Forum: Szkolniaki

piersi 7 latki

dziewczyny, pommóżcie bo zgłupiałam…
moje prawie 7 letnie dziecko powiedzialo mi wczoraj, że jej pierś rośnie….
no i fakt, lewy sutek jest twardszy i wypuklejszy niż „płaski” prawy…..
cholera, w pierwszej chwili się przeraziłam…. panika, że coś jest nie tak….

nie pamiętam, kiedy mi zaczęly roznąć piersi i czy w ten sposób….
pamiętam pierwszy biustonosz….
kurde, babą jestem i nie wiem……

mam do lekarza pójść, żeby się uspokoić….
HELP!!!!!

45 odpowiedzi na pytanie: piersi 7 latki

werbla Dodane ponad rok temu,

mi jedynie przychodzi do głowy to co ja miałam ze starszą, miała duże piersi jako 6 miesięczniak i okazało sie, że jadła za dużo kurczaków, a wiadomo są na paszy chemicznej, polecenie pediatry odstawić na jakiś czas kurczaki i problem zniknie, jak nie to wizyta u chirurga, na szczęście po odstawieniu zniknęło

rena12 Dodane ponad rok temu,

też sobie o tych nieszczęsnych kurczakach pomyślałam, choc pokazac lekarzowi pewnie by nie zaszkodziło bo to trochę wcześnie:Niepewny:

marika27p Dodane ponad rok temu,

Ja bym się tym wogóle nie martwiła. Moja bratanica ma 7 latek skończone w grudniu. Ostatnio przy wizycie lekarskiej bratowa usłyszała – zarysowują się typowe cechy płciowe jest to typowe dla tego wieku. Denerwowała sie strasznie bo mała ciągle mówiła że bolą i swędza ją „sutki” – nie wiem ale jakoś nie pasuje mi to do 7 latki i dlatego cudzysłów:) Uskarżała się na to przez około miesiąc w końcu rodzice nie wytrzymali i do lekarza. Poczytałyśmy o tym już wiele i jest to faktycznie zupełnie naturalne i możliwe. dziecko nabiera cech kobiecych co nie oznacza że zaraz zaczną Jej te piersiątka rosnąć do rozmiarów najmniejszych miseczek ale i tym bym sie nie przejęła:) Więc bez nerwów dziewczynka się rozwija, a że to nam sie wydaje wcześnie to już nasz problem nie Jej:)

anecia Dodane ponad rok temu,

Uważam, że powinnaś iść do endokrynologa. Moja dwulatka od urodzenia ma powiekszone gruczoły piersiowe i przez rok lekarka nie widziała w tym problemu, bo przy karmieniu piersią może się tak zdarzyć. Po ukończeniu przez Martę pierwszego roku życia zbadała jej LH i FSH, żeby zobaczyć czy nie ma jakiegoś przyspieszonego dojrzewania. Na szczęście wyniki są w normie a piersi nadal powiększone.

Dodam, że ja zamiast kurczaków gotuję częściej indyka, ale potwierdzam co napisała koleżanka, że kurczaki są nafaszerowane hormonami i lekarze , zwłaszcza endokrynolodzy, proszą o ograniczenie ich spożycia.

rybcia001 Dodane ponad rok temu,

A ja idę ze swoją córeczką (15 m-cy) na wizytę do endokrynologa. Trzy miesiące temu i ona, i synek w tym samym czasie mieli powiększone gruczoły sutkowe. Pediatra powiedziała, że musiałam im podać jakieś mięso z hormonami. Damiankowi minęło samo, a Ania ciągle ma nieco powiększone te gruczoły. Martwi mnie to, więc pójdę na wizytę. Podejrzewam, że lekarz zaleci badanie z krwi na poziom hormonów.

marika27p Dodane ponad rok temu,

15 miesięczne dziecię czy dwu letnie to faktycznie jest objaw niepokojący ale 7 latka ma prawo mieć powiekszone i jest to naturalny proces rozwojowy!!!

marika27p Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anecia:Uważam, że powinnaś iść do endokrynologa. Moja dwulatka od urodzenia ma powiekszone gruczoły piersiowe i przez rok lekarka nie widziała w tym problemu, bo przy karmieniu piersią może się tak zdarzyć. Po ukończeniu przez Martę pierwszego roku życia zbadała jej LH i FSH, żeby zobaczyć czy nie ma jakiegoś przyspieszonego dojrzewania. Na szczęście wyniki są w normie a piersi nadal powiększone.

