Mały problemik z przedszkolakiem

Hejka,
teraz ja proszę Was o pomoc i poradę bo sytuacja zaczyna mnie przerastać.
W sumie zastanawiałam się, się czy nie dać tego na szkolniaki – bo dotyczy to zerówki, ale jako, że to zerówka przedszkolna, temat ląduje tutaj.

Krótki rys historyczny:
Mój Krzyś (5,5) – nowe dziecko w grupie zerówkowej, grupie która jest od 3 latków bardzo ze sobą zżyta.

Chłopiec o imieniu powiedzmy Zenek (lat 6,5)…

Istota problemu:

Każdorazowo jak tylko odbieram Krzyśka, Zenek podbiega do mnie i zaczyna swoje: “Plose pani a Ksysiek był niegzecny”….
Przerywa moją rozmowę z Panią wpychając się przede mnie i znów swoje: “Plose pani a Ksysiek był niegzecny”.

Dostaję szewskiej pasji jak widzę Skarżypytę Zenka.

Próbowałam:
– tłumaczenie na spokojnie – Zenku, nie ładnie tak skarżyć, Zenku nie powinieneś skarżyć na Krzysia obojętnie czy był grzeczny czy nie, od tego jest Pani. Pani powie mi czy Krzyś był niegrzeczny.
– ignorowania
– rozmawiania z Panią żeby zwróciła uwagę Zenkowi, że nie skarży się rodzicom dziecka bo to nieładnie.

Nie działa ani jedno ani drugie, ani trzecie.
Wczoraj odbieram Krzycha z przedszkolnego ogrodu, jako pierwszy leci do mnie Zenek ze swoim “”Plose pani a Ksysiek był niegzecny””

Siła woli powstrzymałam się, zeby nie powiedzieć dzieciakowi: skarżypyta na kopyta jęzor lata jak łopata… Serio – miałam już na końcu języka. Tym razem Zenka zignorowałam.

Potrzebuję jakiegoś pomysłu jak uwolnić się od Zenka???

Mam tego dzieciaka normalnie powyżej dziurek w uszach i jak go widzę mam trzęsawkę.
Jakieś pomysły?

44 odpowiedzi na pytanie: Mały problemik z przedszkolakiem

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Mnie chyba by bardziej zainteresowało dlaczego codziennie słyszę o tym, że moje dziecko jest niegrzeczne…..

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Mnie chyba by bardziej zainteresowała dlaczego codziennie słyszę o tym, że moje dziecko jest niegrzeczne…..

Mnie to też interesuje – ale z ust Pani a nie od Zenka.

Dlatego od września mamy wprowadzone codzienne oceny systemem buźkowym.
Wczoraj otrzymał 8 buziek uśmiechniętych i jedną smutną (za bieganie po łazience).

I prawdę mówiąc wolałabym tutaj nie roztrząsać tego jak mój Krzyś się zachowuje w przedszkolu (choć jeśli koniecznie chcecie – możemy ;-P) ale na tym jak pozbyć się Zenka.

Któryś piątek, dzieci jadą na warsztaty, pakują się do autokaru. My specjalnie przyjechaliśmy po śniadaniu w domu , na sam wyjazd autokaru.
Wysadzam dzieciaka z auta, wsadzam do autokaru a z autokaru wychyla się głowa Zenka ze swoim stałym tekstem “”Plose pani a Ksysiek był niegzecny”.

No bez jaj….

Dopiero co się dzieciaki spotkały, mój nie zdązył dobrze jeszcze wdrapać się po stopniach autokaru….

natinka Dodane ponad rok temu,

Mamruś :Śmiech: przeczytałam jedny tchem :Śmiech:

wybacz za śmiech ale jak przeczytałam i
na koniec jak uwolnic się od Zenka skarzypyty padłam:Śmiech:

ja tak mam jak jestesmy u kolezanki
ciocia a Kacpero to a Kacpero tamto
ech……….. denerwujące …….

nie wiem co poradzic moze mu przejdzie samo
albo suszyc pani cały czas głowe zeby trzymała
małego jak się wyrywa zeby cię poinformowac …….

