Ryczałam jak bóbr:(

Czy ja jestem jakaś nadwrażliwa??Wczoraj na zakończeniu roku mojej pierwszoklasistki siedziałam obok mamy,która na kolanach trzymała córeczkę 14 miesięczną.Oczywiście nie potrafię nie zagadać.Od słowa do słowa mama dziewczynki zaczęła opowiadać jakie to problemy przechodziła jej niunia.Jako 4 mies. dziewczynka miała usunięcie jajnika teraz walczą o drugi jajnik,pózniej posocznicę,jakieś dziury na płucach czy na sercu,poprzekładane wnętrzności.Jak tylko usłyszałam zaczęłam płakać jak bóbr. Szok !! ile to dziecko wycierpiało.Kilka razy na ojomie walczyło o zycie.Dosłownie nie mogłam się powstrzymać,chyba jestem jakaś nadwrazliwa
Skupisko ludzi,a ja ryczę….Dziękuję Bogu, ze nie musiałam przechodzić takich problemów z moimi dziećmi
Na przodzie wielkimi literami napisane było hasło, “KTO NIE DĄZY DO RZECZY NIEMOZLIWYCH NIGDY ICH NIE OSIĄGNIE” pocieszyłam mamę tej dziewczynki tymi słowami.I wierzę, ze to dziecko zwycięzy wszelkie złe przeciwności z czym zgodziła się jej mama.Jeszcze dzisiaj jak o tym pomyslę serce mi sie sciska

24 odpowiedzi na pytanie: Ryczałam jak bóbr:(

  1. Re: Ryczałam jak bóbr:(

    Boze, biedne malenstwo.

    Kasia i Patryk 22.02.2006

    • Re: Ryczałam jak bóbr:(

      🙁 też bym płakała

      Izka i Zuzia 4 latka 🙂

      • Re: Ryczałam jak bóbr:(

        biedny Maluszek :-(….

        visenna i Ania (30 października 2005)

        • Re: Ryczałam jak bóbr:(

          biedne dzieciątko :((

          violes +Natalia 11.12.04

          • Re: Ryczałam jak bóbr:(

            wcale Ci się nie dziwię

            Ola (06.01.2003)

            • Re: Ryczałam jak bóbr:(

              Ja się kiedyś poryczałam w poczekalini u lekarza…byłam jeszcze w ciąży…usiadła koło mnie sympatyczna dziewczyna…i tak jak ty, od słowa do słowa, zaczęłyśmy rozmawiać o ciąży…pytała mnie o tyle rzeczy a ja (oczywiście jak przyszła mama) entuzjastycznie na wszystkie odpowiadałam i radośnie opowiadałam o kopiącej dzidzi, potem okazało się, że ona 2 m-ce wcześniej też urodziła, ale…….jej dziecko zmarło….zrobiło mi się potwornie na duszy. :(((((((((

              • Re: Ryczałam jak bóbr:(

                Sama bym ryczała…

                Stasiu 14.01.05 i Kasia 27.12.2005

                • Re: Ryczałam jak bóbr:(

                  Takie malenstwo i tyle przeszlo :(…biedni rodzice 🙁

                  Aga, Szymek

                  • Re: Ryczałam jak bóbr:(

                    14 miesięcy i takie przejścia ja na widok cierpienia dzieci zawsze ryczę

                    • Re: Ryczałam jak bóbr:(

                      tak, takie informacje z przykrością sie słucha.:( Mozna sobie wyobrazić co taka dziewczyna wewnętrznie przezywa 🙁

                      • Re: Ryczałam jak bóbr:(

                        To trzecie dziecko tej pani. Mówiła,że zaniedbała naukę starszych dzieci,a ta najmłodsza robi co chce rozpieszcza ją w jakikolwiek sposób najważniejsze dla niej aby ta dziewczynka była zdrowa

                        • Re: Ryczałam jak bóbr:(

                          Również nie umiałabym się powstrzymac od płaczu…

                          Kasia, Sylwek 15.09.2003 i Ola 29.09.2005

                          • Re: Ryczałam jak bóbr:(

                            ech, tez bym sie pewnie zryczala 🙁

                            mam ostatnio schize- boje sie panicznie o zdrowie Mesianki (goraczka- a ja juz mam te najczarniejsze scenariusze przed oczami :((() wspomnienie o chorym dziecku wyzwala we mnie taki zal do swiata, ze chodze, rycze i myslec o niczym innym przez nastapnych kilka dni nie umiem 🙁

                            MESIA 2l & INGA 32 tc

                            • Re: Ryczałam jak bóbr:(

                              i ja bym płakała…
                              i dziękowała Bogu za zdrowe, rozrabiające dziecko…

                              a maluszka szkoda… tyle się dziecina już w życiu nacierpiała… ale mam nadzieję, że w miarę możliwości wszystko się ułoży

                              moni i Piotruś – 01.05.05, Wrześniątko – 29.09.2006 i Aniołek – 02.12.03

                              • Re: Ryczałam jak bóbr:(

                                Boze ty moj…
                                takie malenstwo, a cierpien tyle, ze na kilku doroslych by starczylo…
                                NIE JESTES NADWRAZLIWA – sama bym sie poryczala….

                                maja i

                                Adaś

                                • Re: Ryczałam jak bóbr:(

                                  Kotuś, ja też bardziej się wzruszam odkąd jestem mamą, gdy czytam o krzywdzie dzieci. A Ty jesteś mamą “poczwórną” więc masz prawo do większego odczuwania 😉
                                  Oczywiście to smutne, że takie maleństwo musiało jużwiele razy być w szpitalu, mieć poważne zabiegi. Ale jest kochana, rodzice o nią dbają i całymi siłami walczą o zdrowie – będzie dobrze.

                                  córcia Dagmary

                                  • Re: Ryczałam jak bóbr:(

                                    straszne;((((biedne dziecko:(nie dziwie ci sie ja tez bym sie rozryczala az po przeczytaniu Twojego posta chce mi sie plakac,taka malutka istotka i juz musi tak cierpiec;(

                                    • Re: Ryczałam jak bóbr:(

                                      Dlatego ja mówię, że zdrowie jest największym skarbem, a zdrowe dziecko to największe szczęście jakie mogą rodzice otrzymać!

                                      Dora 08.08.04+…
                                      tinyurl.com/czufo

                                      • Re: Ryczałam jak bóbr:(

                                        kazdy kto ma jakies uczucia chyba by sie poryczal, bo to smutne strasznie

                                        Agnieszka i Oleńka (1.09.2003r.)

                                        i Sierpniowe Słoneczko (9.08.2006r.)
                                        baby-gaga.com/p/dev220pr___.png[/img]

                                        • Re: Ryczałam jak bóbr:(

                                          ech Marzenko tez siewzruszyłam czytajac tylko co piszesz. Tobie się nie dziwie.
                                          Moze spotkasz jeszcze tą kobietę, moze bedziesz mogła z nia jeszcze porozmawiac, moze będziesz mogła jej jakos pomóc.

                                          Ja i…

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Ryczałam jak bóbr:(

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general