częste zapalenia krtani – jak sobie radzicie?

Mam pytanie do mam, których dzieci łapią zapalenia krtani.
Jak sobie z tym radzicie?
Co robicie jak widzicie, że dziecko zaczyna “szczekać”
Jedziecie od razu na pogotowie, czy macie jakieś swoje już sposoby?
Jakie leki podajecie?

128 odpowiedzi na pytanie: częste zapalenia krtani – jak sobie radzicie?

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

z kratnią nie ma żartów…dwa razy wzywalismy pogotowie gdzy młody nagle budził się w nocy z charczeniem i dusznosciami -a kładł się spać zdrowy….
od razu zastrzyk z hydrokortyzonu i antybiotyk.miał ok roczku i potem ok 2 latek -od tego czasu nie miał juz zap krtani)
profilaktycznie mam w domu hydrokortyzon w tabletce i clemastin w syropie.jak wieczoram jest niepewny i ma chrypke to podaje na noc clemastin a jak bardzo charczy -to 1 tabl hydr.
pociesze cię ze dzieci z tego wyrastaja i w pewnym wieku krtan juz nie atakuje -a nawet jak juz zaatakuje to nie jest tak niebezpieczna bo górne drogi oddechowe rosną wraz z dzieckiem:)

dorotkaln Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez sysiM:Mam pytanie do mam, których dzieci łapią zapalenia krtani.
Jak sobie z tym radzicie?
Co robicie jak widzicie, że dziecko zaczyna “szczekać”
Jedziecie od razu na pogotowie, czy macie jakieś swoje już sposoby?
Jakie leki podajecie?

na początku kilka razy jeździliśmy do szpitala i dostawał zastrzyk, później przy ataku dawaliśmy Encorton i po 10 min przechodziło, teraz odpukać od wiosny nie było ani jednego ataku:-)Tak więc chyba powoli wyrasta z tego.

nunak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez sysiM:Mam pytanie do mam, których dzieci łapią zapalenia krtani.
Jak sobie z tym radzicie?
Co robicie jak widzicie, że dziecko zaczyna “szczekać”
Jedziecie od razu na pogotowie, czy macie jakieś swoje już sposoby?
Jakie leki podajecie?

ja po kilkunastu atakach krtani u moich dzieci….. powiem
JECHAC DO SZPITALA – ZAWSZE!!!!
i się nieprzejmowac że będa gadali…

własnie nie dawno byl przypadek w Gdyni bodajrze że dziecko w wieku ok 2 lat zaczęło szczekac w nocy i rodzice wezwali pogotowie – pogotowie przyjechało za późno – nastąpiło niedotlenienie mózgu w efekcie dziecko zmarło po przewiezieniu do szpitala… 🙁

co do wyrastania to rzeczywiście moja córka….. chyba wyrosła ma 6, 5 lat a ostatnio miała krtań w wieku ok 2 lat…

teraz przerabiam to samo z synem:( mam w domu hydrokortyzony, encortony, adrenalinę, clemastiny i dpihergany ale i tak pakuję malucha do samochodu i jade na ostry dyżur.

annah Dodane ponad rok temu,

Moja Viki wlasnie przeszla zap.krtani, doktorka kazala nam trzymac w pokoju niska temp., najlepiej spac przy oknie uchylonym, a jak ma dusznosc to jak najszybciej dziecko przeniesc na swieze powietrze (przy oknie np) w domu mam dwa czopki Corti.
Dziweczyny czy jak juz raz sie cos takiego zlapie, to czesto lubi sie to powtarzac???Pytam, bo Viki miala to pierwszy raz, a ja przezylam chwile grozy.

taurus Dodane ponad rok temu,

Z tego co wiem zapalenie krtani lubi się powtarzać

Michalek miał pierwsze zapalenie krtani rok temu, zaczął się w nocy dusić, nie wiedzieliśmy wtedy jak postępować…Wezwaliśmy pogotowie, przyjechali szybko ale w międzyczasie trochę mu przeszło, mimo to wzięli go do szpitala. W szpitalu najpierw dziwnie patrzyli bo był cichutki jak myszka ale jak się znowu rozkaszlał z tym blaszanym dźwiękiem do od razu dostał zastrzyk. Przepisano nam także inhalacje z Pulmicortu i Berodualu.

