Kolęda ( odwiedziny duszpasterskie )

No własnie jak w temacie przyjmujecie czy nie? A jesli tak to o czym rozmawiacie z ksiedzem bo na stronie internetowej naszej parafii jest napisane ze o pogodzie to nie wypada ale najlepiej pytac ile kasy i na co by im sie przydało. Czy jakis remont planuja i takie tam. Ja remont w domu palnuje ale jak powiem o nim ksiedzu to kasy i tak mi nie da 🙂
Nie wiem ile włozyc w koperte bo w sumie to jego obowiazek a nie jakas ekstra usługa dla mnie i mojej rodziny. Jak te sprawy maja sie u was??? A moze u was nie praktykuje sie w parafiach tego zwyczaju??
Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.

51 odpowiedzi na pytanie: Kolęda ( odwiedziny duszpasterskie )

  1. my przyjmujemy, akurat dzisiaj u nas jest, a oczym będziemy rozmawiac napiszę po, czyli wieczorkiem 😉

    • My mielismy kolede przed nowym rokiem. Proboszcz jest u nas fajny, ale tym razem sie spieszył bo o 12 udzielał ślubu a bylo juz za 15 😉
      Wpadł, pomodlił sie, potem Kuba wyciagnal ksiazke o piratach, czytali chwilke. Zapytal co u nas w ostatnim roku sie zdarzylo, czy cos szczegolnie wspominamy, przeprosil ze musi lecieć, pozegnal sie i poszedl. Cala koleda trwala moze z 5 min.

      O czym z ksiedzem rozmawiać? Nie wiem, ja zawsze trafiam na “normalnych” i rozmowa sama jakoś leci :))

      • ja przyjmuje nasz ksiadz choc parafia mloda i wszystko w budowie o kas nie wola
        w ubieglym roku jak mu dawalam kase to nie chcial brac bo powiedzil ze widzi ze sami mamy niewykonczony dom i 2 dzieci to pwnie sporo wydatkow

        miaszkalam juz w roznych miejscach i rozni ksieza przychodzili ale zawsze jakos normalnie to przebiegalo i bezstresowo – mzoe tylk oto czekanie jest niemile
        ale zdarzylo mi sie juz w dresach przyjmowac w rozpieprzonym mieszkaniu bo zapomnialam i tez bylo ok

        w tym roku zaczynaja ktoregos tam dnia ode mnie wiec czekac nie bede

        • Zamieszczone przez Alina78
          No własnie jak w temacie przyjmujecie czy nie? A jesli tak to o czym rozmawiacie z ksiedzem bo na stronie internetowej naszej parafii jest napisane ze o pogodzie to nie wypada ale najlepiej pytac ile kasy i na co by im sie przydało. Czy jakis remont planuja i takie tam. Ja remont w domu palnuje ale jak powiem o nim ksiedzu to kasy i tak mi nie da 🙂
          Nie wiem ile włozyc w koperte bo w sumie to jego obowiazek a nie jakas ekstra usługa dla mnie i mojej rodziny. Jak te sprawy maja sie u was??? A moze u was nie praktykuje sie w parafiach tego zwyczaju??
          Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.

          Mnie w tym roku zaskoczyl… Nie bylam niedziele w kosciele a chodzil w poniedzialek. Bylam w szlafroku i poprosilam, zeby przyszedl na koniec…byl za 15 min. Zdarzylam sie ubrac, wyprasowac obrus i przygotowac stol. Koperty nie zdarzylam. Pomodlil sie, spytal czy mamy jakies szczegolne intencje. Bylo sympatycznie…troszke opowiedzial o sobie….gdzie mieszka, o swoim ojcu itp. Pytal o Antoska-skad takie imie. Rozmawialismy o parafii, z ktorej pochodze…zupelnie luzna rozmowa. Ksiadz byl mlody, wiec nie czulam jakiegos skrepowania. W czasie koledy wrocil maz z pracy, wiec przeprosilam i wyszlam przygotowac koperte. Nie wlozylam duzo, symboliczna suma…pozegnal sie i poszedl. Wszystko trwalo ok. 20 min.

          • W zeszłym roku po raz pierwszy przyjmowaliśmy księdza w swoim domu. Zaraz po przeprowadzeniu szczegółowej ankiety, zaczęła się rozmowa o tym ile to w parafii trzeba zrobić i ile pieniędzy brakuje. Musieliśmy się zdeklarować ile zamierzamy miesięcznie dawać na kościół. Dodatkowo ksiądz dodał że w dokumentacji ma miejsce na 7-kę potomstwa, więc dobrze by było żeby kiedyś udało nam się ją zapełnić. Może mam kiepskie poczucie humoru, ale tego żartu akurat nie zrozumiałam. Poza tym nic go nie interesowało. Nie uważam, że mogę zaliczyć tę wizytę do udanych. Mam nadzieję że z czasem w mojej parafii wymienią ksiądza z typowego biznesmena na takiego z powołania.

