Edytowanie postów

Nie mogę edytować moich postów.
Tzn. dzisiejsze mogę, ale wcześniejszych już nie.
Jest to dość denerwujące zwłaszcza w działach sprzedam/kupię
nie mogę dopisać, że jakaś rzecz jest zarezerwowana – da się coś z tym zrobić?

Strona 5 odpowiedzi na pytanie: Edytowanie postów

  1. no własnie na targowisku jest to bardzo problematyczne najpiewr zostało wprowadzone ograniczenie do 5 tematów w ogóle gdzie jeszcze niedawno było 5 tematów tygodniowo teraz wszystko trzeba było upchac połaczyc tematy które zrobiły się większe objętosciowo a teraz jeszcze zabiera sie mozliwośc edycji kto bedzie przebijał sie przez kilkanaście stron żeby zobaczyc czy coś ktos już zerezerwował czy kupił?

    • nie podoba mi się to
      sądziłam, że to jakaś usterka techniczna, która będzie zlikwidowana

      Zamieszczone przez santi
      Wiecie co?Czytam i czytam Was i…
      Tak ciężko zaakceptować to,że nie można edytować posta?No proszę Was.
      “Nasze prawo” “Regulamin był inny” itp itd…

      Dziewczyny,troszkę dystansu i zrozumienia,atakujecie smoka czy modów jakby to była ich wina,że “góra” wprowadza takie a nie inne zmiany.

      Kiedyś-całkiem niedawno -było sobie jeszcze jedno forum,też Rodziców,mniejsze niż Wasze,niestety “góra” zarządziła,że trzeba je zamknąć.Zostało zamknięte,chociaż strasznie było smutno i żal straszny.

      Po co to pisze?Po to,żebyście przestały może walczyć z wiatrakami,a cieszyły się z tego,że macie gdzie pisać, z kim pisać i te drobne zmiany zaakceptowały…

      Wystarczy troszkę zrozumienia…

      Imo to nie są drobne zmiany
      I czemu mamy akceptować coś co nam nie pasuje,
      skoro można o tym podyskutować (nikt nikogo tu nie atakuje)
      i dojść do jakiegoś porozumienia.
      Właściciel też człowiek – może przeczyta i zrozumie o co nam chodzi 😉

      • Prawnika, prawnika…. Yoko zajmij sie w koncu swoim zyciem i daj odetchnac temu forum. Znasz sie na prawie? Wiesz co to jest nękanie?

        A mi sie podoba, ze nie mozna edytowac postow – owszem w dziale sprzedazowym bym ta opcje przywrócila bo tam jest to mega utrudniajace ale w innych dzialach PO CO? Niech to, co piszemy juz zostanie 🙂

        Edycja niech bedzie jak jest, dzis pisze dzis edytuje…jutro jest dniem nastepnym, przeszlosci nie da sie zmienic 😉 Ot wsio 🙂

        • Zamieszczone przez Asik.
          nie podoba mi się to
          sądziłam, że to jakaś usterka techniczna, która będzie zlikwidowana

          Imo to nie są drobne zmiany
          I czemu mamy akceptować coś co nam nie pasuje,
          skoro można o tym podyskutować (nikt nikogo tu nie atakuje)
          i dojść do jakiegoś porozumienia.
          Właściciel też człowiek – może przeczyta i zrozumie o co nam chodzi 😉

          Moze, ale nie ma obowiazku reagowac.. Regulamin przeciez nie mowi, ze zapisujac sie na to forum trzeba w nim uczestniczyc do konca zycia. sa inne fora, gdzie jak pisze np. majowamama mozna edytowac kiedy sie chce…
          Nikt nie ma obowiazku podporzadkowywac sie pod nasze zachcianki bo nam sie cos nie podoba,.. owszem podyskutowac mozna ale z kim? Z administracja? O czym, skoro oni NIE maja wplywu na wole wlasciciela?

          • Zamieszczone przez nadyjka
            Prawnika, prawnika…. Yoko zajmij sie w koncu swoim zyciem i daj odetchnac temu forum. Znasz sie na prawie? Wiesz co to jest nękanie?

            A Ty chyba miałaś dodać Yoko do ignorowanych…

            ehhh… jak teraz łatwo rzuca się słowa na wiatr…..

            Poza tym, to Ty Ją nękasz i chuchasz na Nią rozsiewając zajadłość.
            Uspokój się.

            • Dziewczyny – jako Mod tego kącika proszę o spokojną i wyważoną dyskusję, bo jak widzę zaczyna robić się “ciepło”.
              Uprzejmie proszę o zaprzestanie “wycieczek osobistych” gdyż prowadzi to donikąd (poza kolejną awanturą).

              Dziękuję.

              • Mamroc sorka.

                Dziewiatka, dziekuje za informacje. Pech chcial, ze jestem dziesiec razy bardziej gorszą formą usera niz Yoko. Mi sie to forum podoba takim jakie ono jest, nie przyszlam tu sie awanturowac, bo w pelni akceptuje regulamin, nie szukam guza, bo mam swoje ciekawe zycie a forum jest dodatkiem, z ktorego czerpie radosc kiedy moge z “moimi” dziewczynami z watku pogadac o d*ie maryni.
                Znam to forum od 6 lat, nie interesuja mnie zmiany bo potrafie sie plynnie dostosowac a jak cos mi nie pasuje to trudno, zawsze moge zmienic forum, wyklucaniem sie nie zmienie swiata a jedynie narobie sobie wrogow, po co? Gra jest warta swieczki? Nie. To tylko miejsce spotkan… jak chcesz poedytowac to otworz worda, napisz poemat, zmaknij a potem otworz i edytuj do woli.

                • Zamieszczone przez nadyjka
                  Moze, ale nie ma obowiazku reagowac.. Regulamin przeciez nie mowi, ze zapisujac sie na to forum trzeba w nim uczestniczyc do konca zycia. sa inne fora, gdzie jak pisze np. majowamama mozna edytowac kiedy sie chce…
                  Nikt nie ma obowiazku podporzadkowywac sie pod nasze zachcianki bo nam sie cos nie podoba,.. owszem podyskutowac mozna ale z kim? Z administracja? O czym, skoro oni NIE maja wplywu na wole wlasciciela?

                  Pewnie, że nie trzeba w nim uczestniczyć do końca życia
                  ale lubię osoby które poznałam na tym forum
                  lubię z nimi pogadać, popisać.
                  Po prostu nie podoba mi się wprowadzanie zmian, które obejmują wcześniejsze okresy.
                  A skoro moderatorzy i administartor są łącznikami między userami a właścicielem to chyba logiczne, że dyskutujemy z nimi.
                  Rozumiem, że to właściciel podejmuje decyzję, ale skoro wielu użytkowanikom te zmiany nie pasują
                  to chyba dobrze by było, żeby właściciel o tym wiedział.

                  • Masz racje, ale to, ze sa lacznikami sprawia jedynie to, ze dostają “po ryju” SORRY….za cos, czego sie nie dopuscili oni. Bo porozmawiac z nimi (modami/adminami) mozna, wyjasnic swoje zale tez.. ale co jesli sie okaze, ze wlasciciel powie NIE? Czy wtedy obrazimy sie i spakujemy zabawki?
                    Ja mam swoje fora, ktorych jestem wlascicielem, adminem, na innych pelnie funkcje moda… mam gdzie spedzac czas, mam tyle pracy na tych forach, ze czasem odechciewa sie (czyszczenie pornospamu chocby) ale mimo wszystko takze wracam tu, bo czuje sie tu fajnie. A zmiany? Jeszcze nie jedne przed nami. Popatrz tak na to forum i powiedz sama tylko przed soba.. na co Ci teraz edycja posta sprzed miesiaca? Zmieni to cos?

                    • Bardzo proszę, o rozmowę w tym wątku tylko o konkretach, czyli edycji postów.
                      Pokazujemy go “wyżej”. Chciałabym, żeby osoba która go czyta nie przedzierała się przez wątki poboczne.

