Starszy brat w nowej roli

Nie wiem co robię nie tak… Michał jest tak potwornie niegrzeczny, że kilka razy na dobę mam ochotę zbić mu dupsko na kwaśne jabłko… Niby nie zazdrosny, wobec małej nie ma jakiś złych odruchów czy coś, ale chyba to zachowanie nie wzięło się znikąd… Przemówcie mi do rozumu, jak postępować z dzieckiem, które na każdy nakaz/ zakaz reaguje agresją – wrzaskiem, uciekaniem albo biciem/ szczypaniem/ gryzieniem nas Przyznaję się do odruchowych klapsów z bezsilności, głupich i bez sensu… Jak uczyć żeby nie był agresywny, skoro sama wymiękam i daję w dupę? 🙁 Proszę, nie moralizujcie, dajcie konkretne rady jak radzić sobie ze złością własną i dziecka…

15 odpowiedzi na pytanie: Starszy brat w nowej roli

  1. Re: Starszy brat w nowej roli

    Ba…u nas tez niedawno jescze tak było.. Niestety. Poprostu..dziecko w tym wieku nadal potrzebuje naszej uwagi..tym bardziej, ze pojawiło się rodzeństwo. No i jak Antos ma cos zrobic,albo przerwac zabawę..o tez reaguje złosią..czasem kopie, rzuca zabawkami itd. Na wszystko jest jednak sposób…trzeba tylko wyczuc na co dziecko reaguje. Przede wszystkim…staram się wtedy nie wydzierac na niego..tylko opanowanym, ale stanowczym głosem mowię mu, zeby tak nie robił.Jesli nie słucha i jest powtórka…to grozę, ze ie będzie juz tej zabawy a zabawki,którymi rzuca oddam innym dizeciom, które je szanują. No i działa..choc humoru mu to nie poprawia.Zawsze jest jakis haczyk..trzeba go tylko znalezc. No i konsekwencja…jeśli juz się cos chlapnęło..to trzeba sie tego trzymac..chocby nie wiem, jak było trudne.Wtedy będzie miał swiadomosc, ze to nie przelewki.

    Antoś16.10.03 i Jaś26.02.07

    • Re: Starszy brat w nowej roli

      nie wiem co poradzić…. może syn czuje że poświęcasz więcej czasu małej…. może odniosły by skutek wspólne zabawy Ty+on np 1 godzina kiedy uwagę poświęcasz tylko i wyłącznie jemu…. może wtedy zaspokoi swoją potrzebę zwrócenia uwagi na siebie…bo takie zachowanie jakie opisujesz jest najczęsciej wołaniem dziecka o zaintereswoanie….jeśli zainteresowania jest zbyt mało to nawet Twój krzyk czy klaps jest dla syna “błogosławieństem” bo wtedy na świecie jesteś Ty i on.. Nie ma nikogoo poza wami… cała Twoja uwaga jest skupiona na nim…. A to przecież jego cel….

      W.

      • Re: Starszy brat w nowej roli

        nauczylam sie rozmawiac z Zuza tak, zeby nie czula, ze jej cos kaze czy zakazuje…. raczej proponuje, daje cos do wyboru (np. zamiast – idz zaloz buty mowie – ktore chcesz zalozyc, czerwone czy rozowe?)
        i to skutkuje… bo mimo, ze czasami chce mi sie wyc z bezsilnosci (szczegolnie teraz, jak znowu jestesmy we 3 chore) to klopotow z Zuzka jakichs tam wiekszych nie mam (no ale tez jest starsza od Miska…)

        i polecam ksiazki
        [Zobacz stronę] i
        [Zobacz stronę]
        czasem otwieralam oczy ze zdumienia jak latwo mozna pewne klopoty rozwiazac 😉

        • Re: Starszy brat w nowej roli

          Taaa, straszenie, że “oddam innym” nie działa – działało kiedyś… Straszenie, że jak rzuci to zabiorę nie powstrzymuje go, wtedy zabieram i jest potworny sajgon – wycie, atak… Obecnie ja jestem podrapana, a mąż pogryziony…