Dodam, że ja zamiast kurczaków gotuję częściej indyka, ale potwierdzam co napisała koleżanka, że kurczaki są nafaszerowane hormonami i lekarze , zwłaszcza endokrynolodzy, proszą o ograniczenie ich spożycia.

Powiekszone gruczoły sutkowe od urodzenia napewno były badane ale tu mowa o 7 latce więc jest to dziewczynka w okresie rozwojowym i jest to objaw odpowiedni i nie odbiegający od normy w tym wieku. Dla uspokojenia się mama może iść do lekarza ale porównywanie sytuacji i dzieciaczków jest w tej sytuacji nieracjonalne.

kasia Dodane ponad rok temu,

moja też tak miała rok temu, do tego jeszcze ja trochę pierś bolała
ale za jakiś przestało
już coś się zaczęło rozwijać, ale rośnięciem bym tego jeszcze nie nazwała
niedługo skończy 9 lat

klucha Dodane ponad rok temu,

z rok temu bodajże moja tak samo narzekała (7-8 lat)

jedna pierś była obrzmiała i lekko powiększona
a że moja na lekach sterydowych
więc w te pędy pognałam do lekarza

więc takie zmiany mogą zachodzić w ciele dziewczynki w tym wieku
ale piersi nie mają prawa jeszcze rosnąć
jest to tzw. przedwczesne dojrzewanie
i nawet są podawane leki powstrzymujace ten proces.

Więc mam bacznie obserwować.
Na szczęście od dłuższego czasu dziecko nie skarży się na ból

[Zobacz stronę]

agnessa Dodane ponad rok temu,

bardzo dziękuje wszystkim za informacje.

kurczaki je, ale ze 2 razy w tygodniu….
sutek nie boli….
zastanawia mnie to, że jeden się powiększył

pójde jednak na wizytę kontrolną do pediatry,albo skieruje na badania, albo uspokoi…
trochę za bardzo sie boję, żeby nie pójść zupełnie, ale trochę mnie uspokoiłyście, bo ja od razu najorsze przeczuwałam…..

dzięki.!!!!!

agusek22 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agnessa:bardzo dziękuje wszystkim za informacje.

kurczaki je, ale ze 2 razy w tygodniu….
sutek nie boli….
zastanawia mnie to, że jeden się powiększył

pójde jednak na wizytę kontrolną do pediatry,albo skieruje na badania, albo uspokoi…
trochę za bardzo sie boję, żeby nie pójść zupełnie, ale trochę mnie uspokoiłyście, bo ja od razu najorsze przeczuwałam…..

dzięki.!!!!!
i co ci wtedy powiedział lekarz? moja właśnie ostatnio się skarży, że boli ją pierś. Ma 9 lat

halinasuperdziewczyna Dodane ponad rok temu,

Wiekszosc dziewieciolatek z klasy mojej corki ma juz niezle wypukle piersi.

dora Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez HalinaSuperdziewczyna:Wiekszosc dziewieciolatek z klasy mojej corki ma juz niezle wypukle piersi.

Moja co prawda 10-latka też takowe posiada.
Byłam u lekarza. Pani doktor mnie poinformowała,że teraz proces dojrzewania zaczyna się u dziewczynek wcześniej niż to miało miejsce „za naszych czasów”. Owłosienie i piersi mogą się już powoli zacząć pojawiać.

agusek22 Dodane ponad rok temu,

dzięki dziewczyny, owłosienie też zaczyna już się pojawiać. Tak myślałam, że zaczyna mi dziecko dorastać, babcia twierdzi, że za wcześnie:Fiu fiu: M. jest z tego roku co Wasze dziewczyny, tylko z grudnia.

dora Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agusek22:dzięki dziewczyny, owłosienie też zaczyna już się pojawiać. Tak myślałam, że zaczyna mi dziecko dorastać, babcia twierdzi, że za wcześnie:Fiu fiu: M. jest z tego roku co Wasze dziewczyny, tylko z grudnia.

Pani doktor stwierdziła, że teraz standardem są miesiączkujące 9-latki… I to dopiero mnie przeraziło!
Jak widać pojawienie się owłosienia czy piersi nie jest największym problemem naszych czasów.

usianka Dodane ponad rok temu,

Dosiadam na ławeczce i czytam co piszecie….
Sygnałów fizycznych jeszcze specjalnie nie ma (poza zmieniającą się skórą), za to śpimy (tzn. nie ja – Emilka) z „Małą książką o miesiączce” pod poduszką. Poprzednią w temacie dojrzewania „łyknęła” w jedno popołudnie w ubiegłe wakacje, ale aż tak się do niej nie przywiązała 😉
Córka naszych przyjaciół (równiez z 2003r) od dobrych 2 lat ma powiększone piersi. Ma tez juz wszystkie zęby stale, a to podobno jakis wyznacznik tempa dojrzewania. Emilce dopiero ruszają się trójki 😉

Niedługo poprosimy o załozenie działu „nastolatki” albo „potwory z gimnazjum”….

klucha Dodane ponad rok temu,

więc moje drogie
mineło trochę czasu od posta jaki ostatnio tu napisałam
córa teraz w maju skończy 11 lat
długo długo nic się nie działo
aż tu nagle pojawił się mały biust (o ile mozna tak powiedzieć) 🙂
od miesiąca nosi dziewczece staniczki, zwłaszcza przy bluzeczkach z cienszego materiału.

agnessa Dodane ponad rok temu,

moja też ma teraz 9 lat….
wtedy pediatra nas uspokoiła, że nic się nie dzieje.
Przestało boleć i od tamtej pory się nie skarży.
Nie zaczęły też rosnąć, ale włosy zaczynają się pojawiać….
zęby…. też zaczęła się jej 3 ruszać niedawno…..
a tak apropos miesiączki to sobie jakoś nie wyobrażam w tym wieku…. matko jedyna…..
co wtedy z basenem?

no i generalnie my jeszcze przed rozmową o miesiączce „u niej”. Wie, że ja używam podpasek, ale pewnie nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wygląda taka zużyta……
chyba poszukam tej książeczki o której Usianka pisze…..

agnessa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:więc moje drogie
mineło trochę czasu od posta jaki ostatnio tu napisałam
córa teraz w maju skończy 11 lat
długo długo nic się nie działo
aż tu nagle pojawił się mały biust (o ile mozna tak powiedzieć) 🙂
od miesiąca nosi dziewczece staniczki, zwłaszcza przy bluzeczkach z cienszego materiału.

sobie przypominam, jak te nasze pierwsze staniczki działały na chłopaków….
ja miałam pierwszy w 4 klasie…..
wyboru dużego nie było i wszystkie z klasy miałyśmy takie same, bo był jeden wzór w rozmiarze „0”:)
i pierwsze usprawiedliwienia na wf….. ale się wstydziłyśmy panu powiedzieć, że nie możemy ćwiczyć..

klucha Dodane ponad rok temu,

moja nosi w ten deseń

co do miesiączki jest uświadomiona

właśnie, właśnie
ostatnio zastanawiałam się w kwestii podpasek
muszę się rozejrzeć na rynku za jakimiś mniejszymi (znacie?)
i włozyć jej do tornistra tak na wszelki wypadek

nigdy nie zapomnę mojej pierwszej miesiączki – dostałam ją własnie w szkole
masakra, spodnie poplamione, zakryłam się kurtką i pędem poleciałam do domu.
wróciłam na następną godzinę lekcyjną – niezauważona.

