rozmowa z dzieckiem – trudny temat

mój syn (4l 8m) zadał mi takie pytanie: mamo jak długo będe żył? szczerze to nie wiedziałam co powiedzieć!!! ale w końcu powiedziałam źe nikt tego nie wie tylko Bóg, drugie pytanie było jeszcze gorsze: mamo czy do grobu można zabrać ulubionęe zabawki? przeraziłam się i wystraszyłam się nie wspomne już o tym że nie powiedziałam nic tylko łzy mi pociekły po policzkach!!! skąd w tak małej główce takie myśli? kiedy spytałam dlaczego o tym myśli to powiedział że tak jakoś, w szoku jestem do tej pory, czy Wam się zdarza że Wasze dzieci pytają o takie rzeczy? co wtedy mówić?

32 odpowiedzi na pytanie: rozmowa z dzieckiem – trudny temat

  1. Zamieszczone przez Eli25
    mój syn (4l 8m) zadał mi takie pytanie: mamo jak długo będe żył? 😮 szczerze to nie wiedziałam co powiedzieć!!! ale w końcu powiedziałam źe nikt tego nie wie tylko Bóg, drugie pytanie było jeszcze gorsze: mamo czy do grobu można zabrać ulubionęe zabawki? przeraziłam się i wystraszyłam się nie wspomne już o tym że nie powiedziałam nic tylko łzy mi pociekły po policzkach!!! skąd w tak małej główce takie myśli? kiedy spytałam dlaczego o tym myśli to powiedział że tak jakoś, w szoku jestem do tej pory, czy Wam się zdarza że Wasze dzieci pytają o takie rzeczy? co wtedy mówić?

    Jeszcze mi się nie zdarzyło, ale ilekroć jest gdzieś w bajce, książce motyw śmierci, to….. zawsze z bijącym sercem się zastanawiam czy to pytanie już padnie I zawsze się zastanawiam, czy już UMIEM to wytłumaczyć.
    Rozumiem Twoje przerażenie. Może synek właśnie gdzieś w bajce, czy książeczce widział?
    Myślę, że trzeba powiedzieć prawdę, ale oczywiście proporcjonalnie do wieku dziecka ją przedstawić. Łagodnie i spokojnie. Nie zbywać.

    • jeszcze nie pytal….
      Pytal za to o niezyjaca babcie, o ktorej mu opowiadamy sporo (mama R.) no i wtedy pojawia sie temat smierci – ale jakos sie w niego nie zaglebia…

      Wie tylko ze jedna babcia jest w niebie aniolkeim a druga jest w PL (czyli obie daleko ;))

      • Zamieszczone przez Eli25
        mój syn (4l 8m) zadał mi takie pytanie: mamo jak długo będe żył? 😮 szczerze to nie wiedziałam co powiedzieć!!! ale w końcu powiedziałam źe nikt tego nie wie tylko Bóg, drugie pytanie było jeszcze gorsze: mamo czy do grobu można zabrać ulubionęe zabawki? przeraziłam się i wystraszyłam się nie wspomne już o tym że nie powiedziałam nic tylko łzy mi pociekły po policzkach!!! skąd w tak małej główce takie myśli? kiedy spytałam dlaczego o tym myśli to powiedział że tak jakoś, w szoku jestem do tej pory, czy Wam się zdarza że Wasze dzieci pytają o takie rzeczy? co wtedy mówić?

        mój synek juz kilka razy wspominał. rozmawialismy z nim jak zginął w wypadku nasz przyjaciel i bylismy potem na cmentarzu. Kiedyś, pózniej Bartek zapytał – a czy wszyscy umarniemy? niestety d zrozumienia tematu jeszcze daleko, Kiedyś sie zapytał czy jak ja umre to czy on moze miec psa (ja mu mówiłam ze nie mozemy bo ja mam alergię) BRRRR

        • Zamieszczone przez aborka
          Kiedyś sie zapytał czy jak ja umre to czy on moze miec psa (ja mu mówiłam ze nie mozemy bo ja mam alergię) BRRRR

          przepraszam, wiem temat nie do smiechu ale sie usmialam

          • padaly juz u nas pytania. Mlody wie, ze kazdy kiedys umrze i ja i kazdy inny, wie ze jak sie umrze to ta osoba jest aniolkiem i nas pilnuje.
            tematy zaczely sie na cemntarzu jak mial ok4 lat.