cszynka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mamrotka:Dopiero co się dzieciaki spotkały, mój nie zdązył dobrze jeszcze wdrapać się po stopniach autokaru….a może w grupie jest jakiś inny Ksysiek i to o nim Zenek Tobie ciągle opowiada? :Hyhy:
Ja bym Zenka ignorowała, albo weź go z zaskoczenia. Zapytaj: a ty Zenku jak się dzisiaj zachowywałeś? :Hyhy:

natinka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mamrotka:
Wysadzam dzieciaka z auta, wsadzam do autokaru a z autokaru wychyla się głowa Zenka ze swoim stałym tekstem “”Plose pani a Ksysiek był niegzecny”.

No bez jaj….

Dopiero co się dzieciaki spotkały, mój nie zdązył dobrze jeszcze wdrapać się po stopniach autokaru….

:Boje się: nie no to juz chyba jaja sobie młody faktycznie robi …

gobin Dodane ponad rok temu,

Mamrotko a w przedszkolu Zenek bawi się z Krzysiem? Co pani mówi o tym ?
Może to wynika z tego że Zenek chce się z wami zakolegować?

Spróbuj może jak tylko zobaczysz Zenka reagować w sposób pozytywny “Zenku jak miło cię widzieć, na pewno coś masz mi do powiedzenia”

A z rodzicami Zenka rozmawiałaś? Czy on tak tylko do Ciebie czy do innych też?
Zapytaj Zenka dlaczego uważa że Krzyś był nie grzeczny

natinka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez cszynka: Zapytaj: a ty Zenku jak się dzisiaj zachowywałeś? :Hyhy:

:Hyhy:

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez cszynka:a może w grupie jest jakiś inny Ksysiek i to o nim Zenek Tobie ciągle opowiada? :Hyhy:
Ja bym Zenka ignorowała, albo weź go z zaskoczenia. Zapytaj: a ty Zenku jak się dzisiaj zachowywałeś? :Hyhy:

No właśnie nie ma innego Krzyśka – jest tylko mój.

Ale faktycznie – ten pomysł o wzięciu Zenka z zaskoczenia – super – że też na to nie wpadłam.
Dziś po południu przetestuję “Zenku jak się dziś zachowywałeś”?

Dodane ponad rok temu,

Powiedzialabym syczac do Zenka…

zENEK ,NIE INTERESUJE MNIE TO…
w wolnym tlumaczeniu majac na mysli…

ZENEK G… MNIE TO OBCHODZI!

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gobin:Mamrotko a w przedszkolu Zenek bawi się z Krzysiem? Co pani mówi o tym ?
Może to wynika z tego że Zenek chce się z wami zakolegować?

Spróbuj może jak tylko zobaczysz Zenka reagować w sposób pozytywny “Zenku jak miło cię widzieć, na pewno coś masz mi do powiedzenia”

A z rodzicami Zenka rozmawiałaś? Czy on tak tylko do Ciebie czy do innych też?
Zapytaj Zenka dlaczego uważa że Krzyś był nie grzeczny

Więc po kolei:

– Zenek nie bawi się z Krzyśkiem. Krzysiek jest takim “wyrzutkiem” – nowy dzieciak w grupie. dzieci za bardzo się z nim nie bawią, aczkolwiek mój Krzych generalnie ma na to totalny zlew – on woli sam. Sam sie bawi, rysuje, maluje, układa swoje ulubione układanki.

Jest to właśnie ta “niedojrzałość społeczna” Krzyśka o której Wam pisałam, że psycholog w ocenie psychologicznej gotowości szkolnej to zapisał.

– Pani tłumaczy Zenkowi, że to ona informuje rodziców o tym jak zachowuje się Krzysiek,a nie on. Ze to nieładnie, że może by się zastanowił kto dziś połamał klocki i czy jego mama z tego faktu się ucieszy czy nie itp itd. Zenek zlewa Panią i lata z ozorem do mnie.

