połknęła szklaną kulkę

Pomijam całą historię jak do tego doszło i przechodzę do meritum, moja Emilka (trzy lata) połknęła dziś w nocy małą, szklaną kulkę, co robić?
Iść na usg? Czekać i obserwować kupkę?

proszę o porady

80 odpowiedzi na pytanie: połknęła szklaną kulkę

  1. Jak nie jest ostra i z materiału którego kwasy żołądkowe nie rozpuszczą to grzebać w kupie.
    Tak mi lekarka kiedyś powiedziała

    • Ale to chyba jeszcze zależy jakich rozmiarów jest owa kulka. Mała – to znaczy jaka? Bo dziecko może mieć problem z wydaleniem jej przecież.

      Ja bym chyba poszła do lekarza po poradę.

      • lekarki już pytałam, kazała cedzić kupkę a jeśli dziś nie zrobi iść na usg,

        pytam o wasze doświadczenia, może ktoś miał podobną przeprawę, po ilu dniach można się spodziewać wydalenia takiego przedmiotu

        kulka miała średnicę około 1,5cm

        • służę pomocą bo temat jak najbardziej aktualny, u nas była to złotówka
          pojechaliśmy na pogotowie, zrobili rtg, złotówka była w żołądku, kazali nam czekać tydzień i obserwować kupki, nic bardziej przyjemnego

          dokładnie po 2 tyg. w minioną niedzielę Tymek oddał złotówkę

          • Właśnie chciałam zwrócić uwagę, że na wydalenie przedmiotu trzeba troche poczekać. Przynajmniej w przypadku mojej Tosi było to z 5 dni – połknęła jaką francuska monetę, nominału nie pamiętam, ale ciut mniejsza niz 1zł. Kulek nie przerabialismy.

            • moja jak miała 3 lata połknęła takie coś co przytrzymuje ściągnięty sznurek przy kapturze, jakieś 1,5 cm. Na pogotowiu powiedzieli, że USG i RTG nie wykarze… Kazali przez sitko kupę przesiewać i generalnie się nie martwić, bo to obłe było i na pewno wyjdzie…. nie przesiewaliśmy kupy…. chyba wyszło…

              • Moja jedna z dwóch zjadła dzisiaj kupkę myszy
                Czy jest to bardzo szkodliwe??

                • No i jak na złość kupy dzisiaj nie zrobiła, choć ładowałam tarte jabłko
                  a jutro do przedszkola i co ja mam zrobić? poprosić panie, żeby mi kupę zabezpieczyły i przechowały
                  no bo jeśli to może potrwać kilka dni to przecież nie będę dziecka w domu trzymać w oczekiwaniu na kupę

                  a młoda na pytanie czy dzisiaj w przedszkolu zrobiła kupkę odpowiedział, że nie bo by jej się tam kulka mogła zgubić

                  • Zamieszczone przez magda2109
                    Moja jedna z dwóch zjadła dzisiaj kupkę myszy
                    Czy jest to bardzo szkodliwe??

                    nie mam pojęcia jak się ma sprawa z myszami ale moja starsza zjadła kiedyś porzeczki u babci w ogródku prosto z krzaczka bogato upstrzonego przez kawki a młodsza u tejże babci wyjadła kotu z miski suchą karmę

                    obie po dziś dzień żyją i się całkiem dobrze mają
                    co prawda Twoja historia przypomniała mi, że miałam je przebadać tylko nie bardzo wiem na co trzeba by było
                    muszę się przyznać mojej lekarce

                    jak byś na coś wpadła w temacie badań to daj znać;)

                    • Zamieszczone przez dąbro7
                      No i jak na złość kupy dzisiaj nie zrobiła, choć ładowałam tarte jabłko
                      a jutro do przedszkola i co ja mam zrobić? poprosić panie, żeby mi kupę zabezpieczyły i przechowały
                      no bo jeśli to może potrwać kilka dni to przecież nie będę dziecka w domu trzymać w oczekiwaniu na kupę

                      a młoda na pytanie czy dzisiaj w przedszkolu zrobiła kupkę odpowiedział, że nie bo by jej się tam kulka mogła zgubić

                      • Zamieszczone przez dąbro7
                        No i jak na złość kupy dzisiaj nie zrobiła, choć ładowałam tarte jabłko
                        a jutro do przedszkola i co ja mam zrobić? poprosić panie, żeby mi kupę zabezpieczyły i przechowały
                        no bo jeśli to może potrwać kilka dni to przecież nie będę dziecka w domu trzymać w oczekiwaniu na kupę

                        a młoda na pytanie czy dzisiaj w przedszkolu zrobiła kupkę odpowiedział, że nie bo by jej się tam kulka mogła zgubić

                        Wiem, co czujesz, ja nie puszczałam do przedszkola i też pakowałam w Tymka przeróżne żarcie: dużo ciemnego pieczywa, musli, jabłka, suszone śliwki miksowane, jadł wszystko pomimo, że jest wybredny. Kupki były regularnie, ale tej cholernej złotówki nie było i już traciłam nadzieję, że sama wyjdzie.
                        Kazała na siebie dłuuuugo czekać.