            H. kiedys wychadzac od babci (mojej mamy) mowi czy moze to wziasc bo bedzie mial pamietka jak babcia “umarnie”
            mial kiedys takie zlote kamyczki do ozdoby rozdawal je wszystkim i mowi do mojej tesciowej”masz babcia jeden, dziadek ci wlozy do trumny jak umrzesz” tesciowa prawie na zawal padla na miejscu.

            • Zamieszczone przez Eli25
              mój syn (4l 8m) zadał mi takie pytanie: mamo jak długo będe żył? 😮 szczerze to nie wiedziałam co powiedzieć!!! ale w końcu powiedziałam źe nikt tego nie wie tylko Bóg, drugie pytanie było jeszcze gorsze: mamo czy do grobu można zabrać ulubionęe zabawki? przeraziłam się i wystraszyłam się nie wspomne już o tym że nie powiedziałam nic tylko łzy mi pociekły po policzkach!!! skąd w tak małej główce takie myśli? kiedy spytałam dlaczego o tym myśli to powiedział że tak jakoś, w szoku jestem do tej pory, czy Wam się zdarza że Wasze dzieci pytają o takie rzeczy? co wtedy mówić?

              wyczytalam gdzies, ze percepcja smierci jako tragedii to kwestia dojrzalosci
              male dzieci traktuja te informacje jak kazda inna informacje
              lody sa zimne, slonce swieci, ludzie umieraja
              taka sama ciekawostka jak kazda inna i bardzo czesto wygenerowana zwykla dziecieca ciekawoscia swiata
              moze warto najzwyczajnie odpowiedziec zgodnie z prawda?

              adachu pytal mnie ostatnio, co sie stalo z jego dziadkiem (zna go tylko ze zdjecia)
              powiedzialam, ze umarl
              ze byl bardzo chory i odszedl
              jak to? drazyl adachu
              powiedzialam mu, ze to tak troche jakby zasnal i nigdy sie nie obudzil
              adachu na to: i snia mu sie teraz motylki?

              • Strasznie trudny temat 🙁
                Moja Ala ( 3 i poł ) ostatnio z przedszkola wrociła z informacją, że dziadek Mateuszka zmarł i ze Mateuszkowi serce pęka Po czym padło pytanie czy Jej dziadek też umrze i dlaczego i po co są choroby i czemu dziadzia pali papierosy skoro Ala Mu mówi ze to niezdrowe…etc… brrr

                W ub roku odeszła kotka moich Rodziców i Ala wie, ze kicia miała duży ból i umarla (zasnęła) i ze teraz już Jej nic nei boli itp Ale nie rozumie tego bo czasem pyta kiedy kotka do dziadkow wroci skoro już Jej nic nie boli..? 🙁

                • Michał już wie co to śmierć,
                  czasem pyta czy my- rodzice też umrzemy i ma wtedy łzy w oczach

                  Rok temu zmarł jego najukochańszy dziadek z którym spędzał pół dnia i który prawie wszystko co w ostatnich latach robił to robił to z myślą o wnuczku – Michał wiedział że dziadek choruje ale cały czas myślał że wyzdrowieje
                  strasznie baliśmy sie tego jak on to przyjmie…. na początku bardzo płakał ale na drugi dzień uwierzył że teraz dziadek pilnuje go z góry i cały czas z nim jest…
                  Najbardziej jednak baliśmy się tego że zażyczył sobie zobaczyć dziadka w kaplicy – w trumnie bo chciał mu dać list do trumny
                  mieliśmy nie lada dylemat i nie mogłam spać w nocy ze stresu, ale pewna znajoma pani psycholog która również zna Michała powiedziała że on wydaje sie być na tyle dojrzały że wie czego chce a krzywde wyrządzilibyśmy mu odmawiając mu tego pożegnania…

                  cały wieczór pisał te trzy zdania…..że kocha, że będzie tęsknił….

