Wredny bachor

Dziś najadłam się wstydu za moje dziecko a dodatkowo jestem kłębkiem nerwów…Otóż byłyśmy na plaży, mała mi ciągle uciekała więc latałam za nią, i za którymś razem, capnęłam ją a ona “przelała” mi się przez ręce, rzuciła twarzą w piach i ryk potężny! Więc ja ją znów na ręce, ona się drze, szarpie, gryzie, ludzie patrzą jak na świra i takie przedstawienie trwało dobre 15 minut. W końcu pomógł smoczek…
W domu podobna sytuacja – zabrałam jej pilot od TV bo capnęła – ryk, rzucenie na ziemię, walenie głową, histeria jakieś 10 minut, aż oddech traciła, w końcu ją czymś zagadałam i się uspokoiła. Ale te jej sceny mnie przeraziły – jak nie ta dawna grzeczna Ada…Bunt dwulatka czy nadpobudliwe dziecko?

KIKA210+Ada 22.05.03
ps.friko.pl

34 odpowiedzi na pytanie: Wredny bachor

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

O matko! Nie nazywaj NIGDY swojego dziecka WREDNY BACHOR!!!!!!
Napewno nie jest nadpobudliwa, napewno nie jest WREDNA! Takie male dzieci nie wiedza co to “zlosliwosc”, badz pewna ze mala nie robi tego specjalnie! Raczej pomoz jej poradzic sobie z ta “zloscia”. Przytul, ukochaj, sprobuj odwrocic jej uwage, ale nie denerwuj sie na nia, bo to jeszcze ja nakreca. Ona tez sie denerwuje, tylko ze jest mala i nie potrafi tych nerwow opanowac. A Ty jestes dorosla.
Przepraszam za ten ton, ale zszokowal mnie tytul.
Pozdrawiam


Anetta i Natalia (26.01.03)

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Kiko- od niedawna mam to samo z moim Wiktorkiem. Zawsze był naprawdę grzeczny, wszyscy go chwalili, ja zresztą tu na forum też. Teraz wcale go nie poznaję- to zupełnie inne dziecko.Mam nadzieję jednak, że to jest chwilowy bunt i mój syńcio już niedługo będzie tym samym co kiedyś grzecznym chłopczykiem.
Ps. A myślałam, że to tylko chłopcy są tacy niegrzeczni

Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Ja też się łudzę że wkrótce przestanie…Bo moje nerwy są wystawiane na dużą próbę;) pozdr

KIKA210+Ada 22.05.03
ps.friko.pl

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Może do tytułu powinnam dodać też oczko…Staram się podchodzić do tego w miarę spokojnie gdyż wiem że krzykiem tylko pogorszę sytuację, ale rozumiesz że czasem człowiek już nie może…Tłumaczę sobie że pewnie większość matek dzieci w tym wieku przechodzi to samo i niejednej cierpliwość jest wystawiona na dużą próbe…
Co do nazywania dziecka wrednym itp. – moja kumpela chodzi do pediatry, który od urodzenia, gdy jej synek miał kłopoty to z kolką to z czymś innym nazywał go wrednym i złośliwym…To dopiero wkurzające…pozdrówki!

KIKA210+Ada 22.05.03
ps.friko.pl

agak Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Oj Kika chyba Ciebie pociesze:P mam z Iza to samo a moze i jeszcze wiecej. Oprocz lezenia wrzasku gryzienia szczypania mam pobudki o 4 rano gdyz moje dziecko wlasnie ta pora rozpoczyna dzien, w czasie karmienia jedzenie laduje wszedzie tylko nie w buzi (ostatnio nakarmilam sufit) Do tej pory pocieszalam sie tym ze moze to od zebow ale juz teraz widze ze nie:( Pozdrawiam cieplutko

AGAK + Izunia (26.05.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

a ja Cię nie pocieszę… to dopiero początek buntu – w wieku Ady da się jeszcze np. odwrócić uwagę. Z 2,5-latkiem już te numery nie przejdą 🙂 ale… wszystkie kiedyś musimy przez to przejść 🙂

