Jaka szczoteczka soniczna dla dzieci? Poproszę o opinie!

Szczoteczka soniczna nie jest tania, więc chciałabym prosić o opinie. Moja dentystka z zachwytem poleca, ale nie wiem, czy zachwyt szczery czy opłacony przez producenta. Podobno soniczna szczoteczka chroni przed próchnica i nawet wybiela zęby. Moja córeczka ma problem z żółtym osadem. Warto zainwestować?

29 odpowiedzi na pytanie: Jaka szczoteczka soniczna dla dzieci? Poproszę o opinie!

  1. Prawdę mówić nie słyszałam o takich szczoteczkach.

    • Ja też nie, dopóki nie polecił mi jej dentystka. Najbardziej kusi mnie ten efekt wybielający.

      • My od kilu miesięcy mamy szczoteczkę soniczną Grundiga. Jest naprawdę bardzo fajna. Moja córka, podobnie jak Twoja też miała problem z żółtym osadem na zębach. Teraz już nie ma. Mi zeszło naprawdę sporo kamienia z wewnętrznej strony zębów. Mąż też zadowolony, bo mówi, że nareszcie ma dobrze wyczyszczone zęby. Dodam, że wcześniej też mieliśmy szczoteczki elektryczne, ale ta jest o niebo lepsza. Pewnie te droższe są jeszcze lepsze.

        • Ja też właśnie myślę o szczoteczce sonicznej, bo Wiktorowi zbiera się osad. Dorotko możesz pokazać jaką masz dokładnie szczoteczkę i jaki jest jej koszt?

          • mam philipsa, polecam
            Jedyna wada, to brak kolorowych nakładek umożliwiających identyfikację właściciela końcówki. My podpisujemy je markerem.

            Nie polecam natomiast waterpika. Nie jest wodoodporna (wg. instrukcji), więc uszkodzenia wynikające z zamoczenia nie są uwzględniane w ramach gwarancji. W ciągu 2 lat odwiedziła serwis 3x, potem już mąż sam ją rozbierał i suszył.

            Dla odmiany – irygator waterpika polecam gorąco.

            • Cena tych szczoteczek mnie zabiła.

              • Zamieszczone przez Dora
                Wcześniej też mieliśmy szczoteczki elektryczne, ale ta jest o niebo lepsza.

                Nam dentystka też zaznaczyła wyraźnie różnicę między elektryczną i soniczną. Ona mi pokazywała taki zestaw z… – kurcze, zabraklo mi słowa – takim jakby sterylizatorem na te szczotki, że niby niweluje on wszystkie bakterie, które się na nich mogą osadzić i dlatego też między innymi czyszczenie jest tak skuteczne.

                • Zamieszczone przez kokunia
                  Cena tych szczoteczek mnie zabiła.

                  Mnie też, dlatego poruszyłam temat. Jeśli rzeczywiście jest wymarzony efekt (a Dora mnie tu zachęciła), to jestem w stanie tyle zapłacić.

                  • Kusicie, zaraz zgłębię temat!

                    • O nie! Cena mnie nie tyle zabiła, co wręcz wbiła w fotel. Mąż zabiłby mnie, gdybym wydała 300 złotych na szczoteczkę.

                      • A Panasonic? Ma ktoś? Cena jeszcze do przeżycia…

                        • Podobnie jak crazy mam szczoteczkę sonicare firmy phillips. Szczerze polecam. Od “młodości” miałam problemy z powracającymi zapaleniami dziąseł przez kamień, który bardzo szybko osadzał mi się na zębach. Sprzętu używam od około dwóch lat i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że moje problemy zniknęły. Teraz wystarczy, że raz na pół roku pójdę na wizytę kontrolną, a nie jak kiedyś co 2-3 miesiące. Koszt szczoteczki może jednorazowo dość spory, ale dzięki temu zaoszczędziłam na drogich wizytach stomatologicznych.

                          • Malina, na taki post czekałam. Nasza dentystka także poleciła Philipsa, a ja – pomijając dzieci i ich problemy – mam ten sam problem co Ty z osadzajacym się bardzo szybko kamieniem.
                            Tak że teraz muszę poszukać, gdzie nabyć ją najtaniej.

                            • 600 zł? Jeszcze lepiej niż te, co widziałam. Dodatkowo 50 zł co 3 miesiące na głowicę. W sumie jednak taniej wychodzi pójść co pół roku do dentysty na usuwaie kamienia i fluoryzację.

                              • Zamieszczone przez Rodzice na 102
                                W sumie jednak taniej wychodzi pójść co pół roku do dentysty na usuwaie kamienia i fluoryzację.

                                W moim przypadku wcale nie wychodziło taniej. Co 3 miesiące na wizytę musiałam mieć przygotowane około 300zł i uwierz, że inaczej się nie dało. Bujałam się z problemem dobrych kilka lat i naprawdę nic nie pomagało. Dopiero zaproponowana przez kolejnego dentystę szczoteczka soniczna zdziałała cuda. I tak jak piszę, teraz wystarczy jak co 6 miesięcy zajrzę na kontrolę. Co najważniejsze kamień mam usuwany maszynką (bo jest go mało i tylko na powierzchni), a nie jak niegdyś haczykiem spod kieszonek dziąsłowych. Także dla mnie to był strzał w przysłowiową dziesiątkę.

                                • Zamieszczone przez Rodzice na 102
                                  W sumie jednak taniej wychodzi pójść co pół roku do dentysty na usuwaie kamienia i fluoryzację.

                                  Ale Ty tak serio piszesz?
                                  Kamień sprzyja próchnicy oraz zapaleniu dziąseł (co w konsekwencji może doprowadzić do utraty zębów). Wolę jednak inwestować w skuteczną profilaktykę.

                                  • Osobiście nie widzę większej różnicy w działaniu szczoteczki philipsa a waterpika (ale tej jednak nie polacem ze względu na to, że nie jest wodoodporna).

                                    • Zamieszczone przez kokunia
                                      Ja też właśnie o takiej myślę, bo synkowi zbiera się osad. Dorotko możesz pokazać jaką masz dokładnie szczoteczkę i jaki jest koszt?

                                      Najmocniej Cię przepraszam, ale kompletnie zapomniałam o tym wątku i nie zaglądałam tu od dawna.
                                      My mamy taką szczoteczkę: Grundig TB 7930

                                      Cena wydaje mi się przyzwoita. Zwłaszcza, że sprzęt ma 4 końcówki i w efekcie ze szczoteczki korzystamy wszyscy.

                                      • Zamieszczone przez Malina.
                                        W moim przypadku wcale nie wychodziło taniej. Co 3 miesiące na wizytę musiałam mieć przygotowane około 300 zł

                                        No to mnie przekonałaś. W takim razie u mnie nie jest tak źle, ale przegadamy temat w domu, bo szczególnie o naszą małą się martwię, Żółty osad na zębach ma.

                                        Nie do końca jednak rozumiem o co chodzi z tą sonicznością, ale doczytam.

                                        • Zamieszczone przez Malina.
                                          Od “młodości” miałam problemy z powracającymi zapaleniami dziąseł przez kamień, który bardzo szybko osadzał mi się na zębach.

                                          podpiszę się!

                                          – u mnie też philips
                                          – były zapalenia dziąseł, o których już nie pamiętam
                                          – polecam

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Jaka szczoteczka soniczna dla dzieci? Poproszę o opinie!

                                          Dodaj komentarz

                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo