Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

Witajcie,
zastanawiam się kiedy najlepiej zacząć przygotowywać pokoik dla dzidzi. Nie chcę tego robić za wcześnie, żeby się wszystko nie zakurzyło. Z drugiej strony nie chcę, żeby mój mąż robił wszystko sam, bo ja nagle pojadę do szpitala. Przecież to taka frajda to urządzanie, szczególnie jak człowiek ogranicza się do wydawania poleceń z kanapy.
A jak u Was, wszystko już gotowe czy też czekacie?

19 odpowiedzi na pytanie: Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

  1. Re: Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

    Hej! My nie przygotowujemy oddzielnego pokoika dla Dzidziusia, bo będzie On/Ona spała/a w naszym pokoju. Jednak małe przygotowania juz poczyniliśmy – zrobiliśmy przemeblowanie z uwzględnieniem miejsca na łóżeczko, które na razie jeszcze jest puste, ale myslę że jeśli nie urodzę do końca lipca to 1 sierpnia wstawimy tam łóżeczko – poza tym wszystko inne juz przygotowane – pościel, ciuszki i pieluchy wyprane, wszystko potrzebne zakupione, a torba do szpitala spakowana
    Pozdrawiam

    Magda

    • Re: Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

      Jak moja poprzedniczka ja rowniez nie mam wielu przygotowan przed soba, bo synek bedzie dzielil pokoj z Igorem. Zostaje wiec tylko wstawic lozeczko (jeszcze trza odnowic i skrecic), materaca jeszcze nie mamy…
      Ciuszki juz poprane i poukladane w komodzie 🙂

      Mysle, ze jesli masz do ”obrobienia” caly pokoj, warto zaczac juz teraz – pod Twoim nadzorem maz powstawia meble i zrobi cala reszte tak jak mu powiesz. Niekoniecznie musisz juz teraz ubierac posciel, bo to faltycznie trzeba byloby wyprac jeszcze raz… Ale cala reszta jak najbardziej (lacznie z popraniem ubranek, poprasowaniem i poukladaniem na polkach – schowane sie nie zakurza).

      No i jak mezowi przyjdzie robic wsio samemu i zrobi cos nie po Twojej mysli? Az strach pomyslec

      • Re: Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

        Nasz synus na poczatku tez bedzie z nami w sypialni. Ale lózeczko jest juz postawione, dzisiaj dojedzie komoda i powsadzam wszystkie jego ciuszki, pieluchy i posciele. A maz wie w razie czego jaka posciel ubrac, moze sama zdaze. Dzisiaj robie reszte zakupów – prawie same kosmetyczne. Torba jeszcze nie spakowana. Coraz bardziej sie boje……..

        Karina

        • Re: Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

          Witam !!!
          “My” rozpoczeliśmy kapitalny remont w styczniu. Końcówka bałaganu – czyli tapetowanie przypadło na początek maja. Przez 2 msc mieszkaliśmy u teściów – no ale nie narzekam bo miałam sie jak w raju 🙂 Potem kolejno zamawialiśmy – łóżko dla nas, mebelki do naszego wspólnego pokoiku (na początku dzidzia bedzie z nami). Ostatnio mąż przyniósł od znajomych piękną kołyskę góralską. Zastanawiam się ile czasu dzidzia tam spędzi i jak zrobić z
          materacem i pościelą do tego niewymiarowego spania. Zamierzamy potem kupić łóżeczko 70/140 z opcją tapczanika firmy “Klupś” bodajrze model Bartek.
          Jeżeli chodzi o ciuszki to wszystko już poprane i poprasowane – zostały do prasowania pieluchy ale jakoś już mi gorzej sie za nie zabrać 🙂
          No a torbe juz tez pomalu kompletuje bo nigdy nic nie wiadomo 🙂
          Pozdrawiam wszystkie mamusie i brzucholki.

