szukam opinii/wsparcia/otuchy

Słyszałam opinię, że drugie dzieci są grzeczniejsze, spokojniejsze i że w ogóle łatwiej się je chowa niż pierwsze…???
A jak było u was? Napiszcie że to prawda….
Jestem mamą 2-letniego malucha i decyzja o drugim dziecku zbliża się wielkimi krokami (jeśli nie chcemy zbyt dużej różnicy wieku) i potrzebuję jakiejś motywacji….bo ochoty na ponowne koleczki/bezsenne noce/pieluchy i inne uroki niemowlęctwa nie mogę jakoś w sobie wykrzesać…

53 odpowiedzi na pytanie: szukam opinii/wsparcia/otuchy

  1. takie bajki o tym jakie dziecko bedzie, to sobie można w buty wsadzić…
    niestety nie da się tego nijak zbadać ani przewidzieć…
    po prostu trzeba chcieć drugie dziecko, nawet jesli miałoby się okazać małym potworem;)

    • Zamieszczone przez jorggus
      Słyszałam opinię, że drugie dzieci są grzeczniejsze, spokojniejsze i że w ogóle łatwiej się je chowa niż pierwsze…???
      A jak było u was? Napiszcie że to prawda….
      Jestem mamą 2-letniego malucha i decyzja o drugim dziecku zbliża się wielkimi krokami (jeśli nie chcemy zbyt dużej różnicy wieku) i potrzebuję jakiejś motywacji….bo ochoty na ponowne koleczki/bezsenne noce/pieluchy i inne uroki niemowlęctwa nie mogę jakoś w sobie wykrzesać…

      u mnie drugie jest grzeczniejsze i spokojniejsze (no ale mi synek niskie standardy ustawił bo to diabeł). Za to miala kolki, alergie i była ciągle chora. No i dwója w domu to wieczna awantura. Wiec co z tego ze grzeczniejsza, i tak sama z mini nigdzie nie pojde

      • To Cię nie pocieszenie u mnie było gorzej z drugim niz z pierwszym nie dosc ze kolki,ulewanie, bezsenne noce to jeszcze musiałam zająć sie starszym synkiem ale tu sie podpisuję pod Bruni trzeba naprawde chcieć drugie dziecko (mój mąż to nawet bardziej chciał drugie dziecko jest jedynakiem i twierdzi ze krzywdę sie robi dziecku swiadomie decydując sie na jedynaka – to jest jego odczucie) bo teraz to nie wyobrażam sobie jakby mogło byc bez młodszego łobuziaka…..

        • ja tez liczyłam że drugie będzie spokojniejsze

          a dostałam takiego czorta i uparciucha… i w dodatku z motorkiem turbo

          na promocje jakąś sie pewnie załapałam

          • Po tytule myślałam, że coś złego się stało.

            Między moimi chłopcami jest równo 3 lata różnicy czyli tyle ile u Ciebie moze być.
            Nie raz chodzę na rzęsach, ale jest cudnie, uwielbiam patrzeć jacy są świetni w stosunku do siebie 🙂 Ja wiedziałam, że chcę rodzeństwo dla Błażeja, ale na mniejszą róznicę wieku nie miałam odwagi. Życzę Ci, żebyś i Ty poczuła tą wielką chęć 🙂

            • Ja mam dużą różnicę wieku 6,5 roku pomiędzy chłopakami. Pierwszy był zawsze aniołem, drugi to mały łozbuziak.
              Ja bardzo chciałam mieć drugie dziecko i nie zastanawiałam się w ogóle jakie będzie. I nie zamieniłabym go na żadnego aniołka.
              Jedno czego jestem pewna to to, że różnica wieku pomiędzy chłopakami jest za duża.

              • Zamieszczone przez jorggus
                Słyszałam opinię, że drugie dzieci są grzeczniejsze, spokojniejsze i że w ogóle łatwiej się je chowa niż pierwsze…???
                A jak było u was? Napiszcie że to prawda….
                Jestem mamą 2-letniego malucha i decyzja o drugim dziecku zbliża się wielkimi krokami (jeśli nie chcemy zbyt dużej różnicy wieku) i potrzebuję jakiejś motywacji….bo ochoty na ponowne koleczki/bezsenne noce/pieluchy i inne uroki niemowlęctwa nie mogę jakoś w sobie wykrzesać…

                U mnie drugie dziecko jest bardziej niegrzeczne od pierwszego. Jedyne z czym jest łatwiej a może czasem trudniej, to to, że łatwiej przyswaja pewne rzeczy, szybciej się uczy bo naśladuje starszą siostrę. czasami jest to zmorą, bo nie wszystko czego się od niej uczy jest mądre

                • Drugie spokojniejsze, trzecie to anioł, a jak ktoś dojdzie do dziesiątego, to już w ogóle… 😉

                  A dlaczego drugie miałoby być grzeczniejsze?