– może….w każdym bądź razie drogę na zakolegowanie Zenek wybrał najgorszą z możliwych. Gdyby jeszcze się z Krzychem szarpali czy coś – takie “końskie zaloty” 🙂 ze trochę się lubią a trochę się czubią – to spox – zrozumiałabym , że chlopaki się lubią a czasem podrą przysłowiowe koty i jest w porzo.
Ale ani Zenek ani Krzych kompletnie się sobą nie interesują, nie bawią (Pani mi mówiła) – wiec normalnie nie jarzę co ten Zenek się mnie tak przypiął????

– z rodzicami Zenka jeszcze nie rozmawiałam, nie chcę też robićz igły widły. Stwierdziłam, że najpierw spróbuję się sama uporać z Zenkiem – ale coś średnio mi to idzie ;/
Zenek startuje tylko do mnie (też pytałam Panią czy on tak lata do każdego rodzica czy tylko mnie sobie “ulubiał”). Tylko mnie – co za niefart.

natinka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez PKS:Powiedzialabym syczac do Zenka…

zENEK ,NIE INTERESUJE MNIE TO…
w wolnym tlumaczeniu majac na mysli…

ZENEK G… MNIE TO OBCHODZI!

Brutalu :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

ahimsa Dodane ponad rok temu,

No to ja bym się nie bawiła w pogadanki z rodzicami itd. tylko załatwiła sprawę z Zenkiem;)))

Powiedzieć mu, że ma przestać tal latać albo zwróciła mu uwagę, że to on jest teraz niegrzeczny-bo się nie przerywa dorosłym. A jak nie pomoże-to ignor.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:No to ja bym się nie bawiła w pogadanki z rodzicami itd. tylko załatwiła sprawę z Zenkiem;)))

Powiedzieć mu, że ma przestać tal latać albo zwróciła mu uwagę, że to on jest teraz niegrzeczny-bo się nie przerywa dorosłym. A jak nie pomoże-to ignor.

No wlasnie nie chcę z rodzicami, tak jak mówisz bo skala problemu jest marginalna.
Z rodzicami załatwia się “grubszego kalibru” sprawy.

Czyli co, ustematyzujmy trochę:

– najpierw zastrzelić Zenka odpowiedzią: a jak Ty Zenku się dziś zachowywałeś”???
i potem po kolei: powiedzieć: Zenku teraz to Ty jesteś niegrzeczny bo nieładnie tak skarżyć, lub bo nie należy przerywać gdy rozmawiam z Panią.

a na koniec ignorować???

Mamy listopad….dopiero…. nie wiem czy dam radę ignorować go do czerwca – oszaleję chyba….

natinka Dodane ponad rok temu,

ciekawe czy ci da dojsc do słowa :Hmmm…:

zuzel Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mamrotka:
– może….w każdym bądź razie drogę na zakolegowanie Zenek wybrał najgorszą z możliwych. Gdyby jeszcze się z Krzychem szarpali czy coś – takie “końskie zaloty” 🙂 ze trochę się lubią a trochę się czubią – to spox – zrozumiałabym , że chlopaki się lubią a czasem podrą przysłowiowe koty i jest w porzo.
Ale ani Zenek ani Krzych kompletnie się sobą nie interesują, nie bawią (Pani mi mówiła) – wiec normalnie nie jarzę co ten Zenek się mnie tak przypiął????

Narracja rewelacyjna 🙂 Przepraszam, ale bawiłam się świetnie czytając opis 🙂

A jeśli chodzi o problem – może to są końskie zaloty względem Ciebie??
Czy jak ktoś inny odbiera Krzysia to też Zenek skarży?

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mamrotka:No wlasnie nie chcę z rodzicami, tak jak mówisz bo skala problemu jest marginalna.
Z rodzicami załatwia się “grubszego kalibru” sprawy.

Czyli co, ustematyzujmy trochę:

– najpierw zastrzelić Zenka odpowiedzią: a jak Ty Zenku się dziś zachowywałeś”???
i potem po kolei: powiedzieć: Zenku teraz to Ty jesteś niegrzeczny bo nieładnie tak skarżyć, lub bo nie należy przerywać gdy rozmawiam z Panią.

a na koniec ignorować???