                      • Zamieszczone przez nadyjka
                        Moze, ale nie ma obowiazku reagowac.. Regulamin przeciez nie mowi, ze zapisujac sie na to forum trzeba w nim uczestniczyc do konca zycia. sa inne fora, gdzie jak pisze np. majowamama mozna edytowac kiedy sie chce…

                        Absolutnie masz rację.
                        Tylko to co wstecz umieszczalismy wiedząc, że mamy do tego dostęp mamy prawo usunąć. To nam gwarantował regulamin w momencie powstawania tych wpisów.

                        • Zamieszczone przez smoki
                          Bardzo proszę, o rozmowę w tym wątku tylko o konkretach, czyli edycji postów.
                          Pokazujemy go “wyżej”. Chciałabym, żeby osoba która go czyta nie przedzierała się przez wątki poboczne.

                          słusznie, z innymi pobocznymi zapraszam do “swojego wątku” na smietniku 😉

                          • Zamieszczone przez nadyjka
                            Moze, ale nie ma obowiazku reagowac.. Regulamin przeciez nie mowi, ze zapisujac sie na to forum trzeba w nim uczestniczyc do konca zycia. sa inne fora, gdzie jak pisze np. majowamama mozna edytowac kiedy sie chce…
                            Nikt nie ma obowiazku podporzadkowywac sie pod nasze zachcianki bo nam sie cos nie podoba,.. owszem podyskutowac mozna ale z kim? Z administracja? O czym, skoro oni NIE maja wplywu na wole wlasciciela?

                            Nadyjko czy jak pracodawca/dyrekcja/rząd zmieni regulamin pracy na taki który się Tobie nie podoba od razu piszesz wypowiedzenie i firmę zmieniasz czy najpierw próbujesz zawalczyć o swoje z szefem, ze związkami?

                            • Zamieszczone przez nadyjka
                              Masz racje, ale to, ze sa lacznikami sprawia jedynie to, ze dostają “po ryju” SORRY….za cos, czego sie nie dopuscili oni. Bo porozmawiac z nimi (modami/adminami) mozna, wyjasnic swoje zale tez.. ale co jesli sie okaze, ze wlasciciel powie NIE? Czy wtedy obrazimy sie i spakujemy zabawki?

                              nie zauważyłam, żeby ktoś dostawał “po ryju”
                              I po raz kolejny powtarzam – czasami ludzie wprowadzają zmiany, “ulepszenia” nie zdając sobie sprawy,
                              że dla innych są one dużym utrudnieniem
                              i gdyby nie normalna rozmowa to by o tym nie wiedzieli, bo i skąd by mieli wiedzieć.
                              chyba, że sa jasnowidzami albo wróżkami 😉

                              Ja mam swoje fora, ktorych jestem wlascicielem, adminem, na innych pelnie funkcje moda… mam gdzie spedzac czas, mam tyle pracy na tych forach, ze czasem odechciewa sie (czyszczenie pornospamu chocby) ale mimo wszystko takze wracam tu, bo czuje sie tu fajnie. A zmiany? Jeszcze nie jedne przed nami. Popatrz tak na to forum i powiedz sama tylko przed soba.. na co Ci teraz edycja posta sprzed miesiaca? Zmieni to cos ?

                              Tak, jakby nie miało to dla mnie znaczenia, nie zakładałabym tego wątku 🙂
                              Kilka osób wyjaśniło wcześniej czemu edycja posta jest tak ważna (m.in. Majowamama)
                              nie widzę potrzeby po raz kolejny pisać tego samego.

                              • Administrator i Moderatorzy zaproponowali pomoc w edycji postów zawierających rzeczy o których nie chcemy by trafiły w niepowołane ręce z powodów wymienionych przez Majowąmamę.
                                Zajmie to ciut czasu wszystkim zainteresowanym ale przeciez nie kazdy nasz post zawiera informacje które trzeba edytować, więc i ilość nie powinna byc zastraszająca.