          Gosia i sierpniowa dzidzia

          • Re: Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

            Ja jestem wrześniówką ale przygotowania mam prawie zakończone. Nie mamy pokoju dla dziecka – będziemy spać razem w sypialni – stoi więc już łóżeczko (oczywiście nie posłane, materacyk w folii), nad łóżeczkiem zakupiona i zamontowana lampka, Aniołek stróż, opróżniona jedna szafa i już zapełniona popranymi i poprasowanymi rzeczami (jeszcze jedna partia mi została do wyprasowania).
            W łóżeczku leży prawie w 100% spakowana torba do szpitala.
            A to wszystko dlatego że mam obsesję że urodzę wcześniej 🙂
            Poza tym mam bardzo dużo rzeczy które dostałam od szwagierki po jej córce więc miałam co prać, a ciągle (i mam zamiar do końca) pracuję więc nie mam za wiele czasu na przygotowania – właściwie weekendy bo kończę codziennie o 19tej – wolałam więc robić wszystko “na spokojnie” i powolutku mieć rozłożone w czasie.

            Agata + Ania 13.IX

            • Re: Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

              Ja też jestem wrześniówką ale z samego początku września, więc i przygotowania wcześniej zaczełam.
              Remont mieszkania zrobiliśmy w marcu w pokoju małej są też nowe meble ale na razie bedziemy spać w trójkę ( do tej pory była to nasza sypilnia ).
              Łózeczko mam jeszcze spakowane w kartonie ale miejsce już na nie jest zrobione.
              Ciuszki w 95% poprane i poprasowane i poukładane w szafie, jutro zabieram sie za pranie pościeli i kocyków.
              Torba do szpitala jeszcze nie gotowa, na razie kupiłam tylko torbę ale mam zamiar na poczatku przyszłego tygodnia ją zacząć pakować.
              Łóżeczko mam zamiar złozyć pod koniec sierpnia a jak by co, to mąż wie gdzie ma stać i oczywiścia jaka pościel ma na nie założyć…wrazie co babcie pomogą :-))
              Buziaczki

              • Re: Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

                Ojej kobitki to juz coraz blizej. Wlasnie zerknelam do kalendarza i zobaczylam, ze za dwa tygodnie moge juz bezpiecznie rodzic. Strach mnie oblecial 🙁
                Mam wlasciwie wszystko zakupione, lozeczko juz stoi. Pozostalo wlasciwie prasowanie, do ktorego jakos nie moge sie zmobilizowac.
                Pozdrawiam i zycze Nam lekkich i szybkich porodow.
                Kinga & Gabi (24.08.2004)

                • Re: Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

                  U mnie dzidzia ma kącik w naszej sypialni, łóżeczko stoi przygotowane, Do zawieszenia firanki i lampka.
                  Połowa ciuszków już poprasowana, druga poprana i czeka na żelazko. Kupione już chyba wszystko. Torba będzie spakowana w tym tygodniu. Ale mój termin wg ostateniego USG to 3.08 a na dodatek mam cukrzycę ciążową – co może – ale nie musi skutkować wcześniejszym rozwiązaniem.
                  Pozdrawiam,
                  Aska (i sierpniowa Ola)

                  • Re: Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

                    Hej, użyłam skrótu myślowego pisząc pokoik, bo my też będziemy z małą spać w naszej sypialni. Kupiliśmy łóżeczko ale zamierzamy spać z z niunią w jednym łóżku ze względu na karmienie, więc to łóżeczko to chyba tylko w dzień. A jak wy zamierzacie rozwiązać problem spania (razem czy osobno)?

                    • Re: Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

                      Wiadomo, ze wygodniej jest spac razem i podobno dobrze dla dzidzi bo czuje bliskosc mamy i jest mu dobrze. Ja natomiast przychylam sie do spania oddzielnie, widze po kolezance, ktora spi z corcia, ze pozniej ciezko jest maluszka odzwyczaic od wspolnego spania. Mysle, ze nie bylabym w stanie zniesc placzu corci, ktora przyzwyczajalabym do spania osobna (bo przeciez nie moze to trwac wiecznie). Na pewno nie bylabym w tej sytuacji konsekwentna i cierpialybysmy obie.

