POMOŻECIE?

O ile do tej pory umierkowanie balam sie porodu, tak po przeczytaniu powyzszego tekstu jestem przerazona!!

Nie wiem czy to odpowiednie miejsce na zamieszczanie tak rozbudowanych ogloszen, smoki..

Wyrazy wspolczucia dla rodzicow malego

Bramka

20 odpowiedzi na pytanie: POMOŻECIE?

  1. Re: POMOŻECIE?

    Boze co to za lekarz??
    Jutro postaram sie przelać im na konto jakąś kwotę, ale chciałam sie zapytać czy rodzice oddali sprawę do sądu?
    Przecież to ewidentny błąd lekarza i szpital powinien wypłacić im ogromne odszkodowanie !

    • Re: POMOŻECIE?

      Bramko

      Nie wiem co mialas na mysli piszac ze nie wiesz czy to odpowiednie miejsce na zamieszczanie tak “rozbudowanych” ogloszen. To JEST wlasciwe miejsce bo dla maluszka liczy sie kazdy grosz. Tu chodzi o jego zdrowie – nikt nie zrozumie tego lepiej niz mama lub przyszla mama.

      Rozumiem natomiast, ze mozesz sie bac. Niestety zamkniecie oczu podczas lotu samolotem i udawanie, ze problem nie istnieje nie uchroni nas przed potencjalna katastrofa lotnicza, prawda? Takie przypadki sie zdazaja chociaz na szczescie niezbyt czesto.

      Moze lepiej bedzie pozbyc sie strachu robiac USG u 2 niezaleznych lekarzy?

      smoki i Dawidek (20 miesięcy)

      • Re: POMOŻECIE?

        ja tez postaram się przelać jakąś kwotę- może nie będzie ona zbyt wielka- ale jak pisze Smoki-każda się liczy-bo nie ma zbyt wiele czasu( mąż opowiadał mi kiedyś o jego znajomej, której synek miał ten sam problem- udało się jest zdrowy- ale poświecili wszystkie dostępne im środki na leczenie małego w USA- dobrze, że je mieli)

        Kasia

        • Re: POMOŻECIE?

          Bramko:(

          • Re: POMOŻECIE?

            Nie da sie ukryc, ze mamy i przyszle mamy sa najwrazliwsze na cierpienie dziecka.

            • Re: POMOŻECIE?

              czy ten numer konta jest w pożądku?
              W mbanku mam komunikat:
              “TCE0457 JEDNOSTKA NIE ISTNIEJE ”

              Ania

              • Re: POMOŻECIE?

                a probowalas wpisac numer bez spacji?? Z tego co pamientam MBank jest na to wrazliwy.

                Zuza + Opiłek 10.VII.2004

                • mBank – numer konta bez spacji

                  Dokładnie tak! Nie wpuszcza ze spacjami. Bez spacji mi się udało.

                  Kinga i Łucyjka (03.02.2004)

                  • Re: mBank – numer konta bez spacji

                    udało się – musiałam poprzednio zostawić jedną spację na końcu – durny system.

                    Strasznie mi żal tego maluszka – musi bardzo cierpieć.

                    <img src=”/pregticker/44635/images/obrazek.gif”>

                    Edited by ania_ on 2004/05/11 10:05.

                    • Re: mBank – numer konta bez spacji

                      Popłakałam sie….

                      Wysłałam już pieniążki. Mam nadzieje, ze uda się uzbierać potrzebną kwotę.
                      Dla zainteresowanych posiadających konto w mBanku podaję dla ułatwienia format numeru konta, akceptowany przez mBank:

                      10501269-19105012691000002278592122

                      Marcela i MAJA ZUZANNA 24.04.04

                      • Re: POMOŻECIE?

                        Ja tez juz wyslalam niewielka kwote.
                        Nie wiem dlaczego tak czasem los okrutnie sie obchodzi z maluszkami, ale mam nadzieje, ze przynajmniej w tym przypadku medycyna nie zawiedzie i lekarze pomoga Konradkowi. Trzeba byc zawsze dobrej mysli – przesylam (za pomoca smokow) mnostwo pozytywnej energii dla rodzicow Konrada i trzymam kciuki za maluszka

                        Marta

                        • Re: POMOŻECIE?

                          Biedny maluszek…..
                          Smoki przekaz rodzicom zeby dzielni byli… jakos…..

                          Baby+Julia

                          • Re: POMOŻECIE?

                            Współczuje i to bardzo. Łzy w oczach same stoją, oczywiście juz wpłacamy wraz z mężem i naszym 6 dniowym synkiem pieniążki.
                            Anita

                            • Re: Co z mbankiem?

                              Co żle zrobiłam?
                              mbank zwrócił mi przelew, nadal jest cos żle z nr konta, nie
                              idzie ani tak 10501269-191050126910000022785921
                              ani tak 191050126910000022785921 ???? i spacja tez nie jest problemem??
                              Co robić??
                              anita

                              • Re: POMOŻECIE?

