Co u marcówek 2003 i innych ?Nie było mnie.

Kochane moje witajcie po przerwie. Nie mam juz prawie dostepu do komputera,bo mam nową koleżanke w pracy,która właśnie teraz na nim pracuje.Jakie to smutne kiedy nie wiem co się u was dzieje,ale co mam zrobić. Na szczęście dziś ma wolne,więc pierwsze co zrobiłam,to weszłam na forum :)). A teraz troche o nas: Weroniczka ma się bardzo dobrze,rozwija się prawidłowo z czego się bardzo cieszę.Dwa tygodnie temu byłyśmy do szczepienia i przy okazji było ważenie i mierzenie.Waga 9400,a wzrostu w tej chwili nie pamiętam. Córcia moja jest strasznym urwisem,nie usiądzie na pół minuty i ma milion pomysłów na sekunde.Woła na tate,babe,Didi (skrót od Daisy-mój pies),a na mnie woła NIANIA :)) i przy tym się śmieje. Mówie jej powiedz MAMA, a ona NIA NIA :)) no i rodzina ma ubaw.Z jedzeniem też nie mamy problemów,wcina dokładnie wszystko co się jej da. Najbardziej smakuje jej to co związane jest z nabiałem. i spaghetti z mieskiem- to pewnie ma po ojcu chrzestnym który jest Włochem :)) Jest jednak jeden problem, a jest to mianowicie sen. Moje dziecko uważa,że sen to najgorsze rzecz jaka mogła przytrafić się jej w życiu.W nocy mianowicie budzi się po kilkanaście razy,czasami wstaje do niej nawet co pół minuty.Podchodze do łóżeczka dam ją na drugi bok,wracam do łóżka i za chwile znowu to samo.Kiedy stoje przy łóżeczku,ona to czuje i nie płacze. Noce dla nas są naprawde koszmarne.Pewnie niektóre z was pamiętają,że do szóstego miesiąca męczyłam się z kolkami,pózniej początki ząbkowania też były okropne i wtedy wogóle nie sypiałam, i dalej tak to się ciągnie. Nie ma dla niej znaczenia o której idzie spać, bo i tak wstaje o piątej rano. Myślałam,że teraz kiedy całe dnie spędza no ogrodzie,będzie spać lepiej,bo będzie bardziej zmęczona,ale gdzie tam szkoda czasu na sen.W dzień śpi jeden raz,czasami godzine,czasami dwie.Jestem bardzo przemęczona,niestety odbiło się to na mnie,bo wstaje nieprzytomna,czasami nerwowa,no i przez to mam problemy z ciśnieniem.Lekarz powiedział,że to przemęczenie i mam odpocząć. Ciekawe tylko jak. Napiszcie mi wszysto o waszych pociechach,bo bardzo jestem ciekawa ile ważą i mieżą i wszystko inne:))I jeszcze jedno,czy wasze dzieci kiedy są z wami,nie odstępują was na krok?Kiedy ja jestem w domu i chciałabym np. żeby mój mąż pobawił się z naszą córcią,to ona wogóle do niego nie pójdzie i tak jest za każdym razem.Pozdrawiam was bardzo gorąco,bo nie wiem kiedy znowu tu zaglądne:((

Jessi i Weroniczka z 20.03.2003

10 odpowiedzi na pytanie: Co u marcówek 2003 i innych ?Nie było mnie.

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Co u marcówek 2003 i innych?Nie było mnie.

Witaj!
Jejku jak fajnie Cie widziec, choc smutno sie zrobilo, bo juz pomyslalam, ze wracasz na stale, a tu nici z tego…. mam nadzieje, ze jednak niedlugo bedziesz miala mozliwosc zajrzec 🙂

My dzis bylismy u lekarza. Skonczyl sie nam vigantol i lekarka nie dala juz nowego… hm…
wazenie – niecale 10 kilo, ale Mati wyglada szczuplutko, bardziej niz kiedys, o ile to mozliwe, dzis ma podkrążone oczka, wygląda jak 7 nieszczesc, ale wazne ze ładnie je, kupki w normie, biega dzielnie i spi coraz lepiej. Jeszzce niedawno pisalam posty podobne do Twojego – sen był dramatem, i raz w nocy prócz budzenia sie – histerie. A potem jak ręką odjął… no i pół nocy Mati śpi z nami.
Wzrostu dziecka nie znam, bo u nas sie nie mierzy do 2. roczku, a sama jakos nie ufam swoim pomiarom, ale dzis zobaczylam Mateuszka obok dziecka mlodszego o niecale pół roku i byl przy tamtym wielgasny. Mimo ze wage mają taką samą. Wiec mój to chudzielec. Ale słodki chudzielec 🙂

i tesknimy….

jessi Dodane ponad rok temu,

Re: Co u marcówek 2003 i innych?Nie było mnie.

Witaj !
Fajnie,że u Mateuszka wszystko dobrze. My też nie dostałyśmy już vigantolu,bo doktor powiedział że dopiero w zimie,a teraz córcia ma słoneczko :)) Buziaki i pozdrawiam

Jessi i Weroniczka z 20.03.2003

lali Dodane ponad rok temu,

Re: Co u marcówek 2003 i innych?Nie było mnie.

