"Człowiek rodzi się mądry…"?

[Zobacz stronę]

Temat wielokrotnie snuje się po forum. Jak oceniacie artykuł: jest aż tak źle na Waszych “podwórkach”?

5 odpowiedzi na pytanie: "Człowiek rodzi się mądry…"?

  1. nie mam swojego podworka – choc pracuje w edukacji, ale w obcym kraju i w szkole super specyfiznej, wybitnie odizolowanej od realiow kraju

    z pl pamietam swoje wlasne przygody z praca w instytucjach men-owskich
    nie dostalam kontraktu na kolejny rok, bo “wie pani, pani x… ma 3 lata do emerytury, no przeciez teraz jej nie zwolnimy, pani jest mloda, pani sobie poradzi…”
    poradzilam sobie, ale do men-u nigdy nie wroce
    doswiadczylam tez boomu (to bylo z 10 lat temu), kiedy ludzie masowo pchali sie do edukacji i robili szybkie sztampowe kursy pedagogiczne dajace kwalifikacje (stracilam prace w xyz, mam dyplom z abc, zrobie szybki kurs pedagogiczny ukierunkowany na opq i bede miac posade w edukacji na przetrwanie)
    smutek.
    istnieja nauczyciele z powolania w pl, ale tym zazwyczaj rzuca sie klody pod nogi (wbrew pozorom utrzymuje kontakt ze srodowiskiem, bo zostawilam w nim wielu cudownych przyjaciol, ktorzy sie nie poddaja)
    bledem, ktorego przenigdy polska edukacja nie naprawi bylo tworzenie gimnazjow.
    niepotrzebny wydatek ulokowany w twor, ktory od poczatku nie dawal wymiernych korzysci intelektualnych dla nikogo.

    wiecej nie powiem, bo juz kilkakrotnie zostalam zbesztana za zabieranie glosu w sprawach, o ktorych “nie mam pojceia”
    uroki bycia emigrantka.

    wierze, ze ciagle sa ludzie z powolaniem, ktorzy nie tworza negatywnych statystyk.
    i trzymam za nich kciuki.
    ze wszystkich sil!

    • Zamieszczone przez kantalupa
      nie mam swojego podworka – choc pracuje w edukacji, ale w obcym kraju i w szkole super specyfiznej, wybitnie odizolowanej od realiow kraju

      z pl pamietam swoje wlasne przygody z praca w instytucjach men-owskich
      nie dostalam kontraktu na kolejny rok, bo “wie pani, pani x… ma 3 lata do emerytury, no przeciez teraz jej nie zwolnimy, pani jest mloda, pani sobie poradzi…”
      poradzilam sobie, ale do men-u nigdy nie wroce
      doswiadczylam tez boomu (to bylo z 10 lat temu), kiedy ludzie masowo pchali sie do edukacji i robili szybkie sztampowe kursy pedagogiczne dajace kwalifikacje (stracilam prace w xyz, mam dyplom z abc, zrobie szybki kurs pedagogiczny ukierunkowany na opq i bede miac posade w edukacji na przetrwanie)
      smutek.
      istnieja nauczyciele z powolania w pl, ale tym zazwyczaj rzuca sie klody pod nogi (wbrew pozorom utrzymuje kontakt ze srodowiskiem, bo zostawilam w nim wielu cudownych przyjaciol, ktorzy sie nie poddaja)
      bledem, ktorego przenigdy polska edukacja nie naprawi bylo tworzenie gimnazjow.
      niepotrzebny wydatek ulokowany w twor, ktory od poczatku nie dawal wymiernych korzysci intelektualnych dla nikogo.

      wiecej nie powiem, bo juz kilkakrotnie zostalam zbesztana za zabieranie glosu w sprawach, o ktorych “nie mam pojceia”
      uroki bycia emigrantka.

      wierze, ze ciagle sa ludzie z powolaniem, ktorzy nie tworza negatywnych statystyk.
      i trzymam za nich kciuki.
      ze wszystkich sil!

      pocieszę Cię, SĄ… ale niestety ciągle za mało…

      … jak widze jak moje dziecko musi ciężko pracować to sobie myślę, że za naszych czasów było łatwiej,… był czas na wszystko, a teraz to jak patrzę pędzą z tym programem na łeb na szyję i nie patrzą pod nogi, nie patrzą że dziecki są różne i, że pojmują w różnym czasie… a gimnazjum??? tez uważam, że to mega porażka….

