“..szkoda że ciemiączko zarosło…(?”

witajcie….
jestem mamą 4,5 miesiecznego bobaska..chodzi o cięmiączko..
Byłam na szczepieniu w przychodni i wiadomo przed szczepieniem standardowo badanie małego.Wszystko jest ok jedyne co to pani doktor na temat ciemiaczka wyraziła sie dośc dziwnie.
Mały urodził sie z bardzo małym ciemiączkiem 0,5×0,5.. Pediatra do której chodze z małym nie widziała w tym zadnego problemu,że zatarsta szybciej niz u innych dzieci bo było juz od urodzenia małe..Jednak co mnie zdziwiło teraz u tej drugiej pediatry w przychodni cytuje: “no szkoda, ze zarosło” wiecie jak to jest nie zapytałam co ma namyśli.. Ale “szkoda”??? ciekawe dlaczego?? czyzby cos szło nie tak??? powiedziala to z takim żalem jakbysmy coś z synkeim tracili???
moze ktoś mi podsunie co myśleć?? ja jestem skołowana choć nie biore sobie tego aż tak do serca a moze powinnam???

pozdrawiam Mamusie, Bobaski i całą Reszte

57 odpowiedzi na pytanie: “..szkoda że ciemiączko zarosło…(?”

aneci Dodane ponad rok temu,

Re: “..szkoda że ciemiączko zarosło…(?”

Witaj.
Mój synek również ma 4,5 miesiąca, też urodził się z bardzo małym ciemiączkiem, które zarosło mu miesiąc temu.
Lakarka powiedziała, że tak bywa i nie trzeba z tego robić tragedii. Słyszałam już różne dziwne “przesądy” dotyczące dzici z zarośniętym wcześnie ciemiączkiem, które można między bajki włożyć.
Na tym forum nie raz wypowiadały się mamy, których dzieci spotkało to samo, a teraz są normalnymi kilkulatkami, co oznacza że im jednak mózgi urosły…;-)

Może chciałabyś dołączyć do Marcówek 2005, serdecznie zapraszam:-))
[Zobacz stronę]

jesteśmy w podforum: “Chcę nawiązać kontakt z innymi mamami”.

.
Aneta z Kingą i marcowym Igorkiem

toeris Dodane ponad rok temu,

Re: “..szkoda że ciemiączko zarosło…(?”

A moze jej chodzilo o to (odpukac) ze w razie np jakiegos wypadku (jak np upadek z lozka co sie czesto zdarza malym dzieciom) czy innych przyczyn nie bedzie mozliwosci zrobienia usg glowki….

Toeris, Ala(14.09.03) i

ania132 Dodane ponad rok temu,

dlaczego?

dlaczego??? tak z ciekawości.. Nie można??

moj synek 18.03.2205

justborn Dodane ponad rok temu,

Re: dlaczego?

bo usg główki robi się właśnie przez ciemiączko…

shibaa Dodane ponad rok temu,

Re: “..szkoda że ciemiączko zarosło…(?”

Może dlatego ze u niemowlaczka ciemiaczko bywa istotnym elementem diagnostycznym – jak zapadnięte – świadczy o odwodnieniu, jak wypukłe o zwiększonym cisnieniu sródczaszkowym, jak tętni to cośtamjeszcze.
A poza tym zawsze myślałam że ciemiączko jest po to żeby czaszka mogła normalnie rosnąć ale może jednak mi sie tak wydawało? Nie znam się aż tak
U nas pediatra WOGÓLE nie bada ciemiączka więc nawet nie wiedziałabym czy jest czy go nie ma gdybym sama tego nie robiła.

Agata i Ania (7.09.2004)

toeris Dodane ponad rok temu,

Re: dlaczego?

Bo usg bez kosc tudziez poczatkowo tkanke chrzestna nie da sie zrobic. Ciemiaczko jest jednym miejscem na glowce nie otoczonym koscia. Jest to tez jedyny czas (wlasnie do momentu jego niezrosniecia) na najmniej inwazyjne i traumatyczne badanie u malucha.

Toeris, Ala (14.09.03) i

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: “..szkoda że ciemiączko zarosło…(?”

Teoretycznie szybko (zbyt) zarastajace ciemiaczko uniemozlwia prawidłowy wzrost mózgu. Nie wiem dokładnie co Twoja dr miała na myśli moze poprostu podejdź do niej i sie zapytaj o co chodzi.

Jonatan ur.20.04.05

qulka Dodane ponad rok temu,

Re: “..szkoda że ciemiączko zarosło…(?”

witaj,
Ciemiączko przednie jest uznawane za okno ultrasonograficzne. Dopóty dopóki nie jest zarośnięte można przez nie ocenić tkankę mózgową u noworodków i niemowląt. Mysle ze naprawde nie masz sie czym martwic ale jedynie co moge doradzic to abyc nie zapominała nigdy o witaminie D3. Wiem ze to jedno z drugim jest silnie powiązane. (2 krople w pochmurne dni, 1 w ciepłe słoneczne). Pozdrawiam

Ania i Majeczka
[04.03.2005]

mamagacka Dodane ponad rok temu,

Re: “..szkoda że ciemiączko zarosło…(?”

No nie mogę się zgodzić, bo w takim przypadku, gdy ciemię szybko zarasta wskazane jest odstawienie witaminy D3 – tak było u nas. Naszej lekarce “podpadło” to, że Julce słabo powiększał się obwód główki, do tego ciemię przednie też było wyjątkowo małe. Zaleciła odstawienie witaminy, ciemię owszem było małe, ale takie sobie było bardzo długo, a mały obwód głowy warunkowny jest genetycznie (oboje z mężem mamy raczej małe głowy) i lekarka nie kazała się nam tym przejmować, nie kierowała nas na żadne badania, choć domagałam się usg – stwierdziła, że to akurat badanie w naszym przypadku nie jest konieczne, bo nie da nam żadnej konkretnej odpowiedzi dlaczego ciemię szybko zarasta. Tu pomocne może być badanie metabolizmu wapnia i jeszcze jednego pierwiastka (nie pamiętam którego) odpowiedzialnego za twardnienie kości.
Myślę jednak, że nie ma się czym przejmować stwierdzeniem lekarki, bo gdyby coś ją zaniepokoiło to skierowałaby dalej.
Z tego, co mi mama mówiła dawniej nikt nie sprawdzał ciemienia, a nawet panowała opinia, że im wcześniej zarośnie tym lepiej.

Duża buźka

Mama Gacka i Julka (01.03.2004)

sysim Dodane ponad rok temu,

Re: “..szkoda że ciemiączko zarosło…(?”

No właśnie a ile dajesz wit D3 lub vigantolu?
Mati jak się urodził w książeczce miał napisane ciemiączko 0,5×0,5 cm a w przychodni napisali mu 2,5×2,5 cm i faktycznie wydawało mi się że tyle ma. Dość szybko mu się zrastało, ale lekarka nie widziała w tym nic złego. Bardziej ja byłam spanikowana, bo naczytałam się różnych niezbyt dobrych rzeczy na ten temat. Mieliśmy przepisane 2 krople D3 i 5 kropli cebionmult który też zawiera tą witamine.
Poszłam nawet z tym do prywatnej lekarki i też powiedziała że nie widzi problemu jeżeli główka normalnie rośnie jest ok.
Powiedziała że moge dawać 1 krople a ja zapytałam czy musze wogóle dawać, powiedziała że jeżeli się nie poci to nie. Przez miesiąc nie dawałam tej witaminy wogóle, ale Mati jednak się poci, więc dawałam 1 kropelke. Mimo że lek, z przychodni kazała dawać po 2. Teraz przez lato tzn lipiec, sierpień nie daje mu wogóle witamin zaczne znowu od września. Różne są opinie lekarzy co do podawania D3 przez lato. Jedni mówią nie dawać przez lato bo słońce ją zawiera inni dawać bez względu na pore roku (w tym moja lek. w przychodni) Ja nie daje, na własną ręke, bo w mleku i innych pokarmach też jest wit D3 Mati skończył 10 miesięczy i ciemiączka praktycznie już nie ma, można wyczuć tylko namiastke ciemiączka.

aneci Dodane ponad rok temu,

Re:Nam nie wolno wit. D3!