Mamy listopad….dopiero…. nie wiem czy dam radę ignorować go do czerwca – oszaleję chyba….
No jakoś tak…powiedz mu tak, by odechciało mu się raz na zawsze;)

Dodane ponad rok temu,

Ja bym chyba go ubiegła i powiedziała, słyszałam od Krzysia, że byłeś dzisiaj niegrzeczny:D. Pewnie mało to pedagogiczne, ale chyba dostałabym szału;).

Może z rodzicami porozmawiać?

cszynka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa: jak nie pomoże-to ignor.nałóż bana na Zenka, albo wyślij ostrzeżenie, że jak nie przestanie to czerwoną kartkę dostanie :Hyhy:

a tak poważnie Mamrotka to może spodobałaś się Zenkowi
w sensie, że budzisz w nim sympatię
może chce się Tobie przypodobać
może mama go nie słucha, a Ty tak?
a, że niczym błysnąć nie potrafi to tylko skarżenie do głowy mu przychodzi
Powiedz mu, że za skarżenie są ciemne chmurki (czy co tam u Was jest) i wolałabyś, żeby coś innego Ci opowiedział
niech zdaje Ci codzienny raport co było na obiad 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez zuzelka83:Narracja rewelacyjna 🙂 Przepraszam, ale bawiłam się świetnie czytając opis 🙂

A jeśli chodzi o problem – może to są końskie zaloty względem Ciebie??
Czy jak ktoś inny odbiera Krzysia to też Zenek skarży?

A o tym nie pomyślałam….skarży tylko do mnie.
Jak mąż czy dziadek odbierają Krzycha – to im nie skarży….. :Hmmm…:

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez cszynka:nałóż bana na Zenka, albo wyślij ostrzeżenie, że jak nie przestanie to czerwoną kartkę dostanie :Hyhy:

a tak poważnie Mamrotka to może spodobałaś się Zenkowi
w sensie, że budzisz w nim sympatię
może chce się Tobie przypodobać
może mama go nie słucha, a Ty tak?
a, że niczym błysnąć nie potrafi to tylko skarżenie do głowy mu przychodzi
Powiedz mu, że za skarżenie są ciemne chmurki (czy co tam u Was jest) i wolałabyś, żeby coś innego Ci opowiedział
niech zdaje Ci codzienny raport co było na obiad 🙂

Łątwo powiedzieć, trudno wykonać tego bana 😉

Zenek – to naprawdę fajny dzieciak. Elokwentny (miałam okazję prowadzić w przedszkolu lekcje dotyczącą kotów i byłam z moimi sierściakami), bardzo zainteresowany, zadający dużo fajnych pytań ponad poziom rozwoju przeciętnego 6 latka (jakim jest wszak) pytań.
Nie interesowało go tylko głaskanie kotków – jak większości grupy, ale zadawał konkretne pytania: kiedy będzie wystawa żeby on mógł przyjść i koty obejrzeć, dlaczego koty należy odrobaczać, co to są robaki, jak działają tabletki na odrobaczanie, prosił o wytłumaczenie tytułów wystawowych moich kotów, pytał jak się takiego kota pielęgnuje itp itd.
Odpowiedzi wysłuchiwał naprawdę uwaznie i zadawał kolejne pytania związane z moją odpowiedzią – co naprawdę się nieczęsto zdarza, bo dzieciaki lubią tak z pytaniami czasem niz z gruszki ni z pietruszki.

Fajny dzieciak – tylko czemu on mnie tym skarżeniem tak pieni????

Może faktycznie masz rację żeby przekierunkować skarżenie na to żeby tę chwilę coś mi opowiedział – tak jak piszesz – co było na obiad czy jak się bawił w przedszkolu, albo co widział dziś po drodze idąc do przedszkola…?????

