Ale się zryczałam:-(((((((((((

Rany, właśnie obejrzałam “Tańcząc w ciemnościach”. Wieki tak nie ryczałam. Nie mogę aż dojść do siebie:(

Czy coś z Was kiedyś też wycisnęlo tyle łez? Mam na myśli filmy.

Nie, no ja całą noc ryczeć będę:((((

Dajcie jakieś tytuły, bo poryczałabym sobie też jutro. I pojutrze.
Doły mam lekkie.

Asia & PAA Kids Co.:

Strona 2 odpowiedzi na pytanie: Ale się zryczałam:-(((((((((((

  1. Przypomniał mi sie jeszcze “Słodki Listopad”

    Średnio zryczany:)

    Przypomniało mi się, że jeszcze taki mocno zryczany był “Słodki Listopad”.
    Rany:)

    Asia & PAA Kids Co.:

    • Re: Ale się zryczałam:-((((((((

      W odpowiedzi na:


      Uwierzycie, że płaczę nawet na “Królu Lwie”?


      uwierzę, bo ja też się na nim zryczałam;)

      a poza tym jest wiele filmów, któe wzruszyły mnie do lez. pierwsza na myśł przychodzi mi “zielona mila”

      Ninka 13.01.05

      • Re: Ale się zryczałam:-((((((((

        Hehe…
        Powiem Ci, że ryczałam jak bóbr ( nawet trochę wbrew sobie, ale łzy same leciały!)
        I nie tylko ja, ale męska część widowni też;))))))

        ps. Fajnie zrobiony film, piękne zdjęcia!

        • Re: Ale się zryczałam:-((((((((

          nie rycze na filmach, raczej

          Dorota,

          • Re: Ale się zryczałam:-((((((((

            Ja przy tym filmie spaliłam czajnik… ryczałam normalnie na głos
            Uważam, ze to najlepszy film w tej kategorii.

            Co do innych.
            “Młodzi gniewni” – tu płaczę juzw trakcie napisów początkowych hehe taa przypominaja mi sie czasy kiedy sama uczyłam w takiej szkole i miałam taki kontakt z dzieciakiami ech zostałabym tam gdyby nie gorno pedagogiczne i studia, o których marzyłam.

            “Nell” – sama zobacz

            “A Time to Kill” – ostatnie słowa prawnika, kiedy oglądałam pierwszy raz to normalnie mnie zamurowało.

            Polecam “Grzeszna Miłosć” z Banderaswm i Angelina Jolie, nie wiem dlaczego dali taki tytuł, oryginalny jest inny ale piszę z pamieci i akurat tu mam dziure :o)

            “Kolor Purpury” – to jest mój ulubiony wyciskacz ze szczęsliwym zakonczeniem.

            Jak cos jeszcze mi przyjdzie do głowy napiszę. “Miasto Aniołów” juz masz juz na liscie.
            A tak na marginesie to sie nie dołuj :o)))))))))))

            Jonatan (20.04.2005)

            • Re: Ale się zryczałam:-((((((((

              “Gniew Oceanu” nie specjalnie mnie wzruszył…
              A film z Julia gdzie gra pielęgniarkę/opiekunkę chorego na białaczkę meżczyzny to “Dying Young”.

              Jonatan (20.04.2005)

              • Re: Ale się zryczałam:-((((((((

                Na “mieście aniołów” płaczę za każdym razem, na “Joe Black” też, na “kiedy mężczyzna kocha kobietę” przy tym, jak Andy Garcia mówi do Meg Ryan “moja żona uśmiecha się na sześćset sposobów” wybucham szlochem…

                • Re: Przypomniał mi sie jeszcze “Słodki Listopad”

                  🙂
                  A ja jeszcze sobie przypomniałam Sztuczną Inteligencję, też na tym wyłam, gdy zostawiała chłopczyka w lesie no i na końcu filmu, oj wyłam. Ostatnio jak był w tv, przełączałam kanały i natknęłam się na ten moment, przełaczyłam, nie oglądałam, to nie ryczałam 🙂

                  Ania i

                  • Re: Ale się zryczałam:-((((((((

                    O właśnie:)

                    Ania i

                    • Re: Ale się zryczałam:-((((((((

                      🙂 To tak jak ja, juz tyle razy oglądałam Joe Black’a i Miasto Aniołów, a za każdym razem rycze w tych samych momentach.

