szpital na Solcu……???

witajcie,
bardzo prosze o opinie na temat szpitala na Solcu,
chcialabym aby tam przyszlo na swiat moje malenstwo….. Ale wczesniej chcialabym sie upewnic czy dobrze wybralam

z gory dziekuje i pozdrawiam

Edyta i 99% lipcowa Nadia

4 odpowiedzi na pytanie: szpital na Solcu……???

malwa Dodane ponad rok temu,

Re: szpital na Solcu…???

Czyzby nikt nie rodzil na Solcu? Mam jeszcze troche czasu (pazdziernik) ale zbieram powoli opinie o roznych szpitalach.

Pozdrawiam

mimmi Dodane ponad rok temu,

Re: szpital na Solcu…???

tez mam termin na pazdziernik i tez zastanawiam sie nad Solcem- wybieram sie tam, zeby to obejrzec, tylko nie wiem czy mozna tam wpasc z ulicy, czy trzeba sie umawiac z kims na wizyte. Slyszalam wiele dobrych opinii. Zastanawiam sie nad polozna- czy warto wynajmowac, czy jak sie przyjedzie bez poloznej, to czy jakas polozna bedzie ze mna czy zostawia mnie sama sobie i beda zagladac czy zyje.

mimmi

kiuik01 Dodane ponad rok temu,

Re: szpital na Solcu…???

ja rodzilam na solcu i bylam suma sumarum zadowolona…
nie trzeba sie umawiac na wizyte i mozna wejsc z ulicy – najlepiej w sobote przed poludniem; ja rodzilam z kasia najmark i bylam b zadowolona, bez poloznej tez sobie dasz rade – tam jesli chodzi o polozna trudno zle trafic
jak masz jakies pyt to pisz na priva

kiuiczyca-matka z jasiem u boku (21.02.03)

malosia Dodane ponad rok temu,

Re: szpital na Solcu…???

Hej!! Ja rodzilam w marcu- REWELACJA!!! Napisze wiecej jutro. Pozdrawiam.
Gosia i 2 miesieczny maksio.

malosia termin-28.03.03

Znasz odpowiedź na pytanie: szpital na Solcu……???

Dodaj komentarz

Bliźniaki, trojaczki i …
Moje trojaczki
Oto od lewej Jakub, Michał ( w koszyku) i Łukasz. ! Agnieszka. Pewnie to zdjęcie będzie tylko 1 dzień ale co tam. Wszystkiego dobrego na Święta!!! [img]https://strony.wp.pl/wp/agnieszka.barber/swieta%20wielkanocne.jpg[/img]
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
emocje?
Mam takie pytanko, moja Oliwka, kiedy jest czymś podekscytowana, co zdarza jej się bardzo często, albo kiedy się złości, napręża się i, nie wiem jak to opisać, tanczy jakby lambadę,
Czytaj dalej