pyt.do mam przedszkolaków

Zadzwoniła dziś do mnie spanikowana koleżanka mówiąc, że w przedszkolu jej syna dali jej do uzupełnienia jakieś podanie o przyjęcie do przedszkola. Jej synek chodzi teraz do maluchów. W podaniu jest miejsce, gdzie trzeba złożyć pieczęć firmy gdzie się jest zatrudnionym lub wpisać nazwę firmy. Koleżanka się denerwuje, bo nigdzie nie pracuje i martwi się że jak wpisze, że jest bezrobotna, to istnieje możliwość, że jej syna nie przyjmą na przyszły rok do 4-latków a na jego miejsce dadzą dziecko rodziców pracujących. U nas w przedszkolu do tej pory dali tylko jeden formularz wyraxający chęć chodzenia dalej do przedszkola, w ktorym trzeba bylo tylko wpisać pesel dziecka i wzłożyć swój podpis oraz ile godzin dziecko będzie przebywało w przedszkolu. Zastanawiam się, czy ten formularz o zatrudnieniu, ktory dostala koleżanka to stały proceder w przedszkolach? Bo u nas ich jeszcze nie dawano Myślicie, że mogą jej syna wywalić z przedszkola, bo jego mama nie pracuje? Mnie się to wydaje mało prawdopodobne ale może się mylę. Wydaje mi się że ważne to może być przy zapisie dziecka do maluchów i wtedy fakt zatrudnienia może mieć znaczenie, ale tutaj??? Będe wdzięczna za jakieś info na temat tych kwestionariuszy, czy u Was też takie są?

27 odpowiedzi na pytanie: pyt.do mam przedszkolaków

  1. u nas są i w pierwszej kolejności przyjmowane są dzieci rodziców pracujących, skoro dziecko już chodzi do przedszkola to raczej mało prawdopodobne że go dalej nie przyjmą, no ale jest to możliwe, zależy jak dużo będzie chętnych i ile miejsc

    • u syna w przedszkolu co roku na kwestionariuszach oprócz nazwy firmy rodziców i nr telefonów obowiązkowo pięczec zakładu pracy……
      w pierwszej kolejnosci przyjmowane są dzieci rodziców pracujacych i samotnych… a potem jak sie okazuje dla innych dzieci (niepracujących rodziców) nie ma miejsc:(

      • Zamieszczone przez HaKami
        Zadzwoniła dziś do mnie spanikowana koleżanka mówiąc, że w przedszkolu jej syna dali jej do uzupełnienia jakieś podanie o przyjęcie do przedszkola. Jej synek chodzi teraz do maluchów. W podaniu jest miejsce, gdzie trzeba złożyć pieczęć firmy gdzie się jest zatrudnionym lub wpisać nazwę firmy. Koleżanka się denerwuje, bo nigdzie nie pracuje i martwi się że jak wpisze, że jest bezrobotna, to istnieje możliwość, że jej syna nie przyjmą na przyszły rok do 4-latków a na jego miejsce dadzą dziecko rodziców pracujących. U nas w przedszkolu do tej pory dali tylko jeden formularz wyraxający chęć chodzenia dalej do przedszkola, w ktorym trzeba bylo tylko wpisać pesel dziecka i wzłożyć swój podpis oraz ile godzin dziecko będzie przebywało w przedszkolu. Zastanawiam się, czy ten formularz o zatrudnieniu, ktory dostala koleżanka to stały proceder w przedszkolach? Bo u nas ich jeszcze nie dawano Myślicie, że mogą jej syna wywalić z przedszkola, bo jego mama nie pracuje? Mnie się to wydaje mało prawdopodobne ale może się mylę. Wydaje mi się że ważne to może być przy zapisie dziecka do maluchów i wtedy fakt zatrudnienia może mieć znaczenie, ale tutaj??? Będe wdzięczna za jakieś info na temat tych kwestionariuszy, czy u Was też takie są?

        tam gdzie jest miejsc mniej niż chętnych dzieci jest to powszechny proceder (sama wypełniałam co roku kwestionariusz, dwukrotnie poproszono mnie również o pieczątki z miejsc zatrudnienia);
        w ten sposób przedszkole przeprowadza rekrutację – pierwszeństwo mają dzieci obojga rodziców pracujących; i na chłopski rozum mogą dziecka koleżanki nie przyjąć (tu już ”działają” wewnętrzne ustalenia dyrekcji);
        w naszym przedszkolu pierwszeństwo miały dzieci już uczęszczające do przedszkola (przechodziły ”automatycznie” o ile rodzice wyrazili chęć posyłania dziecka do tego przedszkola);
        czyli na dobrą sprawę od dobrej woli dyrekcji zależy przyjęcie dzicka

        • U nas nalezalo wpisac miejsce pracy rodzicow ale nie byla potrzebna pieczatka i z pewnych zrode wiedzialam ze w TYM przedszkolu nikt tego nie sprawdza czy faktycznie ktos gdzies pracuje. Teraz ma byc rok przedszkolaka i nie wiadomo jak to wszystko bedzie wygladac bo jest apel do rodzicow zeby zapisywali dzieci i dali im szanse wiec glupio jesli nie dla wszystkich znajdzie sie miejsce no ale oczywiscie wszystko jest mozliwe. W znajomym przedszkolu dzieci beda przyjmowane wedlug wieku, te starsze oczywiscie maja pierwszenstwo.