Na boga byleby tylko ciągle nie wyskakiwał z tym skarżeniem.

cszynka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mamrotka:Zenek – to naprawdę fajny dzieciak.no i proszę, już lubimy Zenka :Hyhy:

trafionych pomysłów w Zaskakiwaniu Zenka życzę 🙂

paszulka Dodane ponad rok temu,

Mamrotko jak uważasz, że z niego fajny chłopak to już wiele. Zaprzyjaźnij się z nim. Gorzej gdyby był ogólnie nie fajny.
Ignoruj skarżenie a rozpoczynaj rozmowy na jakieś inne ale konkretne tematy…. nie takie o głaskaniu kotka. 😉
Ja myślę, że mu się temat koci spodobał i teraz to takie końskie zaloty względem Ciebie. 😉 Niech pień się tylko nie słysz skarżenia…. a pewnie mu się znudzi jak zobaczy, że nie musi Cię zaczepiać w ten sposób, bo chętnie nawiązujesz z nim rozmowę. 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez cszynka:no i proszę, już lubimy Zenka :Hyhy:

trafionych pomysłów w Zaskakiwaniu Zenka życzę 🙂

Nie, nadal go nie lubię….

Choć w sumie to nie tak… generalnie nie mam nic do niego, fajny dzieciak, niech tylko przestanie kablować!

Wkurza mnie to po prostu, tym bardziej, że ja stara baba nie potrafię sobie z tym poradzić! I Zenek z kablowaniem mnie wkurza i własna niemoc w temacie.

Gdyby nie to….sielanka 😉

cszynka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mamrotka:Nie, nadal go nie lubię….nie, no kumam przecież że jest irytujący z deczko :Fiu fiu:

mniej emocji w sobie budź podczas spotkań z Zenkiem to może będzie Ci łatwiej

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez cszynka:nie, no kumam przecież że jest irytujący z deczko :Fiu fiu:

mniej emocji w sobie budź podczas spotkań z Zenkiem to może będzie Ci łatwiej

Pewnie tak….masz rację.
Może faktycznie nastawiłam się już w sobie mega negatywnie – i jak go widzę jak do mnie leci to z miejsca mnie trzepie.

Czas napierw popracować nad sobą. Dzięki.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszulka:Mamrotko jak uważasz, że z niego fajny chłopak to już wiele. Zaprzyjaźnij się z nim. Gorzej gdyby był ogólnie nie fajny.
Ignoruj skarżenie a rozpoczynaj rozmowy na jakieś inne ale konkretne tematy…. nie takie o głaskaniu kotka. 😉
Ja myślę, że mu się temat koci spodobał i teraz to takie końskie zaloty względem Ciebie. 😉 Niech pień się tylko nie słysz skarżenia…. a pewnie mu się znudzi jak zobaczy, że nie musi Cię zaczepiać w ten sposób, bo chętnie nawiązujesz z nim rozmowę. 🙂

Może to faktycznie końskie zaloty – ale ja ładna wcale nie jestem 😉 :Śmiech:

Ale żarty na bok – w takim razie dziś go wezmę z kociej flanki i spytam czy pamięta jak moje kotki mają na imię. Postaram się powiedzieć coś w stylu: Zenek nie chce mi się już ciągle słuchać jak skarżysz na Krzysia – może opowiedz mi coś widziałeś po drodze do przedszkola? A może wolisz chwile porozmawiać ze mną o kotach?

No i zobaczymy co młody na to.

tygryska Dodane ponad rok temu,

Mamrotko, uśmiałam się, wybacz:Wstyd:

Też myślę, że Zenek Cię lubi, podobało mu się jak prowadziłaś tę lekcję o kotach i chce z Tobą nawiązać kontakt. A jedyny sposób jaki mu przyszedł do jego małej główki to zagajenie o Krzysiu bo temat syna Cię zainteresuje no i się nie pomylił – on skarży a Ty reagujesz. A skoro to działa, to po co ma to zmieniać, to już taka jego mantra jest zamiast dzień dobry. Wymyśl inne “dzień dobry” i będziesz miała kłopot z głowy 😉

joa133 Dodane ponad rok temu,

Mamrotka powiem tak..wydaje mi się,że ten chłopak Ciebie lubi … chce Twojej uwagi…. znałam chłopca z grupy mojej córki, który miał duże kłopoty w domu i szukał akceptacji wśród innych rodziców dzieci……….