                                Jak to przeczytałam to mało co z krzesła nie spadłam!! Bardzo żali mi tego malucha, a jakby tego było mało to dosłownie 4 tygodnie temu wybrałam tego lekarza na prowadzącego moją ciąże. Wszyscy mi go polecali-“to dobry lekarz”. Następny dowód na to, że każdy się myli. ALe czy w takim przypadku pomyłki są do zaakceptowania- napewno nie!!!!! Boże co mam zrobić zaufać mu, czy iść do innego lekarza?

                                • Re: POMOŻECIE?

                                  Witam! Ja też chodzę do tego lekarza !! Od dobrych kilku lat, więc moją ciążę też prowadzi. Chodzi do niego pół mojej rodziny, 18 lat temu odbierał przy porodzie moją siostrę(jest 10 lat młodsza ode mnie) i mamusia była bardzo zadowolona! Ciążę prowadził też wielu znajomym i koleżankom i odbierał porody. Wszystkie są i były zadowolone. Jak przeczytałam tą wiadomość też mnie zmroziło ale nie bede zmieniać lekarza, lubię go, dobrze nam (chodzimy teraz razem z mężem) się z nim romawia, zawsze żartujemy. Jak wchodzę to nie muszę sie przedstawiać bo poznaje mnie, wie co ostatnio mowiłam, nie muszę za kazdym razem opowiadac o jakiś dolegliwościach bo wszystko pamieta. Zdarzył mu się tragiczny błąd ale jestem pewna, że tego nie chciał, jest tylko czlowiekiem i kazdemu może sie przytrafić, każdy z nas popełnia błędy. Jaką mamy pewność, że inny lekarz nie poełni błędu??? Żadnej… Tu w okolicach Tarnowskich Gor cieszy się dobrą opinią a to coś znaczy. Mąż mówi, że po tym zdarezniu napewno będzie jeszcze bardziej ostrożniejszy. Jeszcze miesiąc i będę rodzić i chcę by właśnie Gwóźdź odbierał naszego synka, mam jego komórę, jak go nie będzie w szpitalu mąż zadzwoni a on dojedzie.
                                  Pozdrawiam ciepło :))

                                  Kate i Ktoś

                                  • Re: POMOŻECIE?

                                    dziękuję ci za dobre słowa! Teraz jestem odpowiedzialna za siebie i za małą fasolkę. Więc się obiawiałam… Jak to przeczytałam to mnie zatkało, ale wiem też, że każdy się myli i takie rzeczy się zdarzają. Również mój mąż powiedział mi, że teraz to On będzie trzy razy bardziej uważał. Więc Go nie zmienię- też dzięki Tobie:) Dam mu szansę.
                                    Pozdrawiam i dziękuję serdecznie i życzę ( właśnie czego się życzy kobietom przed porodem? hymm) ZROWIA!!!! TOBIE, MALEŃSTWU I RODZINCE!! papa

                                    • Re: POMOŻECIE?

                                      Witam, moj maz dzis dorwal sie do forum, i bardzo sie zainteresowal tym tematem. Pyta, co z malym Konradkiem. Jesli macie jakies info, dajcie znac.

                                      kobin,Konciu i

                                      • POMOŻECIE?

                                        2 miesiące temu naszym znajomym urodził sie syn – Konrad.
                                        Niestety podczas porodu uszkodzony został splot barkowy i chłopczyk nie moze ruszać raczką…
                                        Sytuacja jest dramatyczna bo tylko od tego czy rodzice zdobędą pieniadze na operację zależy czy maluch odzyska władzę w rączce czy nie 🙁

                                        To Konrad

                                        Mysle, ze lepiej ode mnie sytuacje przedstawia rodzice i dziennikarze Gazety Wyborczej
                                        Ponizej apel rodziców i artykuł z Gazety z dnia 30-03-2004

                                        PROSZĘ PRZECZYTAJCIE…..

                                        Jesteśmy rodzicami dwumiesięcznego Konrada, który podczas porodu doznał całkowitego porażenia lewego splotu barkowego, w wyniku którego nie porusza lewą ręką. Aby nasz syn uzyskał jakąkolwiek sprawność w ręce potrzebne jest przeprowadzenie skomplikowanej operacji przeszczepu nerwów w klinice w Houston, USA.
                                        Ze względu na fakt, iż operacja powinna zostać przeprowadzona w ciągu 3 najbliższych miesięcy a jej koszt wynosi ok. 50 000 $, przekracza to nasze możliwości finansowe. Dlatego zwracamy się do wszystkich życzliwych osób o wsparcie.
                                        W tym celu zostało założone konto tylko dla Konrada. Wszelkie środki przekazywane na to konto będą wykorzystane tylko i wyłącznie na cel związany z operacją dziecka. Nad prawidłowością wydatkowania uzbieranych funduszy czuwa Zarząd Stowarzyszenia.