          • U nas tylko oświadczenie się podpisuje, że chcę żeby moje dziecko w następnym roku też uczęszczało do tego przedszkola.
            Jak Nina szła do pierwszej grupy, w podaniu wpisywało się miejsce zatrudnienia, ale bez pieczątek.

            • u nas co roku jest taki formularz, a w nim miejsce, ktore wypelnia zaklad pracy, razem z pieczatka i nr. telefonu.
              a w regulaminie przyjmowania do przedszkola jest punkt, ze pierwszenstwo maja dzieci juz uczeszczajace do danego p-la, pod warunkiem spelnienia wszystkich kryteriow, w tym wlasnie zatrudnienie obojga rodzicow!
              a w praktyce nie wiem jak to jest – czy rzeczywiscie nie przyjeliby takiego dziecka? nie mam pojecia!

              • Zamieszczone przez vieshack
                U nas tylko oświadczenie się podpisuje, że chcę żeby moje dziecko w następnym roku też uczęszczało do tego przedszkola.
                Jak Nina szła do pierwszej grupy, w podaniu wpisywało się miejsce zatrudnienia, ale bez pieczątek.

                U nas tak samo, być może w tamtym przedszkolu mają dużo chętnych dzieci i stąd takie wymogi.

                • u mnie co roku podanie ma być podbite przez firme w której się pracuje (matka i ojciec) i jest to podstawowe kryterium przyjmowania do przedszkola

                  • u mnie adresy i telefony do pracy rodziców
                    ale bez pieczątek

                    • Moim zdaniem to normalna sprawa. Rok i dwa lata temu wypełnialam taki sam formularz jak przy rekrutacji – bylo miejsce na wpisanie nazwy zakladu pracy i ewentualną pieczątkę, ale o tą pieczątkę pani dyrektor nigdy sie nie upominała. W tym roku podpisywalam juz tylko deklarację pozostawienia w przedszkolu w zbiorczej tabeli. Taki sam druk jak w poprzednich latach wypełniali tylko rodzice tych dzieci, u ktorych zmienily sie jakies dane (adres zamieszkania, telefony kontaktowe lub zalecenia dietetyczne).

                      • Zamieszczone przez EwkaM
                        tam gdzie jest miejsc mniej niż chętnych dzieci jest to powszechny proceder (sama wypełniałam co roku kwestionariusz, dwukrotnie poproszono mnie również o pieczątki z miejsc zatrudnienia);
                        w ten sposób przedszkole przeprowadza rekrutację – pierwszeństwo mają dzieci obojga rodziców pracujących; i na chłopski rozum mogą dziecka koleżanki nie przyjąć (tu już ”działają” wewnętrzne ustalenia dyrekcji);
                        w naszym przedszkolu pierwszeństwo miały dzieci już uczęszczające do przedszkola (przechodziły ”automatycznie” o ile rodzice wyrazili chęć posyłania dziecka do tego przedszkola);
                        czyli na dobrą sprawę od dobrej woli dyrekcji zależy przyjęcie dzicka

                        W Wawie to teraz chyba jest wyraźnie napisane, że pierwszeństwo mają dzieci kontynuujące.

                        A koleżanka niech się spyta co to oznacza…

                        • u nas dzieci automatycznie przechodzą z grupy do grupy -nikt nie pyta czy rodzice pracuja czy nie… wypisuje się tylko aneksy do umowy w wypadku zmian godzin albo posiłków spozywanych przez dziecko lub jak zmienią sie jakies dane lub osoby upowaznione do odbierania dziecka. przeciez wiele mam jest ponownie w ciazy,na urlopach wychowawczych i siedzac z młodszym w domu automatycznie skazałyby na wypisanie z przedszola swojej strszej pociechy…

                          • Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
                            u nas dzieci automatycznie przechodzą z grupy do grupy -nikt nie pyta czy rodzice pracuja czy nie… wypisuje się tylko aneksy do umowy w wypadku zmian godzin albo posiłków spozywanych przez dziecko lub jak zmienią sie jakies dane lub osoby upowaznione do odbierania dziecka. przeciez wiele mam jest ponownie w ciazy,na urlopach wychowawczych i siedzac z młodszym w domu automatycznie skazałyby na wypisanie z przedszola swojej strszej pociechy…

                            No tak, ale na urlopie wychowawczym to jest się gdzieś zatrudnionym a ona nie jest

                            • Bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi:)

                              • A mojego Mateusza do przedszkola ( do 3 latków ) nie przyjęli…. bo ja nie pracuję !! 🙁 🙁
                                Na karcie zgłoszeniowej trzeba było wpisać adresy pracy oraz telefon !!