                        A z tym zabezpieczeniem kupki, to słabo to widzę, nie sądzę, że panie będą chętne.

                        • Zamieszczone przez Baniutka
                          Wiem, co czujesz, ja nie puszczałam do przedszkola i też pakowałam w Tymka przeróżne żarcie: dużo ciemnego pieczywa, musli, jabłka, suszone śliwki miksowane, jadł wszystko pomimo, że jest wybredny. Kupki były regularnie, ale tej cholernej złotówki nie było i już traciłam nadzieję, że sama wyjdzie.
                          Kazała na siebie dłuuuugo czekać.

                          A z tym zabezpieczeniem kupki, to słabo to widzę, nie sądzę, że panie będą chętne.

                          No niestety miałaś rację panie odmówiły współpracy na tym polu, powiedziały, że zaobserwują czy zrobiła kupkę, też mi pomoc
                          no i co mi z takiej wiedzy, jak nie będę mogła w tej kupie pogrzebać
                          a swoją drogą to zero zrozumienia ze strony tych bab z przedszkola, Emi chodzi do prywatnego przedszkola gdzie jest pięć przedszkolanek do dwudziestu dzieciaków, mogłyby spokojnie jedną kupę dziennie zapakować:

                          idę dziś do naszej pediatry, zobaczymy co mi powie

                          • ja dawalam H. suszone sliwki i litry wody jak polknal metalowa kulke…..oddal ja po 1,5 tygodniu mielismy isc na przeswietlenei ale lekarz kazal czekac.

                            • Zamieszczone przez dąbro7
                              No i jak na złość kupy dzisiaj nie zrobiła, choć ładowałam tarte jabłko
                              a jutro do przedszkola i co ja mam zrobić? poprosić panie, żeby mi kupę zabezpieczyły i przechowały
                              no bo jeśli to może potrwać kilka dni to przecież nie będę dziecka w domu trzymać w oczekiwaniu na kupę

                              a młoda na pytanie czy dzisiaj w przedszkolu zrobiła kupkę odpowiedział, że nie bo by jej się tam kulka mogła zgubić

                              ja miałam podobnie:(
                              młoda jako 3 latka połknęła kulkę taką co się do akwarium wsadza:) też szklaną i tez miałam problem czy do przedszkola wysłać czy nie bo nie będę wiedzieć czy wydaliła…
                              lekarka poleciła zrobić tak: wsadzić do odbytu kawałeczek mydła:)wtedy szybciej kupkę zrobi ale w twoim przypadku nie wiem czy tak momentalnie kulka wyjdzie i czy metoda jest dobra… u nas się sprawdziła:)

                              • witajcie,
                                nasza lekarka kazała czekać i oczywiście kupę przecedzać
                                śmiała się, że jako niemowlę Emilka bywała u niej tylko okazjonalnie na kontrolach i szczepieniach a odkąd skończyła 2,5 roku i trochę swobody zaznała ciągle coś się dzieje w stylu szycie rozciętej wargi, połknięta kuleczka, ucho do którego napchała sobie ciastoliny

                                jeszcze teraz sobie wymyśliła, że nie będzie robić tej kupy (i powstrzymuje)
                                bo jej się podoba jak u niej w brzuszku ktoś mieszka i kuleczce jest napewno tam wesoło bo może wszędzie z Emilką chodzić a tak to musiałaby w domu siedzieć normalnie obłęd w ciapki

                                • Dąbro, masz genialną córkę

                                  • Zamieszczone przez dąbro7

                                    jeszcze teraz sobie wymyśliła, że nie będzie robić tej kupy (i powstrzymuje)
                                    bo jej się podoba jak u niej w brzuszku ktoś mieszka i kuleczce jest napewno tam wesoło bo może wszędzie z Emilką chodzić a tak to musiałaby w domu siedzieć normalnie obłęd w ciapki

                                    Faktycznie dobre A tak serio to zycze powodzenia!

                                    • mój małż jako dziecek połknął kulkę metalową od piłkarzyków…. jakoś po tygodniu ją wydalił….

                                      • dzięki dziewczyny ale coś czuję, że łatwo nie będzie zważywszy na fantazjowanie o tym co tez ta kuleczka porabia w brzuszku

                                        • dzieci z fantazją 🙂
                                          mój tylko sobie popcorn do nosa raz wsadził

                                          ja nie puszczałabym do przedszkola
                                          wolałabym mieć pewność, ze kulka wylazła

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: połknęła szklaną kulkę

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general