Aniu – ale ze względu na to ciemiączko mamy absolutny zakaz spożywania wit D3 od urodzenia! Mam to napisane czerwonym flamastrem w książeczce Igora.

Aneta z Kingą i marcowym Igorkiem

fr-ania Dodane ponad rok temu,

Re: “..szkoda że ciemiączko zarosło…(?”

W odpowiedzi na:


A poza tym zawsze myślałam że ciemiączko jest po to żeby czaszka mogła normalnie rosnąć ale może jednak mi sie tak wydawało?


Dokładnie, ale do tego też są szwy czaszkowe 🙂

Ania + Szymek (lipiec 2004)

fr-ania Dodane ponad rok temu,

Re:Nam nie wolno wit. D3!

Co lekarz to inne podejście. S ma zrośnięte od dawna ciemiączko, a mam podawać latem 1 kroplę Vigantolu (zminą 2). Jak zaczęłam sie wypytywać, to mi powiedziała, że zrośnięte ciemiączko to żaden problem i że wit. D3 S dostaje, bo szybciej rośnie i się rozwija w porównaniu z rówieśnikami…. hmmm….

Szczerze, to sama nie wiem, co mam na ten temat myśleć. Vigantol jednak podaję.

Ania + Szymek (lipiec 2004)

toeris Dodane ponad rok temu,

Re: “..szkoda że ciemiączko zarosło…(?”

Zatem teoretycznie prawidlowy rozwoj mozgu nie jest mozliwy od okolo roku kiedy ono sie normalnie zarasta? Ej chyba to zabyt dalekie zagalopowanie. Radzilabym ostroznie z takimi teoriami – i je czytac i je przyswajac i je powtarzac

Toeris, Ala (14.09.03) i

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: “..szkoda że ciemiączko zarosło…(?”

Zagolopowanie w takim razie przypisać należy autorom ksiażki “pierwszy rok życia dziecka” i prof. Marianowi Krawczyńskiemu konsultantowi ksiażki.

Nie piszę byle czego zwłaszcza nieprzyjemnego ot tak sobie. Sprawdzam w miarę możliwosci w tej ksiażce lub jeżeli mogę po rozmowie ze specjalistą.

Jonatan ur.20.04.05

mamagacka Dodane ponad rok temu,

Re: “..szkoda że ciemiączko zarosło…(?”

My Vigantol dawaliśmy tylko przez pierwsze 3 miesiące życia Julki. Potem odstawiłam zupełnie (po konsultacji z lekarzem, który też potwierdził, że latem nie ma potrzeby dawania tej witaminy jak są słoneczne dni, zaleciła co prawda, by w dni pochmurne dawać 1 kroplę, ale ja nie dawałam). Potem przewertowałam książki i net w poszukiwaniu informacji na temat podawania witaminy D3 i dotarłam do źródła, w którym napisane było, że jeżeli dziecko jest karmione sztucznie (a Julka do takich dzieci należy) to nie muszą w ogóle otrzymywać tej witaminy, bo jest ona zawarta w mieszankach mlecznych, a przedawkowanie też nie jest wskazane. Sugerując się tym, a także widząc, że brak tej witaminy Julce nie szkodzi do dziś nie podaję ani 1 kropli, Julka rozwija się prawidłowo, nie ma żadnych objawów krzywicy, nie poci się nadmiernie, głowa przyrasta w normalnym tempie, a ciemię zarosło około roku (czyli w granicach normy).

Duża buźka

Mama Gacka i Julka (01.03.2004)

qulka Dodane ponad rok temu,

Re: “..szkoda że ciemiączko zarosło…(?”

No wlasnie – co lekarz to inne zwyczaje – Mja jest karmiona tylko i wylacznie sztucznie i nasz pan pediatra ktory pracuje w Instytucie Matki i Dziecka kazał mi podawac małej 1 krople wit. D3 w ciepłe dni i 2 krople w dni pochmurne. Maja skonczyla 5 miesiecy i mamy ta witamine podawac do okło roczku. Sama nie wiem co myslec na ten temat ale…
Własnie zawsze jest jakies ale.
Pozdrawiam

Ania i Majeczka
[04.03.2005]

mamagacka Dodane ponad rok temu,

Re: “..szkoda że ciemiączko zarosło…(?”