halinasuperdziewczyna Dodane ponad rok temu,

moze cos byc w tych kurczakach
moja sladow dojrzewania nie ma, choc zeby ma juz od daaaawna stale 😉

i kurczakow nie jada

dora Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Usianka:Dosiadam na ławeczce i czytam co piszecie….
Sygnałów fizycznych jeszcze specjalnie nie ma (poza zmieniającą się skórą), za to śpimy (tzn. nie ja – Emilka) z „Małą książką o miesiączce” pod poduszką. Poprzednią w temacie dojrzewania „łyknęła” w jedno popołudnie w ubiegłe wakacje, ale aż tak się do niej nie przywiązała 😉

Chyba też takową zakupię, bo choć rozmawiałam z Kasią o miesiączce i wie, że takową za jakiś czas dostanie, to chyba powinna wiedzę na jej temat zgłębić.
A fajna ta książka?

[quote]Córka naszych przyjaciół (równiez z 2003r) od dobrych 2 lat ma powiększone piersi. Ma tez juz wszystkie zęby stale, a to podobno jakis wyznacznik tempa dojrzewania. Emilce dopiero ruszają się trójki ;)[/quote]
Kasia ma już – poza piątkami, które też się już ruszają – WSZYSTKIE zęby stałe.
Nawet pan doktor był ostatnio w szoku, jak jej szczękę obejrzał, a potem zapytał, ile panna ma lat! 😀

[quote]Niedługo poprosimy o załozenie działu „nastolatki” albo „potwory z gimnazjum”….[/QUOTE]Prawda!
A na koniec będzie wątek specjalnie dla nas „Babcie – niebabcie, czyli panie na emeryturze”.

P.S.
Dodam, że moja kurczakami nie pasiona, a jajka je „wiejskie”.

usianka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agnessa:no i generalnie my jeszcze przed rozmową o miesiączce „u niej”. Wie, że ja używam podpasek, ale pewnie nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wygląda taka zużyta……
chyba poszukam tej książeczki o której Usianka pisze…..

Moja od nowości towarzyszyła mi w toalecie i własciwie „uswiadamianie” wyszło nam jakos naturalnie i w sumie nie wiem kiedy :Hmmm…: Generalnie zuzyta podpaska nie jest dla niej wiedzą tajemną.
Co do ksiązki – nie pamietam tytułu tej pierwszej, bo wywędrowała do sąsiadów 2 domy dalej i ciagle o niej zapominamy, ale wydaje mi sie ze była nieco bardziej lajtowa – taka w sam raz na początek.

Klucha, a może te większe wkładki? Albo po prostu najmniejszy rozmiar podpasek z libresse czy czegos takiego?
Ja pamietam ze pierwszy okres dostałam pierwszego maja :Hyhy:

usianka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Dora:Chyba też takową zakupię, bo choć rozmawiałam z Kasią o miesiączce i wie, że takową za jakiś czas dostanie, to chyba powinna wiedzę na jej temat zgłębić.
A fajna ta książka?

nie zdązyłam przeczytać :Wstyd: przerzuciłam pobieznie w ksiegarni zanim kupilysmy
Może rzeczywiscie zajrzę co tam jest. Pierwszą książkę przerobiłysmy razem i omówilysmy wiecej niz w niej napisali, wiec do tej podeszłam juz ze swiadomoscia, ze młoda sporo wie i w razie czego zapyta (zdarza się, ze cos jej sie przypomni).
A w ogole to niektore panny u niej w klasie tez juz smigają w takich stanikach jak pokazała Klucha, ale raczej dla szpanu 😉

agusek22 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Usianka:

Niedługo poprosimy o załozenie działu „nastolatki” albo „potwory z gimnazjum”….
he hem rany jak ten czas leci, jeszcze nie dawno w pampersy robiły a tu trzeba będzie podpaski kupować!

