prywatnie czy państwowo?

Witam. Jestem tutaj po raz pierwszy i od razu mały dylemacik – gdzie rodzić? Niezbyt kusząco rysuje sie perspektywa rodzenia w szpitalu państwowym – 10 rodzących na sali i dwie położne które wszystko mają gdzieś. Z drugiej strony slyszałam o kobietach rodzących w prywatnych klinikach, ktore i tak przy komplkacjach przewożono do państwowych szpitali bo np w klinice były tylko dwa inkubatory i to zajete. Wiem że nie powinnam zakładać tak pestmistycznych wariantów ale jak to mówią strzeżonego Pan Bóg strzeże. Pozdrawiam.

Katie (01.08.2003)

8 odpowiedzi na pytanie: prywatnie czy państwowo?

lea Dodane ponad rok temu,

Re: prywatnie czy państwowo?

Katie, cofnij się kilka stron wstecz, był wątek dosłownie ze 3 dni temu o tym, czy rodzić w klinice prywatnej – ja Ci tylko moge skrócić, co tam pisało, ale lepiej zobacz sama.. prywatne kliniki sa miłe, ale.. w razie powikłań dziecko zazwyczaj jest przewożone do państwówki i traci się wtedy niepotrzebnie czas. I w ogóle.. mało głosów chwaliło prywatne kliniki, choć bywają różne… był tam też link do informatora o szpitalach, gdzie można sobie wybrać, jakie chcesz warunki… szpital szpitalowi nierówny i nie ma co dzielić na państwowe i prywatne. Każdy może być inny!
Nie wiem, czemu piszesz o salach na 10 osób, chyba nigdzie takich nie ma.. dla porownania ja rodze w marnym szpitalu lokalnym a mam tam osobną sale do porodu a nawet po porodzie ( o ile bedzie rodzinny, co kosztuje tylko 150 zł, dla porownania, porod i hostpitalizacja w klinice na jakies 3 dni to ponoc ok. 6000). Kazdy szpital jest inny, naprawde, są różne warunki i mozna sobie spokojnie wybierac, są szpitale, ktore przyjmują na wszystkie kasy, tylko trzeba sie zorientować…
Szpital, jak ładnie to ujęła któraś z dziewczyn, tworzą ludzie – każdy może być inny i nie zależy to od jego “prywatności”.
Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

helenka Dodane ponad rok temu,

Re: prywatnie czy państwowo?

Nie wiem z jakiego miasta jestes, ale np. w Gdansku nie ma w panstwowych szpitalach 10-osobowych sal. Wiekszosc – na 2-3 osoby, a w jednym nawet 1-osobowe.

Helenka – przyszla mamuska

Dodane ponad rok temu,

Re: prywatnie czy państwowo?

u mnie w miescie wszystkie szpitale proponuja 2 osobowe sale porodowe..przynajmniej z moich rozeznan tak wynika… i choć mam jeden szpital niemal pod nosem… to zdecydowalam sie rodzic na drugim koncu miasta tylko dlatego ze jesli cos sie zlego dzieje z maluszkiem to wlasnie tam przewożą dzidzię… wiem ze nie ma powodow by zakladac pesymistyczne scenariusze… Ale chce zeby malec był bezpieczny… ja jestem w stanie zniesc towarzystwo przy porodzie… i mimo że mogłabym rodzic w pojedynke wole jednak szpital gdzie mają specjalistyczny sprzęt…

Weronka (termin 6.06.03)

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: prywatnie czy państwowo?

ejj chyba az tak czarno to nie wyglada….
z tego co dziewczyny tutaj pisza w panstwowych nie jest zle..trzeba po prostu zrobic wywiad w jakim szpitalu rodzic…co na ten temat moga powiedziec juz te co urodzily,,
pozd

dorota…termin…1 czerwca!

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: prywatnie czy państwowo?

I w Gdańsku chyba nawet nie ma prywatnej kliniki polożniczej…

KIKA210
10 czerwiec 2003

helenka Dodane ponad rok temu,

Re: prywatnie czy państwowo?

Nie mam nawet pojecia, bo mnie to nie interesuje, to sie nie dowiadywalam szczerze mowiac.

Helenka – przyszla mamuska

Dodane ponad rok temu,

Re: prywatnie czy państwowo?

Zrób rozeznanie wśród znajomych, gdzie rodziły, jaką miały opiekę i czy za to płaciły. Ja zastanawiam się między 2 szpitalami, 1 mam bliżej i pracuje tam mój gin, ale chyba zdecyduję się na 2, bo tam zapewnią dzidzi kompleksową opiekę (w 1 nie ma OIO i i cienko tam z pediatrami). Jeśli chcesz być pewna, że będziesz miała dobrą opiekę, i będziesz mogła/chciała zapłacić (państwowo) to znajdź polecaną położną, a nie lekarza, Jeśli poród przebiega bez komlikacji, to lekarza widzisz tylko przy finiszu. Ty przetrzymasz wiele, ale najważniejsze jest zdrowie twojego dzidziusia.
Co do prywatnych klinik nie mam zdania (żadna z moich znajomych tam nie rodziła), ale – zaznaczam, nie chcę tu nikogo straszyć – córka mojej znajomej rodziła w pryw. klinice w W-awie i dziecko zmarło na drugi dzień. Wiem, że takie tragedie zdarzają się wszędzie, ale zawsze lepiej “dmuchać na zimne”. Nigdy za dużo troski o nasze brzusie.
Pozdrawiam cieplutko
dzoana i maleństwo (29-07-2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: prywatnie czy państwowo?

10 rodzących na sali? gdzie jest taki szpital? U nas w Gdyni odbywają się mniej więcej dwa porody na dobę, a do dyspozycji mamy dwie porodówki rodzinne i jedną “normalną”. Ja rodziłam “państwowo”, choć i tak za rodzinny poród musiałam zapłacić 200 zł, położne były bardzo miłe i pomocne, opieka fachowa. Chociaż za długo czekano na zrobienie cc. Drugi raz też będę rodzić “państwowo”.

Znasz odpowiedź na pytanie: prywatnie czy państwowo?

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Laktacja i Tolkien
Opowiem co mi się przydarzyło. Poszłam sobie z mężusiem do kina (Paulisia u babci) na Dwie wieże. Uwielbiam Tolkiena, byłam (w ciąży) na Drużynie pierścienia. Generalnie film rewelacja... ale... w pewnym
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
"Burczenie" w dole brzucha
Dziewczyny, miałyście może na początku ciąży taką "dolegliwość", że burczało Wam w dole brzucha? Nie przeszkadza mi to zbytnio, ale jestem zdziwiona - co to może być - w poniedziałek
Czytaj dalej