                                Ja jestem z tych ludzi uczciwych i bałam sie wpisać, że gdzieś pracuję skoro nie pracuję…!! no i masz tu babo placek… Mateusz bedzie musiał przesiedzieć rok w domu.

                                Ale już teraz zacznę szukać pracy, żeby w przyszłym roku dostał się do 4 latków!!

                                • Zamieszczone przez HaKami
                                  Zadzwoniła dziś do mnie spanikowana koleżanka mówiąc, że w przedszkolu jej syna dali jej do uzupełnienia jakieś podanie o przyjęcie do przedszkola. Jej synek chodzi teraz do maluchów. W podaniu jest miejsce, gdzie trzeba złożyć pieczęć firmy gdzie się jest zatrudnionym lub wpisać nazwę firmy. Koleżanka się denerwuje, bo nigdzie nie pracuje i martwi się że jak wpisze, że jest bezrobotna, to istnieje możliwość, że jej syna nie przyjmą na przyszły rok do 4-latków a na jego miejsce dadzą dziecko rodziców pracujących. U nas w przedszkolu do tej pory dali tylko jeden formularz wyraxający chęć chodzenia dalej do przedszkola, w ktorym trzeba bylo tylko wpisać pesel dziecka i wzłożyć swój podpis oraz ile godzin dziecko będzie przebywało w przedszkolu. Zastanawiam się, czy ten formularz o zatrudnieniu, ktory dostala koleżanka to stały proceder w przedszkolach? Bo u nas ich jeszcze nie dawano Myślicie, że mogą jej syna wywalić z przedszkola, bo jego mama nie pracuje? Mnie się to wydaje mało prawdopodobne ale może się mylę. Wydaje mi się że ważne to może być przy zapisie dziecka do maluchów i wtedy fakt zatrudnienia może mieć znaczenie, ale tutaj??? Będe wdzięczna za jakieś info na temat tych kwestionariuszy, czy u Was też takie są?

                                  u nas w tym roku wprowadzili, bo rodzice pisali ze pracuja a nie pracowali…i tym sposobem dzieci rodzicow pracujacyhc nie mogly byc przyjete…
                                  Jest tez miejsce o pieczatke szkoly, np. jak rodzic studiuje.
                                  Mi juz pani powiedziala, ze dzieci rodzicow nie pracujacyhc nie bede przyjete, chyba ze sa to 5-6 latki to wtedy tak.

                                  • Zamieszczone przez vieshack
                                    U nas tylko oświadczenie się podpisuje, że chcę żeby moje dziecko w następnym roku też uczęszczało do tego przedszkola.
                                    Jak Nina szła do pierwszej grupy, w podaniu wpisywało się miejsce zatrudnienia, ale bez pieczątek.

                                    U nas też – podpisuję się tylko wolę kontynuacji. I jest rubryczka na ewentualne zmiany w stosunku do dokumentów wcześniejszych. A na nich były pieczątki. Jak Matiśka zapisywałam do grupy pierwszej to (będąc wciąż na wychowawczym z Martą) poszłam do mojej pracy po tę pieczątkę – pracownikiem wciąż byłam. Potem jak zmieniałam pracę przybijałam pieczątkę nowej. W tym roku już nic nie podbijam.

                                    • Zwsze pierwszeństwo maja dzieci rodziców pracujacych ( przedszkola państwowe) taka kolejnośc ustala MEN i tak jest tez w kartach.
                                      jezeli w przedszkolu kolezanki jest większosc dzieci rodziców pracujacych to dziecko moze nie zostac przyjete i nie ma w tym nic dziwnego.

                                      • Zamieszczone przez nelly
                                        u nas w tym roku wprowadzili, bo rodzice pisali ze pracuja a nie pracowali…i tym sposobem dzieci rodzicow pracujacyhc nie mogly byc przyjete…
                                        .

                                        Czy ja dobrze zrozumiałam, kazali kłamać??
                                        A jezeli tak to nie daj panie jak sprawdza tych rodziców, za cos takiego grożą kary.

                                        • Zamieszczone przez Edysia
                                          Zwsze pierwszeństwo maja dzieci rodziców pracujacych ( przedszkola państwowe) taka kolejnośc ustala MEN i tak jest tez w kartach.
                                          jezeli w przedszkolu kolezanki jest większosc dzieci rodziców pracujacych to dziecko moze nie zostac przyjete i nie ma w tym nic dziwnego.

                                          Nie przeczytałaś uważnie mojego pytania. Jej dziecko już chodzi do przedszkola i pytanie dotyczylo, czy jest szansa, że nie zapiszą go to następnej grupy bo jego mama nie pracuje. To jest inna sytuacja niż w przypadku dzieciaków zapisywanych do maluchów.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: pyt.do mam przedszkolaków

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general