Zamieszczone przez Klucha:

moja nosi w ten deseń

co do miesiączki jest uświadomiona

właśnie, właśnie
ostatnio zastanawiałam się w kwestii podpasek
muszę się rozejrzeć na rynku za jakimiś mniejszymi (znacie?)
i włozyć jej do tornistra tak na wszelki wypadek
.
Klucha może takie małe wkładki, ale takie zapakowane pojedyńcze.

Zamieszczone przez Usianka:nie zdązyłam przeczytać :Wstyd: przerzuciłam pobieznie w ksiegarni zanim kupilysmy
Może rzeczywiscie zajrzę co tam jest. Pierwszą książkę przerobiłysmy razem i omówilysmy wiecej niz w niej napisali, wiec do tej podeszłam juz ze swiadomoscia, ze młoda sporo wie i w razie czego zapyta (zdarza się, ze cos jej sie przypomni).
A w ogole to niektore panny u niej w klasie tez juz smigają w takich stanikach jak pokazała Klucha, ale raczej dla szpanu 😉

to już nie będziemy czytać książek o księżniczkach:Fiu fiu:tylko o dojrzewaniu.
My w domu też mamy taki staniczek, ale póki co nie nosi jeszcze.

anecia Dodane ponad rok temu,

Przestraszyłam się tym wczesnym dojrzewaniem u dziewczynek. Jak dziewczynka jest wysoka, lub powiedzmy, średniego wzrostu, to nie ma problemu, ale moja jest na 10c i chciałabym, aby poczekała jak najdłużej z tą pierwszą miesiączką. Ja miałam dość wcześne, mimo, że drobna jestem. Bardzo mnie to stresuje 🙁

kruszyna Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Usianka:
Co do ksiązki – nie pamietam tytułu tej pierwszej, bo wywędrowała do sąsiadów 2 domy dalej i ciagle o niej zapominamy, ale wydaje mi sie ze była nieco bardziej lajtowa – taka w sam raz na początek.

usianka, a jest możliwość byś dowiedziała się tytułu tej pierwszej książki ?

może ktoś jeszcze poleci jakąś literaturę dla 10 latki?
ta druga pozycja „mała książka o miesiączce” jest w Empiku – właśnie przeglądam ich ofertę, ale jest sporo pozycji i trudno wybrać coś w ciemno.

Co do głównego wątku – w klasie Asi w zeszłym roku dziewczynka dostała okresu. W biustonoszu chodzi od początku II klasy i wcale nie nosi go dla bajeru. Asia też zaczęła się rozwijać. Pediatra skierowała nas do endokrynologa. Asia została przebadana pod kątem przedwczesnego dojrzewania. Wyniki wyszły OK. Teraz jest tylko pod obserwacją czy rozwój przebiega prawidłowo.

Ania i dzieciaki – Asia (08/2003), Jaś (04/2006) i Kubuś (9,5 m-ca)

agusek22 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kruszyna:usianka, a jest możliwość byś dowiedziała się tytułu tej pierwszej książki ?

może ktoś jeszcze poleci jakąś literaturę dla 10 latki?
ta druga pozycja „mała książka o miesiączce” jest w Empiku – właśnie przeglądam ich ofertę, ale jest sporo pozycji i trudno wybrać coś w ciemno.

Co do głównego wątku – w klasie Asi w zeszłym roku dziewczynka dostała okresu. W biustonoszu chodzi od początku II klasy i wcale nie nosi go dla bajeru. Asia też zaczęła się rozwijać. Pediatra skierowała nas do endokrynologa. Asia została przebadana pod kątem przedwczesnego dojrzewania. Wyniki wyszły OK. Teraz jest tylko pod obserwacją czy rozwój przebiega prawidłowo.

