Znalazłam……

…..robaka w Bobo Frut’cie.
Reszta pozostaje bez komentarza.
A mój synek lubi tylko te soczki. Jak sobie pomyślę, że on je lubi pić „z gwinta” to mnei szlag trafia.
Fuj! Po prostu nie wierzę co zobaczyłam.

JoannaR i Pawełek 19.09.2003

26 odpowiedzi na pytanie: Znalazłam……

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

Na twoim miejscu napisałabym „stosowny” list to producenta.
To nic nie kosztuje, a sumienie by mnie nie dręczyło, że nic w tej sprawie nie uczyniłam.

Aga i Martynka – 23.08.’03

Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

jasna cholerka!!!

Kaśka z Natusią (2 lata + 3 miesiące 🙂

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

No właśnie napisałam do nich maila – stosownego, że hej.
Zastanawiam sie jeszcze nad bardziej konwencjonalną formą – formalnego pisma wysłanego pocztą.

JoannaR i Pawełek 19.09.2003

ewa250 Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

moze zalacz zasuszonego robaczka, zeby nie byc goloslowna

Ewa i Jaś – 11 miesięcy!

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

Jestem ZA. Ciekawe jak to wytłumaczą.

Aga i Martynka – 23.08.’03

gunka Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

kurcze……… a co może być w zupkach, gdzie trudniej zauważyć??????? młody tak je lubi…….

Gunka i 15.12.03

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

nie mozna tego tak zostawić…. dobrze ze napisałaś list
!!!!!!!!!!
pozdrawiam

Ola z Natalią- 2.06.2003

meg9 Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

O matko… aż mi się słabo z obrzydzenia zrobiło…
no po prostu karygodne
dobrze, że im przedstawiłaś swój punkt widzenia, zasłużyli sobie na to
a ten list to bardzo dobry pomysł
współczuję znaleziska… blech 🙁

Magda i Michałek ( 02.06.2002 )

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

No właśnie bardzo żałuję, ale w pierwszym odruchu obrzydzenia, spuściłam robaka z wodą do zlewu. Zresztą robaka to bym im nie wysłała, ale niestety butelka z numerem partii wyprodukowanej tez już wyrzucona na śmietnik:-((((
Bardzo żałuję, ale już nic nie mam:-(

JoannaR i Pawełek 19.09.2003

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

Szok- mój Wiktorek też ostatnio pije tylko te soczki!!!!!!

Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

Oj tam troche mięska wiecej………

Oczywiście bym sie wściekła i chyba zaczne przecedzac soczki.Właściwie Emi nie lubi geęstych soczków tylko klarowne i widac co jest w butelce .

LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

toeris Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

Ja kiedys znalazlam kosc w pomidorowce bobovity…..

Toeris + Ala 14.09.2003

tekilla30 Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

Cholera jasna !!!
Mój Tomek też lubi Bobo Fruty !
Bardzo dobrze , że do nich napisałaś , trzeba ich opieprzyć !!!!!!!!!!!
Pozdrawiam.

Kamil16maj Tomek30lipiec

anies Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

datego obiadki gotuje sama, bo nie wiem co w tych gotowych jedzonkach jest,
deserki niestety moj młody lubi tylko słoikowe, soczki róznie

a ile tych robali moze byc w obiadkach ? przeciez oni wszystko miksują , nawet te robale , brrrrr

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

kulki Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

Błeee, miksują… uch, niedobrze mi.

Czyli żadne słoiczki nie są godna zaufania. Pisałyście już nie raz o Gerberze, teraz Bobofrut, Bobovita. A w Hippie ktoś coś znalazł? Może mniej popularny jest…

Kinga i Łucyjka (03.02.2004)

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

Bobo Fruit to też Gerber. To jedna firma.
Hippa też czasem kupuję, ale nie tak często bo jest za drogi:-(

JoannaR i Pawełek 19.09.2003

joannar Dodane ponad rok temu,

Odpisali i nawet dzwonili

Jak już mówiłam, napisałam do nich stosownego maila.
Pani w odpisie prosiła o podanie namiarów na mnie i danych, żeby mogli dotrzeć do głebi. Podałam telefon i swoje dane i za niedługo dzwoniła do mnie Pani z centrum informacyjnego Gerbera.
Prosiła o wyjaśnienie dokładnie zdarzenia: kiedy co gdzie.
Bardzo przepraszała, powiedziała, że bardzo im zależy na dotarciu do tej partii, bo to jest taki odosobniony przypadek. Mają takie rygory podczas produkcji i pakowania, że sami są w szoku. Ale nie zaprzeczała, że to niemożliwe (bo tego się w pierwszej chwili też spodziewałam). Obiecała, że będzie mnie na bieżąco informować. I że na pewno moja reklamacja będzie uwzględniona i zrekompensowana.
Powiedziałam, że co mi po rekompensacie, skoro już nie wiem czy będę ich produkty kupować.
Szkoda, że dałam sie ponieść emocjom przy tym „niezwykłym” odkryciu, bo w pierwszym odruchu obrzydzenia i wściekłości cisnęłam butelką do kosza i już jej nie ma. Bo to było w sobotę. Szkoda, bo na każdej butelce jest dokładny numer partii.:-((((
Mam nauczkę na przyszłość.
W pierwszej chwili opwiedziałam, że nic nie będę robić, tylko przestanę to kupiować. Ale po ochłonięciu stwierdziłam, że wystosuję do nich odpowiednie pismo. Chociaż się wygadam i im wygarnę.
Eh.