      … ech, a co my możemy…

      … to prawda że CZŁOWIEK RODZI SIĘ MĄDRY… A POTEM IDZIE DO SZKOŁY…

      Pozdrówki 🙂

      • dobrze nie jest
        obserwacja nauczyciela:
        nie mają wyrobionych nawyków jeśi chodzi o systematyczność w pracy
        ponad połowa gimnazjalistów nie czyta ze zrozumieniem
        zdarzają się tacy, którzy mają w ogóle problem z czytaniem
        mają bardzo rozczeniowy stosunek do szkoły
        czują się jakby mieli wyłącznie prawa

        obserwacja matki:
        przez pierwszy rok w szkole (pierwsza klasa) moje dziecko nauczyło się ładniej pisać (bo pisało już wcześniej) i tyle
        imo tyle
        nic
        zero null
        niczego się nie wymaga
        i jak to dziecko ma się później zabrać do roboty?

        • Uważam, że artykuł bardzo płytko podszedł do problemu.
          po pierwsze grupa badawcza.
          Młodzież nie potrafi być obiektywna, u nich nie ma szarości, jeśli ktoś mu postawi dziś jedynkę, powie np najgorszy nauczyciel, a za tydzień będzie pałał miłością do niego, bo go pochwali.
          Teraz bardzo dużo się wymaga od nauczycieli.
          Kiedyś nauczyciele dużo bardziej byli despotyczni, przecież nie raz nie dwa zdarzały się bicia uczniów.
          Wtedy pytając uczniów o zdanie myślę, że nie oceniali by tak źle szkołę, bo było powszechne poparcie do nauczycieli, teraz jest wielka nagonka.
          Rodzice chcieliby mieć super dziecko wyuczone, samemu nic nie robiąc(oczywiście nie wszyscy).
          Ale to tylko jeden z aspektów problemu.

          Szkołą ma problemy, przede wszystkim nie jest atrakcyjna dla ucznia, którzy żyją bardzo szybko, są komputery, które niemal zastępują im wszystko, wymagają mało wysiłku, rodzice też dużo mniej wymagają od dzieci.
          Społeczeństwo się zmieniło, a nauczyciele nie potrafią pracować z dzieckiem z “dzisiejszych” czasów, bo nikt ich tego nie nauczył.
          Przede wszystkim problem jest z motywacją ucznia.
          No ale patrząc na inne kraje, jest lepiej?
          Kiedyś pisałam, że miaółam uczennicę ze Stanów Zjednoczonych, twierdziła, że tam nic się prawie nie robi w szkole, prac domowych nie ma, itd.
          No i w wielu szkołach to raczej nauczyciel nie ma wiele do powiedzenia a nie uczeń:);)

          • Zamieszczone przez ulaluki

            Rodzice chcieliby mieć super dziecko wyuczone, samemu nic nie robiąc(oczywiście nie wszyscy).

            w duzym uproszczeniu moim zdaniem to sedno
            edukacja zaczyna sie w domu
            jak dzieciak w domu nie uswiadczy matki czy ojca z ksiazka, jak mu sie nie zaszczepi checi do rozgladania sie gdzies poza ekranem komputera, to jestesmy skazani na porazke (nie stuprocentowa, bo znam kilku tak fantastycznych nauczycieli, ktorzy inspiruja szczyli do robienia niesamowitych rzeczy!, ale na pewno spora). mowimy tutaj o kwestii nawykow, a te wynosi sie z domu
            kolejna sprawa to rodzice bezwarunkowo bioracy strone dziecka, w jakimkolwiek konflikcie w kontekscie szkoly
            to jest oczywiste, ze rodzic musi pokazac dziecku wsparcie, ale jaka nauke odbierze dzieciak w sytuacji, kiedy mama biegnie usprawiedliwic nieobecnosci dzieciaka, ktory najzwyczajniej sobie zawagarowal
            albo owo nieszczesne “pani sie na niego uwizela” (choc tutaj znam sama przypadki nauczycieli tak zloliwie traktujacych dzieci, ze mozna skonczyc z bolem glowy); czy wygadywanie glupot na nauczyciela w obecnosci dziecka – skad taki dzieciak ma sie nauczyc szacunku dla drugiego czlowieka?

            Znasz odpowiedź na pytanie: "Człowiek rodzi się mądry…"?

            Dodaj komentarz

            Mozarella w ciąży

            Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

            Czytaj dalej →

            Ile kosztuje żłobek?

            Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

            Czytaj dalej →

            Dziewczyny po cc – dreny

            Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

            Czytaj dalej →

            Meskie imie miedzynarodowe.

            Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

            Czytaj dalej →

            Wielotorbielowatość nerek

            W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

            Czytaj dalej →

            Ruchome kolano

            Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

            Czytaj dalej →
            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
            Logo
            Enable registration in settings - general