Rady jakie usłyszalam wtedy w spzitalu oraz od takiego naszego zaufanego pediatry to: Jeśli na dworze jest zimno to owinąć dziecko w kołdrę i stanąć przy szeroko otwartym oknie albo wręcz wyjść na balkon. Jeśli na dworzu nie jest chłodno to odkręcić w wannie kurki z gorącą wodą i być w środku z dzieckiem tak zeby wdychało parę.

Kiedy Michalkowi za jakiś czas w nocy zaczął sie znowu ten szczekający kaszel przykrylismy go po szyję i otworzyliśmy szeroko okno w jego pokoju – i udało nam się zatrzymać ataki kaszlu juz na samym początku. Gdy najsilniejszy kaszel przeszedł robiliśmy mu inhalacje. To było w zeszlą zimę, tak samą postępowaliśmy w tą, choć zapalenie krtani w tym roku nie bylo już dla Michalka takie męczące, ma 5 lat, im nasze dzieci będą starsze tym krtań szersza, obrzeki bedą coraz mniej groźne. W zimie na półce w widocznym miejscu stoi u nas Encorton, na wszelki wypadek.
Ale jednak to jest trochę inaczej gdy choruje 2 latek niż gdy 4 latek, u na na szczęście zapalenia zaczęły się od 4 r.ż., a gdyby mi chorował dwuletni maluch to nie wiem czy bym tak najpeiw sama w domu kombinowała, pewnie też bym od razu jechała do szpitala, tak jak radzi Nunak.

Okropne choróbsko, zyczę Wam (i sobie) żeby nas to jednak omijało

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

moje krtaniowe
do szpitala jechalam raz z problemem w zlap[aniu powietrza i byla taka potrzeba
teraz daje sobie rade sama
nauczylam sie odrozniac stan kiedy musze podac steryd a kiedy nie
w rzeczywistosci wg mnie niepotrzebene naduzycie sterydu nie pomaga a szkodzi bo organizm sie przyzwyczaja do suplementacji i sie zaczyna lenic
szybciej podaje wziewnie jakies flixo czy cos takiego co mam akurat

ale oczywisice tez podaje jak widze ze jest niewesolo

mich dzis zatrzymany wlasnie w domu szczeka i swiszcze
ale nie daje sterydu
dalam diphergan i ibum przeciwzaplanie
wapno
gdybym miala doalabym celmastinum ale skonczyl mi sie przy ostatnim ataku poprosze lekarza przy kojelnej wizycie

no i tak nam mijaja latka
niestety u nas to nawet nie jest sezonowe szymon mial przez 2 lata przez okragly rok raz w miesiacu od 2 do 4 lat
michal zadebiutowal w wieku 6 mies i do dzis sie ciagnie (2,5 roku) czekam kiedys wyrosnie

bratek Dodane ponad rok temu,

o właśnie Dorotka, a ile podajesz Clemastinum? dopiero zauważylam, że mam
u nas atak kilka dni temu
w pierwszą noc podalam dexaven domieśniowo
a w inne wystarczył diphergan ale może Clemastinum byloby lepsze?
a podajesz cos w ciagu dnia?

Dodane ponad rok temu,

U nas jest tak, że kładę spać zdrowe dziecko, a w nocu zaczyna się dusić… Jak córka była mniejsza trudno było opanować ją… jej strach, panikę, teraz jest już łatwiej, z resztą… ostatni atak był już spokojniejszy i widzę, że z wiekiem to mija (ja też jako dziecko miewałam nocne problemy z krtanią). Jak zaczyna się stridor wynoszę dziecko owinięte kocem na balkon (chłodne powietrze to swego rodzaju inhalacja…), jak się uspokoi daję diphergan i jedziemy na pogotowie na zastrzyk fenicort (o ile dobrze pamiętam), czasem kierują do szpitala i tam jest dodatkowa inhalacja. Zwykle lekarz przepisuje antybiotyk. Staram się maksymalnie dbać o tą krtań, nie dawać zimnych napojów, doleczać wszelakie infekcje… ale i tak ataki pojawiają się. Pamiętam, że nasz pediatra sugerowała podawanie Zyrtecu przez okres lata… ale jakoś nie przemówiło to do mnie, zbyt wiele skutków ubocznych…
Druga córeczka też już miała dwa razy problemy z krtanią… dwa razy dostała zastrzyk… Nie wiem, czy był potrzebny, ale nie ryzykuję tego, że dziecko się udusi.
Ostatnio wzywam pogotowie do domu, bo mam już dość jeżdżenia w nocy po pogotowiach… przyjeżdżają bardzo szybko.