                      Kinga & Gabi (24.08.2004)

                      • Re: Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

                        My spalismy w swoim lozeczku i Igor tez od poczatku w swoim 🙂 Do naszego bralismy go tylko jak spal niespokojnie, co zdarzalo sie rzadko.
                        Z karmieniem nie bylo problemow, bo jego lozeczko stalo blisko naszego, wiec nie trzeba bylo sie nachodzic 🙂

                        Teraz nie mamy problemu, ze on w swoim lozeczku nie zasnie. Ale i tak zawsze laduje u nas nad ranem 🙂

                        • Re: Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

                          Ja dopóki dzidzia w brzuszku to zapieram sie że będzie spać w łóżeczku. Siostra ma synka (teraz już 4 miesięcznego) i tak go od początku nauczyli. I nie było kłopotu z zasypianiem w łóżeczku samodzielnie. Zreszta dzięki temu że był duży i cieżki nie nauczyli go również noszenia. Dziecko leży sobie w łózeczku, pogaduje i zasypia samo w pokoju. Ja tez bym tak chciała.
                          Ale mam miękki charakter i nie wiem co będzie.
                          Mąż też sie zarzeka, że Ola z nami spać nie będzie bo on sie boi że zgniecie. Tylko że on śpi jak zabity. I to ja będę pewnie najpierw sie podrywać żeby podnieść – a potem wstawać żeby do tego łózeczka odnieść. Chociaż nie wiem…..
                          Założenie jest: własne łóżeczko!
                          Pozdrawiam,
                          Aśka (i sierpniowa Ola)
                          PS. Rany jak ja bym chciała przespać sie na płasko na brzuchu jak przed ciążą!!!

                          • Re: Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

                            Nasz pokoik zamienił się w pokoiczek po wstawieniu łóżeczka Nie ma innej możliwości, bo mieszkamy u mamy ‘na pokoju’. Wszysto właściwie gotowe, łoże i materac wyśmierdzone, z pościelą jeszcze poczekamy. Ciuszki poprane, poprasowane (nareszcie!!!!!!) i poukładane. Dzisiaj kupiłam wreszcie majty jednorazowe i mogę kończyć pakowanie torby (mam jedynie dylemat… jakie laczki zabrać, z tymi pod prysznic nie było problemu, no poza ich smrodkiem, hihihihi).
                            Wczoraj rozpakowałam paczkę pieluch, bo w życiu jednorazowych w ręce nie miałam i obie z mamą patrzyłyśmy jak to działa, śmiechu było dużo, bo okazuje się, że mają one przód i tył
                            I też straaaaaaaaasznie tęsknię za spaniem na brzuchu

                            Kasia i lwica 06.08.04

                            • Re: Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

                              Ja tez juz chcialabym pospac na brzuszku :((((
                              Przed ciaza byla to moja pozycja do zasypiania.

                              Kinga& Gabi (24.08.2004)

                              • Re: Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

                                u nas gotowe juz prawie wszystko (nie wszystko mam uprane i uprasowane ale dzielnie walcze wiec powinnam skonczyc do przyszlego tygodnia), lozeczko stoi gdzie trzeba z tym ze materacyk oczywiscie wciaz w folii a posciel uprana i uprasowana czeka w szafie na ostatnia chwile.
                                Co do spania w jednym lozku i tp to nigdy nie sluchalam zrzedzenia tesciowej i starych ciotek typu nie spijcie razem, nie noscie go tyle itd bo sie przyzwyczai i potem bedziecie mieli… przed urodzeniem jurka tez myslalam ze bedzie spal we wlasnym lozeczku ale wyszlo inaczej -dopoki go karmilam wylacznie piersia spal tylko z nami i bylo to bardzo wygodne -jak sie budzil to przystawialam go na lezaco do piersi i spalam dalej a on sobie ssal ile chcial, jak wprowadzilismy wieczorem kaszke i pierwszy sen zrobil sie odpowiednio dlugi to kladlam go wieczorem spac w lozeczku i bralam do siebie dopiero jak sie obudzil (miedzy 1-sza a 4-ta w nocy) a odkad skonczylo sie ssanie zupelnie to przestal sie budzic i spi sam -bez zadnego placzu ani drastycznego przyzwyczajania. podobne bzdety slyszalam zawsze o samodzielnym zasypianiu -ze dziecko musi sie nauczyc jak najszybciej bo potem bedzie mialo z tym problemy. mi nigdy nie bylo szkoda tych 15-tu minut wieczorem zeby posiedziec przy lozeczku i poglaskac synka po glowce zanim zasnie a z czasem po prostu bylo mu to coraz mniej potrzebne. teraz ma prawie 2,5 roku i zazwyczaj zasypia sam choc czasem jeszcze sie domaga zeby go potrzymac za raczke czy po prostu przy nim posiedziec i jestem przekonana ze spelnianie takiej potrzeby wplywa raczej dobrze niz zle na jego psychike. podsumowujac wydaje mi sie ze trzeba sie dzieckiem zajmowac tak jak ono tego potrzebuje i zgodnie z tym co wydaje nam sie sluszne a jemu potrzebne (nie kazde dziecko potrzebuje spania z rodzicami) ale absolutnie nie sluchac rad starych ciotek i tesciowek z poprzedniego pokolenia kiedy dzieci trzeba bylo karmic z zegarkiem w reku a nie wtedy gdy sa glodne i nie zaspokajac ich naturalej potrzeby bliskosci zeby sie nie przyzwyczaily (DLACZEGO??? -nie wierze ze sa dzieci ktore az tak sie przyzwyczaja ze beda chcialy spac z nami jako nastolatki 🙂 a juz taki 2,5-latek czuje sie na tyle odrebna osoba ze jest zwyczajnie dumny z tego ze ma SWOJE WLASNE lozeczko i jest juz DUZY wiec nie musi spac z rodzicami)
                                ale sie rozpisalam, ale zawsze mnie wkurzaja te teorie -u nas sie nie sprawdzila zadna mimo ze nosilam jurka na poczatku wiecznie na rekach i robilam wszystkie rzeczy ktore przerazeniem napawaly moja tesciowke a efektem wbrew jej przewidywaniom jest pogodne dziecko naprawde o niebo lepiej rozwiniete i fizycznie i intelektualnie od wszystkich znanych mi jego rownolatkow a nawet dzieci sporo starszych
                                pozdrawiam -Marta mama Jurka i sierpniowego Jaśka