Kaśka z Natusią

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

No, z “oczkiem” wygladaloby zupelnie inaczej :))))
Powiem Ci, ze doskonale Cie rozumiem, sytuacje ktora opisywalas (ta z plazy) jest mi dobrze znana. Ale ja juz sie zdazylam przyzwyczaic, ze mi dziecko wierzga i sie wyrywa. Ze stoickim spokojem, NA SILE wyciagam ja z wody, wycieram, ubieram i wyprowadzam z plazy. Ludzie sie patrza na mnie i histeryzujaca Natalie, ale mam to gdzies.
Potem wystarczy chwila i mala zapomina.
Ja nie naleze do osob cierpliwych, ale staram sie panowac.
Mimo ze podobne sytuacje zdarzaja sie codziennie i od bardzo dawna. Moze juz przywyklam?
Pocieszam sie, ze kiedys jej przejdzie. Bo przejdzie, prawda? 😉
Co do pediatry kolezanki – no comments.

ps. pozdrawiam i mam nadzieje ze sie nie obrazilas za ton z poprzedniego postu.


Anetta i Natalia (26.01.03)

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

No pewnie że nie obraziłam:) a od dziś zaczynam w sobie szukać dodatkowych pokładów cierpliwości;) pozdrówki

KIKA210+Ada 22.05.03
ps.friko.pl

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Ada to dopiero początek, tak jak napisała Katarzynka :))) podpisuję się pod jej postem (hihi Kasiu chyba wiesz o co chodzi)
dodam że pokładów cierpliwości uczysz się z czasem, a jest to okres cięzki zarówno dla rodziców jak i dla dziecka. Na ucho Ci powiem że ja takie sceny mam na codzień, noo może 4 razy w tygodniu, raz po mnie spływa takie zachowanie i zachowuję zimną krew, innym razem krew mnie zalewa ;-))))
A gapiącymi ludźmi i nieraz komentującymi nie przejmuj się i nie zwracaj uwagi to tylko podnosi ciśnienie, a musisz być w miarę spokojna, aby uspokoić dziecko 🙂
Chociaż zdarzają się ludzie którzy pomagają w kryzysowych sytuacjach, Zuzanka ostatnio położyła się przed supewmarketem i nie chciała wstać, podszedł do niej starszy pan i zagadał :))) od razu stanęła na baczność i przykleiła się do mojej nogi. Podziękowałam mu bo gdyby nie on to pewnie jeszcze z 15 minut miałabym taką rozrywkę z Zu na chodniku, próbująca postawić na swoim 🙂

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

przem Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Szymo miał taki okres bardzo krótki co prawda ale miał około 12-14 miesiąca nie pamiętam już dokładnie, może też wpływ na to miały wychodzące zęby??…
będzie lepiej 😉

Indianiec 365m @ indianiątko 20m

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Buuu, w końcu wyląduję u psychiatry…. Albo znajdę w sobie nieznane dotąd pokłady cierpliwości;) pozdr

KIKA210+Ada 22.05.03
ps.friko.pl

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Hmmm, zęby też… Adzie wychodzą 3 trójki… Oby należała do tych dzieci którym szybko przechodzi;) pozdr

KIKA210+Ada 22.05.03
ps.friko.pl

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

nawet nie wiesz ile masz w sobie cierpliwości :))) i pomysłów na wybrnięcie z kryzysowych sytuacji :))))

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

u nas to samo – atak szału, nawet mnie walnie…

od kilku dni mam sposób!!!
jak mnie walnie udaje że płacze, odchodze , siadam na fotelu, zakrywam twarz rekami, płacze i zawodze że boli…
Filipek najpierw bardzo niesmiało, widac ze sie zastanawia zaczyna reagowac… w końcu jak sobie coś przekalkuluje, podchodzi i włazi na kolana, tez łapie sie za głowe (pokazuje ze boli) i się długo mocno tuli…
potem ja go bardzo chwale i mówie że już nie boli, ze kocham i jest bardzo grzeczny, tłumacze że nie wolno mamy “biju, biju, bo mama boi i boli mamę główka”…

TO DZIAŁA!

Bruni i Filipek‘04.2003

michkas Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

U nas to samo atki histeri o byle co – musi być tak jak on chce oczywiście jest tak jak ja chce wiec ryk, bicie, kopanie, rzucanie sie na ziemie i inne historie.
Udało mi sie tylko spowodować zeby mnie nei bił (a robi to często coś nie tak to chalst w buzie) odkładałam go na podłoge czy ziemie i mówiłam ze sie gniewam i zeby sobie poszedł bo ja neichce synka który bije mamę pomogło przestal mnie bić a mąż tego nie zrobił tylko cierpliwie znosił jego bicie wiec bije go nadal mam nadzieję ze to minie

Kaśka, Franek 02/05/03

Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

:))))))