Ania i dzieciaki – Asia (08/2003), Jaś (04/2006) i Kubuś (9,5 m-ca)
Kruszyna napisz proszę co zaobserwowałaś, że poszłyście do lekarza?

usianka Dodane ponad rok temu,

wydaje mi sie, ze to było to ale upewnie sie jeszcze i zapytam Emilke:
[Zobacz stronę]

agusek22 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Usianka:wydaje mi sie, ze to było to ale upewnie sie jeszcze i zapytam Emilke:
[Zobacz stronę]

zamówiłam :Hyhy:

kruszyna Dodane ponad rok temu,

dzięki Usianko
poszperałam na necie i przed chwilą zamówiłam parę pozycji :
1 Niech żyją dziewczyny! Poradnik dla przyszłych nastolatek
2 Dojrzewanie – o czym dziewczynki muszą wiedzieć
3 Mała książka o miesiączce
4 Na miejsca, gotowe, wzwyż!

kruszyna Dodane ponad rok temu,

agusku, Asia była druga wzrostem i rozwojem po tej dziewczynce o której pisałam. Jak usłyszałam ze dostała okresu to zaczęłam zgłębiać temat bo nie wyobrażałam sobie tego etapu u nas.
Inne dziewczynki z klasy są dużo mniejsze, drobniejsze. Nawet jeżeli prawie tego samego wzrostu to dużo szczuplejsze.
Asi wyszło ze jest w 75 centylu wzrostowo i ok 50 centyla wagowo. Więc spoko. Z badania wieku kostnego wyszło jej ze jest jakieś 3 lata do przodu.
Hormony tarczycy OK.
mieliśmy tez usg przydatków i też było w normie.
Chyba progesteron wyszedł nieco podwyższony, ale miała badany profil steroidowy (czy jak to się tam zwie) i było ok. Teraz kontrolujemy czy jej rozwój przebiega harmonijnie.

Temat ruszyłam jakiś rok temu. Asi wtedy zaczęło pojawiać się owłosienie łonowe i pod pachami, zmieniła się cera, czuć było ze się poci. Piersi zaczęły się zmieniać jakieś pół roku temu.
To tak w skrócie.

usianka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kruszyna:dzięki Usianko
poszperałam na necie i przed chwilą zamówiłam parę pozycji :
1 Niech żyją dziewczyny! Poradnik dla przyszłych nastolatek
2 Dojrzewanie – o czym dziewczynki muszą wiedzieć
3 Mała książka o miesiączce
4 Na miejsca, gotowe, wzwyż!

Tą ostatnią polecała kiedyś Gruszki. Pewnie bedzie to u nas kolejna pozycja.

kruszyna Dodane ponad rok temu,

dzięki usianko
książek jeszcze nie mam, ale już czuję ze dokonałam dobrego wyboru 😉

aaa i wiecie – wstyd się przyznać. Przed chwila przepytałam moją prawie 10 latkę i okazuje się ze nie wie do czego służą podpaski, wie co to i gdzie się wkłada ale po co i kiedy pojęcia nie ma. Nie zna określenia – okres, miesiączka. Dalej nie pytałam. Powiedziałam ze zamówiłam jej fajne ksiązki o dorastaniu dziewczynek i ze będziemy je razem przerabiać i omawiać bo teraz jej tylko namieszam w głowie.

Wstyd, wstyd. I to moja wina.
ale ona nigdy nie zadawała pytań dodatkowych, nigdy nie dociekała. Nawet teraz jak byłam w ciąży nie drążyła tematu. Podejrzewam ze słowa „prezerwatywa” też nie zna.

usianka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kruszyna:dzięki usianko
książek jeszcze nie mam, ale już czuję ze dokonałam dobrego wyboru 😉

aaa i wiecie – wstyd się przyznać. Przed chwila przepytałam moją prawie 10 latkę i okazuje się ze nie wie do czego służą podpaski, wie co to i gdzie się wkłada ale po co i kiedy pojęcia nie ma. Nie zna określenia – okres, miesiączka. Dalej nie pytałam. Powiedziałam ze zamówiłam jej fajne ksiązki o dorastaniu dziewczynek i ze będziemy je razem przerabiać i omawiać bo teraz jej tylko namieszam w głowie.