            • Zamieszczone przez Lawinia
              Musieliśmy się zdeklarować ile zamierzamy miesięcznie dawać na kościół. Dodatkowo ksiądz dodał że w dokumentacji ma miejsce na 7-kę potomstwa, więc dobrze by było żeby kiedyś udało nam się ją zapełnić.

              szok
              chyba bym go pozegnala szybciutko :/

              • Zamieszczone przez Lawinia
                Mam nadzieję że z czasem w mojej parafii wymienią ksiądza z typowego biznesmena na takiego z powołania.

                mysle ze na biznesmena to on tez nie ma powolania, jakby byl w tym dobry to bys szybciutko smigala wykladac hajs, uwazajac wizyte za superudana.
                mysle ze ksiezy powinni w seminarium uczyc tez marketingu…. lepiej by na tym wyszli.

                • Moja mama nalezy do innej parafii w naszym miescie i tam kasiadz powiedzial otwarcie ze jedna koperta ma byc z kasa za kolede a druga PODPISANA !!!!!!!! nazwiskiem ma byc z kasą na budowe koscioła. Jestem w szoku !!!!!!! Jak tak mozna zerowac na parafianach????????

                  • Zamieszczone przez Alina78
                    Moja mama nalezy do innej parafii w naszym miescie i tam kasiadz powiedzial otwarcie ze jedna koperta ma byc z kasa za kolede a druga PODPISANA !!!!!!!! nazwiskiem ma byc z kasą na budowe koscioła. Jestem w szoku !!!!!!! Jak tak mozna zerowac na parafianach????????

                    a nasz ksiądz kochana nie mówi by koperty podpisać, tylko sam je podpisuje ołóweczkiem (by potem jeszcze z kopert skorzystać w przyszłości) wcale tego nie ukrywa podpisuje je od wielu lat i wtedy dopiero wrzuca do swojej aktówki

                    przez ostatnie lata zwykle jest jeszcze jeden kasiądz oprócz naszego jedynego proboszcza, który przyjezdza by mu pomóc w kolędowaniu i ten “gośc” fakt kopert nie podpisuje, ale wkłada je w te ich akta parafian tak, ze dokładnie wie od kogo jaka koperta

                    • czesc, Aliny ;-)))

                      mnie dziwi tylko, ze ludzie sie na to zgadzaja…
                      tzn. jeszcze w mniejszych miejscowosciach to czasami zrozumiale (choc nie mniej oburza), ale w wiekszych miastach, wsrod bardziej swiadomych osob to zaskakujace, ze nikt sie nie burzy… :/

                      • mieszkam na wsi, więc tu róznie z ludzmi bywa 😉

                        a jeszcze z ciekawostek, to u nas też płaci się za miejsce w ławce na mszy, nie wiem ile to kosztuje ale się płaci, i wtedy masz pewnie miejsce na mszy siedzace 😉
                        w kazdej ławce sa kartki z nazwiskami, kto opłaca tam miejsce, a tylko spróbuj sobie usiąść na czyjes miejsce, to Cię prosto z mostu stare baby opier…. ostatnio mi się oberwało, msza się zaczęła, w ławce było wolne miejsce, wiec usiadłam, po chwili przychodzi zdyszana baba i mówi, ze to jej miejsce że ona je opłaca, i co nie miałam wyjscia musiałam wyjsć, nawet juz moja widoczna ciaża nic nie zadziałała 😉
                        miejsca są opłacane na dwóch mszach, trzeca masz gratis miejsce dla każdego

                        • Zamieszczone przez alina24

                          a jeszcze z ciekawostek, to u nas też płaci się za miejsce w ławce na mszy, nie wiem ile to kosztuje ale się płaci, i wtedy masz pewnie miejsce na mszy siedzace 😉
                          w kazdej ławce sa kartki z nazwiskami, kto opłaca tam miejsce, a tylko spróbuj sobie usiąść na czyjes miejsce, to Cię prosto z mostu stare baby opier…. ostatnio mi się oberwało, msza się zaczęła, w ławce było wolne miejsce, wiec usiadłam, po chwili przychodzi zdyszana baba i mówi, ze to jej miejsce że ona je opłaca, i co nie miałam wyjscia musiałam wyjsć, nawet juz moja widoczna ciaża nic nie zadziałała 😉
                          miejsca są opłacane na dwóch mszach, trzeca masz gratis miejsce dla każdego

                          zartujesz?…. Zamotany

                          u nas koleda wyglada identycznie jak u dorotki1 😉
                          choc w tym roku zostala odwolana

                          • Zamieszczone przez Cherokee
                            zartujesz?…. Zamotany

                            ani trochę w tym żartu!!!