O jak milo Cie widziec na forum
Natalka wazy 10400g,co widac i czuc Jest baaaardzo pogoda i zywa, tez nie usiedzi przez chwile w jednym miejscu, z jedzeniem nie ma problemu,choc najbardziej lubi dorosłe zarcie typu pizza
Jesli chodzi o noce to przesypia ladnie cale, ale spi obok nas na materacu i czasem budze sie a ona jest na mnie, generalnie jest najcudowniejsza na swiecie

Magda mama Natalki(19.03.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Co u marcówek 2003 i innych?Nie było mnie.

Na tym zdjęciu jest przecudowna, zdecydowanie za rzadko ją nam pokazujesz…

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: Co u marcówek 2003 i innych?Nie było mnie.

a próbowałaś spać razem z małą?
wiem, że wiele osób nie pochwala tej metody.
ja śpię razem z Patrykiem od grudnia i od tego czasu wcale się nie budzi w nocy. nawet ząbkowanie łagodnie przechodzi, mimo, że to trzonowce.

a Patryk tez taki rozrabiaka. nie usiądzie na dłużej. czasami jest święto, gdy kilkanaście minut bawi się puzzlami podłogowymi i próbuje wkładac literki:-) czasem się udaje:-) wagowo to nie wiem, ile waży, bo nie można go postawić na wadze, tak się wyrywa. ale około 11 kg. mój nie ma w rodzinie Włocha, a za pizzą się ślini:-)))) najukochańsze “mniam” to serki danio i jogurciki.
uwielbia muzykę, tańce i Hugo w telewizji:-)))
pozdrawiam

Beata&Patryk(03.03.03)

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: Co u marcówek 2003 i innych?Nie było mnie.

czesc, co za zbieg okolicznosci, ja tez niezmiernie rzadko tu zagladam, a dzis wlasnie moge.
mialam co prawda byc marcowka, ale zostalam lutowka, pisze jednak tak czy inaczej bo czuje bluesa w sprawie snu i innych waszych przypadkow.
Szymon wazy 12 kg i ma 85 cm wzrostu. spi z nami w jednym pokoju ale w swoim lozeczku. dopoki karmilam go piersia – 11,5 mies. budzil sie kilka-kilkanascie razy w nocy po odstawieniu przeszlismy na system, ze to tatus wstaje do dziecka w nocy – przestal nas wiec terroryzowac, bo tatus bardziej stanowczy, nie uzala sie nad biedaczkiem tak jak ja, a czasem zignoruje pojekiwania i Szymon zasypia sam. W dzien tez kladzie sie spac z rykiem bo zal mu kazdej chwili z zycia, no i te pobudki jeszcze do niedawna o 4.30. odkad jednak przeszlam z nim na butelke budzi sie o 4-5 na flaszke i spi jeszcze do 6-6.30. moze to jest sposob.
Staraj sie zostawiac tate samego z dzieckiem jak najczesciej pewnie wszystkim dobrze to zrobi. moze powoli nauczy sie ze nie mozesz byc ciagle do niej uwiazana. u nie powoli przynosi to pozytywne efekty.

Dorotka i Szyma (ur 10.02.03)

mamasebunia Dodane ponad rok temu,

Re: Co u marcówek 2003 i innych?Nie było mnie.

Miło, że napisałaś:) Sebastian waży 11 kg i mierzy ok 82 cm. Nie mamy kłopotu z jedzeniem. Ostatnio nie skusił się jedynie na truskawki – chyba kolor mu nie odpowiadał. Mówi niewiele mama, tata, baba, ała (pies i czesto inne zwierze), bambo (piłka nazwa zapozyczona od balona) ten, tam, tu i to chyba tyle.Jest bardzo ruchliwy, nie moze usiedzieć na pupie za długoi uwielbia broić na szczeście nie jest złośnikiem 🙂 Niestety od niedawna musimy ćwiczyć bo jego plecki czasami podczas siedzenia i pochylania się są troszkę okrągłe. To słabe napięcie mięsni więc zalecono nam ćwiczenia i już jest lekka poprawa. Sebus ostatnio woła na mnie i tatę AGA i nie mamy pojecia dlaczego sobie tak ubzdurał 🙂 Mamy tylko 6 zebów!!! Czekamy na kolejne wieści.

pozdrawiam

Iwona i 14,5 m Sebastianek

Dodane ponad rok temu,

Re: Co u marcówek 2003 i innych?Nie było mnie.