Wstyd, wstyd. I to moja wina.
ale ona nigdy nie zadawała pytań dodatkowych, nigdy nie dociekała. Nawet teraz jak byłam w ciąży nie drążyła tematu. Podejrzewam ze słowa „prezerwatywa” też nie zna.

moja zna – ostatnio opowiedziała mi taki kawał, że :Boje się:Ze szkoły przyniosła :Fiu fiu: Podejrzewam, ze zadne dziecko z klasy go nie rozumie, niemniej kawal krąży. W necie tez rózności potrafią wynaleźć…

Pamietam dyskusje na „maluchach” o „usawiadamianiu” skąd sie biorą dzieci. Wiele było opinii, że informowanie dzieci o miesiaczce, zmienianie podpasek w obecnosci dziecka itp to przesada, spowoduje traume itp. Nie wychylałam sie wówczas zbytnio, ale należałam do tych matek, które z niczym sie nie ukrywały przed córką i jakos o dziwo Emilka nie ma traumy (chyba :Hmmm…:), aczkolwiek trudno wyczuc kiedy jest ten wlasciwy moment na takie rozmowy. U mnie „jakos tak wyszło” – chyba dlatego ze mnie nigdy na krok nie odstepowała i nie moglam sie nawet wysikac w samotnosci…. Ale tez Emilka tez jest z tych rzadko pytających – zazwyczaj to ja zaczynam jej nadawac na jakis temat gdy dostrzegę okazję. Inna rzecz ze wszelką wiedzę o swiecie i czlowieku Emilka zawsze przyjmuje ze stoickim spokojem. Pamietam jedna rozmowe, ktora lekko ją zaskoczyła – Miłosz juz chyba byl na swiecie. Siedziałam w wannie i jakos zeszło nam na porody, a ze moi oboje urodzeni przez cc to pokazałam po raz kolejny bliznę przy okazji wyjasniając, ze nie jest to naturalna metoda, zwykle jest inaczej itd. Wyraznie nie dowierzała, ze mozna urodzic naturalnie, chociaz oglądala nie raz „Bylo sobie zycie”.

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kruszyna:dzięki usianko
książek jeszcze nie mam, ale już czuję ze dokonałam dobrego wyboru 😉

aaa i wiecie – wstyd się przyznać. Przed chwila przepytałam moją prawie 10 latkę i okazuje się ze nie wie do czego służą podpaski, wie co to i gdzie się wkłada ale po co i kiedy pojęcia nie ma. Nie zna określenia – okres, miesiączka. Dalej nie pytałam. Powiedziałam ze zamówiłam jej fajne ksiązki o dorastaniu dziewczynek i ze będziemy je razem przerabiać i omawiać bo teraz jej tylko namieszam w głowie.

Wstyd, wstyd. I to moja wina.
ale ona nigdy nie zadawała pytań dodatkowych, nigdy nie dociekała. Nawet teraz jak byłam w ciąży nie drążyła tematu. Podejrzewam ze słowa „prezerwatywa” też nie zna.

najwyższy czas
osobiście wolę ja uświadomić moje dziecko niż aby było uświadomiane przez rówiesników – bo z tym drugim uświadamianiem różnie bywa :D.
Do tej pory pamiętam te niesamowite historie, które słyszałam i które prostowały się w trakcie dorastania.

U nas prezerwatywa to gumowa osłonka na penisa w celu zabezpieczenia się przed niechcianą ciążą.

nie raz trudno jest mi odpowiedzieć na takie pytania, bo zazwyczaj zadaje je z zaskoczenia :).
Za każdym razem odpowiadam jej na pytanie. Sprzedaję tyle i dostosowane do jej wieku i posiadajacej już wiedzy.
Na samym końcu zazwyczaj się pytam czy ma jeszcze jakies pytania. 🙂

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Usianka:moja zna – ostatnio opowiedziała mi taki kawał, że :Boje się:Ze szkoły przyniosła :Fiu fiu: Podejrzewam, ze zadne dziecko z klasy go nie rozumie, niemniej kawal krąży. W necie tez rózności potrafią wynaleźć…