                  połozył list obok dziadka i przez cały pogrzeb był bardzo poważny…

                  a za jakies dwie godziny biegał i szalał jak zwykle…

                  dziś z radościa wspomina dziadka, czasami zastanawia się czyt ten list jeszcze nie zmoknął w ziemi…. widzę że jego emocje w tym temacie są niezwykle pozytywne….

                  tak że teraz już myślę że oswajanie tematu smierci chyba jest bolesne bardziej dla nas rodziców niż dla dzieci…

                  • Przerabiamy to ostatnio…zaprzyjażniony pies zdechł i mati się o niegho pytał, więc ja na to, że pies zdechł. On nie znał pojęcia, więc mówię, że umarł.
                    On po chwili ; a dziadek też zdechł?
                    Ja, że dziadek umarł…ludzie umierają, zwierzęta zdychają.

                    Ale za jakiś czas widzi na śmietniku kanapę i pyta, czy kanapa zdechła….;)

                    • Ja sobie z tym tematem kompletnie nie radzę. Do tej pory pojawiał się jakoś tak mimochodem, ale wiem, że chwila gdy pojawi się w pełni jest bardzo bliska…

                      • Zgadzam się z Avi – ten temat jest zdecydowanie trudniejszy dla rodziców niż dzieci.
                        Dodatkowo dzieci widząc w oczach lęk rodzica, kiedy o śmierć zapyta,
                        od razu jest przekonany, że to coś przerażającego.
                        My tego tematu nie omijamy,
                        ale też nie rwę się do jego poruszania.
                        Staram się natomiast nie drżeć, kiedy pyta, tylko pogodnie odpowiadać
                        adekwatnie do jej możliwości rozumienia.

                        Ja się bardziej jednak boję głośno zadawanych pytań typu:
                        “mamo, a dlaczego ta pani pali papierosa? przecież to niemądre!!!”

                        • Zamieszczone przez avi
                          Michał już wie co to śmierć,
                          czasem pyta czy my- rodzice też umrzemy i ma wtedy łzy w oczach

                          Rok temu zmarł jego najukochańszy dziadek z którym spędzał pół dnia i który prawie wszystko co w ostatnich latach robił to robił to z myślą o wnuczku – Michał wiedział że dziadek choruje ale cały czas myślał że wyzdrowieje
                          strasznie baliśmy sie tego jak on to przyjmie…. na początku bardzo płakał ale na drugi dzień uwierzył że teraz dziadek pilnuje go z góry i cały czas z nim jest…
                          Najbardziej jednak baliśmy się tego że zażyczył sobie zobaczyć dziadka w kaplicy – w trumnie bo chciał mu dać list do trumny
                          mieliśmy nie lada dylemat i nie mogłam spać w nocy ze stresu, ale pewna znajoma pani psycholog która również zna Michała powiedziała że on wydaje sie być na tyle dojrzały że wie czego chce a krzywde wyrządzilibyśmy mu odmawiając mu tego pożegnania…

                          cały wieczór pisał te trzy zdania…..że kocha, że będzie tęsknił….

                          połozył list obok dziadka i przez cały pogrzeb był bardzo poważny…

                          a za jakies dwie godziny biegał i szalał jak zwykle…

                          dziś z radościa wspomina dziadka, czasami zastanawia się czyt ten list jeszcze nie zmoknął w ziemi…. widzę że jego emocje w tym temacie są niezwykle pozytywne….