Dodane ponad rok temu,

No to odebrałam Krzycha, nastawiona mega poztywnie wparowałam do sali z tu zonk – chłopak się pochorował i go dziś nie było… :Śmiech:

paszulka Dodane ponad rok temu,

Tia…. na czkawkę!! 😀

karolakoj Dodane ponad rok temu,

To się uśmiałam… dzięki dziewczyny :D. Wiem, że problem istnieje, ale przebieg Waszej rozmowy sprawia, że czuję się jak w książce JOanny Chmielewskiej :Radocha:

Zapytałabym Zenka, dlaczego codziennie mówi o tym, że Krzyś był niegrzeczny…
A Krzysiowi powiedziałabym, ze Zenek ma taki dziwny zwyczaj i ja osobiscie go nie rozumiem…

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszulka:Tia…. na czkawkę!! 😀

Uszy to go na pewno piekły.

Co się odwlecze to nie uciecze – jak mawia stare przysłowie pszczół 😉

Zamieszczone przez karolakoj:To się uśmiałam… dzięki dziewczyny :D. Wiem, że problem istnieje, ale przebieg Waszej rozmowy sprawia, że czuję się jak w książce JOanny Chmielewskiej :Radocha:

Zapytałabym Zenka, dlaczego codziennie mówi o tym, że Krzyś był niegrzeczny…
A Krzysiowi powiedziałabym, ze Zenek ma taki dziwny zwyczaj i ja osobiscie go nie rozumiem…

Krzycho nawet nie pyta, kompletnie go to nie interesuje, Zenek tez go nie interesuje, Zenka Krzycho też nie interesuje. Zenka interesuję najwyraźniej ja :Hmmm…:

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

zaproś Zenka do Was na popołudniową zabawę może 🙂
całkiem serio serio

Dodane ponad rok temu,

:Śmiech: Bez jaj. ależ problem 🙂 ja bym olała to

Miałam podobnie, tylko jakby z drugiej strony. W przedszkolu Liwcia ciągle zaczepiała mame jednego łobuziaka i jej prawiła. Mamusia była ‘niesamowicie dojrzała’: “Chyba oszukujesz Liwia, mój G. jest grzeczny”
L: “Nie, nie jest, jest najgorszym rozrabiakiem w przedszkolu”
Mamusia: “Nie ładnie tak mówić. Mój G. jest grzeczny”
L: “No to pani naszą panią zapyta”.
I tak kłóciła się z 5-latką :Śmiech:

Olać go i już. Ja bym spytała Krzysia przy tamtym, czy był niegrzeczny. A potem czy kolega kłamie?

tygryska Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mamrotka:No to odebrałam Krzycha, nastawiona mega poztywnie wparowałam do sali z tu zonk – chłopak się pochorował i go dziś nie było… :Śmiech:

:Śmiech::Śmiech:

aoh Dodane ponad rok temu,

następnym razem
weszłabym do sali i głosno zawołała owego stręczyciela do siebie
na cały głos pytajać go – Z. czy K dzisiaj tez był niegrzeczny?

ależ Ci dzieciak ciśnienie podnosi 🙂
powodzenia 🙂

corel Dodane ponad rok temu,

W grupie u córki mam takiego Wojtka, jak tylko pojawie się w drzwiach juz jest przy mnie z tym, że nie skarży, a bardzo gorąco relacjonuje przebieg dnia. Trochę mnie draznił, a potem przywykłam i go nawet polubiłam, a od czasu pytania z mojej strony: A chcesz usłyszeć jak mnie minął dzień? – trochę odpuścił. Myślę jednak, że Zenka chyba trochę fascynuje Twoja osoba….,
powodzenia.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez corel:W grupie u córki mam takiego Wojtka, jak tylko pojawie się w drzwiach juz jest przy mnie z tym, że nie skarży, a bardzo gorąco relacjonuje przebieg dnia. Trochę mnie draznił, a potem przywykłam i go nawet polubiłam, a od czasu pytania z mojej strony: A chcesz usłyszeć jak mnie minął dzień? – trochę odpuścił. Myślę jednak, że Zenka chyba trochę fascynuje Twoja osoba….,
powodzenia.