nunak Dodane ponad rok temu,

u nas ataki przebiegają bardzo różnie (pierwszy był jak Mikołaj miał 5 miesięcy!!!) budzi się zazwyczaj koło 24 – 1 w nocy i szczeka….. co ciekawe nigdy nie zdarza się żeby szczekał w ciagu dnia….
i raz zrobiłam mu inhalacje z adrenaliny potem pulmicort, doustnie diphergan… wystawienie na balkon….. i nie pomogło…. pojechałam do szpitala – dostał kolejna inh. z adrenaliny, inh. z mucosolvanu, i hydrokortyzon w kroplówce – zostaliśmy wtedy na 2 dni w szpitalu…..
innym razem te same zabiegi pomogły i nie jechałam do szpitala….. spał w foteliku samochodowym w czapce i kurtce przy otwartym balkonie ale to był lipiec (chłodny poranek)…
ostatni atak….. na moje oko to nie była krtań… ale zapakowałam go do wozu bez robienia inhalacji tylko diphergan, i sie okazało że krtań….. także przypadki sa różne…. nigdy nie dostał antybiotyku na ta krtań… bo to wirusowe dziadostwo więc nie ma sensu…..tak samo niepodaje mu wapna bo wapno wysusza śłuzówke gardła i mija się z celem….. a wiemy co sie dzieje jak jest sucho, właśnie wapnem była leczona Nika jak miewała ataki krtani i dziwnie powtarzały się co tydzień dopóki jakiś mądry lakarz nie stwierdził że wapno wysusza…..

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nunak:nigdy nie dostał antybiotyku na ta krtań… bo to wirusowe dziadostwo więc nie ma sensu…..
Czy nie ma sensu, to nie wiem, bo może dojść do wtórnego nadkażenia bakteryjnego… Myślę, że skoro laryngolog przepisał lek, to wiedział, co robi. Nie wiem, czy w prosty sposób można rozróżnić, czy dziecko ma atak z powodu podgłośniowego zapalenia krtani (wywoływanego w większości – ale nie w 100% – przez wirusy), czy z powodu zapalenia nagłośni (wywoływane głównie przez bakterie…). Może dlatego walą antybiotyk? Jakby lekarz przepisał, nie podałabyś?

Edytuję, bo poczytałam sobie jeszcze na temat podawania antybiotyków i zgłupiałam jeszcze bardziej… Jedni radzą podawać, drudzy nie podawać… i bądź tu człowieku mądry :(. A może na pogotowiu i w szpitalu nieuki pracują… hmm…

bratek Dodane ponad rok temu,

też mialam ostatnio dylemat jak najstarszemu przepisano antybiotyk- ale w końcu podałam…ostatnio miał rok temu więc stwierdziłam, ze wielkiej szkody mu nie zrobię
gdybym jednak miala u dzieciaków na okragło jakieś infekcje to poważnie bym się zastanawiala

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamamaksia:też mialam ostatnio dylemat jak najstarszemu przepisano antybiotyk- ale w końcu podałam…ostatnio miał rok temu więc stwierdziłam, ze wielkiej szkody mu nie zrobię
gdybym jednak miala u dzieciaków na okragło jakieś infekcje to poważnie bym się zastanawiala

No właśnie… my też z mężem nie jesteśmy tacy prędcy do podawania antybiotyków dzieciom… ale też w końcu podaliśmy. Przy młodszej córce (22 m-ce) to było uzasadnione, bo oprócz zapalenia krtani stwierdzono zapalenie gardła… ale w innych przypadkach? nie wiem…

nunak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:Może dlatego walą antybiotyk? Jakby lekarz przepisał, nie podałabyś?


pewnie bym podała,…. w takich sytuacjach… to juz mi wszystko jedno co….. byl;e juz nie szczekał…..
ale oprócz tych rzeczy dorąxnie które dostaje w w yniku ataku to potem ma inhalacje z pulmicortu…. więc to chyba wyjasnia czemu nie antybiotyk…..
a może się mylę….