P.S. Pod tymi pokładami i pomysłami też się podpisuję 🙂

Kaśka z Natusią

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

u nas niestety to samo. histeria o byle co – o to, ze zabrałąm mu pilota, że nie pozwalam tego czy tamtego. a przecież to dopiero początki…

Paula i Borysek

dronka Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Dokladnie Katarzynko.
Ja myslalam ze bunt dwulatka jakims cudem nas omija, bo do tej pory bylo ok. Nigdy sie nie rzucala, jakos dalo sie jej wytlumaczyc, czy zajac czyms innym.
Teraz………………..olaboga- chyba dopiero sie rozkreca.
Wczoraj dostalam z otwartej raczki w twarz i naprawde zabolalo. A na tlumaczenia slysze “ale ja chce” i wielki placz. Bicie, obrazanie sie, wrzaski to obecnie reakcja na “nie”.
Co to bedzie???

Iwona i Karolinka (01.26.02)

Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

dobrze będzie :))) … kiedyś na pewno 🙂 Ostatnio ulubione słowo Natusi to “głupi” (odmieniane przez wszystkie osoby i przypadki) – wchodzimy do sklepu np. i Nati woła z progu “oo jaka głupia pani!” – a ja mam ochotę zapaść się pod ziemię! Oczywiście – reaguję stanowczo, że “nie wolno” – myślę że zadrta płyta kiedyś poskutkuje…
Matki małych buntowników – łączmy się :))))

Kaśka z Natusią

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Ojej, zyłam sonie w zupelnej beztrosce i nie wiedziałam, co mnie czeka. Poki co, mam grzeczne dziecko, ale zaczyna juz powoli pokazywać pazurki…

ps. Widząc tytuł posta myślałam, że będzie on o jakimś wrednym dziecku, które skrzywdzilo Twoje… A Ty o drugiej stronie ksiezyca piszesz 🙂


Igor ( 13 M.) i Adas (17.08.04)

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Wypróbuję następnym razem, bo dziś jak mnie walnęła drzwiami i krzyknęłam ała to się zaczęła głośno śmiać…pozdrówki!

KIKA210+Ada 22.05.03
ps.friko.pl

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Wstyd przyznać ale w momentach słabości epitet w tytule był jednym z lżejszych;) Brenda mnie nawet ochrzaniła za to;)
Dziś moja malutka była zupełnie grzeczna, z czego bardzo się cieszę:) Oby więcej takich dni…pozdr

KIKA210+Ada 22.05.03
ps.friko.pl

rene Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Pewnie się powtórzę ale moja Izunia pasuje dokładnie do tego opisu sytuacji……………… ucieka, krzyczy, kopie, a jak czegoś chce i widzi, że nie dostanie waligłową o podłogę i tupie nogami. Czekamy cierpliwie na przekroczenuie 2 latek z nadzieją na koniec kryzysu……………
Jak widzę mamę która rozpaczliwie walczy ze swoim maluchem, to wiem jak to jest i rozumiem i zawsze liczę na taką wyrozumiałość innych ludzi…………….. niestety same wiecie jak to bywa
czasem siły brak tylko się śmiać z tak butnie zdobywającego świat człowieczka.
pozdrawiam

Rene i Izunia(6.10.2002)

serka Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Oj, nie nazwałabym mojego dziecka wrednym bachorem :(( Maksiu też ma gorsze dni , ale to są uroki tego wieku ..

Kubuś 98 i Maksiu (22.02.03)

inti Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

też myślałam, że to będzie dobry sposób, ale Julka zaczyna wtedy wyć ze mną!!!
aż się cała zasmarcze z tego płaczu i nie mogę jej później uspokoić.
wiec nie stosuję, bo mi się wszystko ściska w środku….

sylwia i JUlka 20.01.2003

biala2 Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Mój synek 19 września kończy 2 latka. Od kilku tygodni zachowuje sie bardzo podobnie jak Twoja córka, dodatkowo od 2 sierpnia zaczął chodzić do żłobka i teraz przeżywamy koszmar. Rzuca się jak rybka wyjęta z wody, jeśli tylko czegoś mu zabronimy!! Wczoraj podrapał w złości całą swoją buzię, a jak go zapytałam kto go podrapał to powiedział : RĄCZKI – załamałam ręce. Dziś od razu ranow żłobku porozmawiałam z opiekunką i p. Dyrektor i trochę mnie uspokoiły, mówiąc, że takie są często reakcje dzieci na zmianę otoczenia. Ja mam nadzieję, że to bunt dwulatka i ze wszystko sie ułoży – trzeba uzbroić się w cierpliwość (choć czasami ręce opadają). Prześlę Ci link-można poczytać ciekawe porady.
Pozdrawiam serdecznie – powodzenia
Justyna K i Antek
[Zobacz stronę]

biala2

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Dzięki, zaraz sobie poczytam…
Dziś, dla odmiany zostałam opluta jogurtem;) Ach, przeczekać…pozdr!