dzięki dziewczny 🙂

Spawa Zenka przez najbliższy tydzień zostanie nierozwiązana – a raczej nie uda mi się poczynić żadnych kroków, żeby Zenek, nie skarżył, tylko choćby opowiadał jak mu minął dzień z prozaicznego powodu – Krzycha mi rozłożyło 🙁
Wiec przez tydzień nie będie go w przedszkolu, ale po powrocie do przedszkola nie omieszkam wypróbować Waszych fajnych rad – jak odwrócić uwagę chłopaka od kablowania, na jakieś milsze tematy.

Może faktycznie chłopiec potrzebuje uwagi dorosłych i o nią zabiega, a nie jestem typem który o obce dziecko wypytuje wychowawczynię. Więc nie będę dociekała czy chłopiec generalnie lgnie do wszystkich dorosłych szukając akceptacji, czy tylko mnie sobie ulubiał. 🙂

Dodane ponad rok temu,

Wklejam ponownie swoją odpowiedź bo cały poprzedni list wycieła mi reklama.

Zamieszczone przez corel:W grupie u córki mam takiego Wojtka, jak tylko pojawie się w drzwiach juz jest przy mnie z tym, że nie skarży, a bardzo gorąco relacjonuje przebieg dnia. Trochę mnie draznił, a potem przywykłam i go nawet polubiłam, a od czasu pytania z mojej strony: A chcesz usłyszeć jak mnie minął dzień? – trochę odpuścił. Myślę jednak, że Zenka chyba trochę fascynuje Twoja osoba….,
powodzenia.

dzięki dziewczny 🙂

Spawa Zenka przez najbliższy tydzień zostanie nierozwiązana – a raczej nie uda mi się poczynić żadnych kroków, żeby Zenek, nie skarżył, tylko choćby opowiadał jak mu minął dzień z prozaicznego powodu – Krzycha mi rozłożyło 🙁
Wiec przez tydzień nie będie go w przedszkolu, ale po powrocie do przedszkola nie omieszkam wypróbować Waszych fajnych rad – jak odwrócić uwagę chłopaka od kablowania, na jakieś milsze tematy.

Może faktycznie chłopiec potrzebuje uwagi dorosłych i o nią zabiega, a nie jestem typem który o obce dziecko wypytuje wychowawczynię. Więc nie będę dociekała czy chłopiec generalnie lgnie do wszystkich dorosłych szukając akceptacji, czy tylko mnie sobie ulubiał. 🙂

agusia150 Dodane ponad rok temu,

No i jak sprawa z Zenkiem? Interesuje mnie ciąg dalszy 😀

Znasz odpowiedź na pytanie: Mały problemik z przedszkolakiem?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasze zdjęcia
całkiem świeże zwierzę
dziś u nas w nocy pojawiło się o to, czyli mała Trufla: [IMG]http://i208.photobucket.com/albums/bb278/superbasiek/trufla1.jpg?t=1288941700[/IMG] [IMG]http://i208.photobucket.com/albums/bb278/superbasiek/trufla.jpg?t=1288941700[/IMG] oczywiście przypuszczaliśmy, że nasza Lu może być w ciąży ale nikt nie brał tego na poważnie, bo tylko deczko
Czytaj dalej
Nasze zdjęcia
Tatankowa miniaturka-z przedszkolnego podwórka
Wybaczcie jakosc skanów zdjeciowych...co ulozylam rowno,powiew zamykanego wieczka skanera przesuwal je;-) [IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u32/prawdziwa_mada/CCF20101105_00003-1.jpg[/IMG][IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u32/prawdziwa_mada/CCF20101105_00002.jpg[/IMG][IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u32/prawdziwa_mada/CCF20101105_00001.jpg[/IMG][IMG]http://i164.photobucket.com/albums/u32/prawdziwa_mada/CCF20101105_00000.jpg[/IMG]
Czytaj dalej