                                To chyba rozwiazuje problem

                                • Zamieszczone przez ania_st
                                  Nadyjko czy jak pracodawca/dyrekcja/rząd zmieni regulamin pracy na taki który się Tobie nie podoba od razu piszesz wypowiedzenie i firmę zmieniasz czy najpierw próbujesz zawalczyć o swoje z szefem, ze związkami?

                                  No ja niestety z tych, ktore odejda bo znam swoja wartosc i nie tak dawno zmienilam firme – w poprzedniej czulam sie zle, w obecnej jest dobrze. Wyroslam z klocenia sie. Zycie mnie nauczylo radykalnie rozwiazywac problemy.

                                  Trudno, nie moge edytowac… ale nie moge tez rzucac miesem a czasem mam chec, nie moge tez dac bana niektorym uzytkownikom,… nie moge miec fucka w podpisie, trudno. Z tym tez moge zyc. Mam tyle wazniejszych spraw na glowie, ze zadreczanie sie tym, ze nie moge wymazac info ze starego postu mnie nie dotyczy. Poza tym po co pytam raz jeszcze usuwac – nie pytam o dzial sprzedazowy bo tam edycja byc powinna ale w innych dzialach po co? wszystko, co po nas zostaje to wlasnie te wpisy, ktore kiedys bedziemy sobie czytac.. i fajnie by bylo czytac je w niezmienionej formie. To tak jakby zrobic sobie zdjecie, odebrac sobie z figury 20 kg photoshopem i zachowac idealne foto na pamiatke a potem za 20 lat mowic “ranyy ale bylam laska”….

                                  • Zamieszczone przez nadyjka
                                    No ja niestety z tych, ktore odejda bo znam swoja wartosc i nie tak dawno zmienilam firme – w poprzedniej czulam sie zle, w obecnej jest dobrze. Wyroslam z klocenia sie. Zycie mnie nauczylo radykalnie rozwiazywac problemy.

                                    Odeszłaś bo czułaś się źle a to jest różnica
                                    Ja czuję się dobrze, mimo, ze pewne rzeczy mi się nie podobają
                                    Została podpisana ustawa, ustawa która dotyczy tysięcy w naszym kraju, ustawa przez które masa ludzi straci kawał i tak niewielkiego wynagrodzenia – i co i mamby biernie na to się zgadzać? odchodzić nawet nie próbując negocjować? Poczucie własnej wartości właśnie nakazuje walczyć o swoje a nie podkulać ogon i uciekać.

                                    dzialach po co? wszystko, co po nas zostaje to wlasnie te wpisy, ktore kiedys bedziemy sobie czytac.. i fajnie by bylo czytac je w niezmienionej formie. To tak jakby zrobic sobie zdjecie, odebrac sobie z figury 20 kg photoshopem i zachowac idealne foto na pamiatke a potem za 20 lat mowic “ranyy ale bylam laska”….

                                    Ty chcesz zostawić z sentymentu masz do tego prawo
                                    Inny ma powody dla których chce owe ślady ukryć i tez powinien mieć do tego prawo bez ingerencji innych osób.
                                    Były czasy kiedy administracja sama masę postów wykasowała i nie wiem ilu w tamtych chwilach ręka nad “delete” zadrgała bo usuwa czyjąś pamiątkę/historię

                                    • Zamieszczone przez nadyjka
                                      No ja niestety z tych, ktore odejda bo znam swoja wartosc i nie tak dawno zmienilam firme – w poprzedniej czulam sie zle, w obecnej jest dobrze. Wyroslam z klocenia sie. Zycie mnie nauczylo radykalnie rozwiazywac problemy.

                                      A ja się ogólnie czuję dobrze na DI,
                                      są jednak pewne zmiany, które mi nie odpowiadają,
                                      wolę o nich podyskutować niż zabierać swoje zabawki i iść do innej piaskownicy

                                      Poza tym po co pytam raz jeszcze usuwac – nie pytam o dzial sprzedazowy bo tam edycja byc powinna ale w innych dzialach po co?