                          tak że teraz już myślę że oswajanie tematu smierci chyba jest bolesne bardziej dla nas rodziców niż dla dzieci…

                          zaszkliły mi się oczy

                          • Zamieszczone przez punkcik
                            zaszkliły mi się oczy

                            a ja sie poryczałam jak to pisałam

                            bo te emocje są dla mnie jeszcze ciągle świeże….

                            • Zamieszczone przez avi
                              a ja sie poryczałam jak to pisałam

                              bo te emocje są dla mnie jeszcze ciągle świeże….

                              nie dziwię się

                              moje dzieci mają właśnie takiego dziadka, jakiego miały Twoje

                              mój tato ma prawie 70 lat, a biega z chłopakami po parku, jak mało kto
                              wymyśla świetne zabawy, udaje psa, tak jak kiedyś dla mnie udawał
                              spędza z wnukami mnóstwo czasu
                              taki dziadek to skarb…

                              • Zamieszczone przez Figa123

                                Ja się bardziej jednak boję głośno zadawanych pytań typu:
                                “mamo, a dlaczego ta pani pali papierosa? przecież to niemądre!!!”

                                🙂 moje dziecko zakrywa nosek lapka i wola na cale gardlo “mama, idz stad szybko, bo tu same smierdziele stoja!” – tak mam co 2-3 dzien, jak ide do tesco. nie wiem dlaczego,ale doslownie posrodku glowny drzwi stoi wciaz grupka anorektycznych blondi i kopci pety… juz sama sie zastanawialam, czy nie zglosic tego do kierwonika marketu, bo to naprawde przeszkadza – nie da sie wejsc do sklepu tak, zeby ominac wielki klab smierdzacego dymu…

                                co do smierci – temat u nas pojawil sie nagle, w okresie 01 listopada i pozostal… Makary prawie codziennie pyta o smier, jak ‘wyglada’ umieranie, co idzie do nieba, a co zostaje… wiem, ze rozmawia o tym z dziecmi w przedszkolu, bo od kilku dni walkujemy temat nieboszczyka i pogotowia – “mama, a dawid powiedzial, ze jak czlowiek umiera, to najpierw przyjezdza pogotowie”.
                                makary ogladal tez ostatnio ‘krola lwa” jest tam taki moment, w ktorym “z nieba” mowi do simby jego zmarly tato. dla makarego ta scenajest wyrocznia – tato simby z calym cialkiem poszedl do nieba, wiec tak jest i koniec.

                                • Zamieszczone przez avi
                                  Michał już wie co to śmierć,
                                  czasem pyta czy my- rodzice też umrzemy i ma wtedy łzy w oczach

                                  Rok temu zmarł jego najukochańszy dziadek z którym spędzał pół dnia i który prawie wszystko co w ostatnich latach robił to robił to z myślą o wnuczku – Michał wiedział że dziadek choruje ale cały czas myślał że wyzdrowieje
                                  strasznie baliśmy sie tego jak on to przyjmie…. na początku bardzo płakał ale na drugi dzień uwierzył że teraz dziadek pilnuje go z góry i cały czas z nim jest…
                                  Najbardziej jednak baliśmy się tego że zażyczył sobie zobaczyć dziadka w kaplicy – w trumnie bo chciał mu dać list do trumny
                                  mieliśmy nie lada dylemat i nie mogłam spać w nocy ze stresu, ale pewna znajoma pani psycholog która również zna Michała powiedziała że on wydaje sie być na tyle dojrzały że wie czego chce a krzywde wyrządzilibyśmy mu odmawiając mu tego pożegnania…

                                  cały wieczór pisał te trzy zdania…..że kocha, że będzie tęsknił….