                  Co do tego, że się lepiej chowa – to się akurat może u wielu osób sprawdzać, z różnych powodów. Ogólnie więcej już jako rodzice umiemy i mamy że tak powiem bazę. Ale i to nie wystarczy, by się dziecko łatwiej wychochowywało – choc akurat takie glosy rozumiem, wynikaja z pewnych logicznych przeslanek. Ale zeby to drugie mialo byc przy okazji grzeczniejsze? Moze mowia tak rodzice, ktorzy sie zadzyli uodpornic 😉

                  • Moje drugie dziecię, w porównaniu do pierwszego, przez swoje pierwsze pół roku było małym koszmarkiem… A teraz jest aniołkiem, cudnym, prawie bezproblemowym, wpatrzonym w brata, co nie ukrywam wszystkim ułatwia życie;-) Także różnie to bywa, a i u niektórych zmienia się, jak w kalejdoskopie.

                    No i szczerze, to nie ma to jak dwójeczka, albo i więcej;-) Widzę, że moim chłopakom zdecydowanie raźniej i weselej razem, a niżeli tym żyjącym w pojedynkę. Nieprzespane noce i trudy początków swoją drogą, ale z perspektywy czasu, naprawdę się opłaca nieco przemęczyć… Dla dzieci właśnie.

                    • Zamieszczone przez aguchna
                      Moje drugie dziecię, w porównaniu do pierwszego, przez swoje pierwsze pół roku było małym koszmarkiem… A teraz jest aniołkiem, cudnym, prawie bezproblemowym, wpatrzonym w brata, co nie ukrywam wszystkim ułatwia życie;-) Także różnie to bywa, a i u niektórych zmienia się, jak w kalejdoskopie.

                      No i szczerze, to nie ma to jak dwójeczka, albo i więcej;-) Widzę, że moim chłopakom zdecydowanie raźniej i weselej razem, a niżeli tym żyjącym w pojedynkę. Nieprzespane noce i trudy początków swoją drogą, ale z perspektywy czasu, naprawdę się opłaca nieco przemęczyć… Dla dzieci właśnie.

                      To u nas na odwrót;))))
                      Początek o wieeelelepszy ale za to teraz…

                      • Zamieszczone przez karabella
                        Ja mam dużą różnicę wieku 6,5 roku pomiędzy chłopakami. Pierwszy był zawsze aniołem, drugi to mały łozbuziak.
                        Ja bardzo chciałam mieć drugie dziecko i nie zastanawiałam się w ogóle jakie będzie. I nie zamieniłabym go na żadnego aniołka.
                        Jedno czego jestem pewna to to, że różnica wieku pomiędzy chłopakami jest za duża.

                        ja tez jestem tego pewna niestety, ale tez wiem, że takie rodzeństwo jednak może miec ze sobą bardzo dobry kontakt w poźniejszym okresie – wszystko zalezy od rodziców, relacji w rodzinie, etc.
                        pocieszam sie:)

                        • Zamieszczone przez avi
                          ja tez liczyłam że drugie będzie spokojniejsze

                          a dostałam takiego czorta i uparciucha… i w dodatku z motorkiem turbo

                          na promocje jakąś sie pewnie załapałam

                          o to tak jak ja…

                          u mnie jest różnica 6 lat, bo tak chciałam, to sporo, no ale łatwiej bo starsze dziecko jest bardziej samodzielne, mój młodszy jest co prawda pogodniejszy, ale za to bardziej psoci – zresztą ma skąd brać przykład…

                          • Witaj,

                            generalnie zgadzam się z dziewczynami, że tu zasadą jest brak zasady.
                            Jednak trzeba byc dobrej myśli, że będzie dobrze.

                            Teraz troszkę o moim przypadku bo pytasz o doświadczenia.

                            Nasza córcia była od początku “modelem dla początkujących rodziców” 🙂
                            Żadnych kolek, kłopotów z karmieniem ani choróbsk. Po prostu bobo-ideał 🙂 W konsekwencji my niepostrzeżenie wpadliśmy w pułapkę rozleniwienia.

                            Awansowałam w pracy, skończyliśmy dom, zrobiło się wygodnie, a Nati miała zostać jedynaczką 😉

                            Ale los zadecydowal inaczej i w wakacje będzie niespodzianka.
                            Bez bezsennych nocy i pieluch się nie obędzie, ale – dla pocieszenia – to nie trwa długo, a potem i w trakcie jest sporo frajdy. Po fazie zaskoczenia zaczęłam się strasznie cieszyć. Dojrzewając do drugiego dzidziusia zdałam sobie sprawę, że napracować się jeszcze zdążę, a posiadanie dziecka jest jednak czymś wyjątkowym. Poza tym Nati nie będzie sama.

                            Nie wiem, czy znajdziesz w naszych postach coś co Cię skutecznie zmotywuje. Postaraj się jednak sama zastanowić, czy jesteś gotowa na drugie dziecię i czy naprawdę chcesz.

                            TO JEST wyzwanie na całe życie.

                            Pozdrawiam i trzymam kciuki
                            Jaśminka

                            • A jeszcze, kończąc temat:

                              dziś odwożąc cóerczkę do przedszkola zapytałam się jej czy myśli, że braciszek też będzie taki kochany i grzeczny jak ona.