                                      Po raz kolejny zadajesz to samo pytanie, chyba nie przeczytałaś postu m.in. Majowejmamy, więc Ci go cytuję

                                      Zamieszczone przez majowamama
                                      Dlatego np. że czasem piszemy o dosc osobistych sprawach (rodzinie, znajomych, relacjach domowych) i nie zawsze chcemy, żeby osoby postronne miały mozliwosc kiedystam dokopac się do naszych postów.
                                      Zamieszczamy plany swoich domów, opisujemy jakie kupujemy/posiadamu sprzęty. Wbrew pozorom dosc łatwo nas np. zidentyfikowac, namierzyc i… okraść. Łatwo ocenic nasz stan majątkowy, ustalic terminy urlopów, wyjazdów.
                                      Osobiscie widuję i rozpoznaję na ulicy rodzinę dziewczyny, która tak dokladnie opisuje co i za ile kupuje, wstawia zdjecia mieszkania, pisze o terminach urlopów, o zamkach zabezpieczających drzwi, opcjach ustawienia alarmu, że az się dziwię ze jeszcze jej nikt nie okradł. Oczywiscie w sieci wisi jej dokładny adres. To wprawdzie nie osoba z naszego forum, ale niektóre z nas i tu zamieszczają informacje, ktore czasem mogą wymagac natychmiastowego wykasowania. Przy roozwodach, awanturach rodzinnych też mozna tu znaleźć sporo postów, które dzis neutralne jutro mogą obrócić się przeciwko nam.
                                      To tak ogólnie, bo wiadomo, w sieci powinno się filtrowac informacje, ale czasem niewinny post moze wywołac wiele niedobrego.

                                      No i tak jakos odbiera nam to prawa autorskie do własnch wypowiedzi.
                                      Dla mnie to powazna sprawa, choc z zasady filtruję, jednak wobec zmiany regulaminu chciałabym raczej na wszelki wypadek nie zostawiac trwałych śladów.

                                      • Ania_st – Nie podkulilam ogona i nie zwiałam z firmy bo czulam sie tam zle – wrecz przeciwnie. Takze rozmawialam z szefostwem, bo dyskusja na poziomie to dobra sprawa. Nie wyszlo? Trudno. Ja odeszlam i firma padła, tutaj jest inaczej – matek nigdy nie zabraknie i jesli odejdzie nawet 90 % osob z tego forum to beda sie rodzic kolejne dzieci i kolejne matki sie zarejestruja..forum nie padnie dzieki temu, ze osoby, ktorym sie nie podoba odejda 🙂 Szkoda tylko tego, ze nowi uzytkownicy czesto zaczynaja lekture przypadkiem trafiajac na klocacych sie uzytkownikow, co daje zle swiatlo na dzialanie forum i niestety pozwala w krotkim czasie wyrobic sobie zdanie na wiele tematow.

                                        Asik, dla mnie to co zacytowalas jest zrozumiale… Ale niestety jesli juz nas ponioslo i napisalysmy post “prywatny” to trzeba bylo sie zastanowic zanim sie go wyslalo, bo to nie jest prywatna wiadomosc ale publiczne forum i trzeba sie liczyc z tym, ze przypadkowo badz umyslnie ktos sie kiedys dogrzebie do naszych starych postow i byc moze bedziemy sie czuli niezrecznie. Jestsmy jednak osobami doroslymi i za swoje wynurzenia trzeba brac odpowiedzialnosc.. lub po prostu swoje zycie prywatne zachowac dla siebie a nie dla kilkuset tysiecy obcych nam ludzi 🙂

                                        • Zamieszczone przez nadyjka
                                          po prostu swoje zycie prywatne zachowac dla siebie a nie dla kilkuset tysiecy obcych nam ludzi 🙂

                                          Zgadzam się i chciałam jeszcze dodać, bo mam wrażenie, że wielu osobom wydaje się, że to forum jest malutkie, zamknięte, że tu sami swoi, że nikt tego nie przeczyta, że można pisać co się chce… itp.
                                          W chwili obecnej na forum mamy 65,273 użytkowników z czego aktywni użytkownicy to 13,977.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Edytowanie postów

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general