Fajnie że jesteś. Kacper waży 11kg i mierzy 85cm. Jest strasznym rozrabiaką, najchetniej spedzałby całą dobe na dworku biegajac po wszystkich dostępnych górkach. Z jedzeniem nie ma żadnegoproblemu, zjada wszystko co9 mu się da. Ostatnim hitem są truskawki w różnej formie (same, koktajl z truskawek, twarożek z truskawkami, itp.). Śpi też nieźle. Budzi ok. 4-5 nad ranem na mleko (nie zastąpią go żadne herbatki taki jest głodny), potem śpi gdzieś do 8 – 8.30. Z tym nieodstępowaniem na krok jest u nas podobnie, oczywiście gdy mnie nie ma bawi sie ładnie z każdym, ale jak tylko mama jest w zasięgu wzroku to koniec. Jedynym wyjątkiem są moje dwie siostry (14 i 15 lat) – na obie mówi NIANIA – z którymi wyczynia nieopisane szaleństwa, wtedy mama nie jest już najważniejsza nawet jak stoi obok. Aha i ostatnio mówi na mnie AGA i bardzo mu się to podoba, bno za każdym razem jak powie AGA to sam zaczyna się śmiać. A ja razem z nim.

Agnieszka i Kacperek (05.03.2003)

lumel Dodane ponad rok temu,

Re: Co u marcówek 2003 i innych?Nie było mnie.

…. A mi bardzo brakuję Cię Jessi na “Książce kucharskiej”…Kiedy jakiś przepis nowy?
… Marcel waży 11 kg, i ma 80 cm, i biorąc pod uwagę,że jest niejadek, to chyba nieźle. Ma już 16 zębisków, trzonowce taaakie dużaśne.Je jeszcze cyca, którym mógłby właściwie się tylko żywić, bo z normalnym jedzonkiem są kłopotki.Poza tym my oboje dalej na diecie buuu!!!(nabiał, jajka, rybki…). Marcel jest małym łobuziakiem, jak chyba wszystkie dzieci (zwłaszcza chłopcy) w jego wieku. Co do mówienia to powtarza po nas jak papuga, i do tego bardzo ładnie (np.burza…bo była wczoraj i jak był grzmot to on na to :burza!), ale najlepiej mu wychodzi : cyca daj!, cyca ce!… No i Lulelino…bo ja mówie do niego Lumelino, a on powtarza. Nie chce mówić Marcel czy Lumel….tylko właśnie Lulelino!Oststnia ulubiona zabawa to podlewanie kwiatów na balkonie, wszystkimi konewkami jakie są i jak nieopatrznie zostawię wodę w konewce (bo on podlewa na sucho), to i on jest podlany!Hi!Hi!Hi!
Dla nas najważniejsze,że jest zdrowy… A reszta… No cóż, takie są już małe dzieci….potrzeba duzo miłości, cierpliwości i……siły.
!

monika i marcel (03.03.03)

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: Co u marcówek 2003 i innych?Nie było mnie.

A u nas waga to ok. 11kg. Wzrostu nie podam bo nie znam, w każdym razie ciuszki na 80 cm są w sam raz. Z jedzeniem jest tak sobie, zjada zupki i bardzo zasmakował w kiełbaskach i parówkach Morlinki po za tym ze 3 razy dziennie butla z mlekiem i rzadką kaszką. Uwielbia też bakusie, danonki, ciastka, paluszki i suchą bułkę 🙂 Do innych rzeczy ciężko go przekonać, ale sukcesywnie coś nowego staram się mu podawać. Jest bardzo żywiołowym dzieckiem, wszędzie go pełno, jest bardzo rozgadany, ale w zasadzie oprócz mama, tata, baba, kici, tiki-tiki i czasem “a tam” nie idzie go zrozumieć. Uwilebia tańczyć, wystarczy mu zanucić piosenkę a już cały podskakuje i się buja :)) Oczywiście nie odstępuje mnie na krok, mało interesuje się zabawkami, bardziej ciekawi go zabawa dzwiami ( otwieranie-zamykanie ) ku mojemu niezadowoleniu bo wiadomo, że paluszki sa bardzo zagrożone. Lubi też zabawę kluczami i butami. Na nocnik nie robi, nie wysiedzi na nim nawet chwili, jest wielki ryk, więc juz nawet nie próbuję. Noce jak narazie przesypia bardzo ładnie, ale musi spać ze smoczkiem bo inaczej co 5 min. jest ryk. W nocy już od długiego czasu nic nie je ani nie pije. Ma 5 ząbków i wychodzą kolejne prawie wszystkie na raz 🙂

Agus i Kamilek (24.03.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: Co u marcówek 2003 i innych ?Nie było mnie.

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Minęło 365 dni...Sto latek Filipku!!!
[b]11 czerwiec 2004.....Pierwsze Urodzinki Filipka!!![/b] [img]/upload/9/68/_275428_n.jpg[/img] [b]Z okazji Pierwszych Urodzinek życzymy Ci Filipku, aby jedynymi łzami, które pojawią się w Twoich oczach były kryształowe łzy szczęścia, aby radosnego uśmiechu na Twej twarzy
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
*** 1 urodziny Sophie, córeczki heksy ***
Spełnienia wszystkich dziecięcych marzeń - tych dużych i małych dla Sophie w dniu jej pierwszego święta Asia i Oliwierek 14.01.2004 r[img]/upload/36/87/_261882_n.jpg[/img]
Czytaj dalej