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nunak:pewnie bym podała,…. w takich sytuacjach… to juz mi wszystko jedno co….. byl;e juz nie szczekał…..
ale oprócz tych rzeczy dorąxnie które dostaje w w yniku ataku to potem ma inhalacje z pulmicortu…. więc to chyba wyjasnia czemu nie antybiotyk…..
a może się mylę….

Możliwe… my takich inhalacji nie robimy. I bądź tu człowieku mądry…

annah Dodane ponad rok temu,

przeczytalam wszytskie posty, i tak sie zastanawiam, moja mala ma 14 miesiecy i pierwszy raz zalapala krtan, ale lekarz pediatra(ani ten na pogotowiu) nic mi na to nie dal.Wyjatek to 2 czopki, w razie jakby mocno sie dusila. Nierozumiem dlaczego sa takie rozbieznosci, dlaczego ci niemieccy lekarze tak lekko do tego podchodza. (bo takie mialam wrazenie-chocby to przeziebienie,ot co)

nunak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez AnnaH:przeczytalam wszytskie posty, i tak sie zastanawiam, moja mala ma 14 miesiecy i pierwszy raz zalapala krtan, ale lekarz pediatra(ani ten na pogotowiu) nic mi na to nie dal.Wyjatek to 2 czopki, w razie jakby mocno sie dusila. Nierozumiem dlaczego sa takie rozbieznosci, dlaczego ci niemieccy lekarze tak lekko do tego podchodza. (bo takie mialam wrazenie-chocby to przeziebienie,ot co)
w Niemcach tak jest… szwagierka z synem ma to samo….. Krup to nazywają tak?….. dostała czopki Rectodelt 100 do domu i tyle…..
ale po przeczytaniu tego wątku masz juz jakieś pojęcie co robic jakby co…. 🙂 oby ta wiedza Ci sie nieprzydała

annah Dodane ponad rok temu,

A mam pytanie, a co daja te syropy w czasie tej krtani,jakie maja spelnic dzialanie Diphergan i Clemastinum???bede w Polsce niedlugo, wiec bym sie zaopatrzyla.

chilli Dodane ponad rok temu,

Leon cala poprzednia zime przelecial na clemiastinie i wietrzeniu nocnym.
no i spaniu w zimnym i mokrym pokoju.

i teraz widze ze zabawa sie zaczyna od nowa – wiec clemastin w ruch idzie.

ani razu nie dostalam antybiotyku na krtan.

a ostatnio oboje mieli bardzo wysokie goraczki po 5 dni i w obu przypadkach mieli zlecone badania CRP + morfologie zamiast recepty na antybiotyk.

nunak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:Leon cala poprzednia zime przelecial na clemiastinie i wietrzeniu nocnym.
no i spaniu w zimnym i mokrym pokoju.

i teraz widze ze zabawa sie zaczyna od nowa – wiec clemastin w ruch idzie.

ani razu nie dostalam antybiotyku na krtan.

a ostatnio oboje mieli bardzo wysokie goraczki po 5 dni i w obu przypadkach mieli zlecone badania CRP + morfologie zamiast recepty na antybiotyk.
i lecisz na clemastinie cały czas???
znaczy dajesz codziennie bez względu na okoliczności????

mi w szpitalu przepisuja zawsze diphergan a potem po tygodniu mam zmieniac na zyrtec… i tak cały czas….. do tego pulmicort…..
antybiotyków never

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nunak:i lecisz na clemastinie cały czas???
znaczy dajesz codziennie bez względu na okoliczności????

nie tylko jak widze ze mu gorzej i zaczyna cyrk
ale jak nie zdaze to przy ataku daje i sie uspokaja ladnie po kwadransie moze pol godzinie.

dipherganu to ja sie boje

Znasz odpowiedź na pytanie: częste zapalenia krtani – jak sobie radzicie?

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
problemowy czlowiek,problem z odzyskaniem kasy
Ja już nie wiem co robic, chodzi o to że kupno domu nie doszło do skutku bo bank nam odmówił kredytu, 2 dni z rzedu jeździmy do własciciela 60kilometrów żeby
Czytaj dalej
A-psik: moje dziecko jest uczulone…
częste zapalenia krtani - jak sobie radzicie?
Mam pytanie do mam, których dzieci łapią zapalenia krtani. Jak sobie z tym radzicie? Co robicie jak widzicie, że dziecko zaczyna "szczekać" Jedziecie od razu na pogotowie, czy macie jakieś swoje już
Czytaj dalej