Biszkopty dla niemowląt?

Są jakieś? Bo różne chrupaczki, miśki Nestle to wiem, ale to bardziej takie herbatniki. A takie typowe miękkie biszkopty ktoś robi? Czy kupujecie takie “normalne” ;)?

33 odpowiedzi na pytanie: Biszkopty dla niemowląt?

  1. ja kupuje biszkopty Lu najchętniej albo podobne

    • Zamieszczone przez kulki
      Są jakieś? Bo różne chrupaczki, miśki Nestle to wiem, ale to bardziej takie herbatniki. A takie typowe miękkie biszkopty ktoś robi? Czy kupujecie takie “normalne” ;)?

      Ze starszakiem wydziwiałam kupowałam biszkopty ze sklepów ze zdrową żywnością, młodszemu najbardziej smakują Biszkopty pepitki o takie

      • Zamieszczone przez aniast
        Ze starszakiem wydziwiałam kupowałam biszkopty ze sklepów ze zdrową żywnością, młodszemu najbardziej smakują Biszkopty pepitki o takie

        o te właśnie

        • Ja też te lubię 😀
          Kubłowi wszytko jedno 😉 ale najczęściej te kupowałam.

          • Ja również kupuję biszkopty Petitki a jak nie ma takich to jakiekolwiek

            • ja też kupuję petitki, jakby co mają pieczątkę instytutu matki i dziecka, a to robi wrażenie, nie?

              • Zamieszczone przez marchewkowa
                Ja też te lubię 😀

                No to już wiem dlaczego tak czesto nie mogę ich dostać:D

                • My też jemy PETITKI 🙂

                  • My też zwykłe kupujemy. Kupuję te podłużne, bo łatwiej mu je trzymać w rączce. Ale kruszą się koszmarnie.

                    • NIe kupujemy.
                      Dziecko nie jadło i mamie w biodra szło.

                      • My tez nie kupujemy, biszkopty to w większości cukier. Staram się raczej dawać owoce lub zwykłe chrupki kukurydziane.

                        • Zamieszczone przez aaagatka
                          My tez nie kupujemy, biszkopty to w większości cukier. Staram się raczej dawać owoce lub zwykłe chrupki kukurydziane.

                          Jeśli przeszkodą jest u was wyłącznie cukier zawsze można kupic biszkopty bez niego np.

                          W zwykłych chrupkach kukurydzianych za to trzeba na sól uważać bo bardzo często jest w składzie

                          • Zamieszczone przez aniast
                            Jeśli przeszkodą jest u was wyłącznie cukier zawsze można kupic biszkopty bez niego

                            Myślę, że bardziej chodzi o nie przyzwyczajanie dziecka do jedzenia ciastek niż o skład konkretnych.

                            • Zamieszczone przez kurczak1
                              Myślę, że bardziej chodzi o nie przyzwyczajanie dziecka do jedzenia ciastek niż o skład konkretnych.

                              Pytam całkiem serio – myślisz, że maluch dostrzega różnić między chrupkiem, biszkoptem czy paluszkiem – myślę, że wszystko na równi traktuje jako łakocie i przekąskę

                              • Zamieszczone przez kulki
                                Są jakieś? Bo różne chrupaczki, miśki Nestle to wiem, ale to bardziej takie herbatniki. A takie typowe miękkie biszkopty ktoś robi? Czy kupujecie takie “normalne” ;)?

                                Pamietam, ze pierwsze biszkopty jakie kupilam Emilce to byly bezglutenowe w sklepie ze zdrową zywnością – ugryzła wypluła. Ja ugryzłam – tez wyplułam. Poczekałam chyba do czasu az “mozna dawac” gluten i kupilam zwykłe biszkopty. Nie cieszyly sie zbytnim powodzeniem.

                                • Zamieszczone przez aniast
                                  Pytam całkiem serio – myślisz, że maluch dostrzega różnić między chrupkiem, biszkoptem czy paluszkiem – myślę, że wszystko na równi traktuje jako łakocie i przekąskę

                                  Nie wiem czy widzi różnicę, ale wiem, że ja długo nie dawałam Asi słodyczy: ciastek z reguły nie kupuję, ciast nie piekę, na czekoladę podejrzewałam uczulenie – dostała jak miała ponad 2 lata. Czasem dostawała lody.
                                  Teraz ma 3,5 roku i ze słodyczy lubi… lody. Czekoladę zje – kostkę i reszte zostawia… Z ciastek lubi petitki i pierniki – jak zje na raz więcej niż pół to dużo…
                                  Nie wiem na ile jest to kwestia przyzwyczajenia a na ile taki typ (nigdy mi np. nie zjadła gotowej kaszki, musiałam jej gotować niesłodzone na krowim)

                                  Chrupki i paluszki pucuje równo (dostawała od maleńkości. Chrupki ode mnie, paluszki to Dziadek).

                                  • Zamieszczone przez kurczak1
                                    Myślę, że bardziej chodzi o nie przyzwyczajanie dziecka do jedzenia ciastek niż o skład konkretnych.

                                    Dawałam od 6 m-ca wafle ryzowe (pomarańczowe lub jabłkowe)

                                    a pózniej takie niby chrupki, sa kukurydziane, marchewkowe, pomidorowe

                                    oraz zwykly chlebek.

                                    • Zamieszczone przez kurczak1
                                      Nie wiem czy widzi różnicę, ale wiem, że ja długo nie dawałam Asi słodyczy: ciastek z reguły nie kupuję, ciast nie piekę, na czekoladę podejrzewałam uczulenie – dostała jak miała ponad 2 lata. Czasem dostawała lody.
                                      Teraz ma 3,5 roku i ze słodyczy lubi… lody. Czekoladę zje – kostkę i reszte zostawia… Z ciastek lubi petitki i pierniki – jak zje na raz więcej niż pół to dużo…
                                      Nie wiem na ile jest to kwestia przyzwyczajenia a na ile taki typ (nigdy mi np. nie zjadła gotowej kaszki, musiałam jej gotować niesłodzone na krowim)

                                      Chrupki i paluszki pucuje równo (dostawała od maleńkości. Chrupki ode mnie, paluszki to Dziadek).

                                      Wiesz co nie wiem od czego to zależy. Obu chłopców chowam podobnie, no może z Matem trochę bardziej uważaliśmy na dietę. Ale za czasów jednego dziecka słodkości leżały u nas w domu na wierzchu i praktycznie tylko dzięki mojemu łakomstwu powoli ubywały. Zmieniło się jak drugi maluch stał się mobilny – musimy wszystko chować w niedostępne miejsca – Wojtek to mały wyjadacz słodkości i owoców. Być może jeden po tacie, drugi po mamie

                                      • A od kiedy można podać dziecku biszkopty?

                                        • Jonek nie je ciastek, czasami takie paluszki maślane bez soli.
                                          Jakos od maleńkosci miała opór w dawaniu dziecku takiego jedzenia.
                                          Zawsze dostawał, owoce, twarożli, serki z czasem galaretki, budynie itp.
                                          Od wielkiego dzwonu dostaje Kinderczekolade (jeden paseczek).
                                          Pieke ciasta sama i oczywiscie je je razem z nami, drozdżowe, piernik itp (ilości odpowiednie czyli nie za duzo).
                                          Je wszystko ale takich zamulaczy nie lubie 🙂

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Biszkopty dla niemowląt?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general