                                        Dziękujemy za każdą wpłaconą złotówkę.

                                        Rodzice

                                        Nazwa: Czeladzkie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Upośledzeniem Psycho-Ruchowym
                                        Adres: 41-253 Czeladź, ul. Norwida 11
                                        Bank: ING BSK S.A. oddział Czeladź Konto: 19 1050 1269 1000 0022 7859 2122
                                        Z dopiskiem: Konrad
                                        ____

                                        Niemowlak z Tarnowskich Gór potrzebuje pieniędzy na operację
                                        Małgorzata Goślińska 30-03-2004, ostatnia aktualizacja 30-03-2004 09:21

                                        Trzech lekarzy wyciągało Konrada z brzucha matki. Ważył prawie pięć kilo. Cierpi na całkowite porażenie splotu barkowego. Żeby ruszać rączką, musi jechać szybko do kliniki w Houston. Operacja kosztuje 50 tys. dolarów.

                                        Konrad to pierwsze dziecko Alicji i Adriana Salejów z Tarnowskich Gór. Długo na niego czekali. Alicja leczyła się na bezpłodność. Jej lekarz Marek Gwóźdź twierdzi, że ze względu na tę przypadłość polecał cesarskie cięcie. – To myśmy chcieli cesarkę. Lekarz mówił nam jednak, że lepsza jest droga naturalna i zostawił nam decyzję – mówi Alicja.

                                        Dziesięć dni przed porodem Gwóźdź oszacował wagę dziecka na 3,7 kg. Zapewnił, że może się pomylić najwyżej o 300 gram. – Dziecko będzie duże – oceniła tuż przed porodem siostra położna.

                                        Salejowie jednak ufali Gwoździowi. – To nie jest lekarz z przypadku. Alicja chodzi do niego od kilku lat – tłumaczy Adrian. Towarzyszył żonie przy porodzie. Dwa razy wychodził z sali porodowej z Gwoździem. – Prosiłem go, żeby wykonał cesarskie cięcie. Sugerowałem, że za to zapłacę. Ale on mnie uspokajał, że jeszcze chwila i dziecko urodzi się naturalną drogą – mówi.

                                        – Poród przebiegał normalnie. Nie widziałem potrzeby cesarki – tłumaczy dzisiaj Gwóźdź.

                                        Chwilę później urodziła się główka Konrada. Barki jednak nie chciały wyjść. Okazało się, że mają 5 cm więcej w obwodzie niż głowa i się zaklinowały. Alicja niewiele z tego pamięta. Była w szoku. Opowiada Adrian: – Trzy osoby ciągnęły Konrada za główkę, ile sił, tak się zaparł. Szyję miał ściśniętą i zaczął się dusić. Pierwszy raz byłem przy porodzie. Nie wiedziałem, czy to ma tak wyglądać.

                                        Dziecku trzeba było złamać obojczyk. – Nie było innego wyjścia – twierdzi Gwóźdź.

                                        Konrad nie ruszał lewą rączką. Badania emg wykazały, że ma całkowite porażenie splotu barkowego.

                                        Salejowie twierdzą, że zawinił lekarz. Dziecko po urodzeniu ważyło kilogram więcej, niż szacował Gwóźdź. – Jeszcze nigdy mi się coś takiego nie zdarzyło. Po porodzie myślałem o rezygnacji z medycyny – przyznaje lekarz.

                                        Zaofiarował rodzicom pomoc w kontaktach z Houston, gdzie znajduje się klinika, która leczy dzieci z takim schorzeniem.

                                        Pojechało tam już kilkanaście dzieci ze Śląska. Amadeusz Iwanowski z Czeladzi był pierwszym Polakiem operowanym w Houston. – Miał wtedy trzy lata. Przeszedł trzy operacje na mięśniach. Każda kosztowała około 15 tys. dolarów – mówi Sylwester Iwanowski, ojciec.

                                        Konrad jest malutki, może mieć transplantowane nerwy do chorej rączki. – Operacja musi być wykonana szybko, do szóstego miesiąca życia. Kosztuje 50 tys. dolarów. Tańsze operacje wykonują w Paryżu, ale tylko na nerwach. Naszego syna czekają prawdopodobnie kolejne operacje na mięśniach. Chcemy, żeby prowadził go jeden lekarz – tłumaczy ojciec.

                                        Konrad jest na świecie już ponad dwa miesiące, a Salejowie mają tylko z zakładu pracy Adriana pieniądze na podróż.

                                        Po operacji Amadeusz Iwanowski pływa kraulem.
                                        __

                                        smoki

                                        • Re: POMOŻECIE?

                                          Pojedzie na operacje 🙂
                                          czesc pieniedzy uzbierano a czesc bedzie z kredytu

                                          smoki, Dawidek i ktoś lutowy

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: POMOŻECIE?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general