec tygodniowo), zaczynaja poniedzialek z 75 pkt, maja szanse zarobic +5 pkt za rozne formy aktynosci (wszystkie wypisane w zasadach oceniania czarno na bialym) ale tez stracic 5 pkt za przeszkadzanie na lekcji, podpowiadanie to tez jedna z kategorii
wszystko ma wartosc procentowa, mam przy tym tez jasno okreslone zasady ile procent stanowi jaka ocena
bardzo sobie ten transparentny system chwale i w razie watpliwosci zawsze odsylam ucznia do zasad oceniania i w ogole nie podejmuje dyskusji

a ambitne dziecko… coz, to jest problem, z ktorym walcze od dluzszego czasu: rodzice – i dzieci zreszta tez, ktorzy zupelnie nie rozumieja konceptu oceny celujacej
wszystko dobrze, wiec powinna byc szostka, prawda?

szkoda, ze dyrektorka nie wspiera twojej polityki:(

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:W tej sytuacji czulabym sie zle, wstawiajac taka ocene za podpowiadanie. Komukolwiek, nie tylko uczennicy z problemami.
Bo oceniam na przedmiocie wiedze, umiejetnosci. Nie zachowanie.

W jakis sposob umiem zrozumiec to, ze uczennica nie mogla sie z tym pogodzic.
lea, ja cie rozumiem i popieram,ale nie jestem detektywem i nei bede sprawdzac czy ona sciaga czy podpowiada(moge sie w jej przypadku domyslic).

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:a ja sie w sumie uparcie trzymam zasad
podpowiadanie jest zle, to najzwyklejsze oszustwo i nie wierze, ze ktos moze nie miec tego swiadomosci
zgadzam sie z toba, ze nalezalo uczenice ukarac, nie wiem tylko, czy banka akurat mnie by satysfakcjonowala, bo dla mnie zawsze pojawia sie pytanie, czy ona byla swiadoma tego, co jej grozi

sama wypracowalam sobie system oceniania i zawsze na poczatku roku szkolnego wykladam dzieciakom czarno na bialym za co beda nagradzane i za co beda karane
ocena na semestr sklada sie w 40% z ocen za sprawdzianow (przy czym sprawdziany maja rozna wage), w 40% z ocen za inne zadania (zad. domowe, prezentacje, itp), 10% to przygotowanie do zajec i 10% to udzial w zajeciach
przygotowanie wyglada tak: na poczatku semestru dzieciaki dostaja 100 punktow i za kazdy brak pracy domowej, ksiazki, zeszytu itp odejmuje im po 3 pkt.
udzial w zajeciach to tez jasna sprawa: oceniam je raz w tygodniu (mam po 10 godzin zajec tygodniowo), zaczynaja poniedzialek z 75 pkt, maja szanse zarobic +5 pkt za rozne formy aktynosci (wszystkie wypisane w zasadach oceniania czarno na bialym) ale tez stracic 5 pkt za przeszkadzanie na lekcji, podpowiadanie to tez jedna z kategorii
wszystko ma wartosc procentowa, mam przy tym tez jasno okreslone zasady ile procent stanowi jaka ocena
bardzo sobie ten transparentny system chwale i w razie watpliwosci zawsze odsylam ucznia do zasad oceniania i w ogole nie podejmuje dyskusji

a ambitne dziecko… coz, to jest problem, z ktorym walcze od dluzszego czasu: rodzice – i dzieci zreszta tez, ktorzy zupelnie nie rozumieja konceptu oceny celujacej
wszystko dobrze, wiec powinna byc szostka, prawda?

szkoda, ze dyrektorka nie wspiera twojej polityki:(
Moi uczniowie dobrze wiedza, sciaganie-podpowiadanie nie wazne rowne jest 1.

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly21:Moi uczniowie dobrze wiedza, sciaganie-podpowiadanie nie wazne rowne jest 1.

i wszystko, nie masz sie czym martwic w takim razie

w tym roku zrobilam mega podstep, zeby uniknac niejasnych sytuacji: kazdy z nich dostal kopie zasad z dokladnie wypisanymi zasadami oceny i musial podpisac papier, ktory potwierdza, ze zrozumieli i przyjeli do wiadomosci zasady zajec
dziala jak nic innego, a ja mam podkladke pod kazda sytuacje

lea Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:To pałę temu, co ściągał? No bo to nie jego/jej wiedza!
Jak nie temu, to innemu? 😉
Ale o czym my tu mowimy…?

Napisano o podpowiadaniu, nie o sciaganiu. Do tego sie odnioslam, zupelnie inny przypadek. Jak mozna postawic jedynke = komunikat “nie umiesz” – komus, kto umie? Co w tamtej chwili ocenia nauczyciel?
Trudno by mi to bylo obronic w kontekscie np. rozporzadzenia o klasyfikowaniu uczniow. Uwazam, ze co sprytniejszy rodzic bylby w stanie sprawic takiemu nauczycielowi naprawde sporo klopotow – i mialby racje…

Jak sciaga, nie umie. Zupelnie inna para kaloszy.

[quote]ps. za ściagnie na studiach na egzaminie po prostu wylatujesz z pałą. Bez gadania. Niech lepiej to wiedzą;0[/quote]
No tak… ale jak to sie ma do tej sprawy?

lea Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez komanczera:Ja wstawiam oceny z zachowania w takich przypadkach.
Nie wiem, ale właśnie rograniczam wiedzę o przedmiocie, przygotowanie do zajęć itp. A zachowanie – podpowiadanie, ściąganie, nieodpowiednie zachowanie podczas trwania lekcji – leci ocena z zachowania!

Bo wtedy wlasnie oceniamy zachowanie, a nie wiedze…
Wydaje mi sie, ze o tym mowia rozporzedenia MEN-u i zapewne dokumentacja typu Statut Szkoly.

lea Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly21:lea, ja cie rozumiem i popieram,ale nie jestem detektywem i nei bede sprawdzac czy ona sciaga czy podpowiada(moge sie w jej przypadku domyslic).

Nelly, ale Twoj pierwszy post nie sugerowal tego, ze nie jestes pewna, czy ona sciagala, czy podpowiadala. Napisalas, ze podpowiadala i jest b. dobra uczennica… nie sugeruje, ze masz bawic sie w detektywa 🙁 (choc wg mnie tak poza tym warto w naszym zawodzie dochodzic do prawdy; sprawiedliwe potraktowanie ucznia bardzo sie oplaca obu stronom – ale to tak abstrahujac od tej sytuaacji, w ktorej nie uwazam, ze bylas niesprawiedliwa; zapewne chcialas potraktowac ją tak samo jak innych, czyli sprawiedliwie, a ona znala zasady i wiedziala, co jej za to grozi)

Po prostu napisalam, ze w tej sytuacji nie umialabym wytlumaczyc, dlaczego wstawilam jedynke za umiejetnosci. Rozumiem, ze dla ucznia moze to byc sytuacja, z ktora trudno sie pogodzic i nastepuje reakcja – wykrzyczenie swojego zalu u dyrektorki.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:Nelly, ale Twoj pierwszy post nie sugerowal tego, ze nie jestes pewna, czy ona sciagala, czy podpowiadala..
Lea, ja cos ostatnio malo jasno pisze sorry….
nie wiem czy podpowiadala czy pytala sie o odpowiedz… Ale wazne…

lea Dodane ponad rok temu,

Nelly, tak czy inaczej, wspolczuje sytuacji. Mam nadzieje, ze dziewczyna bedzie jutro w szkole i ze emocje jej opadly.

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:Nelly, tak czy inaczej, wspolczuje sytuacji. Mam nadzieje, ze dziewczyna bedzie jutro w szkole i ze emocje jej opadly.

Dokładnie!

Znasz odpowiedź na pytanie: problemy w pracy….

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
filmik z tatusiem....
pamiętacie był tu na forum taki, ale usunięto bo coś tam, juz dokładnie nie pamiętam, ktoś gdzieś zgłosił czy jakoś tak we wtorek 2 grudnia będzie o tym w
Czytaj dalej
Szkolniaki
Nauczanie w domu
Co myslicie o mozliwosci uczenia dziecka w domu? Dziala to tak, ze rodzic jest "nauczycielem", musi w ciagu roku szkolnego "przejsc" przez konkretny material, ale dziecko nie chodzi do szkoly.
Czytaj dalej