przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

Dziś Smyk wprawił mnie w zachwyt, siedzę w pracy i do tej pory się podniecam, jaki on jest super-synek. Rano wstaje z uśmiechem na ustach i pytaniem: idziemy dzisiaj do pseckola? Pewnie, że idziemy – odpowiadam. FAJNIEEE!!! słyszę. W przedszkolnej szatni daje mi buziaka i pędem biegnie do sali zabaw, w drziach krzycząc: DZIEŃ DOBLY! i już go nie ma. (do tej pory musiałam odprowadzać go do drzwi sali zabaw). Jestem taka szcześliwa, że już sie zaaklimatyzował, noi że ostatni katarek skończył się tylko katarkiem.

Smyk ma też ulubionego kolegę DANIELA, najbardziej zwariowanego chłopca w grupie, w domu oczyiwiście go naśladuje i nie zawsze mi się to podoba, ale przymykam oko, w końcu takie zachowania są nieuniknione.

A jak u Was po pierwszym miesiącu?

Majka i Smyk 08.10.2003

34 odpowiedzi na pytanie: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

anek Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

Moja Olka miała prawie tygodniową przerwę w przedszkolu, spowodowaną chorobą. Przed choroba, ranki były ciężkie, nie chciała się ubierać, płakała przy wchodzeniu do sali. We wtorek już mi jęczała że chce do przedszkola, że już jest zdrowa…..i wczoraj chętnie wstała, ubrała się migiem, wypiła kubol mleka i pojechała bez niczego z tatusiem do przedszkola.
Dziś też bez problemu 🙂

Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

zabka Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

U nas właściwie już bez problemu, ale Mikołaj jest odbierany przed leżakowaniem. Jak słyszy że ma pozostać na czas odpoczynku to zaczyna prosić, że nie chce.
Od jakiegoś tygodnia mąż już nie słyszy że on iść nie chce, że będzie bardzo tęsknił. A w między czasie mieliśmy trzy dni przerwy przeziębieniowej.

Żabka i Mikołaj (13.02.03)

minka Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąc

U nas, po małym kryzysie w drugim tygodniu – SUPER!!! Mała już wieczorem pyta – a gdzie ja jutro pójdę (z zawadiackim uśmiechem:-))? W zeszłym tygodniu w weekend jeździliśmy chociaż na place zabaw bo bardzo chciała do przedszkola:-). Zrobiła się bardzo pewna siebie i odważna (to chyba przez to, że nauczyła się sporo samodzielności). Sypie wierszykami. Organizuje sobie fajne zabawy w domu. Łatwo nawiązuje kontakt z innymi dziećmi. Pozwala sobie założyć spudniczkę i związać włoski (przedtem mowy nie było). A jak rozmawialiśmy o wakacjach, i że może polecimy samolotem to zapytała “A czy pani Grażynka (wychowawczyni) pojedzie z nami?”.

Do tego – przeszła tylko niewielki katarek, więc nie opuściła żadnego dnia w przedszkolu.

Ogólnie – WIELKI +!!!


Minka z Oliwką (19.11.2003)

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

Ada już zaprawiona w boju więc nie ma co opisywac jej umiejętności itp.
U nas bilans jest raczej ujemny:
3 dni przedszkola – 1,5 tyg. choroby (wirus gorączkowy), tydzień przedszkola – obecnie od kilku dni choroba (kaszel, zielone gilony, gorączka)
Po tej chorobie zaczynam jakies porządne uodparnanie bo tran i rutinacea nie zdały widać egzaminu….

A i Ada. [Zobacz stronę]

gwiazda Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

U nas ok. Nastusia przystosowała się do przedszkola, chętnie do niego chodziła. Była już też z przedszkolakami na wycieczce w leśniczówce. Teraz niestety od półtora tygodnia siedzi w domciu bo ma zmiany w oskrzelach. Po za tym ok.

Marta z Anastazją (04.01.2003) i Michałem (27.04.2006r)

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

helołki 🙂
u nas coraz lepiej- rano nie ma już wycia w domu, czasem tylko minka się skrzywi przed wejściem na salę, czasem popłacze-dziś przestraszyłą się krzyczących chłopców; no ale Ona jak ja-rano jest ciężka we współżyciu 😉
Pani wychowawczyni chwali Basię-że jest grzeczna, że świetnie się bawi, nie ma problemu ze spaniem i jedzeniem.
Pierwsza przyjaciółka też już jest i to od 2 tygodni-Martynka-dziewczyny wszedzie razem pomagają sobie we wszystkim :))
Pierwszy katar zaliczylismy po tygodniu, w tym tygodniu pjawił się drugi, ale zdusiłam go na samym początku[puchar].
Przedszkole jest przez Basię kochane; kiedy odwiedziła nas niania BAsia poinformowała ją,że “nie będę z Tobą w domu bo juś jeśtem duzia i chodzie do psiedśkola!”.

majka781 Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

my jesteśmy przed trzecią dawką RIBOMUNYLU, jestem zadowolona, bo widzę efekty. Katarek a owszem, ale na tym się kończy. A wcześniej – zapalenia oskrzeli murowane.

