progesteron

.

20 odpowiedzi na pytanie: progesteron

  1. Progesteron bada się 7 dpo. Wtedy też możesz zbadać prolaktynę… a jak będziesz miała wynik to Ci powiem co oznacza!! 😉

    • Progesteron nie na czczo ale prolaktyna tak.

      • I nie badaj nigdy prolaktyny z obciążeniem!!! Szkoda kasy i nic to nie znaczy…. no chyba, że za mało skacze to może znaczyć…. w leczeniu niepłodności nie patrzy się na ten parametr.
        Progesteron w sumie trochę maławy.
        Co do prolaktyny na tym poziomie, który Ty masz to się jej nie leczy. Wtedy stymuluje się raczej cykl. Jeśli nie ma owulki to leczy się powyżej 50… a leczy się zawsze powyżej 100, a do tego Ci daleko.

        w sumie to nie ździwiłabym się jakby gin zalecił monitoring z clo i pregnylem… ale cholera wie… być może będzie chciał CI zbijać prolaktynę, ale wg tego co się teraz mówi to nie tędy droga!!

        • Nie mały… tylko maławy. 😉
          Ja zazwyczaj mam wyższy w drugiej fazie…. Acz nic z tego nie wynika jak na razie, więc w sumie nie ma to znaczenia. 🙂
          Jest na tyle wysoki, że owulka być powinna, ale przy ciąży raczej powinien być wyższy… to miałam na myśli. A jeszcze z innej strony ja miałam kiedyś koło 50 i przez to ogromne nadzieje a i tak nic z tego nie wyszło….
          Teraz namieszałam jeszcze bardziej, ale nie skłamałam ani słowem!! 😀
          Nie jest źle. Jak pęcherzyki rosną i pękają to znaczy, że wszystko jest ok!! 🙂

          • Zamieszczone przez m. Ania
            Dzięki:)
            Trochę mnie podłamałaś z tym progesteronem… Wygląda na to, że mój pierwszy cykl po laparo stracony… A taką miałam nadzieję… No nic. Szkoda:(

            Kto wie… może natura zrobi CI psikusa!!! 🙂 Jeszcze ciągle @ nie przyszła!!
            Gdyby progesteron był poniżej 3 to wtedy ten cykl byłby stracony!!
            Kiedy testujesz??

            • Zamieszczone przez m. Ania
              Na razie nie planuję;) @ powinna przyjść za 3-4 dni. Jeśli nie przyjdzie to się zastanowię;) Na razie staram się nie myśleć.

              No to jak @ za 3-4 dni to ten progesteron jeszcze mógł podskoczyć… jeśli zrobiłaś go w 27 dc… a to jest jakieś 6-7 dni przed @… to nic straconego!! Głowa więc do góry!!

              • Podłączam się pod temat bo nie chcę zakładać nowego. Jestem po 1-szym nieudanym ICSI. W 8 dpt zrobiłam BHCG – 13,58, progesteron bardzo niski 2,65 nmol/l. Niestety też od 8 dpt zaczęło się krwawienie, które trwało 12 dni. W 10 dpt BHCG spadła do 10, w 14 dpt poniżej 1. Standartowo w mojej klinice po transferze bierze się tylko 3×1 duphaston i clexane. Szukam przyczyny nieudanego ICSI i zastanawiam się, czy to nie przez niski progesteron?

                • Mycha jeśli to był transfer bezpośrednio w cyklu stymulacyjnym to po punkcji nie masz specjalnie szans na własny progesteron na wczesnym etapie. Wraz z komórkami jajowymi są odsysane ciałka żółte, które są gwarancją progesteronu. Stąd suplementacja progesteronu w postaci duphastonu. Ja miałam równocześnie podaną luteinę dopochwowo, ale też nie pomogło. U mnie beta ani drgnęła. Poniżej 0,1 w 13 dpt.
                  Przy drugim transferze zazwyczaj lekarze starają się o naturalną owulację, a jeśli jej nie ma to stymulują tak, aby była i abyś mogła “wyprodukować” własny progesteron z ciałka żółtego z pęcherzyków, które pękną podczas tej właśnie owulacji. Drugie transfery dają większe szanse, bo organizm nie jest tak rozregulowany… choć są tacy, którzy mówią, że zarodki po mrożeniu są gorsze. Ja uważam i moja ginka to potwierdza, że zarodek, który nie przetrwa mrożenia i tak by się nie zagnieździł a silny zarodek przetrwa mrożenie i zostanie na dłużej!! 🙂

                  • paszula, ja niestety nie mam żadnych mrozaków. W klinice, w której robiłam ICSI zazwyczaj nie mrozi się zarodków w 3-ciej dobie, tylko czeka do 5-tej na dalszy rozwój. Poza tym nie wszystkie zarodki przechodzą mrożenie. Ja miałam podany tylko jeden zarodek w 5-tej dobie, reszta nie dotrwała niestety. Teraz przy drugim podejściu nie zgodzę się na hodowlę do 5-tej doby, tylko poroszę o transfer 2 najlepszych w 3ciej dobie.
                    Muszę pogadać z dr nad zwiększeniem leków z progesteronem. Wiem, że w niektórych klinikach dziewczyny biorą też encorton na odrzucenie zarodka. Wiesz coś na temat tego leku?

