Sekrety

JAk to jest w waszych zwiazkach?
Moja mama obrazila sie na mnie bo… mowie wszystko mojemu mezowi. A wedlug niej nie powinnam. Powinnam nie mowic o czym rozmawialm z nia, nie powinnam opowiadac co bylo w domu i jak bylam wychowywana, no ostatecznie tylko superlatywy, rzadnych nieprzyjemnych sytuacji, rzadnych zdarzen nieciekawych, same pochwaly.
Moi rodzice byli bardzo dobrzy ale i oni popelniali wiele bledow, wedlug mojej mamy nie powinnam opowiadac o tym mojemu mezowi.
Moja siostra ( panna) ma identyczne zdanie. Obie wykluczyly mnie z rozmow o rodzinnych interesach tlumaczac to faktem iz ja wszystko opowiadam mezowi a one sobie tego nie zycza.
No zamrozilo mnie to do jasnej ciasnej. W koncu wiem to ja wybralam sobie faceta i one nie musza go akceptowac ale .. to moj maz wiec i rodzina, no i co najwazniejsze teraz to jest TA najwazniejsza moja rodzina, ojcec mojego dziecka i nie mam zamiaru miec przed nim zadnych sekretow.
No oczywiscie nie opowiadam mu co robilam z moimi poprzednimi partnerami w lozku , ale dlaczego mam przed nim miec sekrety zwiazane z moja rodzina w ktorej wyroslam. Nie wiem co mam zrobic z tymi dwoma. Moja mama po smierci mojego taty ciut z lekka sie zmienila delikatnie mowiac, moja siostra 34 lata bez faceta, zyjaca praca i tylko praca , zalozyly jakis pakt przeciwko mnie bo sobie zycie ulozylam. No ja juz nie wiem co myslec.
Czy Wy macie sekrety przed waszymi mezami? Czy to normalne a ja po prostu naiwniaczka jestem jak to moje dwie mowia ?

44 odpowiedzi na pytanie: Sekrety

Dodane ponad rok temu,

Moja Mama ma takie zdanie jak Twoja a ja takie jak Ty;)

mnie tak bardzo nie piętnuje za moje opowieści bo mój P to z tych idealnych zięciów:Hyhy: ale mój brat…. ten to ma ciężko :Fiu fiu::Fiu fiu::Fiu fiu:
ukochany synuś mamusi, który śmie żonie opowiadać WSZYSTKO, toż to nienormalne i podłe:Śmiech:

vivian Dodane ponad rok temu,

ja uważam, że z mężem powinno rozmawiac sie o wszystkim

reszty nie powinno to obchodzić

z całym szacunkiem dla naszych kochanych mam, sióstr, babć………

agnieszka-88 Dodane ponad rok temu,

I ja się podpiszę,mówie mojemu wszystko,staramy się nie mieć przed sobą żadnych sekretów…Dziwne podejście twojej mamy…

magda Dodane ponad rok temu,

Moja mama nie ma nic przeciwko temu że mówie wszystsko mężowi, ona by się chyba oburzyła jak by się dowiedziała że my mamy z mężem przed sobą jakies tajemnice, sama mu opowiada jakies nasze sekrety rodzinne, sytuacje, wyciąga fotki, i mój tata się też do tego dołącza:)
A bym skłamała…sekret mamy tylko wtedy i nie można go mówić partnerowi jak mu chcemy sprawić jakiś prezent niespodziankę – tak mawia odnośnie sekretów w małżeństwie:)

yoko Dodane ponad rok temu,

nie wszystko mówię mojemu mężowi. mam swoje sprawy.
nie rozmawiam z nim o moich rozmowach z przyjaciółmi, jesli mają one charakter poufny.
dotyczy to również takowych poufnych rozmów miedzy mna a rodzicami, niewiele takowych pamietam.
poza tym nie mamy przed sobą znaczących tajemnic chyba:)

aggi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vivian:ja uważam, że z mężem powinno rozmawiac sie o wszystkim

reszty nie powinno to obchodzić

z całym szacunkiem dla naszych kochanych mam, sióstr, babć………
mam takie samo zdanie 🙂

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

rozmawiamy o wszystkim z wyjatkiem rozmow o ktorych pisze bruni – co innego mowic o swojej rodzinie i ogolnie o wszystkim a co innego o sekretach przyajciol – sekretow przyjaciol nie zdradzam nikomu
gdyby moja mama czy brat wyjawili mi jakis osobisty sekret w tajemnicy tez bym go nie zdradzila

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dorotka1:rozmawiamy o wszystkim z wyjatkiem rozmow o ktorych pisze bruni – co innego mowic o swojej rodzinie i ogolnie o wszystkim a co innego o sekretach przyajciol – sekretow przyjaciol nie zdradzam nikomu
gdyby moja mama czy brat wyjawili mi jakis osobisty sekret w tajemnicy tez bym go nie zdradzila

u nas tak samo 🙂

sole Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:nie wszystko mówię mojemu mężowi. mam swoje sprawy.
nie rozmawiam z nim o moich rozmowach z przyjaciółmi, jesli mają one charakter poufny.
dotyczy to również takowych poufnych rozmów miedzy mna a rodzicami, niewiele takowych pamietam.
poza tym nie mamy przed sobą znaczących tajemnic chyba:)

To oczywiste.
Co innego sekrety powierzone ci w zaufaniu, a co innego jak twoja wlasna matka chowa zdjecia rodzinne zeby moj maz nie obejrzal. ( A z drugiej strony moja matka z moja siostra przyjaznia sie z moja tesciowa opowiadajac jej wszystko i o wszystkim)

Oczywiscie jestem zdania ze przed mezem trzeba miec sekrety. Zacznijmy od bylych facetow a skonczywszy na zabiegach poprawiajacych urode. ( lepiej zeby tego nie wiedzieli ,pierwsze bo co maja sie bic z myslami a po drugie niech mysla ze jestesmy takie piekne naturalnie)

Po prostu moja matka z siostra nie akceptuja mojego meza( mysle ze zadnego faceta by nie akceptowaly tak dla zasady) i przez to stawiaja mnie pod murem. Albo on albo one.

magda Dodane ponad rok temu,

Ja również miałam to samo na myśli , że sekretów z przyjaciółmi nie mówie mężowi, ale o innych sprawach..tak.o moich byłych mężczyznach mój mąż wie i tak samo ja o jego byłych związkach. Tak samo o wydarzeniach w rodzinie też został w swoim czasie powiadomiony:)

jaga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez sole:

Po prostu moja matka z siostra nie akceptuja mojego meza( mysle ze zadnego faceta by nie akceptowaly tak dla zasady) i przez to stawiaja mnie pod murem. Albo on albo one.

I tu jest pies pogrzebany 🙁

ciapa Dodane ponad rok temu,

Ciężko nazwać to sekretami.
Jeżeli moja przyjaciółka mówi mi coś i prosi o zapewnienie dyskrecji nie lecę z tym do małża i on to rozumie. Nie widze potrzeby dzielić się z nim wszytskim. Tak samo jakby ktos z rodziny mne o to poprosił.
Analogicznie mój mąż – ja nie nalegam aby spowiadał mi się z sekretów mu powierzanych przez przyjaciół.
Czasmi jak nas coś mocno gryzie to rozmawiamy ogólnikowo, bez wchodzenia w szczegóły i nikt o nic nie dopytuje.
Innych sekretów – finansowych, związanych z byłymi partnerami, przeszłością raczej nie mamy.
Obowiązuje zasada szczerości do bólu – która kiedyś była przyczyną mocnego kryzysu (bo mógł mi o pewnym zajściu w ogóle nie powiedzieć ale powiedział) i ta zasada jest podstawą zaufania – bo błądzić jest rzeczą ludzką ale trzeba przyznać się do tego, żałować i ponieść konsekwencje.

aborka Dodane ponad rok temu,

ja tam mówie mojemu męzowi o wszystkim. o byłych facetach tez bym opowiadała ale on to jakos żle znosi :). Co z drugiej strony jemu nie przeszkadza opowiadac o jego byłych ale akurat ja to bardzo dobrze znosze :). o sekretach pielegnacji urody jak najbardziej tez wie :). zresztą tu sektetów nie ma – poprstu jestem piekna i juz
to jakas absurdalna sytuacja- jak mozna chowac przed mezem stare zdjecia. no rozumiem ze to są akty tesciowej……..:)

yoko Dodane ponad rok temu,

sole to Ci współczuje…
moja mama z moim męzem to się kochają, ona go uwielbia, zawsze bierze jego strone, dogadza mu kulinarnie, zresztą moj tato podobnie.
jesli próbuje się na meża pożalić czy mnie wkurzy i mi się coś na niego urwie przy rodzicach, to mogę zapomnieć, że mnie poprą czy mi przytakną. jestem od razu na przegranej pozycji:(
nie wiem już co gorsze – naprawde…

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:
to jakas absurdalna sytuacja- jak mozna chowac przed mezem stare zdjecia. no rozumiem ze to są akty tesciowej……..:)

no…:Boje się::Stres:

baniutka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:sole to Ci współczuje…
moja mama z moim męzem to się kochają, ona go uwielbia, zawsze bierze jego strone, dogadza mu kulinarnie, zresztą moj tato podobnie.
jesli próbuje się na meża pożalić czy mnie wkurzy i mi się coś na niego urwie przy rodzicach, to mogę zapomnieć, że mnie poprą czy mi przytakną. jestem od razu na przegranej pozycji:(
nie wiem już co gorsze – naprawde…

Ja mam tak samo i czasem mnie to denerwuje, bo ja nie mam takiego poparcia u moich teściów i właśnie tego zazdroszcze mojemu mężowi

jaga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Baniutka:Ja mam tak samo i czasem mnie to denerwuje, bo ja nie mam takiego poparcia u moich teściów i właśnie tego zazdroszcze mojemu mężowi

Ja też 🙁

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez sole:JAk to jest w waszych zwiazkach?
Moja mama obrazila sie na mnie bo… mowie wszystko mojemu mezowi. A wedlug niej nie powinnam. Powinnam nie mowic o czym rozmawialm z nia, nie powinnam opowiadac co bylo w domu i jak bylam wychowywana, no ostatecznie tylko superlatywy, rzadnych nieprzyjemnych sytuacji, rzadnych zdarzen nieciekawych, same pochwaly.
Moi rodzice byli bardzo dobrzy ale i oni popelniali wiele bledow, wedlug mojej mamy nie powinnam opowiadac o tym mojemu mezowi.
Moja siostra ( panna) ma identyczne zdanie. Obie wykluczyly mnie z rozmow o rodzinnych interesach tlumaczac to faktem iz ja wszystko opowiadam mezowi a one sobie tego nie zycza.
No zamrozilo mnie to do jasnej ciasnej. W koncu wiem to ja wybralam sobie faceta i one nie musza go akceptowac ale .. to moj maz wiec i rodzina, no i co najwazniejsze teraz to jest TA najwazniejsza moja rodzina, ojcec mojego dziecka i nie mam zamiaru miec przed nim zadnych sekretow.

jakbym słyszała swoją mamę, mnie tez mowi ze “nie opowiadaj co sie działo w domu kiedys jak mieszkałas z nami”, oczywiscie chodzi o te gorsze sytuacje, bo podobno moze to sie pozniej obrócic przeciwko mnie…kiedys mu paplałam, ale nie wszystko zostało ujawnione…choc wydaje mi sie normalnym mowienie mu o roznych sytuacjach, fakt, są rzeczy o których nie wie, bo nic mu to nie da, ani nie musi o tym wiedziec…

kotus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez sole:
Czy Wy macie sekrety przed waszymi mezami? Czy to normalne a ja po prostu naiwniaczka jestem jak to moje dwie mowia ?

nie wyobrażam sobie miec sekrety przed meżem.Nie mamy przed sobą zadnych sekretów i jest nam z tym dobrze.W przyszłości córki będą mogły tez opowiadac o nas o dobrym,czy o złym w końcu nie mam nic do ukrycia:)

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:sole to Ci współczuje…
moja mama z moim męzem to się kochają, ona go uwielbia, zawsze bierze jego strone, dogadza mu kulinarnie, zresztą moj tato podobnie.
jesli próbuje się na meża pożalić czy mnie wkurzy i mi się coś na niego urwie przy rodzicach, to mogę zapomnieć, że mnie poprą czy mi przytakną. jestem od razu na przegranej pozycji:(
nie wiem już co gorsze – naprawde…

jakbym o mojej mamie czytała 😀

a w temacie…rozmawiam z mężem o wszystkim, bo wiem, że to co powiemy sobie nawzajem, między nami pozostanie

gacka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dorotka1:rozmawiamy o wszystkim z wyjatkiem rozmow o ktorych pisze bruni – co innego mowic o swojej rodzinie i ogolnie o wszystkim a co innego o sekretach przyajciol – sekretow przyjaciol nie zdradzam nikomu
gdyby moja mama czy brat wyjawili mi jakis osobisty sekret w tajemnicy tez bym go nie zdradzila

Mam tak samo:Kciuki:

moni2003 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez sole:JAk to jest w waszych zwiazkach?
Moja mama obrazila sie na mnie bo… mowie wszystko mojemu mezowi. A wedlug niej nie powinnam. Powinnam nie mowic o czym rozmawialm z nia, nie powinnam opowiadac co bylo w domu i jak bylam wychowywana, no ostatecznie tylko superlatywy, rzadnych nieprzyjemnych sytuacji, rzadnych zdarzen nieciekawych, same pochwaly.
Moi rodzice byli bardzo dobrzy ale i oni popelniali wiele bledow, wedlug mojej mamy nie powinnam opowiadac o tym mojemu mezowi.
Moja siostra ( panna) ma identyczne zdanie. Obie wykluczyly mnie z rozmow o rodzinnych interesach tlumaczac to faktem iz ja wszystko opowiadam mezowi a one sobie tego nie zycza.
No zamrozilo mnie to do jasnej ciasnej. W koncu wiem to ja wybralam sobie faceta i one nie musza go akceptowac ale .. to moj maz wiec i rodzina, no i co najwazniejsze teraz to jest TA najwazniejsza moja rodzina, ojcec mojego dziecka i nie mam zamiaru miec przed nim zadnych sekretow.
No oczywiscie nie opowiadam mu co robilam z moimi poprzednimi partnerami w lozku , ale dlaczego mam przed nim miec sekrety zwiazane z moja rodzina w ktorej wyroslam. Nie wiem co mam zrobic z tymi dwoma. Moja mama po smierci mojego taty ciut z lekka sie zmienila delikatnie mowiac, moja siostra 34 lata bez faceta, zyjaca praca i tylko praca , zalozyly jakis pakt przeciwko mnie bo sobie zycie ulozylam. No ja juz nie wiem co myslec.
Czy Wy macie sekrety przed waszymi mezami? Czy to normalne a ja po prostu naiwniaczka jestem jak to moje dwie mowia ?

ja mam takie podejście do sprawy jak Ty

aniaos Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez sole:JAk to jest w waszych zwiazkach?
Moja mama obrazila sie na mnie bo… mowie wszystko mojemu mezowi. A wedlug niej nie powinnam. Powinnam nie mowic o czym rozmawialm z nia, nie powinnam opowiadac co bylo w domu i jak bylam wychowywana, no ostatecznie tylko superlatywy, rzadnych nieprzyjemnych sytuacji, rzadnych zdarzen nieciekawych, same pochwaly.
Moi rodzice byli bardzo dobrzy ale i oni popelniali wiele bledow, wedlug mojej mamy nie powinnam opowiadac o tym mojemu mezowi.
Moja siostra ( panna) ma identyczne zdanie. Obie wykluczyly mnie z rozmow o rodzinnych interesach tlumaczac to faktem iz ja wszystko opowiadam mezowi a one sobie tego nie zycza.
No zamrozilo mnie to do jasnej ciasnej. W koncu wiem to ja wybralam sobie faceta i one nie musza go akceptowac ale .. to moj maz wiec i rodzina, no i co najwazniejsze teraz to jest TA najwazniejsza moja rodzina, ojcec mojego dziecka i nie mam zamiaru miec przed nim zadnych sekretow.
No oczywiscie nie opowiadam mu co robilam z moimi poprzednimi partnerami w lozku , ale dlaczego mam przed nim miec sekrety zwiazane z moja rodzina w ktorej wyroslam. Nie wiem co mam zrobic z tymi dwoma. Moja mama po smierci mojego taty ciut z lekka sie zmienila delikatnie mowiac, moja siostra 34 lata bez faceta, zyjaca praca i tylko praca , zalozyly jakis pakt przeciwko mnie bo sobie zycie ulozylam. No ja juz nie wiem co myslec.
Czy Wy macie sekrety przed waszymi mezami? Czy to normalne a ja po prostu naiwniaczka jestem jak to moje dwie mowia ?

generalnie i ogolnie to sekretow i tajemnic 😉 nie ma, ale jakby sie tak zastanowic glebiej… :Hmmm…: nikt niczego przed nikim nie ukrywa – moi rodzice akceptuja mojego meza, sami opowiadaja o bardzo prywatnych sprawach,przeszlosci, pokazuja zdjecia, etc. tesciowie moi zas sa ludzmi zamknietymi w sobie, oschlymi i bardzo powsciagliwymi – tu moze “sekretow” nie ma, ale rozmowy polgebkiem sa norma. ja nie wnikam, nie dopytuje /bo mnie ani meza bezposrednio to nie dotyczy/. ich sprawa, ich zycie…
my zas – na poziomie malzenstwa – jestesmy szczerzy, nie mamy tajemnic /w kazdym razie nic o tym nie wiem/, choc sa tematy, o ktorych nie rozmawiamy /np. nasi byli partnerzy – kazde z nas wie ogolnie i w zarysie, ale bez szczegolow. nie dopytujemy nawzajem, bo to w sumie przeszlosc i nie ma wplywu na to, co dzisiaj sie dzieje/. rozmawiamy ze soba normalnie, opowiadamy o rzeczach tych bardziej i mniej waznych… raczej unikamy opowiesci o prywatnych problemach naszych znajomych /jesli prosili o dyskrecje/.
troche dziwne jest dla mnie podejscie twojej mamy i siostry… choc z drugiej strony moze powierzaja tobie jakies bardzo wazne, prywatne i intymne sprawy, a ty niepotrzebnie opowiadasz o tym mezowi /tu nie idzie o “tajemnice przed mezem”, ale o dochowanie dyskrecji w stosunku do osoby, ktora nam sie zwierzyla/. skoro mama i siostra prowadza wspolnie jakis biznes, to moze mialy jakies firmowe, zawodowe sprawy i nie chcialy, by trafily do kogokolwiek poza ewentualnie toba – a ty wypeplalas /sorry za okreslenie 😉 /. to akurat wydaje mi sie normalne i tyle.
porozmawiaj z mama i siostra spokojnie i wytlumacz, ze w twoim malzenstwie panuja inne zasady, ze rozmawiasz z mezem o wszystkim , i jesli im to przeszkadza, to niech nie powierzaja tobie niczego, czego nei moglyby powiedziec tez twojemu mezowi…

jane Dodane ponad rok temu,

hehe, widze, ze nie tylko moja mama ma mi za zle paplanie o wszystkim mezowi 😉 Chociaz musze przyznac, ze nie zawsze o wszystkim mu mowie, bo nie lubie jego dosadnych komentarzy na temat mojej rodziny. W sumie nie wszedzie wszyscy sa idealni, on tez nie wszystko musi wiedziec 😉

koyaga Dodane ponad rok temu,

Z mężem mogę rozmawiac na każdy temat ale nie mówię mu wszystkiego.
Nie ma takiej potrzeby.
Ja przynajmniej nie widze.

justonka Dodane ponad rok temu,

My rozmawiamy o wszystkim … choć faktycznie nie zawsze trzeba mówić wszystko od a do z… czasem jakieś swoje przemyślenia czy plany zostawiam dla siebie – potem wychodzą i tak – ale ogólnie nie mamy (mam nadzieje) przed sobą sekretów

gosia Dodane ponad rok temu,

Jeśli ktoś mi mówi o czymś i zaznacza, że to tajemnica – nie mówię nikomu. Obojętnie czy to jest mama czy mąż czy ktoś inny.
Z mężem mówimy sobie raczej o wszystkim. Z wyjątkiem tych tajemnic o których piszę wyżej. Mama nie wnika w nasze małżeństwo i to o czym ze sobą rozmawiamy. To samo mąż. Nie może mi zakazać mówienia o czymś. Bez przesady.

ladybug Dodane ponad rok temu,

Ktos mi kiedys doradzil, ze mezowi sie nie powinno calej d..y pokazywac i mysle, ze to jedna z najlepszych rad, jakie w zyciu otrzymalam, np moj maz nie wie ile mam kasy na koncie itp, bo on jest z tych co wyda dzis, bo ma nie martwiac sie o jutro, a ja z tych, co zawsze maja ‘zakiszone’ na czarna godzine. Nie rozmawiamy tez (lub rzadko i bez szczegolow) o swoich bylych, bo nie lubimy, ale sekretow jako takich przed soba nie mamy. A co do rodziny – nie widze powodu dlaczego mialabym nie mowic mezowi o moim domu rodzinnym lub nie wiedziec o jego.
Jesli chodzi o moja mame – chyba mojego meza lubi, a jesli nie, to nigdy nie dala nam tego odczuc (dodam, ze moj maz jest tylko 2 lata mlodszy od mojej mamy).
Sekrety? Jesli to sa sekrety, to nigdy nie podaje dalej nikomu, a jesli to zwykle romowy czy sytuacje, nie wiedze gdzie ma tkwic tajemnica.

lauidz Dodane ponad rok temu,

wspolczuje sole – mysle ze problem jest po stronie twojej mamy i siostry – mysle ze masz jak najbardziej zdrowe podejscie do sprawy…
A mamy chyba nie zmienisz – mozesz jej powiedzie ze cie to rani i boli…. i czekac na jej reakcje – ale tak porozmawiac bez emocji i zbednych wyrzutow…. moze to cos zmieni i zrozumie…

malimarta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez sole:JAk to jest w waszych zwiazkach?
Moja mama obrazila sie na mnie bo… mowie wszystko mojemu mezowi. A wedlug niej nie powinnam. Powinnam nie mowic o czym rozmawialm z nia, nie powinnam opowiadac co bylo w domu i jak bylam wychowywana, no ostatecznie tylko superlatywy, rzadnych nieprzyjemnych sytuacji, rzadnych zdarzen nieciekawych, same pochwaly.
Moi rodzice byli bardzo dobrzy ale i oni popelniali wiele bledow, wedlug mojej mamy nie powinnam opowiadac o tym mojemu mezowi.
Moja siostra ( panna) ma identyczne zdanie. Obie wykluczyly mnie z rozmow o rodzinnych interesach tlumaczac to faktem iz ja wszystko opowiadam mezowi a one sobie tego nie zycza.
No zamrozilo mnie to do jasnej ciasnej. W koncu wiem to ja wybralam sobie faceta i one nie musza go akceptowac ale .. to moj maz wiec i rodzina, no i co najwazniejsze teraz to jest TA najwazniejsza moja rodzina, ojcec mojego dziecka i nie mam zamiaru miec przed nim zadnych sekretow.
No oczywiscie nie opowiadam mu co robilam z moimi poprzednimi partnerami w lozku , ale dlaczego mam przed nim miec sekrety zwiazane z moja rodzina w ktorej wyroslam. Nie wiem co mam zrobic z tymi dwoma. Moja mama po smierci mojego taty ciut z lekka sie zmienila delikatnie mowiac, moja siostra 34 lata bez faceta, zyjaca praca i tylko praca , zalozyly jakis pakt przeciwko mnie bo sobie zycie ulozylam. No ja juz nie wiem co myslec.
Czy Wy macie sekrety przed waszymi mezami? Czy to normalne a ja po prostu naiwniaczka jestem jak to moje dwie mowia ?

Bardzo podoba sytuacje opowiadala mi ostatnio moja kolezanka… Do polowy czytajac to co napisalas, pomyslalam, ze jestes wlasnie NIA hehehe… ale ona we wloszech nie mieszka, wiec to zbieg okolicznosci.
Otoz… Twoja siostra -panna to ciezki przypadek. Mam nadzieje, ze tu nikogo nie uraze -tzn nie ma przeczyta to zadna panna… ale stare panny sa conieco zdziwaczale! znam kilka grubo po 40sce i tragedia…. Nie wiem czy to kwestia obowiazkow, niestalego sexu… nie wiem i nie wnikam:) uogolniam.
A Twoja mama, to wydaje mi sie, ze kiedys byly po prostu inne poglady. Malzenstwa mialy wiele mocnych zasad. Np maz zawsze byl glowa rodziny, zona meza musi sie sluchac, miec codziennie ugotowany obiad i posprzatane,… itd… itd… stad pewnie zony mialy tajemnice. no ale to nie wazne…
Najwazniejsze jest jednak to, ze Twoj maz teraz jest wlasnie Twoja rodzina, wraz z Wandzia oczywiscie:) – najwazniejsza i najblizsza rodzina. Niestety mama i siostra poszly na drugi plan… i pewnie one tego nie rozumieja.

Ja tez swojemu mowie wszystko… czasem nawet to jak mam nie powtarzac dalej… ale on to co innego:) taki wyjatek:)

Szczerze mowiac nic z tym nie zrobisz, mozesz sie tylko pogodzic z faktem. Siostra – panna nie zrozumie. A mama -starsza tez ma swoje poglady na zycie…

lauidz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez malimarta:
Otoz… Twoja siostra -panna to ciezki przypadek. Mam nadzieje, ze tu nikogo nie uraze -tzn nie ma przeczyta to zadna panna… ale stare panny sa conieco zdziwaczale!

no nie przesadzajmy!!!! 34 lata to jeszcze nie stara panna 🙄

malimarta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lauidz:no nie przesadzajmy!!!! 34 lata to jeszcze nie stara panna 🙄

dla mnie stara panna to pojecie nie koniecznie nie-mezatki, a raczej babki zyjacej bez faceta.

lauidz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez malimarta:dla mnie stara panna to pojecie nie koniecznie nie-mezatki, a raczej babki zyjacej bez faceta.

a ja myslalam ze chodzi tu o wiek 🙄

zreszta niue wazne w tej calej sprawie….

mam nadzieje slonce, ze uda ci sie zalatwic ta sprawe z twoimi kobietami

malimarta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lauidz:a ja myslalam ze chodzi tu o wiek 🙄

zreszta niue wazne w tej calej sprawie….

mam nadzieje slonce, ze uda ci sie zalatwic ta sprawe z twoimi kobietami

lapiesz za slowka,
Napisze jasniej dla jasnosci…. kobieta grubo po 30sce zyjaca praca praca i tylko praca, bez faceta, planu rodzinnego – STARA PANNA.

sole Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lauidz:no nie przesadzajmy!!!! 34 lata to jeszcze nie stara panna 🙄
No ale jak sie zachowuje 20 latka jak stara panna to tez bym ja tak nazwala.
A moja siostra to taka typowa stara panna z ksiazek .:Fiu fiu:

sole Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez malimarta:Bardzo podoba sytuacje opowiadala mi ostatnio moja kolezanka… Do polowy czytajac to co napisalas, pomyslalam, ze jestes wlasnie NIA hehehe… ale ona we wloszech nie mieszka, wiec to zbieg okolicznosci.
Otoz… Twoja siostra -panna to ciezki przypadek. Mam nadzieje, ze tu nikogo nie uraze -tzn nie ma przeczyta to zadna panna… ale stare panny sa conieco zdziwaczale! znam kilka grubo po 40sce i tragedia…. Nie wiem czy to kwestia obowiazkow, niestalego sexu… nie wiem i nie wnikam:) uogolniam.
A Twoja mama, to wydaje mi sie, ze kiedys byly po prostu inne poglady. Malzenstwa mialy wiele mocnych zasad. Np maz zawsze byl glowa rodziny, zona meza musi sie sluchac, miec codziennie ugotowany obiad i posprzatane,… itd… itd… stad pewnie zony mialy tajemnice. no ale to nie wazne…
Najwazniejsze jest jednak to, ze Twoj maz teraz jest wlasnie Twoja rodzina, wraz z Wandzia oczywiscie:) – najwazniejsza i najblizsza rodzina. Niestety mama i siostra poszly na drugi plan… i pewnie one tego nie rozumieja.

Ja tez swojemu mowie wszystko… czasem nawet to jak mam nie powtarzac dalej… ale on to co innego:) taki wyjatek:)

Szczerze mowiac nic z tym nie zrobisz, mozesz sie tylko pogodzic z faktem. Siostra – panna nie zrozumie. A mama -starsza tez ma swoje poglady na zycie…
Niestety ale zgadza sie w zupelnosci.

sole Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lauidz:

mam nadzieje slonce, ze uda ci sie zalatwic ta sprawe z twoimi kobietami

A to juz nie moje kobiety.:Niepewny: Wyszlam z maz, mam corke i corka to moja kobieta.

Lauidz , mam nadzieje ze jak w koncu moja siostra sie zakocha i wyjdzie za maz to zrozumie.
I nie zycze jej zeby wiedziala co to znaczy walka z dziekiem i o dziecko. Gdzie najwazniejsza sprawa nie jest biznes i kasa ale pochwalenie Wandzi po zajeciach z logopeda ze cos wyartykulowala.

A nikt mnie nie potrafi tak do placzu doprowadzic jak moja wlasna siostra opowiadajaca o dzieciach kolezanek jak to pieknie mowia . Do wlasnej siostrzenicy przychodzi raz na pol roku. (moja siostra mieszka w tym samym miescie) Nie zrozum mnie zle, nie placze bo inne dzieci mowia, placze bo moja siostra zachwyca sie dziecmi klientow czy znajomych a do mojej corki nie przyjdzie bo czasu nie ma.

lauidz Dodane ponad rok temu,

:Przytulam:
to poprostu olej

tak jak piszesz masz swoja kobiete oi ktora walczysz – masz kochanego przystojnego meza – jezeli dla siostry to drzazgha w oku no to juz jej problem 🙄

sole Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lauidz::Przytulam:
to poprostu olej

tak jak piszesz masz swoja kobiete oi ktora walczysz – masz kochanego przystojnego meza – jezeli dla siostry to drzazgha w oku no to juz jej problem 🙄

No wlasnie :Fiu fiu:

DZiekuje

mmu Dodane ponad rok temu,

rodzina mojego męża i mój mąż mają takie poglądy, jak Twoja Mama i Siostra

wyobraźcie sobie, że mój mąż “zapomniał” mi powiedzieć, że jego ojciec jest alkoholikiem. Nie wiedziałam przed ślubem, nie wiedziałam po. Czasami zdarzało się, że teściowa przyjmowała nas na dole, tłumacząc, że teść położył się spać, bo wrócił zmęczony z pracy i WSZYSCY siedzący w pokoju (mój mąż, teściowa, szwagier, jego dziewczyna itd) potakiwali główkami a ja głupia przyjmowałam to za normalną sytuację, nigdy by mi nie przyszło do głowy, że robią mnie tak w balona, pewnie jesze śmiejąc się za plecami, że taka głupia jestem. Teść co prawda wygląda na “zmęczonego życiem”, ale pochodzi ze wsi, rzeczywiście cięzko swego czasu pracował i zawsze było mi mówione, że to trudne warunki życia miały wpływ na jego wyglad

wydało się kiedyś przez przypadek, jak miałam zostawić córkę u teściów, przyjechałam i zastałam zalanego w trupa teścia i tak od nitki do kłębka…mąż powiedział, że nie mówił, bo nie było czym się chwalić. Jakieś 3 lata zyłam w nieświadomości. I nie mówię tu o wypiciu raz na jakiś czas, tylko o cugach jedno, dwu-tygodniowych, chodzeniu po sąsiadach żebrząc o pieniądze na wódkę, biciu i wyzywaniu rodziny itd.

ta sytuacja ma duży wpływ na nasze zycie, ja nie potrafię zrozumieć jak tyle lat mógł mnie tak oszukiwać, bo dla mnie to jest oszustwo, wg niego -nic się nie stało
myśle, że widząc, że to jest taka rodzina i że będę musiała brać czynny udział w tych pijackich wojażach (w czasie świat i obiadów jest stawiana przez teściową wódka na stole, coby panowie się napili…) nie wyszłabym za mojego męża…a przynajmniej mogłabym podjąć decyzję, czy chcę wchodzić do takiej rodziny a tak, pozostał jedynie żal…

Znasz odpowiedź na pytanie: Sekrety?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wiek przedszkolny
HULAJNOGA dla 4 latki?
Mam taki plan : ) żeby Tomek, który urodzi się w kwietniu, przyniósł siostrzyczce hulajnogę? Napiszcie proszę, czy to dobry plan... czy taka 3 kołowa to dla prawie 4latki rozrywka, czy raczej
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Orginalny prezeny dla 80 latki?
Dzewczyny moja kochana babcia kończy w lipcu 80 lat- będzie wielka impreza. Mam pytanie jaki prezent sprawić babci- orginalny. Mam pomysł na fajną foto ksiązkę- już pozbierałam zdjęcia od babci,
Czytaj dalej