          • Re: Starszy brat w nowej roli

            Właśnie tak też próbuję sobie to wszystko tłumaczyć, ale… Po pierwsze mój mąż wziął ponad miesiąc urlopu i dzięki temu znajduję przynajmniej 2x po 1h dziennie na to by spędzić czas z Misiem – czytamy książeczki, bawimy się albo kolorujemy obrazki. Wspólnie robimy różne rzeczy w kuchni – on lubi pomagać. Poza tym celebrujemy “zwyczaje” – co drugi dzień jest “moja kolej” usypiania Michała i staję na rzęsach a usypiam…
            Niby duży, niby mądry, a czasem tak ciężko coś wytłumaczyć… Dziś tłumaczyłam kilka razy, że jak będzie Majkę budzić, to nie będę mogła się iść z nim bawić tylko będę długo małą usypiać… I co? guzik… W końcu kazałam mężowi usunąć go siłą z pokoju…

            • Daj mu czas…

              U mnie wprawdzie nie było aż takich jazd, ale Ola była malutka jak się Ada urodziła (15 miesięcy) i tylko patrzyła ze zdziwieniem na rozdartego ufoludka. Myślę, że Michałek potrzebuje czasu aby się przyzwyczaić do nowej, trudnej dla niego sytauacji. No, bo – z jego punktu widzenia – był najważniejszym, JEDYNYM synkiem swoich rodziców a teraz nagle pojawił się ktoś nowy i, co najmniej tak ważny, jak on! Skandal, po prostu. Przypomniało mi się, że jak Duśka była maleńka to Ola domagała się noszenia jak niemowlę. I ja powiedziałam jej, ze jak Dunia będzie umiała chodzić to na pewno nie będę jej nosić, bo takich dużych panieniek się nie nosi. Konsekwentnie – odkąd obie chodzą na własnych nogach, nie noszę żadnej z nich.
              Tak sobie myślę, że gdybym im teraz sprezentowała młodszą siostrzyczkę albo braciszka – solidarnie spuściłyby jej/mu manto.
              pozdrawiam


              Ola i Ada

              • Re: Starszy brat w nowej roli

                Dziękuję Emalku. 🙂 Muszę sobie jakąś książkę kupić i poczytać… Na razie chyba kolejny raz wrócę do “Języka dwulatka”. Bogusław właśnie “zamęcza mnie” tym o czym naczytał się w “Języku niemowląt”.

                • Re: Starszy brat w nowej roli

                  no to witaj w klubie 🙁 Ja sie tez przyznaje do dania w dupe z wlasnej bezsilnosci. I czas poki co plynie i o ile w dzien jest w miare ok, to wieczory i noce to mala masakra. Jeszcze troche i oszaleje

                  Antek &Zosia13III07

                  • Re: Starszy brat w nowej roli

                    no to chyba problem tkwi gdzie indziej…. może poporstu musi się oswoić z mową sytuacją i nowymi zwyczajami w domu…jeśli tak to pozostaje tylko czekać… oby szybko zaakceptował zmiany dla Twojego spokoju i jego również, bo chyba cieżko mu się pogodzić z nowowytyczonymi granicami tego co jest “dobrym zachowaniem”….

                    ps.: MIlenka niedługo skończy roczek a Krzyś nadal ma akcje głośnego zachowania podczas jej drzemek a ile się nagadam o tym jak się z nią bawić nie wolno…… w kryzysowych momentach powtarzam sobie, że dobrze że bawią się razem (bezpiecznie czy nie to inna sprawa i-to moje zadanie by dopilnować tego bezpieczeńsrwa)….może kontakt między nimi dzięki temu będzie bardzo dobry mimo sporej wg mnie różnicy wieku…

                    W.

                    • Re: Starszy brat w nowej roli

                      W odpowiedzi na:


                      Niby duży, niby mądry


                      o wlasnie
                      czy aby na pewno?

                      mysle, ze takie myslenie nas, matek ( jak juz pisalam sama sie na tym lapie) powoduje sporo problemow.
                      Bo czy 3-letnie dziecko jest naprawde duze i madre?
                      czy raczej emocje biora gore u nich?

                      • Re: Starszy brat w nowej roli

                        pewnie dziewczyny to pisały aler może więcej czasu dla STARSZAKA????

                        co do klapów to niebędę moralizaować ale napiszę że moje dziewuchy też nieraz dostają (już słyszę głosy oburzenia) ale jak neidać??? Kmila reż baaardzo niegrzeczna ostatnio ale nie agresywna, niezazdrosna (no ona już miałą siostrę).. u niej jest potworne niesłuchanie się.. np. wie że jak jedzie rowerem to ma jechać brzegiem drogi, jak jedzie samochód azatrzymać się i słuchać co do niej mówimy nap k=jak krzyczymy stój…. wczoraj jechał samochód a ona neibrzegiem mąż krzyczy stój!!! a ona sie  śmiałą i jechałą… no i co przeciwniczki klapów??? tłumaczone było 100x i ona wie że źle ale w tej sytuacji lepiej dać klapa.. więc się nieprzejmuj.. jeśli ten klap to sporadyczna sprawa w ostateczności nie powinnaś mieć wyrzutów sumienia… (ile razy to ja dostałąm i słusznie hi hi hi ale raczej wzorem posłuszeństwa niebyłam… tyle że nigdy niebył to klap bez przyzcyny i zawsze jako ostateczość)

                        • Re: Starszy brat w nowej roli

                          otoz to!
                          szczeglonie, ze przy takim malym lelku starszy brat czy siostra baaardzo dorosleje w naszych oczach
                          a przeciez to male dziecko jeszcze jest 😉

                          • Re: Starszy brat w nowej roli

                            Kamelio nie dam Ci madrych rad, ale kiedys na wykładzie jeden profesor tak do nas powiedział: Pomyslcie sobie, że pewnego dnia wasz mąż przyprowadza do domu nową, piekna, atrakcyjna kobietę spedza z nią mnóstwo czasu, zachwyca się nią i mówi – od dzisiaj bedzie ona moja druga żoną, masz ja kochać, lubić i szanować. Cieżko by było nie?
                            tak właśnie czuje się dziecko.
                            Daj mu i sobie czas po prostu. Często lęk u dziecka przybiera postać agrasywnych zachowań.

                            Kaśka i Mikołaj

                            • Re: Starszy brat w nowej roli

                              Poradzic, niestety, chyba nie potrafie:(
                              Moge co najwyzej powitac serdecznie w klubie, bo mam identyczny problem.
                              Adachu nie jest otwarcie zazdrosny, ale zrobil sie bardzo emocjonalny.
                              Placze bez powodu, latwo go wyprowadzic z rownowagi i zrobil sie po prostu zlosliwy.
                              Mysle, ze po nie radzi sobie z emocjami, z zachwiana rownowaga ukladu w domu.
                              Tuli Alka, caluje, prawie gniecie, a kiedy zwracam mu uwage, potrafi go uderzyc (nie jakos mocno, ale to zdecydowanie manifestacja tego, ze potrafi i stac go na to).
                              Konsekwentnie odsylam go do kata. Wyje jak opetany, patrzac z boku serce sie kraje, ale staram sie byc nieugieta. Przychodzi potem i przeprasza, niestety po to, zeby po jakim czasie zachowac sie identycznie.
                              Rzucanie zabawkami… Kazdorazowo rzucona zabawka znika na najwyzszej polce do konca dnia. Ukladam je tak, zeby widzial, ze tam sa. Czasami na polce nie ma miejsca:(
                              Klaps tez mi sie zdarzyl. Nie wytrzymalam napiecia, bo nie moglam spokojnie nakarmic Alka.
                              Przeczytalam jakis poradnik, postepuje wedlug sugestii, ale nie widze jakichs specjalnych efektow.
                              Wczoraj Adach chcial, zeby traktowac go jak Alka, zazadal nawet mleka z cyca. Potraktowalam to jakos zabawe, Adach byl szczesliwy, ale tylko do tego czasu, kiedy Alek sie obudzil i trzeba sie bylo nim zajac. Natychmiast uderzyl w krzyk.
                              Postanowilam, ze przeczekam.
                              W nadzieji, ze nie oszaleje po drodze.
                              Chwilowo innego wyjscia nie widze:(

                              Adam i Alek;)

                              • Re: Starszy brat w nowej roli

                                Dziękuję Wszystkim za rady i wsparcie… To pomaga… Dziś Misia zabrała babcia na trochę, także mam nadzieję, że odzyskam trochę równowagi psychicznej… Ech…

                                Znasz odpowiedź na pytanie: Starszy brat w nowej roli

                                Dodaj komentarz

                                Mozarella w ciąży

                                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                Czytaj dalej →

                                Ile kosztuje żłobek?

                                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                Czytaj dalej →

                                Dziewczyny po cc – dreny

                                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                Czytaj dalej →

                                Meskie imie miedzynarodowe.

                                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                Czytaj dalej →

                                Wielotorbielowatość nerek

                                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                Czytaj dalej →

                                Ruchome kolano

                                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                Czytaj dalej →
                                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                Logo
                                Enable registration in settings - general