                                MARTA

                                • Re: Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

                                  Kochana, nie Ty jedna o tym marzysz 🙂
                                  Ale co tam – 8 miechow wytrzymalas, to miesiac tez dasz rade 🙂
                                  Ja noc po urodzeniu synka przespalam na brzuchu 🙂 Mimo, ze niby nie wolno jak sie karmi. Ja i tak spalam 🙂 I tez nie moge sie doczekac juz!

                                  • a ja w burakach!

                                    jeju dziewczyny jestem w szoku! Wy juz prawie wszytsko gotowe macie! ja dopiero sie przeprowadzilam i ledwo zdazylam sie rozpakowac. dzidzia bedzie z nami w sypialni. dzis wlasnie pzywizli mi lozeczko, ale na razie nie ma mi go kto skrecic. materacyk juz zamowilam ma byc max. do 2 tygodni. Posciel kupie jak bede odbierac materacyk (ten sam sklep). Ubranka nie poprane, torby do szpitala nie mam. Chyba musze sie wziac za to wszytsko.

                                    • Re: Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

                                      oj, co to to tak, wyspac sie mozna tylko na brzuchu… Ale ja taka odwazna nie bylam, duzo wody po porodzie uplynelo zanim sie zdecydowalam na powrot do mojej ukochanej pozycji. zreszta to chyba nie tylko byl strach o moja mleczarnie ale dopoki karmilam wylacznie piersia (zgodnie z zaleceniami pediatrow 6 miesiecy, a nawet 2 tyg dluzej bo wlasnie bylismy na wakacjach i nie chcialam sobie wyjazdu komplikowac wprowadzajac nowe jedzonko) to po prostu mnie bolaly piersi jak sie kladlam na brzuszku i nie bylo mi wcale wygodnie :-(( No ale moze teraz bedzie lepiej!

                                      MARTA

                                      • Re: a ja w burakach!

                                        oj tak Małgorzatko oj tak

                                        Znasz odpowiedź na pytanie: Sierpniówki- pokoik dzidzi już przygotowany?

                                        Dodaj komentarz

                                        Mozarella w ciąży

                                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                        Czytaj dalej →

                                        Ile kosztuje żłobek?

                                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                        Czytaj dalej →

                                        Dziewczyny po cc – dreny

                                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                        Czytaj dalej →

                                        Meskie imie miedzynarodowe.

                                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                        Czytaj dalej →

                                        Wielotorbielowatość nerek

                                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                        Czytaj dalej →

                                        Ruchome kolano

                                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                        Czytaj dalej →
                                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                        Logo
                                        Enable registration in settings - general