Pamietam dyskusje na „maluchach” o „usawiadamianiu” skąd sie biorą dzieci. Wiele było opinii, że informowanie dzieci o miesiaczce, zmienianie podpasek w obecnosci dziecka itp to przesada, spowoduje traume itp. Nie wychylałam sie wówczas zbytnio, ale należałam do tych matek, które z niczym sie nie ukrywały przed córką i jakos o dziwo Emilka nie ma traumy (chyba :Hmmm…:), aczkolwiek trudno wyczuc kiedy jest ten wlasciwy moment na takie rozmowy. U mnie „jakos tak wyszło” – chyba dlatego ze mnie nigdy na krok nie odstepowała i nie moglam sie nawet wysikac w samotnosci…. Ale tez Emilka tez jest z tych rzadko pytających – zazwyczaj to ja zaczynam jej nadawac na jakis temat gdy dostrzegę okazję. Inna rzecz ze wszelką wiedzę o swiecie i czlowieku Emilka zawsze przyjmuje ze stoickim spokojem. Pamietam jedna rozmowe, ktora lekko ją zaskoczyła – Miłosz juz chyba byl na swiecie. Siedziałam w wannie i jakos zeszło nam na porody, a ze moi oboje urodzeni przez cc to pokazałam po raz kolejny bliznę przy okazji wyjasniając, ze nie jest to naturalna metoda, zwykle jest inaczej itd. Wyraznie nie dowierzała, ze mozna urodzic naturalnie, chociaz oglądala nie raz „Bylo sobie zycie”.

u nas tak samo.
Od małego na tyle ile dziecko mogło przyjąć, im strasza tym więcej się dowiadywała i będzie dowiadywać.
W każdym razie wie że moze przyjść do mnie w każdym momencie i nie czerwienię się i nie gubię w zeznaniach, unikajac wzroku :D.

Ostatnio miałam z nia poważną pogadankę o zblizeniach intymnych.
Na początku była trochę zawstydzona

agula31 Dodane ponad rok temu,

Ja również jak pytała córka starałam sie uswiadamiac. O okresie juz dawno rozmawiałysmy w szkole rok temu tez miała takie zajecia. Teraz Kinga jest w 5 klasie i niedawno dostała okres, nie było jakiegos większego szoku ale troszke ztremowana była. Najgorzej jej szkoda ze nie bedzie mogła w tych dniach chodzic na basen. Ja dostałam okresu pierwszego jeszcze wczesniej bo w wakacje jak zdałam do 4 klasy.

agnessa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kruszyna:dzięki Usianko
poszperałam na necie i przed chwilą zamówiłam parę pozycji :
1 Niech żyją dziewczyny! Poradnik dla przyszłych nastolatek
2 Dojrzewanie – o czym dziewczynki muszą wiedzieć
3 Mała książka o miesiączce
4 Na miejsca, gotowe, wzwyż!

poczytałam recenzje i pewnie też kupię…

agnessa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:

moja nosi w ten deseń

co do miesiączki jest uświadomiona

właśnie, właśnie
ostatnio zastanawiałam się w kwestii podpasek
muszę się rozejrzeć na rynku za jakimiś mniejszymi (znacie?)
i włozyć jej do tornistra tak na wszelki wypadek

nigdy nie zapomnę mojej pierwszej miesiączki – dostałam ją własnie w szkole
masakra, spodnie poplamione, zakryłam się kurtką i pędem poleciałam do domu.
wróciłam na następną godzinę lekcyjną – niezauważona.

bardzo fajne….
ja się nawet nie rozglądałąm pod tym względem….. ale takie na pewno będą jej odpowiadać..

Znasz odpowiedź na pytanie: piersi 7 latki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
dam radę?
ale mam orzech do zgryzienie....i głowę pełna myśli... chodzi o pracę- w mojej -tej co pracowałam do porodu- chcą mnie na inny dział, w innym charakterze za większą kasę- tylko to
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
in vitro w Polmedzie....
Witam, W związku z tym, że nie znalazłam nic o klinice, w której rozpoczynamy zabieg in vitro, zakładam nowy temat:Kciuki: Czy któraś z dziewczyn miała bądź będzie miała robione in
Czytaj dalej