                                  połozył list obok dziadka i przez cały pogrzeb był bardzo poważny…

                                  a za jakies dwie godziny biegał i szalał jak zwykle…

                                  dziś z radościa wspomina dziadka, czasami zastanawia się czyt ten list jeszcze nie zmoknął w ziemi…. widzę że jego emocje w tym temacie są niezwykle pozytywne….

                                  tak że teraz już myślę że oswajanie tematu smierci chyba jest bolesne bardziej dla nas rodziców niż dla dzieci…

                                  Wzruszyłam się…

                                  • Zamieszczone przez Eli25
                                    mój syn (4l 8m) zadał mi takie pytanie: mamo jak długo będe żył? 😮 szczerze to nie wiedziałam co powiedzieć!!! ale w końcu powiedziałam źe nikt tego nie wie tylko Bóg, drugie pytanie było jeszcze gorsze: mamo czy do grobu można zabrać ulubionęe zabawki? przeraziłam się i wystraszyłam się nie wspomne już o tym że nie powiedziałam nic tylko łzy mi pociekły po policzkach!!! skąd w tak małej główce takie myśli? kiedy spytałam dlaczego o tym myśli to powiedział że tak jakoś, w szoku jestem do tej pory, czy Wam się zdarza że Wasze dzieci pytają o takie rzeczy? co wtedy mówić?

                                    Ja potwierdzę tylko, że dla mnie to temat jak kady inny.
                                    agoda wie, że kiedyś umrzemy, że ona i brat bedą pewnie żyli dłużej, juz bez nas.
                                    Moi rodzice nie zyją, czyli dziadkowie Jagody, wiec pewnie dlatego temat mnie nie szokuje…. i jest bardziej oczywisty.
                                    Czasami Jagoda dłużej sie nad tym zastanowi i jest jej przykro, że odejdę ja i jej tata a ona będzie żyla bez nas, ale taka jest przecież prawda i nie zamierzam dziecka oszukiwac.
                                    Choc nie ukrywam pozyłoby sie jeszcze ze 100 lat a może i wiecej…..:(

                                    • Zamieszczone przez avi
                                      Michał już wie co to śmierć,
                                      czasem pyta czy my- rodzice też umrzemy i ma wtedy łzy w oczach

                                      Rok temu zmarł jego najukochańszy dziadek z którym spędzał pół dnia i który prawie wszystko co w ostatnich latach robił to robił to z myślą o wnuczku – Michał wiedział że dziadek choruje ale cały czas myślał że wyzdrowieje
                                      strasznie baliśmy sie tego jak on to przyjmie…. na początku bardzo płakał ale na drugi dzień uwierzył że teraz dziadek pilnuje go z góry i cały czas z nim jest…
                                      Najbardziej jednak baliśmy się tego że zażyczył sobie zobaczyć dziadka w kaplicy – w trumnie bo chciał mu dać list do trumny
                                      mieliśmy nie lada dylemat i nie mogłam spać w nocy ze stresu, ale pewna znajoma pani psycholog która również zna Michała powiedziała że on wydaje sie być na tyle dojrzały że wie czego chce a krzywde wyrządzilibyśmy mu odmawiając mu tego pożegnania…

                                      cały wieczór pisał te trzy zdania…..że kocha, że będzie tęsknił….

                                      połozył list obok dziadka i przez cały pogrzeb był bardzo poważny…

                                      a za jakies dwie godziny biegał i szalał jak zwykle…

                                      dziś z radościa wspomina dziadka, czasami zastanawia się czyt ten list jeszcze nie zmoknął w ziemi…. widzę że jego emocje w tym temacie są niezwykle pozytywne….

                                      tak że teraz już myślę że oswajanie tematu smierci chyba jest bolesne bardziej dla nas rodziców niż dla dzieci…

                                      No i poryczałam sie

                                      • a ja sie poryczałam jak to pisałam

                                        ja też

                                        • Zamieszczone przez JoannaR
                                          No i poryczałam sie

                                          ja tez

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: rozmowa z dzieckiem – trudny temat

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general