Majka i Smyk 08.10.2003

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąc

u nas swietnie:)
Gosia nie opuscila ani jednego dnia w przedszkolu bo poza 2 dniami gdzie byl lekki katarek (tylko z rana) jest zdrowa jak ryba:)
Kryzysu nie bylo, ani jednej lzy, ani jednego gorszego dnia. Panie ja chwala ze robi sie coraz bardziej samodzielna mimo, ze jest najmlodszym przedszkolakiem w przedszkolu:)
Spiewa piosenki, recytuje wierszyki, jest szczesliwa i ja tez:)

Ala i Gosia (16.12.2003)

wyki Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

Nasz bilans:
3 tygodnie przedszkola i tydzień przeziębienia. Dziś poszła I dzień po chorobie. O dziwo nie płakała. I niech tak zostanie. Przedszkole lubi ale nie jest zachwycona rozstawaniem ze mną niestety.
Ale za to ja jestem zachwycona przedszkolem i postawą Pań łącznie z dyrekcją a mam trochę do czynienia bo w Radzie siedzę:)

Monika i Iza – 3 i 3/12

Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

Krzysio już drugi tydzień siedzi w domu – najpierw infekcja, teraz czeka na operację;

jesli chodzi o kryzysy- pojawił się w związku zmianą pani, pisałam o tym w innym wątku (problemy z predszkolanką)

i właśnie się poryczałam… w trakcie pisania tego postu miałam telefon potwierdzający termin operacji: 10 października;
trzymajcie kciuki żeby do tego czasu Krzyś był zdrowy !

Ewa i Krzyś (06.12.2002)

kasiex Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

trzymamy!

Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

Ewa, żadnych łeż!

Trzymamy kciuki i będzie dobrze!!!!!

majka781 Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

czyżby trzeci migdał???????

my mamy termin zabiegu na 11 października

a więc nie jesteście sami.

Pozdrawiam cieplutko, jakoś to bedzie…

Majka i Smyk 08.10.2003

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

u nas podsumowanie września wygląda w następujący sposób:

1 tydzień to narastająca histeria
2 tydzień apceptacja i coraz większa chęć chodzenia do przedszkola
3 i 4 tydzień zapalenie oskrzeli i domowy luzik

nowy tydzień i miesiąć zaczynamy powrotem do przedszkola i mam wielką nadzieję na to, że nie będzie powtórki tygodnia pierwszego.

Paula, Borys i Maksiu

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

W odpowiedzi na:


mam wielką nadzieję na to, że nie będzie powtórki tygodnia pierwszego.


trzymam za to kciuki!
:))

gwiazda Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

Trzymamy trzymamy kciukasy

Marta z Anastazją (04.01.2003) i Michałem (27.04.2006r)

gwiazda Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

Gratulacje dla dzielnej Basieńki

Marta z Anastazją (04.01.2003) i Michałem (27.04.2006r)

wyki Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

Trzymam!

Monika i Iza – 3 i 3/12

emalka Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

u nas zapowiadala sie rewelacja, ale oczywiscie musialo sie popsuc…
Zuza w domu, zaczelo sie od zatkanego noska, przeszlo w kaszel, w pol dnia zrobilo sie zapalenie oskrzeli
do tego bilam sie z myslami, mialam leczyc homeopatia, ale jak mi Mloda prawie pluca wyplula, temperatura wzrosla do 39 i nie moglam sie do homeodoktorki dodzwonic machnelam reka i podalam zapisany rano przez “normalna” lekarke rulid (pierwszy od wyjscia ze szpitala antybiotyk)… do tego czopek na zbicie temp – i wlasnie minelo 10 min od ostatniego (TFUTFU) kaszlniecia.
bylo dzis zebranie w psieskolu, i jestem niezle zszokowana postawa niektorych rodzicow, ludzie to jednak maja nasrane we lbach czasem
ale generlanie wrzesnien zaliczamy do BARDZO udanych 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

Moje dziecko tez się zaaklimatyzowało.
Rano chętnie wstaje, w przedszkolu migiem zakłada kapcie i juz jej nie ma…. Nie pozwala sie odprowadzać do sali bo “jest duża przecież”
No ale niestety mamy pierwszą przedszkolna chorobę – Ninka ma anginę. Bierze pierwszy w zyciu antybiotyk. Przyszły tydzień przesiedzi w domu.
Mam nadzieje że z radością wróci do przedszkola potem.
Jestem z niej cholernie dumna – mam dzielna córę 🙂

Nina (2l. i 10m.)

Znasz odpowiedź na pytanie: przedszkolny wątek – koniec pierwszego miesiąca

Dodaj komentarz

STRATA DZIECKA
Wady genetyczne przyczyną poronień?
Witam, piszę ten list ponieważ bardzo się boję. W ciągu ostatniego roku umarła mi 8 miesięczno córeczka (Marysia) i dwa razy poroniłam. Bardzo się boję, że "coś ze mnią jest nie tak"
Czytaj dalej
Dla starających się
temperatura wzrosła i kiedy jest owulacja
Dziewczyny zaczęłam mierzyć temperaturę w moim cyklu w celu ustalenie kiedy mam jajeczkowanie bo od 4 cykli się staramy i na razie bez rezultatów. Mam pytanie: przez dni od 1
Czytaj dalej