                      A dzisiaj poryczałam się na Rozmowach w Toku:)

                      Ania i

                      • Re: Ale się zryczałam:-((((((((

                        ja rycze na wszystkim co wymieniliscie
                        wszystko ogladałam po kilka razy – i za kazdym raze ryczę

                        [nie ogladałam asiu tylko tego od czego zaczęłas watek – czyli tańczac w ciemościach…choc mam w domu gdzies…]

                        nawet na bajkach czasami płacze
                        na reklamach

                        zawsze łatwo sie wzruszałam
                        ale odkąd mam dzieci to juz w ogóle…

                        • Re: Ale się zryczałam:-((((((((

                          ja w pierwszej ciazy ryczalam na nawet na faktach i usilowalam przygarnac wszystkie psy..

                          marcowe szpileczki

                          • Re: Ale się zryczałam:-((((((((

                            W odpowiedzi na:


                            “A Time to Kill”


                            przeczytaj ksiązke…

                            marcowe szpileczki

                            • Re: Ale się zryczałam:-((((((((

                              A time to kill oglądałam.
                              A o jakie słowa CI chodzi?

                              Tańcząc w ciemnościach to również dla mnei najlepszy film w tej kategorii.
                              Kolor purpury oglądałam ileś tam naście razy. Podobnie jak skrzypek na dachu (uwielbiam też takie kulturowe filmy). Kolor i skrzypek stoją u mnei na tym samym miejscu.

                              Grzeszna miłość mam, ale jeszcze nie oglądałam.
                              Młodzi gniewni aż tak mnie nie ruszyli.

                              A doły wiesz, przychodzą i odchodzą

                              Asia & PAA Kids Co.:

                              • Re: Ale się zryczałam:-((((((((

                                Ech… a ja jeszcze nigdy nie poryczałam się na filmie. Już tak mam, zawsze pamiętam, że to film i rozpłakć się nie potrafię. Ale “Tańcząc w ciemnościach” obejrzałam już na granicy. Strasznie mnie ruszyło.
                                Uwielbiam ten film.

                                elzi i Michał

                                • Re: Ale się zryczałam:-((((((((

                                  możesz mi na priva skrobnąć jak się skończyło “Tańcząc…”? zakończyłam oglądanie na scenie kiedy “zniknęła” ciężko zapracowana i zaoszczędzona kasa….

                                  DoDo 2l 4m

                                  • Re: Ale się zryczałam:-((((((((

                                    Kobieto, nie strasz.

                                    Sporo jest filmow, na ktorych ryczalam, ale do tej pory chyba najbardziej poruszył mną “Kolor purpury”.

                                    • Re: Ale się zryczałam:-((((((((

                                      Czytam, ze z wyciskaczami lez mamy podobnie 🙂
                                      Kolor Purpury widzialam kupe lat temu, a do tej pory pamietam jak wylam w głos, kiedy siostry rozdzielano 😉

                                      PS. CZytalas ksiazke?

                                      • Re: Ale się zryczałam:-((((((((

                                        🙂 Nie, no ja w ciąży nie jestem 🙂
                                        A w ciąży z drugą szpileczką na czym ryczysz?:)

                                        Ania i

                                        • Re: Ale się zryczałam:-((((((((

                                          ostatnio ryczałam oglądając tvn – zwykle płaczę kiedy pokazują jakieś chore lub niekochane dzieci, kiedy widzę pobite, okaleczone niemowlaki;

                                          a film? ostatnio ryczałam na ”love actually”

                                          Ewa i Krzyś (06.12.2002)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Ale się zryczałam:-(((((((((((

                                          Dodaj komentarz

                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo