Zuzia – kolezanka mojej Kingi

Dzisiaj na 2 pr TVP byl reportaz o Zuzi… To rowiesnica i kolezanka mojej corki – razem szly do I Komunii Sw… Mieszkamy w tej samej miejscowosci…
Zuzia jest bardzo ciezko chora. Od poczatku biore udzial w organizowaniu pomocy, szukamy sposobu by uratowac fantastyczna dziewczynke, jeszcze 2 miesiace temu byla pelny zycia dzieckiem…
Mialam Was tym nie dreczyc, ale szanse uratowania Zuzanki sa coraz mniejsze…
W Polsce odmowiono dalszego leczenia… Moze ktoras z Was slyszala o jakis metodach leczenia, moze pomoglaby mi rozsylac maile. W tej chwili nie pieniadze sa tak wazne, jak znalezienie lekarza, ktory podejmie sie probie uratowania Zuzy. Wg lekarzy z Centrum Zdrowia Dziecka w grudniu 2004 r. u 9-letniej Zuziu rozpoznano nieoperacyjnego glejaka pnia mózgu. Obecnie Zuzia jest po II cyklu chemioterapii temodalem i CDDP – jednak wg opinii tamtejszych lekarzy chemioterapia w tych przypadkach jest niezadawalajco skuteczna jak i radioterapia na ktora chcą skierować Zuzię.
Wg nich Zuzia nie ma żadnych szans. Zostala “skreślona ” już na początku terapii,
Szukamy, szpitala, kliniki, lekarza onkologa, ktory poprowadzi leczenie
Zuzi w sposob optymalny nie wykluczając terapii eksperymentalnych, takich jak: immunoterapia, genoterapia, gamma-knife, leczenie ultradżwiekami. Wierzymy, że jest na świecie lekarz, którego zainteresuje los malej dziewczynki z Polski… bo za nią jest wiele takich dzieci, Szukamy lekarza, ktory nie watpi w to co robi, szukamy lekarza którego los leczonego dziecka nie jest obojętny, szukamy lekarza, który nie zabija wiary i nadzieji, szukamy lekarza, który będzie wierzyl, ze pomimo tego, że innym się wcześniej się nie udalo, to Zuza będzie pierwsza, ktorej się uda, szukamy lekarza, ktory będzie wierzyl, że nie ma rzeczy nie możliwych,…… Wiemy, że jest gdzieś taki lekarz, ktory czeka na Zuzię, a Zuzia na niego… W Polsce dotychczas nikogo takiego nie znależliśmy…

To mail, jaki ostatnio otrzymalam od Mamy Zuzi :

“Rezonans nie wyszedł najlepiej bo guz nie zmalał, nie chciałam podac wymiarow guza z poiprzedniego badania żeby sie nie sugerowano wymiarami i tak nap. w stosunku do poprzedniego badania jeden wymiar wzrósł o 4 mm, a drugi zamalał o 5 mm – wiec generalnie dla nas zez zmian

Bylismy wczoraj w krakowie na konsultacji i okazalo sie ze zuzia miala zle podjette cale leczenie świat i inne osrodki w polsce stosuja najpierw radioterapie ktora zamyka naczynia i poprostu glodzi guz, a ponadto chemia ktora ma bardzo slaba przenikalnosc bariery krew mozg w zuzi przypadku polaczona zostala z lekiem ktory dodatkowo uszczelnil naczynia krowionośne wiec opadly nam rece juz do kostek, w krakowie sugerowali nam sklonienie sie do biopsji – my jednak boimy sie bo tam maja tylko tradycyjna metode, a w centrum gdzie maja najnowocześniejszą odmowiono i mamy taki kolowrot – generalnie po 2 konsultacjach gliwice i kraktów / mieli zbieżne stanowiska/ stracilismy resztki zaufania do czd/ musimy stad uciekac bo tu nam nie pomoga – dziś wyślemy dokumenty jescze do salzburga do austrii – gdzie leczą immunoterapią może tam….. pozdrawiam i bardzo dziękuje”

Zamieszczam rowniez link do strony Zuzi

Pozdrawiam Was cieplutko i nie miejcie za zle, ze i tu zamieszczam ta informacje….

Bartosz 05.07.2003

2 odpowiedzi na pytanie: Zuzia – kolezanka mojej Kingi

gabaa Dodane ponad rok temu,

Re: Zuzia – kolezanka mojej Kingi

W ostatnim numerze Zwierciadła, jest artykuł o lekarzu który leczy jak dla mnie nie tylko ciało ale i duszę, nazywa się Carl Simonton, psychoonkolog, dyrektor Simonton Cancer Center w USA. Ale to jest USA, nie wiem czy się uda, trzeba by ylo mieć dużo znajmości. Ten lekarz przyjeżdża w lutym do Polski, może udałoby się jakoś tam wcisnąc i porozmawiać.

Pozdrawiam i życzę dużo szczęścia, wiary i nadziei.

ania, filip, jaś

Dodane ponad rok temu,

Re: Zuzia – kolezanka mojej Kingi

Ogladalam wczoraj ten reportaz. Dzielna super dzielna Dziewczynka i jej Mama i ta wiara w nich:) Przerazajace jest to ze leakrze odbieraja nadzieje…. ehhh szkoda mowic…

Porozsylalam info o Zuzi do moich znajomych, im wiekszy krag ludzi wie o niej, tym wieksza szansa, ze jednak znajdzie sie ktos, kto pomoze

Wierze w to i modle sie za Zuzke:)

Jaś 15m-cy + Mała(luty’05)

Znasz odpowiedź na pytanie: Zuzia – kolezanka mojej Kingi

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
GG - co ja zrobilam???
Nie krzyczcie, że tu. Bo pilnie mi pomoc potrzebna! Chodzi o GG. Chcialam dodać nowy kontakt, coś mi się popierdzieliło, wcisnęłam co nie trzeba i wyszedl mi jakis kit :( Zamiast starego
Czytaj dalej
Polecam
Stolik i krzesełka dla malucha?
Iza juz dorosła do tego, zey mieć swój stolik i krzesełko. Dziś byliśmy w Ikei i szczerze mówiąc nic nas nie zachwyciło. W jedynej akceptowalnej wersji nie było możliwości dobrania
Czytaj dalej