                              A Nati po zastanowieniu: “nie wiem, ale jak będziecie dla niego tak mili jak dla mnie to może tak” 🙂

                              • Zamieszczone przez aborka
                                u mnie drugie jest grzeczniejsze i spokojniejsze (no ale mi synek niskie standardy ustawił bo to diabeł). Za to miala kolki, alergie i była ciągle chora. No i dwója w domu to wieczna awantura. Wiec co z tego ze grzeczniejsza, i tak sama z mini nigdzie nie pojde

                                ja mam podobny scenariusz….. starsze teraz diabeł rogaty…..wcześniej też lekko nie było….. jak sięgnę pamięcią i porównam z młodszym, młodsze raczej grzeczniejsze i spokojniejsze za to chorowite, kolkowe, alergiczne…..
                                wyprawa we dwójke jakoś mnie przerasta…. chyba że uziemię młodszego w wózku czego ostatnio nie robimy i chodzi sam

                                • Mój drugi syn jest akurat mniej “problemowy” niż pierwszy ale nawet gdyby nie był to rodzice przy drugim dziecku mają już większe doświadczenie i większy dystans więc jest trochę łatwiej 🙂

                                  • Zamieszczone przez Nunak
                                    ja mam podobny scenariusz….. starsze teraz diabeł rogaty…..wcześniej też lekko nie było….. jak sięgnę pamięcią i porównam z młodszym, młodsze raczej grzeczniejsze i spokojniejsze za to chorowite, kolkowe, alergiczne…..
                                    wyprawa we dwójke jakoś mnie przerasta…. chyba że uziemię młodszego w wózku czego ostatnio nie robimy i chodzi sam

                                    Moja młodsza jest zupełnie inna – np umie sie sama bawic i to długo, wcale nie jest kłopotliwa. Ale za to potrafi robic straszne fochy, marudzic i płakac o byle co (typowy buntujący dwulatek) – ale jak sie ją do pionu postawi to jest anioł. To zodiakalny blizniak i dokładnie tak sie zachowuje jakby byłoy w niej dwie małe ALe.
                                    A Bartek (starszy) jest poprostu niegrzeczny i sie nie słucha…..(bez syndromu buntu dwulatka – miał tak odkad zaczął chodzic, i nic co zrobie nie zmienia jego zachowania ). Za to był wzorcowym niemowlakiem – jadł i spał całe noce… A tamta wyła ze 3 miesiące od 20 do 24……..czad.
                                    Niestety dzieci równaja do gorszego. Ala sama jest grzeczna ale potem nasladuje brata. Do tego on doskonale wie co zrobic w danej chwili zeby włączyła syrene (wystarczy jedno słowo). Moge powiedziec ze dwie Ale to byłby RAJ. a tak to ma taki czysciec 🙂

                                    • Zamieszczone przez bruni
                                      ja tez jestem tego pewna niestety, ale tez wiem, że takie rodzeństwo jednak może miec ze sobą bardzo dobry kontakt w poźniejszym okresie – wszystko zalezy od rodziców, relacji w rodzinie, etc.
                                      pocieszam sie:)

                                      nie ma co demonizowac dużej różnicy wieku
                                      mam brata starszego o 6 lat, mamy fajny kontakt od początku
                                      najpierw pomagał się mną zajmowac, na tyle ile chciał ofkors, potem był czas że bawiliśmy się razem fajnie, trochę się kontakt rozjechał jak ja wciąż byłam dzieciakiem, a on zaczął już być nastolatkiem, ale nie na długo. Jak weszłam w wiek dorastania to strasznie mi imponowały rozmowy z bratem, wspólne wyjazdy na ktore mnie zabierał jak miałam te 14 -16 lat, z jego przyjaciółmi – super to wspominam. Nie pamiętam żebym kiedyś pomyślała że wolałabym mieć rodzeństwo w wieku zbliżonym do swojego więc myślę że zawsze może być OK i nie można generalizować że rodzeństwo z małą różnicą wieku na bank będzie miało dobry kontakt a to z większą będzie wychowywać się osobno.

                                      • Dzięki dziewczyny, fajnie, że można na was liczyć (chociaż może nie takich odpowiedzi się spodziewałam:)) Na pocieszenie pozostaje fakt, że nie ja jedna będę w takiej sytuacji i wszystko da się przeżyć… No nic, pozostaje tylko brać się do roboty i czekać z utęsknieniem na kolejne dwa lata wyjęte z życiorysu;)

                                        • Zamieszczone przez avi
                                          ja tez liczyłam że drugie będzie spokojniejsze

                                          a dostałam takiego czorta i uparciucha… i w dodatku z motorkiem turbo

                                          na promocje jakąś sie pewnie załapałam

                                          to my chyba dzieci z jednej promocji mamy

                                          ps.decydując się na 2 dziecko na pewno nie myślałam o tym,czy będzie grzeczniejsze od 1 dziecka,lepsze-gorsze, kto myśli o takich rzeczach….inaczej nigdy nie zdecydowalibyśmy się na kolejne dziecko ;):D
                                          różnica wieku wynosi 8 lat/ z powodu naszego odwlekania…. Na razie jest ok.zobaczymy jak chłopaki podrosną…

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: szukam opinii/wsparcia/otuchy

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general