JoannaR i Pawełek 19.09.2003

cat Dodane ponad rok temu,

Re: Odpisali i nawet dzwonili

My rok temu znaleźliśmy kawał czegoś gumowego w deserku Bobovity. Mój mąż też zadzwonił do producenta, zaraz przysłali kuriera na swój koszt i zabrali słoiczek z „tym czymś” do badań. Po paru dniach dostaliśmy bardzo oficjalny list z przeprosinami, napisali, że to był kawałek uszczelki (!), który urwał się z taśmy produkcyjnej, czy skądś. Strasznie przepraszali, gdzieś tydzień później przyszła wielka paczka z rozmaitymi słoiczkami, jakimiś maskotkami, gadżetami Bobovity. Zachowali się ok. Początkowo też byłam trochę zrażona do nich, ale przeszło mi.

A robak… to obrzydliwe. Zwłaszcza, że można czegoś takiego nie zauważyć.

Kasia i Łukasz (20.12.2002)

Edited by Cat on 2004/06/29 18:39.

bozka Dodane ponad rok temu,

Cudow nie ma…

No znalezisko przykre, ale cudow nie ma… Robaczki siedza w jablkach, marchewkach i nawet gdyby niewiadomo jakie kontrole robic, to zawsze cos sie przemknie. I nie wynika to ze zwyklego niedbalstwa. Kontrole u producentow zywnosci dla dzieci sa przeogromne. Wiem cos o tym, bo pracuje z zarzadzaniem jakoscia i bywam w wielu firmach. Mozesz przejsc na wyrob wlasnych soczkow, bo zapewniam Cie, ze kazdej innej firmie mogloby sie to zdazyc.
Problem jest glownie psychiczny, synusiowi na pewno nic by sie nie stalo . Jak bylam na konferencji w Korei Pld. zaintersowalam sie, co tez ci Koreanczycy praza na ulicach. Myslalam, ze to orzeszki, a to byly takie wstretne tluste robale. Fujj, ohyda, jak mozna cos takiego jesc…
Pozdrawiam cieplutko!

Bozka i Amelia 14.03.04

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Cudow nie ma…

Heh:-) Jestem Pełnomocnikiem Zarządu ds. Jakości:-) Ta sama działka:-))
No i właśnie dlatego, że i ja pracuję w zarządzaniu jakością to po prostu tak mnie to wkurzyło.
Gdyby to było w moim dżemie to pewnie bym się aż tak nie przejęła. I synkowi napewno nic by nie było, ale fakt jest faktem.
Na takie rzeczy trzeba zwracać uwagę i na pewno nie dawać za wygraną.
Ja się w Singapurze naoglądałam różnych rzeczy „do jedzenia”. Fuj. Masz rację:-)
Pozdorwionka:-)

JoannaR i Pawełek 19.09.2003

bozka Dodane ponad rok temu,

Re: Cudow nie ma…

Slusznie zrobilas, ze do nich napisalas. Niech sie teraz troche pogimnastykuja, jak mieli wpadke. Jakby nie bylo skarg klientow, to by jeszcze na laurach usiedli i zadnych ulepszen nie wprowadzali.
Jeszcze raz pozdrawiam!

Bozka i Amelia 14.03.04

anies Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

a mój mąz własnie stwierdził że robaczek swiadczy jedynie o tym że owoce sa naturalne, nie pryskane :)))
hehehe

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

No tak. Tyle, że to nie był taki „owocowy” robaczek, a bardziej z tych w serii karaluszych. Nie był to karaluch, ale też miał pancerzyk.
Fuj i tyle.

JoannaR i Pawełek 19.09.2003

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

i ma racje ,tylko nikt nie chce jeść tych robaczków

LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

Kamelia i Michałek 14.08.2003

mala-wiedzma Dodane ponad rok temu,

Re: Znalazłam……

szok !
będziesz do nich wysyłać skarge ?

Kasia + Synus (25.01)

Znasz odpowiedź na pytanie: Znalazłam……?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
Nowe Huggies Super-Flex
Zastąpiły one Freedomy. Mają bardzo podobne opakowanie (niebiesko zielone) ze znaczkiem bobaska na czerwonym tle. Są o niebo lepsze od nowych Pampersów. Rewelacyjnie sprawdzają się nawet w nocy. Chłonność moim
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
O co pytacie na wizytach kontrolnych?
Jutro mam znowu wizyte kontrolna u poloznej i tak sie zastanawiam o co by jeszcze zapytac, jestem juz po polmetku i wydaje mi sie, ze powinnam miec wiecej pytan, ale
Czytaj dalej