KIKA210+Ada 22.05.03
ps.friko.pl

jane Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

oj, szkoda ze mój mąż nie potrafi czytac po polsku… dalabym mu ten wątek ta tapetę.
Ostatnio mieliśmy poważną wymianę zdań na temat podobnego do Ady zachowania Małgosi w miejscu publicznym. Otóż mój mąż uważa, że nasze dziecko jest źle wychowane, bo ja i moja mama pozwalamy jej na wszystko (co, oczywiście prawdą tak do końca nie jest) i na każdym kroku ustępujemy. Moje nerwy też już są napompowane i to z dwóch stron…

Jane i Małgosia 04.05.2003

anias Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

…a wiesz, że spojrzałam tu,bo byłam pewna,że będziesz pisała o jakims obcym dziecku. Pomyślałam sobie, że na pewno nie nazwałabyś tak swojego dziecka.
Jestem w lekkim szoku….
Z powodu gryzienia też, bo mój łobuziak też się bierze za gryzienie. Najbardziej mu się podoba, jak pogryziony głośno krzyczy z bólu.
Co z tymi dziećmi…. ;))))

Anias + Kubuś (25.07.03)

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Nazywałam i dużo gorzej w chwilach wyczerpania nerwowego;)
No ale poza tym uwielbiam moje dziecię ponad wszystko 🙂

KIKA210+Ada 22.05.03
ps.friko.pl

Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

się łączę :)))
o ile wcześniej w Pruszkowie nie wyląduję

[i]Ewa i Krzyś (19 mies.)

Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Normalny etap… też przez to przechodziłam, nam zdarzyło się to dwa razy i trochę krócej. Nigdy nie dopuszczałam do rozwoju takiej histerii, bo własnie wtedy dziecko może stracić oddech… odwracałam wtedy jej uwagę, zagadywałam, albo.. ulegałam trochę, albo szłyśmy na kompromis, dziś Julka już nie robi takich scen, daje sobie wytłumaczyć i ryk trwa parę sekund.
Nie martw się.

[i] Asia i Julia (24 m-ce)

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Ja wiem że normalny;) Ale czasem brak mi już sił…..pozdr

KIKA210+Ada 22.05.03
ps.friko.pl

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: Wredny bachor

Zauważyłam, że mój Kamil, też się zmienił, jest bardziej buntowniczy, jak na coś nie pozwalam to gryzie, ryczy, piszczy… Od jakiegoś czasu ot tak sobie nas gryzie, drapie i szypie, niestety nie raz dostał już ode mnie pupę a raczej w pampersa 😉 bo takie szpypanki nieźle potrafią zaboleć. Staram się mu tłumaczyć, ze nie wolno i ma zrobić “cacy” no i czasem pomaga bo pogłaszcze i zapomni o tym gryzieniu ale czasem jak powiem, ze nie wolno to się jeszcze pobeczy i zaczyna histeryzować. Myślę, że za jakiś czas to minie oby tylko mnie nie zjadł do tego czasu ;))

Agus i Kamilek (24.03.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: Wredny bachor?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Edysia jedzie do szpitala!!!
Właśnie dostałam esemesa od niej . O godzinie 23 będzie miała oczyszczanie tej kości ogonowej w narkozie ogólnej. Bardzo się boi . TRZYMAJCIE KCIUKI [img]http://preg.fertilityfriend.com/pregticker/585bc/images/obrazek.gif[/img]
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
ile planujecie karmić/karmicie/karmiłyście piersią
No właśnie-jak długo? Ile czasu wyłącznie piersią, a kiedy wprowadziłyście inne jedzonko? Jesli wrócę do pracy będę musiała przerwać karmienie, kiedy powinnam zacząć wprowadzać mleko modyfikowane? Pozdrawiam! [b]Basia i Anulka [img]http://anna.maria.pachaly.w.interia.pl/fotki/1384m.jpg[/img]
Czytaj dalej