Poza ciemiączkiem, które jest odpowiedzialne m. in. za to, by mózg miał miejsce do prawidłowego rozwoju na czaszce małych dzieci są dość elastyczne szwy czaszkowe, które też pomocne są w zwiększaniu obwodu głowy, a tym samym umożliwiają rozwój mózgu. Szwy czaszkowe pozostają elastyczne bardzo długo dlatego zbyt wcześnie zarośnięte ciemiączko wcale nie musi powodować, że mózg nie będzie miał miejsca, by rosnąć. Są dzieci, które rodzą się z zarośniętymi ciemiączkami i rozwijają się zupełnie prawidłowo, a szybkość zarastania jest cechą bardzo indywidualną.
Proces twardnienia czaszki człowieka trwa bardzo długo i na pewno mózg ma sporo czasu, by się odpowiednio w niej zaaklimatyzować

Duża buźka

Mama Gacka i Julka (01.03.2004)

mamagacka Dodane ponad rok temu,

Re: “..szkoda że ciemiączko zarosło…(?”

Dokładnie – teorii jest wiele. Ja oparłam się na tej, w której jest mowa o tym, że:

* dzieci karmione naturalnie nie muszą przyjmować przez pierwsze 3 miesiące życia dodatkowej dawki D3 jeżeli mama będąc w ciąży w ostatnim trymestrze przyjmowała dodatkową dawkę tej witaminy, bo przy karmienu naturalnym przekazuje ją dziecku. Po 3 miesiącach zapasy znikają i wówczas należy podawać ją dodatkowo;
* jeżeli od narodzin dziecko karmione jest sztucznie nie ma potrzeby podawania dodatkowej dawki witaminy, bo jest ona zawarta w mleku.

W tym samym artykule doczytałam, że nie ma potrzeby dawania dziecku D3 latem, gdy jest słoneczna pogoda.
Podawania preparatów wielowitaminowych, w skladzie których jest D3, dzieciom karmionym sztucznie, przy jednoczesnym podawaniu witaminy D3 może być niekorzystne ze względu na przedawkowanie tej witaminy.

Czytałam też opinię, że lekarze odgórnie zalecają podawanie witaminy D3 po ukończeniu 3 tygodnia życia (bez znaczenia na rodzaj karmienia), ale aktualnie nie ma ku temu żadnych medycznych przesłanek mówiących o tym, że jest to bezwzględnie konieczne.
Przepisanie witaminy D3 dzieciom karmionym sztucznie powinno być poparte wnikliwymi badaniami metabolizmu wapnia, a także w przypadku wystąpienia najmniejszych oznak krzywicy, jednak w tym przypadku też należy najpierw zbadać metabolizm.

Tyle od nas

Duża buźka

Mama Gacka i Julka (01.03.2004)

cait Dodane ponad rok temu,

Re: “..szkoda że ciemiączko zarosło…(?”

Dlatego wlasnie sprawdza sie, czy szwy “pracuja”. Zazwyczaj takie ciemiaczko niczym nie grozi, ale warto przebadac dziecko pod katem gospodarki fosforowo-wapniowej. Bratanek mojego meza urodzil sie z ciemiaczkiem szczelinowym, teraz ma 4 miesiace i nawet wspomnienia po ciemiaczku nie ma. Jest pod kontrola Poradni Metabolicznej. Brzmi to troche strasznie, ale Maciek pieknie sie rozwija i glowka rosnie!

Znasz odpowiedź na pytanie: “..szkoda że ciemiączko zarosło…(?”

Dodaj komentarz

Mam z dzieckiem taki problem
Spi albo płacze - normalne?
Juz sama nie wiem co mam myśleć. Mój synek ma dokładnie 5 tygodni. A mój problem jest taki, że jak mały nie śpi, to płacze. Nie mogę nawiązać z nim
Czytaj dalej