                    • Ech… encorton znam bardzo dobrze… żarłam to świństwo przez prawie 16 lat na moje nerki. Chorowałam na idiopatyczny zespół nerczycowy, który był chorobą systemu immunologicznego objawiające sie autoagresją organizmu wobec moich nerek. Tak najprościej mówiąc.
                      Dlatego też za pierwszym razem nie dostałam encortonu. Baliśmy się efektu odstawienia i reakcji na to moich nerek. Teraz jednak mam już encorton obiecany.
                      Encorton zmniejsza autoagresję organizmu i jeśli kobieta ma skłonność do odrzucania zarodków to wtedy się go stosuje. Często stosowany przy nawykowych poronieniach. U mnie najprawdopodobniej w ogóle nie dochodzi do zagnieżdżenia i mam duże nadzieje, że encorton pomoże.
                      Oby!!
                      Pisałaś już gdzie podchodziłaś do in vitro?
                      Jakoś tak nietypowo to wygląda. Fakt faktem doprowadzenie zarodka do postaci blastocyty zwiększa szanse, bo zarodek silniejszy. Sama nie wiem czy zarodki, które nie przetrwały były słabsze i nie przyjęły by się tak czy siak przy transferze w 2-3 dobie czy właśnie wtedy miałby większe szanse. Czy lekarze coś na ten temat mówili?

                      • paszula napisałam do Ciebie pw

                        • Zamieszczone przez m. Ania
                          Dzięki:)
                          Trochę mnie podłamałaś z tym progesteronem… Wygląda na to, że mój pierwszy cykl po laparo stracony… A taką miałam nadzieję… No nic. Szkoda:(

                          Progesteron w normie – moim zdaniem owu była a poziom PG na takim poziomie nie przesądza jak pisze Paszulka i cykl będziesz mieć conajmniej 9 miesięczny – bo ten hormon rośnie i rośnie do czasu wytworzenia się łożyska – acz ja miałam dwa razy (sprawdzone po IUI) ogromny PG bo 40-56 i beta była podwyższona, a miewałam też 15-27 i beta 0… norma swoje natura swoje… mnie już nic nie zdziwi… niestety dziś mam doła i raczej nie pocieszę choć utulam i proszę walcz…

                          • Zamieszczone przez m. Ania
                            No i niestety sprawdził się czarny scenariusz. @ przyszła dziś rano… Totalna załamka…

                            m. Ania

                            • Następnym razem nic nie mówię. W pracy nie pozwalają mi mówić, bo nawet jak nieprwdopodobne wykraczę to się sprawdza!!! Zamykam dziób na kłódkę!!!!!

                              • Zamieszczone przez paszula
                                bo nawet jak nieprwdopodobne wykraczę to się sprawdza!!! !!

                                No to ja poproszę abyś “dziobek otworzyła” i mi wykrakała ciążę!

                                • Zamieszczone przez mala5_mi
                                  No to ja poproszę abyś “dziobek otworzyła” i mi wykrakała ciążę!

                                  No właśne mogłabym popróbować, ale jakoś czarne krakactwo mi wychodzi w 100%… dlatego tak boję się tego transferu, bo wiem, że się nie uda! 🙁

                                  • W dupę chcesz Agula??? :Nie nie: ja Ci dam czarne scenariusze przed takim zabiegiem!!! nawet ja podchodząc do IUI wierzę mimo tego że mówię iż nie – a podejść chcemy bo mąż mnie prosił… chce podejść do choć jednej w nOvum bo pierwsza w Ab Ovo też by się prawie prawie udała i pierwsza w szpitalu też prawie prawie…

                                    • Właśnie umówiłam się do pani psycholog. 🙂
                                      Tak czy siak muszę ze sobą zrobić porządek.
                                      Na razie pracuję nad małżem, żeby się nie krzywił, że nie chcę podchodzić do transferu w maju. Uciekam, że hej!!!

                                      • Zamieszczone przez paszula
                                        No właśne mogłabym popróbować, ale jakoś czarne krakactwo mi wychodzi w 100%… dlatego tak boję się tego transferu, bo wiem, że się nie uda! 🙁

                                        a to co???? :Nie nie::Nie nie::Nie nie:
                                        tylko bez takich negatywnych mysli… pamietaj ze co w glowie to potem i w zyciu, wiecej optymizmu

                                        • Ale ja nawet nie jestem pesymistycznie nastawiona. Mam ostatnio w pracy tak, że po porostu mam nosa… robimy analizy produktu przed lub po przeładunku i funkcjonuje to świetnie przez dłuższy czas. Jak tylko powiem, że chciałabym sprawdzić produkt przed przeładunkiem, aby na tej podstawie podjąć decyzje wysyłkowe okazuje się, że miałam nosa, bo akurat wtedy wychodzi coś nie tak.
                                          Ja to nazywam kobieca intuicją a koledzy z pracy czarami!! 😀

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: progesteron

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general