Stan cery w ciąży – jak u Was?

Kochane Dziewczyny – tak z ciekawości – jak wyglądaja wasze buzie?
Ja miałam cerę zawsze “trudną” – sklonną do wyprysków – może nie trądzikowa całkiem ale jednak co chwilę coś tam się pojawiało, na to wszystko zaskórniki i świecące się czoło.
Teraz skóra wygląda wprost zachwycająco. Jestem w szoku 🙂
A do tego po wizycie u kosmetyczki i pozbyciu się starych pamiątek (zaskórników) to już wogóle extra.

Dziewczyny, które juz są mamami – czy stan cery w czasie ciąży może zwiastowac płeć dziecka? Podobno jak ładna skóra to będzie chłopak? 🙂
Agata

5 odpowiedzi na pytanie: Stan cery w ciąży – jak u Was?

  1. Re: Stan cery w ciąży – jak u Was?

    Cześć!!!! MOże to i prawda,,,, ja w pierwszej ciąży miałam ładną cere no i był chłopak, a teraz mam okropną, ogólnie brzydne, we wtorek się okaże na usg, jak bedzie dziewczyna to wszystko jasne:::)

    • Re: Stan cery w ciąży – jak u Was?

      Agatko,
      Jak do tej pory (a jestem w 8 miesiącu) nie mam problemów z buzią – powiem nawet, że czasami miałam wrażenie iż jest lepiej (czasami przed miesiączką miałam kilka wyprysków); dodam tylko, że spodziewam się córczki więc…, nie jestem przekonana, czy ładna cera jest tu wykładnikiem. Zastanawiam się tylko, jak będzie po porodzie?:-) Oby nie gorzej. A ze swojej strony dodatm tylko, że paznokcie i włosy rosną mi jak na drożdżach i to przez całą ciążę.
      pozdrawiamy,

      Kasia i majowo – czerwcowa Zosia

      • Re: Stan cery w ciąży – jak u Was?

        u mnie cera rewelacyjna – niech zyje skromnosc:) nie chodzi tylko o to, ze nie ma krostek, czy wypryskow (bo juz od paru lat nie bylo z tym problemow, no moze troche przed miesiaczka), ale jest taka…. hmmm… swieza i zdrowa. mam delikatna cere na buzi i balam sie panicznie, ze beda mi pekac naczynka, ale nic takiego sie nie dzialo. bede miala synka, ale nie wiem, czy to ma zwiazek z plcia dzidziula.
        pozdrawiam

        • Re: Stan cery w ciąży – jak u Was?

          Z opisu wynika, że mam taką samą cerę jak Ty. W pierwszej ciąży było dobrze – nie świciłam się, nie miałam wyprysków. Po urodzeniu dziecka (coreczka) wróciłam do stanu pierwotnego… czyli kremy matujące, krosteczki i inne ciekawostki! Teraz – w kolejnej ciąży to co się dzieje z moją cerą to czysta rewelacja. Każdy mi to mówi (więc to nie tylko samouwielbienie 😉 tak po cichutku marzę, żeby mi tak zostalo. I wyobraź sobie że też spodziewam się dziewczynki.

          Dodam tylko, że jak słyszę, że młodzi ludzie kierują się ‘teoriami’ z poprzednich stuleci, z których miałoby wynikać po urodzie albo po kształcie brzucha jaka będzie płeć dziecka to czuję mimo wszystko zmieszanie…. :-/ Mamy XXI wiek…
          Pozdrawiam
          Gosia+ Julka(02.02.2002)+Marysia (kwiecień’2004)

          • Re: Stan cery w ciąży – jak u Was?

            No tak – ale jednak mądrości ludowe mają w sobie odrobinkę prawdy 🙂 Ja się z nimi spotykam na codzień – jestem lek.weterynarii i musze wysłuchiwać różnych “rewelacji” jakimi częstują mnie właściciele psów. Czasami śmieję się tak tylko trochę bo niektóre rzeczy mają ukrytą odrobinę sensu 🙂
            Za tydzień będę na USG to się okaże 🙂

            Znasz odpowiedź na pytanie: Stan cery w ciąży – jak u Was?

            Dodaj komentarz

            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
            Logo