                            a najlepiej i najśmiesznej jest gdy w naszym kościele pojawiaja się turyści to oni siadają gdzie wolne, wtedy można boki zrywać z zachowań tych starych dewot, pchają się na siłę w ławki, krzywa się patrzą, coś mruczą hihih

                            • jeszcze dwa domki i u nas kolęda będzie, najorzej ze moje dziecie dopiero zasnęło i nie moge go dobudzić

                              • Zamieszczone przez alina24
                                mieszkam na wsi, więc tu róznie z ludzmi bywa 😉

                                a jeszcze z ciekawostek, to u nas też płaci się za miejsce w ławce na mszy, nie wiem ile to kosztuje ale się płaci, i wtedy masz pewnie miejsce na mszy siedzace 😉
                                w kazdej ławce sa kartki z nazwiskami, kto opłaca tam miejsce, a tylko spróbuj sobie usiąść na czyjes miejsce, to Cię prosto z mostu stare baby opier…. ostatnio mi się oberwało, msza się zaczęła, w ławce było wolne miejsce, wiec usiadłam, po chwili przychodzi zdyszana baba i mówi, ze to jej miejsce że ona je opłaca, i co nie miałam wyjscia musiałam wyjsć, nawet juz moja widoczna ciaża nic nie zadziałała 😉
                                miejsca są opłacane na dwóch mszach, trzeca masz gratis miejsce dla każdego

                                Alina, pozostaje Ci chodzić za tę trzecią, cobyś sobie usiadła. 😉 A tak nawiasem mówiąc, to prawdziwy katolik powinien być życzliwy dla innych, tym bardziej dla kobiety w ciąży. Wynika z tego, że to jakaś dewota była, bo ja bym sumienia nie miała zmusić ciężarną do stania…

                                  • Zamieszczone przez kacha1982
                                    a skoro ja nie jestem katoliczką, to jak zadzwoni do drzwi, jak mam sie wtedy zachowac? tzn, wyjsc i powiedziec, ze ja nie, czy udawac ze nie ma nikogo w domu,??pytam sie bo mieszkamy tu od niedawna i pewnie ma gdzies w swoim spisie poprzednią lokatorkę, dlatego podejrzewam ze tu zajrzy…..

                                    Do nas zawsze najpierw pukają ministranci z zapytaniem, czy przyjmujemy kolędę, dopiero potem zjawia się ksiądz.
                                    Ja pewnie nie otworzyłabym drzwi, ale zawsze przecież można odpowiedzieć, że się nie przyjmuje bez żadnego tłumaczenia, Twoje prawo. 🙂

                                    • Zamieszczone przez alina24
                                      gdy w naszym kościele pojawiaja się turyści to oni siadają gdzie wolne, wtedy można boki zrywać z zachowań tych starych dewot, pchają się na siłę w ławki, krzywa się patrzą, coś mruczą hihih

                                      w domu bożym są i grzeszą, a choćby i brakiem pokory, wrrrr… hihihiih.
                                      Gdybym miała taki kościół to bym wcale już do niego nie chodziła, ale i tak niewiele mi do tego brakuje.
                                      Księdza nie przyjełam już drugi rok z rzędu (bo tyle już mieszkamy “na budowie”:p. nooo już teraz nie ale z początku tak było :eek:) i udaję że jeszcze nie mieszkam na swoim. Ale pewnie w przyszłym roku się nie wykręcę, A mój mąż nieco spękany z tej okazji….. ale jak chce to może sam przyjąć, ja nie mam warunków.
                                      Jak będzie u mnie tak ładnie jak w kościele to przynajmniej ksiądz nie będzie miał wrażenia że w niskie progi wchodzi….., hihiihhihi, to taki żart:p

                                      • Zamieszczone przez kacha1982
                                        a skoro ja nie jestem katoliczką, to jak zadzwoni do drzwi, jak mam sie wtedy zachowac? tzn, wyjsc i powiedziec, ze ja nie, czy udawac ze nie ma nikogo w domu,??pytam sie bo mieszkamy tu od niedawna i pewnie ma gdzies w swoim spisie poprzednią lokatorkę, dlatego podejrzewam ze tu zajrzy…..

                                        pytają zawsze chwilę wcześniej
                                        ja otwieram i mowie, ze dziekuje za kolędę – nie przyjmuję.

                                        • Zamieszczone przez alina24
                                          mieszkam na wsi, więc tu róznie z ludzmi bywa 😉

                                          a jeszcze z ciekawostek, to u nas też płaci się za miejsce w ławce na mszy, nie wiem ile to kosztuje ale się płaci, i wtedy masz pewnie miejsce na mszy siedzace 😉
                                          w kazdej ławce sa kartki z nazwiskami, kto opłaca tam miejsce, a tylko spróbuj sobie usiąść na czyjes miejsce, to Cię prosto z mostu stare baby opier…. ostatnio mi się oberwało, msza się zaczęła, w ławce było wolne miejsce, wiec usiadłam, po chwili przychodzi zdyszana baba i mówi, ze to jej miejsce że ona je opłaca, i co nie miałam wyjscia musiałam wyjsć, nawet juz moja widoczna ciaża nic nie zadziałała 😉
                                          miejsca są opłacane na dwóch mszach, trzeca masz gratis miejsce dla każdego

                                          to placenie za lawki to stary przedwojenny zwyczaj
                                          nie wiedzialm ze jeszzce funkcjonuje
                                          szok

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Kolęda ( odwiedziny duszpasterskie )

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general